mysz_polna5
16.12.06, 12:51
Gdyby Jaruzelski byl patriota za jakiego bezzasadnie i klamliwie sie podaje,
energie swoja i swoje mozliwosci wykorzystalby do odsuniecia od wladzy
nomenklatury partyjnej. Fakty byly tekie, ze swoje mozliwosci wykorzystal dla
tej wlasnie nomenklatury, a przeciwko Narodowi.
Odkryte w Moskwie i bylych krajach bloku wschodniego dokumenty wskazuja, ze
Jaruzelski domagal sie wojskowej interwencji od ZSRR. Powtarzajace sie prosby
o 'bratnia pomoc' zostaly ostatecznie odrzucone na posiedzeniu sowieckiego
biura politycznego 10 grudnia 1981 r.
Andropow powiedzial, ze Rosja nie moze sobie pozwolic na taka interwencje, ze
wzgledu na caly zestaw sankcji politycznych i gospodarczych przygotowanych
przez kraje zachodnie. Jesli zas Solidarnosc przejmie wladze, to bedzie to
tylko tyle.
Jaruzelski zdecydowal sie na ratowanie wladzy komunistycznej wlasnymi silami.
W tym celu przeprowadzil zamach stanu lamiac konstytucje PRL. I chocby za
zalamanie tej konstytucji powinien podlegac karze.
Takie sa fakty!, a dla zbrodniarzy hanba i potepienie ... do 7 pokolenia!