busiokiller
11.12.06, 11:12
Donald Tusk w dzisiejszej rozmowie w radiowej "Jedynce" znowu swoje, czyli
twierdzenie, że mówi za miliardy, a co, Polaków:
"A szukam wraz z Platformą rozwiązania propozycji, która uwiera moim zdaniem
MILIONOM Polaków..."
"I nie w moim interesie było złożenie tej propozycji, tylko naprawdę w
interesie polskiej opinii publicznej i POLAKÓW"
"Bo ja jestem – PODOBNIE JAK PANI (do Lichockiej) i bardzo wielu naszych
słuchaczy – bardzo już zniechęcony do tych rządów"
Ten ostatni cytat to jednak coś nowego. O ile można przez rok rżnąc głupa i
przy kazdej okazji powoływać się na miliardy, a co, Polaków, o tyle teraz
stan psychiczny szefa PO wkroczył na nowe tory. To wmawianie rozmówcy w
bezpośredniej rozmowie, ze myśli on jak szef PO. Podręczniki do psychiatrii
powinny znać fachowe określenie choroby, na którą cierpi szef PO.
www.radio.com.pl/jedynka/news.aspx?iID=7198&c=2