zakładanie podpasek chroniło przed Łyżwą

14.12.06, 05:10
był to ponoć stały numer kobiet majacych spać z posłem. podobno skuteczny.

A co mieli zrobić chłopcy molestowani rzez baby jagi z tego ugrupowania?
Czy byli przed tymi potworami bezbronni?

wiadomosci.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2175621

"Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)

    • zapijaczonyryj Re: zakładanie podpasek chroniło przed Łyżwą 14.12.06, 05:11
      wiadomosci.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2175621
      • leszab A co jesteś tego pewny.Bo ja nie wiem. 14.12.06, 08:19
        A co jesteś tego pewny? Bo ja nie wiem.
        A może mu to wcale nie przeszkadzało? Ale tego też nie wiem.
        A może to bzdury i tylko chęć zaistnienia? Ale tego też nie wiem.
        A może to prawda, ale tego nie wiem.
        A może to bzdury, ale tego też nie wiem.
        Jeżeli będzie akt oskarżenia to też nie wiem czy to prawda.
        Będzie sąd i będzie wyrok sądu skazujący, uniewinniający albo umorzenie, ale ja
        nie wiem, jaki będzie?
        Ale ty to wiesz już wszystko.
        Gratuluję.
        Nie wiem czy Łyżwiński jest winny czy nie?
        Być może jest?
        Tego nie wiem, ale wiem jedno, że wszelkie wątpliwości przemawiają na korzyść
        oskarżonego i jeżeli brak jest dowodów w postaci nagrań a tylko ze świadka to
        dla sądu ilość dowodów tzw. ze świadka niema znaczenia.
        Jedna strona może mieć 1000 świadków a druga jednego i sąd może uwierzyć temu
        jednemu (patrz: Kodeks Postępowania Karnego).
        Jeżeli Łyżwiński jest winny to bardzo trudno prokuraturze przed sądem będzie to
        udowodnić.
        Jestem ciekawy, dlaczego żadna kobieta świadek nie nagrała jako dowód tych
        prawdziwych czy nie propozycji Łyżwińskiego, że nikt im tego nie poradził.
        Nawet Anecie K. Gdyby to zrobiła któraś z nich to już by było po sprawie.
    • pisuarro Wizjonerka ? ;) 14.12.06, 05:20
      "Jak wydmuszka (Newsweek nr 21/2005)

      Dlaczego Maja Jankowska, szefowa organizacji młodzieżowej Samoobrony i
      ulubienica szefa, powiedziała Lepperowi "żegnaj"?

      Samoobrona nie zdołała przekształcić się w normalną partię, nie jest już też
      zdolna do wzniecenia społecznego protestu. Partia obumiera - mówi "Newsweekowi"
      Maja Jankowska, jeszcze 10 dni temu szefowa organizacji młodzieżowej Samoobrony
      i ulubienica Andrzeja Leppera. Ta studentka politologii pomimo młodego wieku
      (23 lata) zrobiła w partii Leppera błyskawiczną karierę. Występowała na
      zjazdach, kongresach i w telewizji. To jej przewodniczący osobiście wręczał
      organizacyjne krawaty, a ona w Radiu Zet odwdzięczała się pełnymi zachwytu
      słowami: "Najważniejszy jest Ojciec Święty, a później jest pan Andrzej Lepper."


      Gdzie jest Maja ? ;)
      • rudadziwka [...] 14.12.06, 07:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ab_extra Zajmujecie się chamskim maglem z czworaków 14.12.06, 07:51
      Pośrodku redakcji GW chyba wybiło szambo
      • leszab I to chyba nie jedno. 14.12.06, 08:25

        • ddb2 Re: I to chyba nie jedno. 14.12.06, 08:26
          Tak, szambo samoobrony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja