Balcerowicz kończy kadencję.

    • s-k-i-n Re: Balcerowicz kończy kadencję. 04.01.07, 16:52
      ja będę go wspominać jak najgorzej
      • palnick Re: Balcerowicz chwała bogu! kończy kadencję. 04.01.07, 16:57
        s-k-i-n napisał:

        > ja będę go wspominać jak najgorzej
        ---

        Nie tylko Ty:

        Plan Balcerowicza obejmował m.in. ustawę o uporządkowaniu stosunków
        kredytowych, której celem było ściągnięcie z rynku tzw. „nawisu inflacyjnego”.
        Tą nazwą określano pieniądze, którymi generał Jaruzelski ze swoimi komuchami
        płacił ludności tubylczej za pracę i produkty rolnicze. Tych pieniędzy
        produkowano coraz więcej, więc zgodnie z prawem podaży i popytu, ich wartość w
        swosunku do pozostałych towarów gwałtownie spadała.

        Ustawa o uporządkowaniu stosunków kredytowych wprowadzała tzw. zmienna stopę
        oprocentowania. Jeśli np. bank zawarł z klientem umowę kredytową, przewidującą
        4% rocznie, to zmienna stopa oprocentowania wprowadzała 40% miesięcznie.
        Wskutek tego kredytobiorcy, wśród których przeważali zamożniejsi chłopi oraz
        rzemieślnicy i drobni przedsiębiorcy, w jednej chwili znaleźli się na skraju
        bankructwa.

        Podobnie jak ongiś tow. Wiesław przy podwyżkach cen żywności wyrównywał bilans
        obniżaniem cen lokomotyw, w planie Balcerowicza to podwyższeniu oprocentowania
        kredytów towarzyszyło podwyższenie oprocentowania lokat bankowych do niemal
        100% rocznie. Jednocześnie, dzięki pożyczce stabilizacyjnej, zadekretowany
        został sztywny kurs dolara na poziomie 9.500 zł. W tej sytuacji inwestorzy,
        vulgo lichwiarze, głównie ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych,
        zamieniali dolary na złótówki, lokowali je na terminowych, rocznych lokatach w
        banku i po upływie roku, wycofywali kwoty o 100% wyższe, zamieniali je na
        dolary po kursie identycznym jak przed rokiem i odlatywali z forsą w siną dal.

        Tak oto, dzięki planowi Balcerowicza, wobec którego „nie było alternatywy”,
        został uruchomiony osobliwy przepływ pieniędzy – od kredytobiorców, którymi
        byli zamożniejsi chłopi, rzemieślnicy i drobni przedsiębiorcy, a więc od
        zalążka polskiej klasy średniej, pieniądze odpływały do banków, które
        następnie wypłacały je depozytariuszom terminowych lokat, no a ci, jak już
        wspominałem, po zainkasowaniu stuprocentowej nadzwyżki, odlatywali z nimi w
        siną dal.

        www.michalkiewicz.pl/gp_21-12-2006.php
        Po tej drenażowej operacji, w której z biednej Polski wyssano być może nawet
        17 mld dolarów, klasa średnia już się u nas nie odrodziła. Taki widać los
        wypadł nam w międzynarodowy m podziale pracy. Toteż struktura naszego
        społeczeństwa bardziej przypomina republikę bananową. Chociaż suma
        oszczędnosci jest mniej więcej taka sama, jak wysokość długu publicznego i
        wynosi ok. 500 mld zł, to jednak ok. 60% gospodarstw domowych nie ma żadnych
        oszczędności.
    • palnick Balcerowicz komediant pomyłek :-) 09.01.07, 12:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55063749&a=55063749
      • palnick Re: Balcerowicz komediant pomyłek :-) 09.01.07, 20:49
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55208161
    • pis_blues ..bedziemy go wspominać ze skrzypkiem na dachu!n/t 09.01.07, 20:51
      • palnick Rycerz parteru, Balcerowicz :-)))) 23.03.07, 17:17
        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&BackToCategory=2&ShowArticleId=36593
        "O Leszku Balcerowiczu

        O: (Leszek Balcerowicz – red.) Przecież on był zwykłym doktorem, jak pracował w
        KC PZPR. My byliśmy bliskimi kolegami.
        Ostatnie spotkanie było 3 maja, jak go spałowali gdzieś na Starym Mieście. I on
        następnego dnia zadzwonił, i był cały wzburzony:
        Józek, ty wiesz nic nie zrobiłem, byłem tam tylko i mnie do suki zaciągnęli.
        A ja mu mówię: „Lesiu, a na ch... tam szedłeś. Wiedziałeś, że będą pałować”.
        (...) Zanim go wylegitymowali, to
        spałowali. Przyszedł się do mnie żalić. A ja mu mówię: „Po coś tam
        kur...szedł?!”. Robienie z niego idola, przecież on
        kopiował...
        G: Wy jesteście wszyscy rycerze parteru.
        O: Rycerze czego?
        G: Parteru.
        O: Barteru?
        G: Parteru, zero kondygnacja.
        O: Dobre określenie. Będę używał."
        • palnick Rycerz parteru, Balcerowicz nadal kłapie paszczęką 07.06.07, 22:05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63815262&a=63815262
Pełna wersja