za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika

21.12.06, 03:15
A tak wlasciwie - bo od jakiegos czasu Adam Michnik budzi niesamowite emocje.
Zarzuca sie mu mase rzeczy - jedne dla mnie sa zrozumiale inne nie. Jestem
ciekawy - bo np w watku o ksiazce ziemkiewicza tak wlasciwie nie wiadomo o co
chodzi z tymi zarzutami wobec michnika.

ciekawy jestem - na czym polegaja zaslugi/ grzechy michnika

dlaczego wg niektorych jest on tak szkodliwy ze spustoszenia ktorych dokonal
maja niby zostac jeszcze zywe przez wiele lat.

ciekawy jestem tak emocjonalnych opinii o michniku. kim dla krytykantow byl
kiedys michnik? jednym ze swoich? guru? kims z ulicy? czy kogos zdradzil? czy
przeszedl na zla stroe mocy? czy okazalo sie ze walczyliscie razem ale jak
sie okazalo o zupelnie rozne sprawy? czy was wycyckal?

******************************************************************************

jesli chodzi o mnie od razu zastrzegam. michnik wywoluje we mnie srednie
emocje. sam jako michnik. najwyzej pewne emocje moga wywolywac jego sympatycy
badz krytycy.

nigdy nie uwazalem michnika za kogos "wielkiego". nigdy tez nie byl dla mnie
postacia wybitna. okres schylkowy komuny i ogolna padaka jaka wtedy miala
miejsce wypromowala mase osobnikow o watpliwych kwalifikacjach. dzieki temu
na swieczniki wyplyneli ludzie tacy jak urban, walesa, olszewski, michnik,
kuron, walentynowicz.

na pewno wielu uraze tym watkiem - ale badzmy szczerzy - kim byli ci ludzie?
to jacys mezowie stanu? wybitne umysly? geniusze naukowi?

nie. to, to jakies szare ludki ktore w normalnym spoleczenstwie
zachodnioeuropejskim po prostu bylby nikim. nawet nikt nie zauwazylby ich
istnienia.

czas rewolucji moze kreowac jednostki wybitne albo stworzyc cos z motlochu

nie bede pisal co bylo u nas. ale napoleona ani talleyranda u nas nie bylo.

moze dlatego taki fenomen kwacha - aparatczyk stal sie kims na ksztalt meza
stanu dla wielu

mezami stanu to byla margaret thatcher, regan, a moze nawet jest obecnie
putin, cokolwiek mozna mu zarzucic

u nas bylo tak miernie ze mogl nim wzglednie zostac facet ktoremu golen sie z
lodka bols pomylila
    • zwykly31 Re: Za relatywizm, podszyty hipokryzją. 21.12.06, 16:13

    • reakcjonista1 [...] 21.12.06, 16:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • peeracik Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:22
      Za pierwszą polską poważną gazetę i za promowanie myślenia umiarkowanego -
      towaru w Polsce wyjątkowo deficytowego.
      • reakcjonista1 Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:27
        Przecież Michnik to SKRAJNY prokomunista polski. Ten człowiek w zadnym razie nie
        jest umiarkowany w poglądach. On albo nienawidzi (z reguły wszelaką prawicę)
        albo kocha (z reguły postkomuchów). Od "zalewania betonem IPN" po wybielanie
        każdego napotkanego postkomunisty - wszystko co robił było skrajnym idiotyzmem.
    • woda.woda Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:26
      1. Szanuję Michnika, bo:
      - sznauję to, że od wczesnej młodości potrafił przeciwstawiać się złu i
      zakłamaniu płacąc za to wysoką cenę
      - szanuję to, że potrafi mówić o nas, Polakach, prawdę nie bacząc na
      konsekwencje
      - szanuję go za niezalezność i wierność zasadom

      2. Krytykuję Michnika za to, że:
      - nie potrafi powściąnąć emocji wtedy, gdy trzeba
      - nie potrafi wchodzić w skórę swych przeciwników
      • reakcjonista1 Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:28
        > - szanuję to, że potrafi mówić o nas, Polakach, prawdę nie bacząc na
        > konsekwencje

        Od kiedy? I jakieś przykłady proszę :)
        • woda.woda Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:29
          Nie mam zamiaru niczego Ci udowadniać, wyrażam moje zdanie :)
          • reakcjonista1 Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:32
            Szkoda, miałem nadzieję dowiedzieć się jakiś nowości dla mnie zupełnie nieznanych...
            Wyrazanie pewnego zdania też powinno być podparte jakimiś dowodami a tu klops :)
            • woda.woda Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:33
              Od innych, którzy tu sie wpisali nie wymagadz dowodów, nie widzęwięc powodu,
              abym ja je dawała.

              • reakcjonista1 Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 16:37
                Korona ci z głowy nie spadnie...
                Jestem bardzo ciekaw odpowiedzi.
                • woda.woda zasmucę Cię 21.12.06, 16:39
                  musiałbyś przczytać wszystko, co napisał
                  • reakcjonista1 Ale ja proszę Ciebie o jakieś przykłady 21.12.06, 16:42
                    bom czytał co nieco Dzieł mistrza i się nie doszukał... myslałem więc naiwnie,
                    że wspomożesz :)
                    • woda.woda Re: Ale ja proszę Ciebie o jakieś przykłady 21.12.06, 16:43
                      Co na przykład czytałeś?
                      • reakcjonista1 Re: Ale ja proszę Ciebie o jakieś przykłady 21.12.06, 16:47
                        eseje, KLD, i coś tam jeszcze... czekam na odpowiedż na moje pytanie, w
                        przeciwnym razie ten podpunkt za który tak mocno cenisz pana Adama uznam za żart :-)
                        • woda.woda Poproszę konkretny tytuł 21.12.06, 16:49
                          Dla uproszczenia sprawy
                          • reakcjonista1 Re: Poproszę konkretny tytuł 21.12.06, 16:52
                            Zmieniasz temat. Ciągle pytam się o te rzekome "prawny o nas, Polakach", które
                            jasnie oświecony Adaś nam serwował nie zważając na krytyke etc.
                            To chyba proste prawda, jeden malutki przykładzik, jedna malutka prawda "o nas,
                            Polakach"... plis nie kompromituj się :)
                            • woda.woda Myślę, że kłamiesz mówiąc, że znasz spuściznę 21.12.06, 16:55
                              Piszesz więc o czymś, o czym nie masz pojęcia.

                              Nie wodzę powodu, abym cokolwiek udowadniała kłamcy.

                              Ma rację Michik mówiąc, że u mas najwięcej do powiedzenia mają ignoranci.
                              • zwykly31 Re: Myślę, że kłamiesz mówiąc, że znasz spuściznę 21.12.06, 17:00
                                Miedzy innymi ten tekst Michnika i określa; i Ciebie.
                                "Ma rację Michik mówiąc, że u mas najwięcej do powiedzenia mają ignoranci."
                                • woda.woda Ale się odgryzłeś :)) 21.12.06, 17:02
                                  • zwykly31 Re: Ale się odgryzłeś :)) Gdzie? 21.12.06, 17:19

                                    • zwykly31 Re: Ale się odgryzłeś :)) Gdzie? 21.12.06, 17:23
                                      abderyta, ciemniak, ignorant, kałmuk, nieuk, prostak
                                      abderyta, głupek, głupi, głupiec, ignorant, kiep, laik, nieuk, patafian,
                                      prostak, tępak
                              • reakcjonista1 Re: Myślę, że kłamiesz mówiąc, że znasz spuściznę 21.12.06, 17:07
                                Dobra, widzę, że ten dialog nie ma sensu.
                                Przyznajesz się wiec, że grubo podkoloryzowałaś swoje plusiki dla Adasia.
                                • woda.woda Nie kompromituj sie dalej. 21.12.06, 17:11
                                  • reakcjonista1 Re: Nie kompromituj sie dalej. 21.12.06, 17:20
                                    Wiesz, grubo przesadzasz :-)

                                    Poprosiłem o odpowiedź na bardzo proste pytanie. Ty jako wielka zwolenniczka
                                    Michnika pewnie znasz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z tą cudaczną
                                    postacią... Nie bez przyczyny pytanie zadaje wlasnie tobie... Zamiast spokojnie
                                    odpowiedzieć, raczyłaś mnie jakimś bełkotem a nie mogąc znaleźć jakichkolwiek
                                    argumentów na potwierdzenie swoich tez zwymyślałaś mi od "kłamcy" na podstawie
                                    swoich, wymyślonych kryteriów... sama stwierdziłaś ze ja kłamię więc mi nie
                                    odpowiesz... tylko po co były te pytania o znajomość dzieł Adasia?? To ja się
                                    własnie pytałem ciebie o znajomosc jego przewspaniałej twórczości bo gdziezbym
                                    się śmiał porównywać z tobą. I tak zamiast napisać, dwa zdania o tych "prawdach
                                    o nas, Polakach" jakimi raczył nam zaprezentować Adaś, ty odpowiedziałaś sobie
                                    jakimiś objekcjami... jakby tak to kontynuować to pewnie za "niewłaściwe"
                                    poglądy też byś nie raczyła odpowiedzieć bo z "faszystami" nie rozmawiasz...
                                    przeczytaj sobie swoje wlasne posty...

                                    Ja po raz kolejny z czystej ciekawości chciałbym się dowiedzieć co nieco o tych
                                    "prawdach" i przyjmij do wiadomości, że to nie ja mam się wykazać wiedzą a TY,
                                    bo to TY stwierdziłaś, że Michnik mówił o Polakach "prawdy" bez względu na
                                    konsekwencje... capisi???
                                    • woda.woda Re: Nie kompromituj sie dalej. 21.12.06, 17:26
                                      Gdybyś nie napisał, że znasz jego - jak mówisz - dzieła, nie zadałabym tego
                                      pytania o tytuł. Zadałam je dla ułatwienia rozmowy, tak, żebyśmy mówili o
                                      tekście, który oboje znamy. Nie da się rozmawiac o czymś, co zna tylko jednao
                                      soba.

                                      To, o co pytasz dobrze jest objaśnione w eseju "Mantra zamiast rozmowy". Znasz
                                      to? To esej o polskiej pamięci zbiorowej - bardzo trafnie ją opisuje.
                                      • reakcjonista1 Re: Nie kompromituj sie dalej. 21.12.06, 17:32
                                        > Gdybyś nie napisał, że znasz jego - jak mówisz - dzieła, nie zadałabym tego
                                        > pytania o tytuł.

                                        Napisałem skrótem... Kościół, Lewica, Dialog. Czytałem jego wiele esejów etc ale
                                        wciaż nie rozumiem jakie to ma znaczenie dla twoje odpowiedzi na moje pytanie o
                                        "prawdy, o nas Polakach", ktore rzekomo wygłaszał Adaś...???

                                        Zadałam je dla ułatwienia rozmowy, tak, żebyśmy mówili o
                                        > tekście, który oboje znamy. Nie da się rozmawiac o czymś, co zna tylko jednao
                                        > soba.

                                        Ja prosiłem o przykłady. Skoro znasz dobrze jakąś ksiązkę mozesz podać skrótowo,
                                        cytat, ew strony na ktorych są niby te prawdy... przeciez to nic wielkiego...
                                        jak nie znam przeczytam i sie odniosę... nie ma obowiązku znać wszystkich dzieł
                                        Mistrza...

                                        > To, o co pytasz dobrze jest objaśnione w eseju "Mantra zamiast rozmowy". Znasz
                                        > to? To esej o polskiej pamięci zbiorowej - bardzo trafnie ją opisuje.

                                        Nie czytałem... w google.pl też nie ma... więc z łaski swojej podaj chociaż dwie
                                        spośrod tych prawd.
                                        • woda.woda Re: Nie kompromituj sie dalej. 21.12.06, 17:37
                                          Drogi reakcjonisto :)

                                          Na twoje pytanie nie da się odpowiedziec w punktach, można rozmawiać tylko o
                                          konkretnych teksach.

                                          "Polska pamięć zbiorowa ma dwa "szkielety w szafie" - narodowy i klasowy,
                                          autorytarno-nacjonalistyczny i komunistyczny. Ten pierwszy to nigdy nie
                                          dokonany rozrachunek z antysemityzmem, który był przez wiele lat składnikiem
                                          idei narodowej polskiej prawicy, a także polityki II Rzeczypospolitej wobec
                                          sąsiadów i mniejszości narodowych, ten drugi to nigdy nie dokonany rozrachunek
                                          z czasem komunistycznej dyktatury".

                                          Oto tekst, o którym możemy rozmawiać.
                                          • reakcjonista1 Re: Nie kompromituj sie dalej. 21.12.06, 17:56
                                            Bzdura. Komuniści byli większymi antysemitami niż wszyscy narodowcy razem do
                                            kupy. Oczywiście antysemitami byli z pobudek partyjno-frakcyjnych i to rzecz
                                            jasna nie wszyscy...
                                            Pan Adaś jak zwykle wszędzie widzi antysemityzm. To już taka jego mantra :)
                                            Bo ani ten antysemityzm nie mial wielkiego znaczenia w obozie prawicowym, ani
                                            nie był w jakis szczeglny sposób opresyjny. Dowodem jest liczba żydów
                                            zamieszkująca Polskę rozbiorowa, przewdojenną... ktoś kto twierdzi iż Polacy
                                            byli najwiekszymi antysemitami, a już polska prawica kipiała od antyseityzmu
                                            musi jednoczesnie uważać te kilka milionów Żydów za kompletnych idiotów. Czy to
                                            nie jest aby antysemityzm? :-) (oczywiście mówię tu ciągle o antysemityzmie, a
                                            nie tym co Adam M. za antysemityzm uważa)... zresztą to bardzo ciekawe, że nie
                                            napomknął o komunistycznej pamięci zbiorowej i nierozliczonym antypolonizmie
                                            propagowanym jak wiadomo przez wielu Żydów z organizacji komunistycznych
                                            przedwojnia... i powojnia oczywiscie również a może nawet przede wszystkim!

                                            Taki Adaś po prostu jest, boi się "ciemnego luda". Ziemkiewicz dość obszernie
                                            zajął się tym lekiem Adasia, dosyć celnie go wypunktował - wszelakie prognozy
                                            Michnika odnośnie "odwiecznego polskiego antysemityzmu", ciemnogrodu,
                                            katolickiego fundamentalizmu okazały się zwyklymi strachami na ynteligenta...
                                            Adam M. po prostu bredził. I tak jest również z tym cytatem.
                                            Pisze, iż antysemityzm był składnikiem idei narodowej polskiej prawicy...
                                            głupota. Przede wszystkim, jesli mowic o polskiej prawicy narodowej to składało
                                            się na jej ideologię myśl pozytywistyczna Dmowskiego. Prawica narodowa narodziła
                                            się w wyniku upadku mysli romantycznej. To po drugie patriotyzm, przywiązanie
                                            duchowe do narodu i bardzo często wiara katolicka, która była spoiwem róznych
                                            odlamów. Antysemityzm to cecha odszczepieńców i malutkich mało znaczących grupek
                                            i organizacji, których na całą prawicę nie mozna pod zadnym pozorem zrzucać.
                                            Prawica narodowa to również silny antykomunizm i nieufność wobec
                                            socjalistycznych utopii.

                                            Komunizm. Nigdy nie dokonany rozrachunek z komunistyczną tyranią to efekt
                                            zabiegów pana Adasia, więc nie rozumiem o co mu tutaj własciwie się rozchodzi.
                                            • woda.woda Re: Nie kompromituj sie dalej. 21.12.06, 18:16
                                              Czy aby rozmawiamy o tym samym tekśie?

                                              "Polska pamięć zbiorowa ma dwa "szkielety w szafie" - narodowy i klasowy,
                                              autorytarno-nacjonalistyczny i komunistyczny. Ten pierwszy to nigdy nie
                                              dokonany rozrachunek z antysemityzmem, który był przez wiele lat składnikiem
                                              idei narodowej polskiej prawicy, a także polityki II Rzeczypospolitej wobec
                                              sąsiadów i mniejszości narodowych, ten drugi to nigdy nie dokonany rozrachunek
                                              z czasem komunistycznej dyktatury".

                                              Czy polska prawicarozliczył sie ze swoim antysemityzmem?

                                              Czy polska lewica rozliczyła się z dyktaturą komunistyczną?

                                              Na oba pytania odpowiedź brzmi: nie.i to sa te trupy w szafie.

                                              Przypominam, że nie rozmawiamy tu o Michniku, tylko o tych trupach w szafie.
    • abstrakt2003 [...] 21.12.06, 16:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nowytor4 Jaruzelski przywiózł sobie Michnika w pancernym 21.12.06, 16:34
      pociągu jak Niemcy Lenina.
      Lubić, nie lubić. To jest bardzo znany mały człowieczek, o "zagranicznej"
      mentalności
      • chaziaj Nie Michnik tylko Szechter. 21.12.06, 16:41
        Stary komunista ze starej komunistycznej albo wlasciwie
        stalinowskiej rodziny.
        Jego brat skazywal AK na kare smierci i mieszka obecnie w Szwecji.
        Przestepca stalinowski. Michnik jest jednym z trzymajacych tajna
        wladze w dzisiejszej Polsce, mamy wiec klasyczny uklad mafijny.
      • ross128 ciekawe czy michnik dzielił przedział 21.12.06, 16:46
        w tym pociągu pancernym z Maciusiem Giertychem, gwiazdą Rady Konsultacyjnej
        przy jaruzelu, a dzis podpora LPRu i pierwszej piki i awangardy rozliczania
        wspólpracy z jaruzelem :)
        • peeracik Re: ciekawe czy michnik dzielił przedział 21.12.06, 16:47
          > z Maciusiem Giertychem, gwiazdą Rady Konsultacyjnej
          > przy jaruzelu, a dzis podpora LPRu i pierwszej piki i awangardy rozliczania
          > wspólpracy z jaruzelem :)

          A także: Profesorem O Wiedzy Bez DNA
    • pandada sprawdzaj gdzieś czy nie piszesz bzdur 21.12.06, 16:37
      > nigdy nie uwazalem michnika za kogos "wielkiego". nigdy też nie byl dla mnie
      > postacia wybitna. okres schylkowy komuny i ogolna padaka jaka wtedy miala
      > miejsce wypromowala mase osobnikow o watpliwych kwalifikacjach. dzieki temu
      > na swieczniki wyplyneli ludzie tacy jak urban, walesa, olszewski, michnik,
      > kuron, walentynowicz.
      • leje-sie Cala Polska a w tym i to forum 21.12.06, 16:47
        zaludniona jest antykomunistycznymi Napoleonami, ktorzy w odpowiednim momencie
        zesrali sie ze strachu i dzis zazdroszcza i przebaczyc nie potrafia takim
        miernotom jak:

        > urban, walesa, olszewski, michnik
        > ,
        > > kuron, walentynowicz.

        Lata toto i beczy publicznie, ze gdyby toto wiedzialo toby napewno sie odwazylo.

        Takie Ziemkiewicze i Lysiaki.

        A tego talatajstwa forumowego to nawet z nickow nie chce mi sie wymieniac,
        cobym sie nie zbrzydzil.

        Ale jesli kogos nie brzydzi, to moze sobie wyliczanke zafundowac.
    • leszab Coś go nie widać.Chyba trąd go kończy zżerać|. 21.12.06, 17:29

    • toruniens Bo ze swoimi wadami jest wzorem człowieka 21.12.06, 17:29
      Pieski które go obsikują spały pod łożkiem kiedy on działał i cierpiał
      • zwykly31 Re: Bo ze swoimi wadami jest wzorem człowieka 21.12.06, 17:34
        I jeździł do Paryża po instrukcje. A Bernardowi Ładyszowi po prostu wstrzymano
        paszport gdy miał wystąpi w La Scali.
      • nowytor4 nie wzorem tylko wzorcem. Dobrze by było 21.12.06, 18:03
        by już teraz w Servre siedział.
    • dyskut22 Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 17:32
      marcus_crassus napisał:

      > okres schylkowy komuny i ogolna padaka jaka wtedy miala
      > miejsce wypromowala mase osobnikow o watpliwych kwalifikacjach. dzieki temu
      > na swieczniki wyplyneli ludzie tacy jak urban, walesa, olszewski, michnik,
      > kuron, walentynowicz.

      Nie wiem czy napisałeś powyższe g...wno bo jestes zawodowym prowokatorem czy z
      totalniej niewiedzy i nieznajomości historii, bo jeteś wychowany na szajsie
      ktory produkują podrzędni tzw. historycy z IPN, w rodzaju Dudka, Cęckiewicza czy
      Lasoty, albo dyspozycyjni dziennikarze i pisarze w rodzaju Sakiewicza i Łysiaka.

      Z ludzi których wymieniłeś jedynie Wałęsa wypłynał w ostatnim dzieciecioleciu
      komuny, a Walentynowicz wręcz po.
      Urban i Olszewski byli członkami zespołu redakcyjnego pisma Po Prostu, które
      zostało rozwiązanie w 1957 roku przez Gomułkę. Przez długi czas Urban miał
      zakaz pisania czegokolwiek pod swoim nazwiskiem.
      Kuroń stał się znany jako współautor ( z Karolem Modzelewskim) "Listu otwartego
      do Partii" w roku 1964, Michnik w 1965 - z powodu zawieszenia w prawach studenta
      UW, za kolportowanie tegoż listu.
      Wałęsa wiadomo, a Walentynowicz stala sie znana szerokiej publicznosci dopiero w
      latach 90, z powodu oskarżenia przez nią Wałesy o zdradę.

      W latach 60 - 70, gdy Michnik zaczynał karierę antykomunisty, komunizm nie byl
      schyłkowy. Można powiedzieć coś całkiem przeciwnego. Był u szczytu potęgi.
      Co już nowe kraje afrykańskie "wybieraly" sowiecki model ustroju. Komunim
      wysłal piewszego człowieka w kosmos i przodował w jego eksploracji. Komunizm
      powaznie zagroził interesom zachodnim III Świecie. Partie komunistyczne stały
      sie czołowymi siłami politycznymi w takich krajach jak Włochy, Francja.
      • nowytor4 Lubię z takimi jak ty się ścierać. Bez wysiłku moż 21.12.06, 18:06
        można ci tyłek skopać.
        "W latach 60 - 70, gdy Michnik zaczynał karierę antykomunisty"
        i wiesz co ja na to? ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha,
        większego kretynizmu już dawno nie słyszałem
        • pandada Re: Lubię z takimi jak ty się ścierać. Bez wysiłk 21.12.06, 18:13
          W 1964 roku rozpoczął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu
          Warszawskiego. Już rok później został zawieszony w prawach studenta za
          rozpowszechnianie wśród kolegów listu otwartego do członków PZPR autorstwa Jacka
          Kuronia i Karola Modzelewskiego, w którym autorzy wzywali do rozpoczęcia naprawy
          systemu politycznego w Polsce. Drugi raz został zawieszony w 1966 za
          zorganizowanie spotkania dyskusyjnego z Leszkiem Kołakowskim, który został kilka
          tygodni wcześniej wyrzucony z PZPR za krytykę jej władz.

          W 1965 roku PZPR zakazało druku jego tekstów. Od tego czasu pisywał teksty pod
          pseudonimami do "Życia Gospodarczego", "Więzi", "Literatury".

          W marcu 1968 roku został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w
          tzw. Wydarzeniach Marcowych, czyli protestach studentów i środowiska
          akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji "Dziadów"
          Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego. Wkrótce po relegowaniu został
          aresztowany i skazany na 3 lata więzienia za "wybryki chuligańskie", polegające
          w istocie na uczestniczeniu w Wydarzeniach Marcowych.

          Po zwolnieniu z więzienia na mocy amnestii z roku 1969 otrzymał zakaz
          kontynuowania jakichkolwiek studiów wyższych ("wilczy bilet" na studia). Dopiero
          w połowie lat 70. pozwolono mu kontynuować studia, które ukończył
          eksternistycznie na Wydziale Historii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

          W latach 1976-1977 przebywał w Paryżu, po powrocie do Polski włączył się w
          działalność istniejącego już od kilku miesięcy Komitetu Obrony Robotników,
          jednej z najbardziej znanych organizacji opozycyjnych lat 70., stając się jednym
          z najbardziej aktywnych działaczy opozycji. Był też jednym z pomysłodawców i
          założycieli Towarzystwa Kursów Naukowych.

          W latach 1977-1989 był redaktorem lub współpracownikiem niezależnych pism
          wychodzących w tzw. drugim obiegu (czyli nielegalnie, poza cenzurą): "Biuletyn
          Informacyjny", "Zapis", "Krytyka" oraz członkiem kierownictwa największej,
          podziemnej oficyny wydawniczej: NOWa.

          W latach 1980-1989 był doradcą Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność" i Komisji
          Hutników "Solidarności".

          W stanie wojennym, w grudniu 1981 został najpierw internowany, a następnie po
          odmowie podpisania tzw. lojalki i zgody na dobrowolne opuszczenie kraju, został
          postawiony w stan oskarżenia i osadzony w areszcie pod zarzutem "próby obalenia
          ustroju socjalistycznego". W areszcie przebywał bez wyroku do 1984 na skutek
          celowo przedłużanego przez prokuraturę procesu. W areszcie podjął
          wielotygodniową głodówką protestacyjną, domagając się zakończenia lub umorzenia
          jego sprawy i uznania go za więźnia politycznego. W 1984 na mocy amnestii jego
          sprawa została umorzona, co spowodowało wypuszczenie go z aresztu.
          (...)
          W 1985 został ponownie aresztowany i tym razem skazany na 3 lata więzienia – za
          udział w próbie zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Już w
          następnym roku został jednak uwolniony, ponownie na mocy amnestii."

          ale to oczywiście nie antykomunizm. Nie pielgrzymował na Jasną Górę, nie był
          antysemitą i nie nawoływał do bicia dzieci.
        • dyskut22 Re: Lubię z takimi jak ty się ścierać. Bez wysiłk 21.12.06, 18:22
          nowytor4 napisał:

          > można ci tyłek skopać.
          > "W latach 60 - 70, gdy Michnik zaczynał karierę antykomunisty"
          > i wiesz co ja na to? ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha,
          > większego kretynizmu już dawno nie słyszałem

          Znaczy że ktoś ci to przeczytał na głos, bo sam nie potafisz?
          Na twoim miejscu powiesił bym się z rozpaczy.
          Powinieneś to zrobić nawet jeżeli potrafisz czytać,
          bo nie potrafisz myśleć, a to jest przerażające.
    • s-k-i-n Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 18:05
      Michnika nie lubie no bo on jest kosmopolita i polonofobem a ponadto dąży do
      monopolizacji mediów w Polsce w swoich rękach
    • no-surprises Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 18:27
      Cenię jego odwagę za mierzenie sie z językiem mówionym.
      Nie mogę pogodzić się zaś z woltą od więzienie do "odpieprzcie się od generała"
      (nawiasem mówiąc użyta tu liczba mnoga razi mnie stokroć bardziej od
      pojedynczego konkretnego spieprzaj dziadu) i ogłaszanie kogoś czołwiekiem honoru.
      Lubić czy nie lubić? Nie znam człowieka. Na pewno da się lubić. Ze wszystkimi
      znanymi mi poglądami pogodzić się nie mogę.
      • dyskut22 Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 18:32
        no-surprises napisała:

        > Nie mogę pogodzić się zaś z woltą od więzienie do "odpieprzcie się od generała"
        > (nawiasem mówiąc użyta tu liczba mnoga razi mnie

        A wiesz w jakich okolicznościach i do kogo było to powiedziane?
        • no-surprises Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 18:35
          Nie było mnie przy tym.
          Kojarzę, że do dziennikarzy, ale głowy nie dam.
          • dyskut22 Re: za co lubisz / nie lubisz Adama Michnika 21.12.06, 18:44


            Skoro do dziennikarzy, to liczba mnoga jest uzasadniona?
Pełna wersja