Ojciec bokser w radiowozie

08.12.06, 21:58
Służbowe auto komendanta toruńskiej policji Janusza Brodzińskiego, w którym,
oprócz gospodarza, jechał ojciec Rydzyk i ambasador Meksyku, sfilmował
operator telewizji TVN. Duchowny i dyplomata korzystali z policyjnego
transportu, przemieszczając się pomiędzy miejscami, w których odbywały się
uroczystości. "

Ale sie czepiaja, na krowie mial jechac?
    • tiantian Re: Ojciec bokser w radiowozie 08.12.06, 21:59
      douglasmclloyd napisał:

      >
      > Ale sie czepiaja, na krowie mial jechac?

      Heh, jak to łatwo podmienić maybacha na wóz komendanta;-)
      >
    • woda.woda Czyżby to było prorocze? 08.12.06, 22:00
    • hrabia.m.c Re: Że do bajora nie wpadł,jest sprawiedliwość 08.12.06, 22:01
      na tym świecie?
      • douglasmclloyd Re: Że do bajora nie wpadł,jest sprawiedliwość 08.12.06, 22:02
        Policja igra z ogniem. Malo im jednego nieszczescia?
      • aferal.z.partii.demokratycznej Re: Że do bajora nie wpadł,jest sprawiedliwość 08.12.06, 22:04
        nawet jakby wpadł to podejrzewam byłby jedyny który uszedłby z tego z
        życiem..ten kto dusze diabłu sprzeda temu nic nie grozi jak mawiała moja
        prababka... coś w tym jest.. dla mnie Rydzyk jest własnie ucieleśnieniem diabła
        który w ornat się ubrał..
      • tiantian Re: Że do bajora nie wpadł,jest sprawiedliwość 08.12.06, 22:08
        hrabia.m.c napisał:

        > na tym świecie?

        Ta przejazdzka odbyła sie za zgodą Ministra Dorna. Nie mógł wpaść.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja