maksymiuk mówi u moniki,

10.12.06, 10:03
że sprawa nie jest wyjaśniona - jeśli zarzuty się potwierdzą, łyżwiński
poniesie nie tylko konsekwencje prawne, ale i polityczne.

czyżby maksymiuk bhył mądrzejszy od forumowych pisiorków, dla których sprawa
jest już zakończona ?
    • buffalo_bill TW "Roman" wie co mówi 10.12.06, 10:09
      Razem z Łyżwińskim pracował w SB, kiedy jeszcze większości forumowych pisiorków
      nawet nie było na świecie.
      • obseerwator Re: TW "Roman" wie co mówi 10.12.06, 10:15
        ale z jego wypowiedzi wynika, że SB odstrzeli TW Łyżwę - czyli dowody (inne niż
        zeznania Anety) muszą byc mocne.

        Poza tym - forumowe pisiaki jakby zapomniały, że Aneta od razu mówiła, że - jak
        to się w Kodeksie Rodzinnym nazywa - w okresie koncepcyjnym współżyła z 2
        mężczyznami.

        dlaczego oni myslą , że to już koniec ?
        • buffalo_bill Oni chcą krzykiem zagłuszyć rzeczywistość 10.12.06, 10:26
          Pojawił się jeden pozytywny dla SBeka Łyżwińskiego wynik i na tym należy
          czym prędzej zamknąć temat. Bo może się okazać, że następne wyniki dochodzenia
          nie będą już tak dobre.
          • zablokowany Re: Oni chcą krzykiem zagłuszyć rzeczywistość 10.12.06, 10:35
            Wydaje mi się, że za kilka lat a może miesięcy cała ta zabawa z DNA wyjaśni się
            i to niekoniecznie po myśli eks esbeka.
            • obseerwator Re: Oni chcą krzykiem zagłuszyć rzeczywistość 10.12.06, 10:41
              nie sądzę - nie wierzę w żadne teroie spiskowe.

              badania wykonują biegli sądowi, pracownicy naukowi Uniwersytetu Medycznego w
              Łodzi. Podlegają oni rektorowi. Rektor i uczelnia są autonomiczni i nie można
              na nich wpływac (przypominam innego ulubieńca pisiorów : rektora z Jarosławia
              Jarosza, ile zabiegów było trzeba by łapówkarza i złodzieja usunąc ze
              stanowiska rektora, a UM w Łodzi to zupełnie inna liga, niż wyższa szkoła
              czegos tam w Jarosławiu).

              By sfałszowac wyniki, trzeba by wpłynąc na tych co dokunują badania - oni
              pobierali materiał, badali go, sporządzili opinię.

              gdyby sfałszowali dopuściliby sie przestępstwa.

              Kto z pracowników UM w Łodzi ryzykowałby karierę, dobrę imię i dotychczasową
              niekaralnośc dla TW Łyżwy.
              • wartburg4 Re: Oni chcą krzykiem zagłuszyć rzeczywistość 10.12.06, 15:12
                obseerwator napisał:

                > nie sądzę - nie wierzę w żadne teroie spiskowe.
                >
                > badania wykonują biegli sądowi, pracownicy naukowi Uniwersytetu Medycznego w
                > Łodzi. Podlegają oni rektorowi. Rektor i uczelnia są autonomiczni i nie można
                > na nich wpływac (przypominam innego ulubieńca pisiorów : rektora z Jarosławia
                > Jarosza, ile zabiegów było trzeba by łapówkarza i złodzieja usunąc ze
                > stanowiska rektora, a UM w Łodzi to zupełnie inna liga, niż wyższa szkoła
                > czegos tam w Jarosławiu).

                Wszystko to prawda. Ale zawsze potem (kiedy oszustwo wyjdzie na jaw) można się
                bronić, że ktoś zaminił próbki. I łap wtedy złodzieja. Ten kto przeprowadzał
                badania, wcale nie musiał brać udziału w spisku. To przecież jego oszukano.
                Jego ryzyko jest zerowe.
                >
                > By sfałszowac wyniki, trzeba by wpłynąc na tych co dokunują badania - oni
                > pobierali materiał, badali go, sporządzili opinię.
                >
                > gdyby sfałszowali dopuściliby sie przestępstwa.
                >
                > Kto z pracowników UM w Łodzi ryzykowałby karierę, dobrę imię i dotychczasową
                > niekaralnośc dla TW Łyżwy.

                Powtarzam - nawet jeśli brali udział w tym oszustwie, a myślę, że tak było, to
                zawsze mogą powiedzieć, że to oni padli ofiarą oszustwa. Nic nie ryzykowali, a
                nagroda z pewnością ich nie ominie.
        • snajper55 Re: TW "Roman" wie co mówi 10.12.06, 15:21
          obseerwator napisał:

          > Poza tym - forumowe pisiaki jakby zapomniały, że Aneta od razu mówiła,że - jak
          > to się w Kodeksie Rodzinnym nazywa - w okresie koncepcyjnym współżyła z 2
          > mężczyznami.

          A to ten drugi. Właściwie, to chyba ten Pierwszy. ;)
          www.rzeczpospolita.pl/teksty/pierwsza_strona_061209/pierwsza_strona_a_1-1.F.jpg

          S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja