Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza.

15.12.06, 16:53
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3794978.html


Najbardziej przykrą sprawą nie jest samo nazwanie dziennikarki małpą. Można
przecież uznać, że takie uwagi się wypowiada prywatnie, a w przypadku głowy
państwa można mówić o wpadce, która się nie powinna przytrafić. Najbardziej
żałosne jest jednak to:

"Prezydent nie chciał komentować tego zajścia. Jego zdaniem - "była to
jedynie prywatna wymiana zdań". Stwierdził, że w prywatnych rozmowach różnie
nazywa dziennikarzy oraz innych ludzi. Ponadto podkreślił, że jego wypowiedź
w stosunku do dziennikarki TVN 24 nie była absolutnie związana z określeniem
jej urody, bo w tej kwestii - jak powiedział dziennikarzom - jest dokładnie
odwrotnie."


Jak widać, inteligent z Żoliborza uważa, że w takiej sytuacji bardziej
stosowne jest silenie się na jakieś idiotyczne tłumaczenia niż wypowiedzenie
prostego słowa "przepraszam". Pewnie po czasie, po nagłośnieniu sprawy i po
burzy mózgów w kancelarii prezydenckiej, usłyszymy to słowo, ale pierwsza
reakcja mówi sama za siebie.
    • t-800 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 16:55
      Tłumaczenie grosze do zachowania. Żenada.
      • capitalissimus Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:15
        Piecyk, chyba ktoś Ci się do kompa dobrał :-))
        Ani słowa o Charkowie, zupełnie jak nie Ty... ;-))
        • t-800 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 18:09
          Sowiecki "capitalissimus".
          • humbak Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 18:13
            I się wyrównało:P
            • pisuarro Re: I się wyrównało 15.12.06, 18:29
              Komp odzyskany ;)
              • alistair-p Re: I się wyrównało 15.12.06, 18:39
                pisuarro napisał:

                > Komp odzyskany ;)
                ************************
                Zmiennik przyszedł...
                • t-800 Re: I się wyrównało 15.12.06, 18:52
                  Poczytaj inne posty tego "capitalissmusa".
                  • humbak Re: I się wyrównało 15.12.06, 18:53
                    Koleś jest UPRowcem z tego co wiem. Z reakcjonistą się dogadują zresztą.
                    • capitalissimus Re: I się wyrównało 15.12.06, 19:42
                      Z Tobą też jak najbardziej. A Reakcjonista po porządny chłop, mimo że katolik :-
                      ))
                      • humbak Re: I się wyrównało 15.12.06, 20:43
                        No to się dogadujesz z dwoma katolikami;P A o sobie nie pisałem bo uznałem że
                        mogę być uważny za zbyt lewackiego;)
                        Pozdrawiam
                        • a6294011z Re: I się wyrównało 16.12.06, 01:42
                          Co z tym zrobić?
                          Przemilczeć?Przeczekać? Polemizować? Wytoczyć Proces?
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=54030740
          • capitalissimus Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 19:40
            Widzę, że niepotrzebnie się o Ciebie martwiłem ;-))
            Po chwili słabości odzyskałeś zwyklą formę.
    • loppe Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 16:57
      eee, nie jesteś z Żoliborza
      • loppe which 15.12.06, 16:59
        a przy okazji która to dziennikarka taka ładno-brzydka?
        • goniacy.pielegniarz Re: which 15.12.06, 17:02
          Inga Rosińska



          www.tvn24.pl/_i/nowy/heady4/inga_nagrody2.jpg
          • loppe Re: which 15.12.06, 17:06
            thx
            • alistair-p Re: which 15.12.06, 18:40
              loppe napisał:

              > thx
              **************************
              Troszkę ładniejsza od pierwszej damy.
      • goniacy.pielegniarz Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:00
        loppe napisał:

        > eee, nie jesteś z Żoliborza

        To chyba oczywiste, biorąc pod uwagę, z jakiego miasta jestem.
        Ale dzięki za tę uwagę. Nie mam wielkiego rozeznania w tamtych rejonach, ale w
        obecnej sytuacji chyba mogę to potraktować jako komplement.
    • humbak Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 16:58
      Wpadka, korygowana drugą wpadką:/ Jak na tak doświadczonego polityka zachowuje
      się zaskakująco niepoważnie:/
      • douglasmclloyd To nie kartofel, to burak! 15.12.06, 18:03
        Nie dziwie sie, ze tak chetnie PiSiory zwachaly sie z Samoobora. Burak do buraka
        ciagnie.
        • humbak Re: To nie kartofel, to burak! 15.12.06, 18:17
          A ja myślę że ta postawa to skutek nadmiernego zantagonizowania sceny
          medialno-politycznej. Kaczyński nie jest w stanie przeprosić, bo to "wróg".
          • douglasmclloyd Re: To nie kartofel, to burak! 15.12.06, 18:45
            humbak napisał:

            > A ja myślę że ta postawa to skutek nadmiernego zantagonizowania sceny
            > medialno-politycznej. Kaczyński nie jest w stanie przeprosić, bo to "wróg".

            Kaczynski zle to rozegral. Mogl pozowlic na zadanie pytania, a pozniej wypalic:
            spieprzaj dziadówo, ty w czerwonym!
        • alistair-p Re: To nie kartofel, to burak! 15.12.06, 18:42
          douglasmclloyd napisał:

          > Nie dziwie sie, ze tak chetnie PiSiory zwachaly sie z Samoobora. Burak do burak
          > a
          > ciagnie.
          >*************************
          To turkuc podjadek albo stonka,miałem napisac że to brzemienna menda,ale się
          rozmyśliłem.
    • maaax Przeciez on nie jest 15.12.06, 17:00
      żadnym inteligentem, popatrzcie:
      www.youtube.com/watch?v=d0S41AGoeYw
      • don.kichote Re: Przeciez on nie jest 15.12.06, 17:10
        maaax'iu!

        Czy wg. Ciebie, pijaństwo Kwaśniewskiego, usprawiedliwia chamstwo Kaczyńskiego???

        Zapewniam Cię, że NIE!!!
        Kwaśniewski wytrzeźwiał i dalej miał KLASĘ, a Kaczyński ...
        • maaax Re: Przeciez on nie jest 15.12.06, 17:15
          to jasne dla kazdego z wyjatkiem wyborcow PO i lewactwa, ze prezydent stojacy
          nad grobami polskich oficerów po pijanemu, podczas zagranicznej wizyty 9nie
          mowiac juz o tym, ze postkomunsita , a oficerow zabili Sowieci), to cos o niebo
          okropniejszego. tzreba miec zaburzone wdychaniem GazWyb proporcje i zanim zmysłu
          moralnego, żeby tego nie dostrzec.
          Ale nie mam specjalnych złudzeń
          • capitalissimus Re: Przeciez on nie jest 15.12.06, 17:27
            Nikt o zdrowych zmysłach nie kwestionuje chamstwa Kwacha w Charkowie. Ale
            wytłumacz mi dlaczego chamstwo Kaczora usprawiedliwia się jeszcze większym
            chamstwem Kwacha?
            • maaax Re: Przeciez on nie jest 15.12.06, 17:40
              nie usprawiedliwia, pamiec jednak mam dobra, a pamietam ,ze mimo obecnosci
              kilkunastu dziennikarzy z Polski w Charkowie, w mediach sprawa ledwo przemknela
              (tzn. w TVN , ktory wtedy mial znacznie mniejsza ogladalnosc niz teraz pokazano
              krótki material i to po kilku dniach i bynajmniej nie w prime -time, w
              wysokonakladowej prasie-nic!).
              Zreszta- to w Charkowie , to nie chamstwo, bo czegóz to sie mozna spodziewac po
              postkomunistycznym kłamczuchu, tylko SKANDAL!
              Nie wspominajac o drobniejszych sprawach mjak ucieczka z Sejmu po drabinie, no i
              znacznie powazniejsze watki korupcyjne , rózne Zagle , Kuny, itp.
          • jotkajot49 [...] 15.12.06, 17:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • humbak Re: Przeciez on nie jest 15.12.06, 17:18
          Kwaśniewski miał co?
          • maaax Re: Przeciez on nie jest 15.12.06, 17:25
            jedną klasę,
      • alistair-p Re: Przeciez on nie jest 15.12.06, 18:45
        maaax napisał:

        > żadnym inteligentem, popatrzcie:
        > www.youtube.com/watch?v=d0S41AGoeYw
        ************************
        Trzeżwy Kaczyński jest bardziej szkodliwy,nie dość że wygaduje głupoty,to jescze
        podobno nie pije.Wróżę upadek stosunków z Rosją.
    • michal00 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:02
      Tez cos. Takie przeprosiny bylyby po prostu nieszczere. Wole normalne
      tlumaczenie, niz wymuszone i nieszczere przeprosiny. Swoja droga - wie ktos
      czym sie narazila p. Rosinska prezydentowi, ze wypowiada sie o niej z taka
      dezaprobata?
      • woda.woda Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:04
        Dla niektórych ludzi słowo "przepraszam" jest automatycznym odruchem, innym nie
        przechodzi przez gardło.
        • michal00 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:07
          Normalni ludzie przepraszaja, gdy poczuwaja sie do jakiejs winy, a nie na
          zasadzie wymuszonego "odruchu".
          • woda.woda Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:11
            Jasne. Pogrążasz prezydenta coraz bardziej.
            • michal00 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:28
              Nie badz smieszna. przy okazji - zanim zaczniesz teatralnie sie oburzac sama
              zacznij stosowac zasady, ktorych werbalnie bronisz.
              • woda.woda To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 17:35
                więc się nie zrozumiemy.
                • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 17:37
                  woda.woda napisała:

                  > więc się nie zrozumiemy.

                  to jest kwestia podwojnych standardow - nie zauwazasz u siebie tego co widzisz
                  u innych, zwlaszcza tych nielubianych. i dlatego sie nie zrozumiemy.
                  • woda.woda Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 17:38
                    Być może - pokaż mi więc, gdzie tego nie zauważam.
                    • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 17:41
                      w wolnej chwili poszukam. teraz pamietam watek poswiecony pamieci zmarlego
                      Pinocheta, przeniesiony na forum swiat, w ktorym raczylas obsobaczac wlasnie
                      zmarlego. nie zauwazylem przeprosin.
                      • woda.woda Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 17:43
                        Tak własnie myślałam :)
                        Owszem, trochę mnie poniosło, gdy ktoś nazwał zbrodniarza bohaterem. Moja wina
                        (że mnie poniosło) i niniejszym tego kogos przepraszam za to, że nie znalazłam
                        lepszych słów na wyrażenie mojej myśli.
                  • mmkkll Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 17:44

                    > to jest kwestia podwojnych standardow

                    Coś jak z 'kartoflami' w niemieckiej prasie? Co prawda rozumiem różnicę między
                    wypowiedzią publiczną a prywatną, ale tego typu reakcja na choćby i głupią
                    satyrę kłóci się z powagą urzędu prezydenta.
                    • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 17:50
                      "kartofle" to chyba nie jest dobry przyklad - mielismy do czynienia z
                      publikacja z natury rzeczy przeznaczona dla publicznosci. reakcja czesciowo
                      byla przesadna - mam na mysli zwlaszcza probe scigania karnego wybryku
                      szwabskiego pismaka. Przemilczec sprawy sie nie dalo, bo GW wprowadzila ja w
                      obieg i jakos trzeba bylo zareagowac.
                      • mmkkll Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:11
                        > Przemilczec sprawy sie nie dalo, bo GW wprowadzila ja w
                        > obieg i jakos trzeba bylo zareagowac.

                        Ale można przecież było nazwać artykuł głupim i przejść nad tym do porządku
                        dziennego. Zresztą reakcja Kaczyńskich obróciła się przeciwko nim.
                        • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:23
                          > Przemilczec sprawy sie nie dalo, bo GW wprowadzila ja w
                          > > obieg i jakos trzeba bylo zareagowac.
                          >
                          > Ale można przecież było nazwać artykuł głupim i przejść nad tym do porządku
                          > dziennego. Zresztą reakcja Kaczyńskich obróciła się przeciwko nim.

                          Tak czysto po ludzku ich rozumiem - ten artukul byl obrazliwy tez dla ich matki
                          i to ich wyprowadzilo z rownowagi. Nawiasem mowiac oczekiwanie wyrazow
                          ubolewania od przedstawicieli rzadu niemieckiego nie bylo czyms nadzwyczajnym w
                          stosunkach polsko-niemieckich - blizniaczo podobna sytuacja wydarzyla sie, gdy
                          we Wprost opublikowano karykature Steinbach dosiadajaca Szredera w mundurach
                          nazistowskich. Szreder sie obrazil, a Miller wyrazil ubolewanie. Nie jest wiec
                          tak, ze Kaczory zareagowaly w sposob nadmierny. Mnie w tej sprawie zniesmaczyla
                          postawa wiekszosci polskich mediow, ktore z obrazonego polskiego prezydenta i
                          jego rodziny zrobily winnych - to przeciez zupelne odwrocenie sprawy kota
                          ogonem.
                          • humbak Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:25
                            Tyle że Wprost to ogólnopolskie, duże pismo, a nie niewielka lewacka gazeta.
                            • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:30
                              humbak napisał:

                              > Tyle że Wprost to ogólnopolskie, duże pismo, a nie niewielka lewacka gazeta.

                              zdaje mi sie, ze ten szwabski szmatlawiec, to ogolnoniemiecka gazeta, nie wiem
                              zreszta, o ile wiekszy wprost ma naklad. zreszta nie ma to wiekszego znaczenia.
                              • humbak Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:40
                                Gdybyś tak chciał do tego podchodzić, to Merkel mogłaby teraz rządać przeprosin
                                za wypowiedź Michalkiewicza, sugerującego że "seksafera" to spraw Niemców.
                                • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:44
                                  Nie no, to w ogole nie ma nic do rzeczy. Michalkiewicz sobie teoretyzowal, a
                                  nie po chamsku obrazal konkretna osobe. Poza tym - od jakiego nakladu twoim
                                  zdaniem wladze powinny wyrazac ubolewanie? :-)
                                  • humbak Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:48
                                    Dziękuję ja za takie teoretyzowanie. Poza tym to nie jest kwestia konkretnej
                                    liczby... i tak w zasadzie to nie rozumiem po co Miller wtedy wyrażał to
                                    ubolewanie. Prywatna firma to prywatna firma. Z jakiej racji prezydent, czy rząd
                                    mieliby za nią odpowiadać?
                                    • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:51
                                      Dziękuję ja za takie teoretyzowanie.

                                      dlaczego "dziekuje"? jak mozna porownywac wysuwanie teoretycznych hipotez,
                                      nawet niedorzecznych, z obraza konkretnej osoby?

                                      i tak w zasadzie to nie rozumiem po co Miller wtedy wyrażał to
                                      > ubolewanie. Prywatna firma to prywatna firma.

                                      dlatego ze niemcy sie tego domagali. kaczor mial prawo oczekiwac symetrycznej
                                      reakcji.
                                      • humbak Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:57
                                        > Dziękuję ja za takie teoretyzowanie.
                                        >
                                        > dlaczego "dziekuje"? jak mozna porownywac wysuwanie teoretycznych hipotez,
                                        > nawet niedorzecznych, z obraza konkretnej osoby?

                                        Dlaczego? Bo jest to teoria conieco obraźliwa. A To nie było rozważanie różnych
                                        możliwości.

                                        > i tak w zasadzie to nie rozumiem po co Miller wtedy wyrażał to
                                        > > ubolewanie. Prywatna firma to prywatna firma.
                                        >
                                        > dlatego ze niemcy sie tego domagali. kaczor mial prawo oczekiwac symetrycznej
                                        > reakcji.

                                        Właściwa odpowiedź:
                                        Przedsiebiorstwa prywatne nie znajdują się pod kontrolą rządu RP.
                                        W wersji hardcore:
                                        Nie wiem czy pan Schreoder/pani Merkal przespał/a ostatnie kilkanaście lat, ale
                                        PRL to się już skończył i Polsce istnieją samodzielne podmioty gospodarcze.
                                        • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 19:11
                                          >
                                          > Dlaczego? Bo jest to teoria conieco obraźliwa.

                                          tylko dla osob mocno przewrazliwionych.

                                          A To nie było rozważanie różnych
                                          > możliwości.
                                          >

                                          o ile pamietam, to o innych mozliwosciach tez bylo.

                                          Właściwa odpowiedź:
                                          > Przedsiebiorstwa prywatne nie znajdują się pod kontrolą rządu RP.
                                          > W wersji hardcore:
                                          > Nie wiem czy pan Schreoder/pani Merkal przespał/a ostatnie kilkanaście lat,
                                          ale
                                          > PRL to się już skończył i Polsce istnieją samodzielne podmioty gospodarcze.

                                          Mi nie tyle chodzi o odpowiedz, co o sam fakt oczekiwania zlozenia wyrazow
                                          ubolewania i odbior tych sytuacji przez opinie publiczna. O ile Niemcy przyjeli
                                          fakt, ze kanclerz oczekuje reakcji polskiego rzadu, jako cos naturalnego, to
                                          Polacy, a raczej polskojezyczni pismacy uznali to za kuriozum, dowod na brak
                                          oglady Kaczora, zamach na media i Bog wie co jeszcze i obsobaczali za to
                                          prezydenta na wszelkie mozliwe sposoby ku radosci szkopow, ktorzy maja teraz
                                          pewnosc, ze glupie polaczki same sie zatluka, jesli ich umiejetnie sprowokowac.
                          • mmkkll Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:43
                            > a Miller wyrazil ubolewanie.

                            I niesłusznie. Ubolewanie to mógł wyrazić M. Król. Ogólnie rzecz biorąc, to
                            uważam, że wolność prasy powinno się traktować poważnie. Zresztą przedstawiłem
                            już wcześniej pogląd, że za słowa powinno się odpowiadać co najwyżej z
                            oskarżenia prywatnego. Tak więc jeśli ktoś poczuł się urażony, to może żądać
                            przeprosin/jakiegoś innego zadośćuczynienia w procesie cywilnym.

                            > Nie jest wiec
                            > tak, ze Kaczory zareagowaly w sposob nadmierny.

                            IMO jest. Tak, jak i w przypadku Schroedera. Zresztą np. komentarz nt. poziomu
                            sporej części niemieckiej satyry miałby sporo większą siłę rażenia.
                            • michal00 Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:48
                              > IMO jest. Tak, jak i w przypadku Schroedera. Zresztą np. komentarz nt. poziomu
                              > sporej części niemieckiej satyry miałby sporo większą siłę rażenia.


                              Mozliwe, ze mialby wieksza sile razenia, ale niewatpliwie Kaczory po
                              precedensie z ubolewaniem Millera mogly oczekiwac symetrycznej reakcji, tym
                              bardziej, ze nie jest to jedyny przypadek, kiedy wladze niemieckie domagaly sie
                              takiej reakcji.
                              • mmkkll Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:51
                                > ale niewatpliwie Kaczory po
                                > precedensie z ubolewaniem Millera mogly oczekiwac symetrycznej reakcji, tym
                                > bardziej, ze nie jest to jedyny przypadek, kiedy wladze niemieckie domagaly sie
                                >
                                > takiej reakcji.

                                Rozsądnym byłoby wspomnienie im o wolności prasy i odesłanie do redaktora
                                naczelnego danej gazety, ew. poinformowanie o możliwości wszczęcia procesu z
                                oskarżenia prywatnego. Co prawda nie jest zbyt prawdopodobnym, by taki proces
                                został rozpoczęty w Polsce(choć zdaje się, że Schroeder rozpoczął w sprawie
                                rzekomefo farbowania włosów), ale efekt byłby raczej taki, że na dłuższy czas
                                daliby spokój.
                              • humbak Re: To wszystko jest kwestia wychowania, 15.12.06, 18:52
                                tym bardziej, ze nie jest to jedyny przypadek, kiedy wladze niemieckie domagaly
                                sie takiej reakcji.


                                Socjaliści. Czego wymagasz?
          • piq Żałosne zachowanie półinteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:20
            michal00 napisał:

            > Normalni ludzie przepraszaja, gdy poczuwaja sie do jakiejs winy, a nie na
            > zasadzie wymuszonego "odruchu".

            Owe "wymuszone odruchy" nazywają się "zasady" oraz "dobre wychowanie",
            towarzyszu ćwierćinteligencie. A zatem waszym zdaniem tow. stalin nie miał za co
            przepraszać, bo nie poczuwał się do winy.
            • michal00 Re: Żałosne zachowanie półinteligenta z Żoliborza 15.12.06, 17:25
              czlowieku, przestan wreszcie pitolic o dobrym wychowaniu - kto jak kto - ale ty
              jestes jedna z ostatnich osob, ktore moga sie na ten temat wypowiadac.
              • piq a dlaczego niby? 15.12.06, 17:30
                Nie użyłem w swoich wypowiedziach ani jednego plugawego słowa, których wy
                użyliscie kilka pod moim adresem. Macie szczęście, że jest demokracja, bo
                kazałbym was jednak dla przykładu gawiedzi wybatożyć.
                • michal00 Re: a dlaczego niby? 15.12.06, 17:31
                  piq napisał:

                  > Nie użyłem w swoich wypowiedziach ani jednego plugawego słowa, których wy
                  > użyliscie kilka pod moim adresem. Macie szczęście, że jest demokracja, bo
                  > kazałbym was jednak dla przykładu gawiedzi wybatożyć.

                  poszukaj lepiej w archiwum.
                  • piq [...] 15.12.06, 19:42
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • potodno Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:05
        jest z wsi24
        i na dodatek czerwona
      • goniacy.pielegniarz Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:07
        michal00 napisał:

        > Tez cos. Takie przeprosiny bylyby po prostu nieszczere.

        Nie pogrążaj prezia.

        > Wole normalne tlumaczenie, niz wymuszone i nieszczere przeprosiny.

        Ja zawsze myślałem, że dla przyzwoitego człowieka przeprosiny w takiej sytuacji
        są czymś naturalnym.


        > Swoja droga - wie ktos czym sie narazila p. Rosinska prezydentowi, ze
        wypowiada sie o niej z taka
        > dezaprobata?


        Może po prostu prezio ma humory?
        • michal00 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:17
          michal00 napisał:
          >
          > > Tez cos. Takie przeprosiny bylyby po prostu nieszczere.
          >
          > Nie pogrążaj prezia.

          Nie sadze bym go pograzal. Jezeli uwaza kogos za "malpe" albo "idiote", do
          czego ma prawo i mowi o tym spontanicznie, to przeprosiny w 5 minut potem
          cuchna nieszczeroscia na odleglosc. Wole Kaczora niz Kwacha, ktory sypal
          przeprosinami jak z rekawa nie poczuwajac sie w rzeczywistosci do zadnej winy.

          > Ja zawsze myślałem, że dla przyzwoitego człowieka przeprosiny w takiej
          sytuacji
          >
          > są czymś naturalnym.

          nie przesadzajmy - przeprosiny w takiej sytuacji to zwykla obluda - nie ma to
          nic wspolnego z przyzwoitoscia. a propos - czy jezeli o kims powiesz ze jest
          durniem, to lecisz od razu z przeprosinami, choc dalej uwazasz go za durnia?

          >
          >
          > Może po prostu prezio ma humory?
          >

          Nie sadze. Dlaczego nie spodobala mu sie "ta w czerwonym", a przeciwko innym
          nie mial obiekcji?
          • humbak Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:22
            A co właściwie ta dziennikarka zrobiła tak okropnego by zasłużyć na takie
            określenie?
          • goniacy.pielegniarz Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 19:11
            michal00 napisał:


            > Nie sadze bym go pograzal. Jezeli uwaza kogos za "malpe" albo "idiote", do
            > czego ma prawo i mowi o tym spontanicznie, to przeprosiny w 5 minut potem
            > cuchna nieszczeroscia na odleglosc.

            Tego nakazuje(a przynajmniej powinna) zwykła przyzwoitość. Tym bardziej że
            mówimy o prezydencie. Chyba że chcesz go spuścić do poziomu tego forum. Ja
            jednak wolałbym, żeby prezydent reprezentował nieco wyższy poziom.

            > Wole Kaczora niz Kwacha, ktory sypal
            > przeprosinami jak z rekawa nie poczuwajac sie w rzeczywistosci do zadnej winy.

            Też wolę mimo wszystko Kaczora od Kwacha. Problem w tym, że o Kwachu mam takie
            zdanie, że o Kaczorze to jeszcze nic nie mówi.

            > nie przesadzajmy - przeprosiny w takiej sytuacji to zwykla obluda - nie ma to
            > nic wspolnego z przyzwoitoscia. a propos - czy jezeli o kims powiesz ze jest
            > durniem, to lecisz od razu z przeprosinami, choc dalej uwazasz go za durnia?

            Powiem tak - jeśli nazwałbym kobietę w sposób, który by ją obrażał, to tak.

            > Nie sadze. Dlaczego nie spodobala mu sie "ta w czerwonym", a przeciwko innym
            > nie mial obiekcji?

            No właśnie mówię - może ma humory.
      • humbak Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:11
        To nie ma być gest. Człowiek kulturalny powinien w takiej sytuacji zauważyć że
        zawalił i czuć się zobowiązany do przeprosin:/
        • michal00 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:22
          humbak napisał:

          > To nie ma być gest. Człowiek kulturalny powinien w takiej sytuacji zauważyć że
          > zawalił i czuć się zobowiązany do przeprosin:/

          wole szczerosc od kultury pojmowanej w taki sposob, ze nalezy przepraszac w
          kazdej sytuacji za prywatnie wypowiedziane slowa.
          • humbak Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:29
            Wiesz... prywatnie to można sobie w domu lub w kanjpie coś powiedzieć. Nie w
            miejscu gdzie jest kupa ludzi i ma się zaraz odpowiadać na pytania.
            • michal00 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:33
              Wiesz... prywatnie to można sobie w domu lub w kanjpie coś powiedzieć. Nie w
              > miejscu gdzie jest kupa ludzi i ma się zaraz odpowiadać na pytania.

              Kaczor mial pecha, bo nie docenil czulosci mikrofonow. No coz - na przyszlosc
              powinien uwazac.
              • woda.woda Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:36

                > Kaczor mial pecha, bo nie docenil czulosci mikrofonow. No coz - na przyszlosc
                > powinien uwazac.

                bardzo słusznie, dlatego powinien przeprosić.
          • jotkajot49 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 17:54
            > wole szczerosc od kultury pojmowanej w taki sposob..<.

            Moja kultura nie pozwala mi na szczerość wypowiedzi, co myślę o tym panu
            z Żoliborza i argumentach jego obrońców.
      • piq to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,... 15.12.06, 17:13
        ...dezaprobata, tylko chamstwo. Zdaje się, że TW Albina wychowala swoje bachory
        bezstresowo.
        • michal00 [...] 15.12.06, 17:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • alexanderson Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 17:21
            To w takim razie czego Ty dowodzisz?
            • michal00 Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 17:23
              alexanderson napisał:

              > To w takim razie czego Ty dowodzisz?

              ja tu nie robie za speca od kultury jak moj przedmowca.
              • capitalissimus Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 17:26
                Z pewnością nie. Robisz za zwykłego chama - tak jak Twój pryncypał.
                • michal00 Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 17:30
                  capitalissimus napisał:

                  > Z pewnością nie. Robisz za zwykłego chama - tak jak Twój pryncypał.
                  >

                  Zaraz umre ze smiechu - chamski gnojek capitalismus poucza, kto jest chamem.
                  Dac ci linki do twoich wycietych postow, dupku?
                  • humbak Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 17:53
                    Dobra, a teraz oddychamy głęboko i liczymy do dziesięciu:) To tylko forum, nie
                    warto się tak żreć o polityków. Żeby tu o coś poważnego chodziło to rozumiem:P
                    • michal00 Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 17:59
                      dzieki za troske, humbaku, ale nie jestem zdenerwowany i glebokich oddechow ani
                      przysiadow nie potrzebuje. Zdumiewa mnie tylko i smieszy , ze w roli specow od
                      dobrego wychowania robia m.in. jedni z najbardziej ordynarnych i prostackich
                      osobnikow na fk.

                      >Żeby tu o coś poważnego chodziło to rozumiem:P

                      Masz racje - ta sprawa jak i wiekszosc spraw poruszanych w "wolnych mediach"
                      powaznymi nie sa.
                      • woda.woda Co ty nie powiesz 15.12.06, 18:01
                        Zdumiewa mnie tylko i smieszy , ze w roli specow od
                        > dobrego wychowania robia m.in. jedni z najbardziej ordynarnych i prostackich
                        > osobnikow na fk.
                      • humbak Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 18:12
                        > dzieki za troske, humbaku, ale nie jestem zdenerwowany i glebokich oddechow ani
                        >
                        > przysiadow nie potrzebuje. Zdumiewa mnie tylko i smieszy , ze w roli specow od
                        > dobrego wychowania robia m.in. jedni z najbardziej ordynarnych i prostackich
                        > osobnikow na fk.

                        Cóż, ja nie widywałem u Ciebie tyle gwiazdek w wypowiedzi jak dotąd, stęd
                        wniosek że się uniosłeś.

                        > Masz racje - ta sprawa jak i wiekszosc spraw poruszanych w "wolnych mediach"
                        > powaznymi nie sa.

                        Chodziło mi o polityków (Uwaga! Polityków, nie politykę, którą uważam za sprawę
                        jak najbardziej ważną i poważną)
                  • capitalissimus Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 19:45
                    > Zaraz umre ze smiechu - chamski gnojek capitalismus poucza, kto jest chamem.
                    > Dac ci linki do twoich wycietych postow, dupku?

                    Chamskich gnojków to szukaj w Pałacu Prezydenckim i wśród krewnych.
          • capitalissimus Re: to nie jest, towarzyszu cwierćinteligencie,.. 15.12.06, 17:23
            O proszę, nerwów na wodzy nie potrafisz utrzymać? Musi być kolejne chamskie
            gafy Twojego szefa zbierają żniwo.
          • piq towarzyszu cwierćinteligencie,... 15.12.06, 17:27
            ...wasze maniery uległaby znacznej poprawie, gdybym was kazał wybatożyć. A na
            razie widać po was, że błotko, w którym siedzicie, zrobiło się za zimne a to
            spowalnia ruchy Browna w waszym jednokomórkowym organie sterującym najprostszymi
            funkcjami zyciowymi.
            • grzechuuu3 Re: towarzyszu cwierćinteligencie,... 15.12.06, 18:10
              Hahaha, widze że, zwolennicy Polski moherowej są w stanie obronić swoich idoli w
              każdej sytuacji i od wszystkiego.Fajnie się czyta te wasze posty bo przynajmniej
              można się pośmiać:)
      • andrzejg alez fajne moralne fikołki wyprawiacie w obronie 15.12.06, 18:15
        michal00 napisał:

        > Tez cos. Takie przeprosiny bylyby po prostu nieszczere. Wole normalne
        > tlumaczenie, niz wymuszone i nieszczere przeprosiny. Swoja droga - wie ktos
        > czym sie narazila p. Rosinska prezydentowi, ze wypowiada sie o niej z taka
        > dezaprobata?

        prezia

        Jak ktoś pusci bąka w towarzystwie, to mówi przepraszam, a nie dobudowuje do
        tego wyższą filozofię.

        A.
        • michal00 Re: alez fajne moralne fikołki wyprawiacie w obro 15.12.06, 18:27
          Zadna wyzsza filozofia. Jezeli np. mam kogos za idiote i nazwe go prywatnie
          idiota, to za to nie przepraszam, chyba ze uznam, ze sie pomylilem. Trudno
          wiec, bym z tego powodu potepial kogokolwiek. to wszystko.
          • snajper55 Re: alez fajne moralne fikołki wyprawiacie w obro 15.12.06, 18:48
            michal00 napisał:

            > Zadna wyzsza filozofia. Jezeli np. mam kogos za idiote i nazwe go prywatnie
            > idiota, to za to nie przepraszam, chyba ze uznam, ze sie pomylilem. Trudno
            > wiec, bym z tego powodu potepial kogokolwiek. to wszystko.

            Nie nazwał jej tak prywatnie, tylko publicznie. Prywatnie to on sobie może ludzi
            nawet kartoflami nazywać.

            S.
            • michal00 Re: alez fajne moralne fikołki wyprawiacie w obro 15.12.06, 18:54
              nazwal ja tak prywatnie - mowil chyba do Krawczyka. przypadkiem sie nagralo.
              gdyby chciec sie czepiac, to mozna zapytac dlaczego media publikuja prywatne
              rozmowy prezydenta? Czy to nie naduzycie? :-)
              • andrzejg Re: alez fajne moralne fikołki wyprawiacie w obro 15.12.06, 19:14
                michal00 napisał:

                > nazwal ja tak prywatnie - mowil chyba do Krawczyka. przypadkiem sie nagralo.
                > gdyby chciec sie czepiac, to mozna zapytac dlaczego media publikuja prywatne
                > rozmowy prezydenta? Czy to nie naduzycie? :-)

                Właśnie w tym problem
                Prywatnie sobie kogoś nazwał i to sie upubliczniło.
                To jest tak jak z bakami, które przytoczyłem powyżej
                Prywatnie sobie puścił baka, ale za blisko mikrofonu
                Normalny kulturalny człowiek po prostu by przeprosił

                A.
                • snajper55 Re: alez fajne moralne fikołki wyprawiacie w obro 15.12.06, 19:16
                  andrzejg napisał:

                  > Prywatnie sobie puścił baka, ale za blisko mikrofonu
                  > Normalny kulturalny człowiek po prostu by przeprosił

                  On pewnie nie wie, co to są te sitka, co przed nim na konferencjach prasowych
                  stoją. ;)

                  S.
              • snajper55 Re: alez fajne moralne fikołki wyprawiacie w obro 15.12.06, 19:14
                michal00 napisał:

                > nazwal ja tak prywatnie - mowil chyba do Krawczyka. przypadkiem sie nagralo.
                > gdyby chciec sie czepiac, to mozna zapytac dlaczego media publikuja prywatne
                > rozmowy prezydenta? Czy to nie naduzycie? :-)

                Chciał prywatnie, wyszło publicznie, dlatego powinien przeprosić.

                S.
    • piotr7777 Re: w języku PiS-owców słowo "przepraszam" 15.12.06, 17:49
      ...zasadniczo nie występuje, dlatego gdy obecny prezydent raz był zmuszony je
      wypowiedzieć (po aferze z dziadkiem Tuska) męczył się niemiłosiernie.
    • douglasmclloyd "Nie od tej małpy w czerwonym" 15.12.06, 17:53
      Ja rozumiem, ze na forum wypisuje sie rozne rzeczy ale zeby tak mowil prezydent?
      Po prostu konus na kaczych lapach i tyle.
      • grzechuuu3 Re: "Nie od tej małpy w czerwonym" 15.12.06, 18:13
        ouglasmclloyd napisał:

        > Ja rozumiem, ze na forum wypisuje sie rozne rzeczy ale zeby tak mowil prezydent
        > ?
        > Po prostu konus na kaczych lapach i tyle.
        Na kaczych płetwach:)
      • snajper55 Re: "Nie od tej małpy w czerwonym" 15.12.06, 18:50
        douglasmclloyd napisał:

        > Po prostu konus na kaczych lapach i tyle.

        Nie konus, tylko kartofel. ;)

        S.
        • michal00 Re: "Nie od tej małpy w czerwonym" 15.12.06, 18:55
          > Nie konus, tylko kartofel. ;)

          chyba powinienes przeprosic. :-)
          • snajper55 Re: "Nie od tej małpy w czerwonym" 15.12.06, 19:16
            michal00 napisał:

            > > Nie konus, tylko kartofel. ;)
            >
            > chyba powinienes przeprosic. :-)

            Jak tylko on przeprosi tę kobietę za "małpe".

            S.
        • douglasmclloyd Re: "Nie od tej małpy w czerwonym" 15.12.06, 18:58
          snajper55 napisał:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Po prostu konus na kaczych lapach i tyle.
          >
          > Nie konus, tylko kartofel. ;)

          Nie kartofel, tylko burak ;)
    • my.uczennice.vii.liceum2 Inny gostek, tez z Warszawy 15.12.06, 18:40
      notorycznie "pier*dolil w czapke"
      Ale to byl kretyn a nie inteligent wiec nalezy mu wybaczyc.
      Takoz i pielegniarzowi.
      • goniacy.pielegniarz Re: Inny gostek, tez z Warszawy 15.12.06, 19:12
        my.uczennice.vii.liceum2 napisała:

        > notorycznie "pier*dolil w czapke"
        > Ale to byl kretyn a nie inteligent wiec nalezy mu wybaczyc.
        > Takoz i pielegniarzowi.


        Dzięki. Kamień spadł mi z serca.
      • nurni Re: Inny gostek, tez z Warszawy 16.12.06, 01:38
        my.uczennice.vii.liceum2 napisała:

        > notorycznie "pier*dolil w czapke"
        > Ale to byl kretyn a nie inteligent wiec nalezy mu wybaczyc.
        > Takoz i pielegniarzowi.

        :)))

        Rozchodzi sie o to ze p**** w czapke ujdzie zawsze - za to nazwanie malpy malpa (tak samo "publiczne" jak "publiczne" bylo slowo ktorego nie wiadomo czemu system tu wykropkowuje) uruchomilo w jednostkach wrazliwych prawdziwa lawine.

        Moze to chodzi o jakas zawiedziona milosc bo przecie nie o hipokryzje, jak sadzicie?
    • goniacy.pielegniarz Ale z czego on się tak cieszył? 15.12.06, 19:43
      > "Prezydent nie chciał komentować tego zajścia. Jego zdaniem - "była to
      > jedynie prywatna wymiana zdań". Stwierdził, że w prywatnych rozmowach różnie
      > nazywa dziennikarzy oraz innych ludzi. Ponadto podkreślił, że jego wypowiedź
      > w stosunku do dziennikarki TVN 24 nie była absolutnie związana z określeniem
      > jej urody, bo w tej kwestii - jak powiedział dziennikarzom - jest dokładnie
      > odwrotnie."

      Właśnie pokazali to tłumaczenie prezia w TV. Niech mi ktoś powie, z czego on
      się tak cieszył, jak to mówił?
    • s-k-i-n [...] 15.12.06, 19:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • slft Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 15.12.06, 20:48
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3794978.html
      >
      >
      > Najbardziej przykrą sprawą nie jest samo nazwanie dziennikarki małpą. Można
      > przecież uznać, że takie uwagi się wypowiada prywatnie, a w przypadku głowy
      > państwa można mówić o wpadce, która się nie powinna przytrafić. Najbardziej
      > żałosne jest jednak to:
      >
      >
      > prostego słowa "przepraszam". Pewnie po czasie, po nagłośnieniu sprawy i po
      > burzy mózgów w kancelarii prezydenckiej, usłyszymy to słowo, ale pierwsza
      > reakcja mówi sama za siebie.
      >
      > goniacypielęgniarz - Urzekła mnie Twoja historia ;)
    • renebenay Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 16.12.06, 06:00
      To byl klasyczny i rynsztokowy skrot myslowy,krol kmietek kwaka kultura i
      wyksztalceniem.
    • jack20 Re: Żałosne zachowanie inteligenta z Żoliborza. 16.12.06, 06:14
      Na calym swiecie przeciwnicy polityczni nie prawia sobie nawzajem komplementow.
      Polska nie jest wyjatkiem i jest to zrozumiale.
      Prawdopodobnie p. Rosinska tez ma podobne zdanie o Kaczynskim, i prywatnie nie
      ma powodow tego ukrywac.
      Scenka ta byla wyrwana z prywatnosci prezydenta wlasnie.
      Byli i obecni urzedujacy nawet b. powazni prezydenci, premierzy et cetera nawet
      oficjalnie nazywali swoich oponentow jeszcze ostrzej.
      Nie badzmy wiec az tak obludni i "swieci".
      Kaczynski pozwolil sobie prywatnie tylko wyrazic zdanie o tej pani. To wszystko.
      • goniacy.pielegniarz Nie przesadzajmy raczej z tą prywatnością 16.12.06, 10:04
        Napisałem, że takie rzeczy się zdarzają i nie ma w tym nic szokującego.
        Chodziło mi o to, że mógłby powiedzieć zwykłe "przepraszam" i nie byłoby
        sprawy. To byłoby moim zdaniem lepsze rozwiązanie i całkiem na miejscu. Ale on
        postanowił silić się na jakieś wyjaśnienia, przy których nie wiadomo czemu,
        cieszył się jak głupi do sera.

        A co do tej prywatności, to może nie przesadzajmy. To była przecież konferencja
        prasowa, a nie jakaś podsłuchana rozmowa w pokoju hotelowym. Równie dobrze
        moglibyśmy uznać, że gdyby na tej konferencji wyciągnął pod stołem fujarę z
        rozporka i ktoś by cyknął pod tym stołem zdjęcie, to też nic wielkiego by się
        nie stało, bo przecież byłoby to wyrwane z prywatności. A prywatnie nic nie
        stoi na przeszkodzie, żeby tę fujarę z rozporka wyciągał.
    • transsybir Re: 21.12.06, 02:32

      Do tej pory przeprosin nie było? Niezły obciach.





      --
      Hiperinflacja -ostrzeżenie z przeszłości
Inne wątki na temat:
Pełna wersja