Pan prezydent się cieszy

23.12.06, 08:30
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=25962
"Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
    • tomek6665 Re: Pan prezydent się cieszy 23.12.06, 09:05
      może sobie popija?
      • francois.jenois Re: Pan prezydent się cieszy 23.12.06, 11:03
        Widziałem wczoraj transmizje z tego wydarzenia.
        Całkowicie poważnie się zaniepokoiłem stanem zdrowia łaskawcy. Po wrzuceniu tych
        2 szt do wody, był tak zajechany jakby sam zrzucił wagon węgla do komórki.
        Zsapany, spocony, bełkotliwy bardziej niz na codzień.
        • miejscowy_glupek Re: Pan prezydent się cieszy 24.12.06, 09:44
          francois.jenois napisał:

          > Widziałem wczoraj transmizje z tego wydarzenia.
          > Całkowicie poważnie się zaniepokoiłem stanem zdrowia łaskawcy. Po wrzuceniu
          tyc
          > h
          > 2 szt do wody, był tak zajechany jakby sam zrzucił wagon węgla do komórki.
          > Zsapany, spocony, bełkotliwy bardziej niz na codzień.

          A co siem przy tym nasapał...
        • zapijaczonyryj Re: Pan prezydent się cieszy 24.12.06, 09:53
          francois.jenois napisał:

          > Widziałem wczoraj transmizje z tego wydarzenia.
          > Całkowicie poważnie się zaniepokoiłem stanem zdrowia łaskawcy. Po wrzuceniu
          tyc
          > h
          > 2 szt do wody, był tak zajechany jakby sam zrzucił wagon węgla do komórki.
          > Zsapany, spocony, bełkotliwy bardziej niz na codzień.

          To były dorodne karpie, to i sie zasapał

          "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
          żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)

    • hummer No ktoś mógłby mu podesłać głowę ryby :) 23.12.06, 11:11

    • haen1950 Re: Pan prezydent się cieszy 23.12.06, 11:14
      To może i czepianie się, ale od takich publicznych deklaracji powinien się
      powstrzymać. Po pierwsze - jego gusta kulinarne guzik mnie obchodzą i są
      szkodliwe zapewne, po otyłości sadząc. Po drugie - karp wigilijny to utrwalona
      tradycja i zaprzecza samemu sobie ten za dychę konserwatysta. Po trzecie -
      słusznie mogą się na niego obrazić hodowcy ryb słodkowodnych za antyreklamę.
      Z kawiorem zapewne takich kłopotów nie ma, choć to podobno nie narodzone
      jeszcze rybki są.
      • lumpior Re: Pan prezydent się cieszy 24.12.06, 10:33
        Uwolnione karpie medialna atrakcja,dobrodusznosc Prezydenta.Moze lepsze byloby
        uwolnienie siebie i spoleczenstwa od "wielkich ryb polityki" koalicjantow:Lep-
        pera i Gertycha,ale wlasne ambicje "misyjne"nie pozwalaja.Kto tu niewolnikiem
        polityki i kogo,kto kreatorem,rezysorem ,kto marnym aktorem? Jako wyborca i pra-
        codawca/platnik podatkow/,jestem zirytowany,oszukany,mamiony obluda.Wstyd.
    • venus99 Re: Pan prezydent się cieszy 24.12.06, 10:22
      on jest znacznie głupszy niż się go podejrzewa.
      • arundati.roy Re: Pan prezydent się cieszy 24.12.06, 10:41
        venus99 napisał:

        > on jest znacznie głupszy niż się go podejrzewa.

        Naiwnie zastanawiam się czemu służą takie akcje, tzn z udziałem kamer , bo gdyby
        prywatnie po prostu nie kupił tych karpii nie byłoby powodu darować im życia i
        nie byłoby sprawy, a słupki i tak zawsze będzie miał mniejsze od Kwaśniewskiego
        nawet jak za każdym razem będzie przypominany Charków

        <*>
        "(...) do gospody wszedł Szwejk, , który kazał sobie podać ciemne piwo, dodając
        znacząco:
        - Bo w Wiedniu też dziś mają żałobę. "
Pełna wersja