Postulaty powstającej 'Partii Kobiet'

24.12.06, 10:43
Gretkowska: "Jesteśmy w początkowej fazie zwierania szeregów. Sformułowaliśmy
kilkanaście wstępnych postulatów polepszenia sytuacji prawnej kobiet, lepszej
opieki medycznej, socjalnej"

Faceci są be ale to nie znaczy, że ich pieniądze śmierdzą, prawda Manuelo?
Niech płacą na kobiety, czy chcą tego czy nie. Jejku, jak ja nie lubię
socjalizmu...
    • frank_drebin Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. PeDe- 24.12.06, 10:47
      low tez mocno popierali na poczatku ;)
      • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 10:50
        Wyobrażam sobie wrzask feministek gdyby powstała 'Partia Mężczyzn' i zgłaszała
        podobne postulaty. Ależ byłoby wycie o seksizmie, dyskryminacji itepe.
        • frank_drebin A tu tez Manuela ma problem. Feministki w stylu 24.12.06, 10:56
          hard (Wanda Nowicka itp.)z pewna taka niesmialoscia patrza na ten twor i jakos
          entuzjazmu z ich strony nie widac. Powod moim zdaniem jest prosty. Feministki
          typu hard od ilus tam lat sie obijaja po jakichs Zielonych itp. i efektu za
          duzego tego nie widac a tu przychodzi im taka blondi i od razu ma klake az
          milo. Tego jej nie wybacza ... Zawisc dotyczy kazdej plci.
          capitalissimus napisał:

          > Wyobrażam sobie wrzask feministek gdyby powstała 'Partia Mężczyzn' i
          zgłaszała
          > podobne postulaty. Ależ byłoby wycie o seksizmie, dyskryminacji itepe.
          >
        • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 11:02
          Tak się składa że faceci zarabiają około 30 procent więcej wykonując tę samą
          pracę. Nie muszą rodzić w warunkach, które gdyby dotyczyły twojej kobiety
          uznałbyś za średniowieczne i skandaliczne. Wreszcie nie wykonują pracy na dwóch
          etatach w miejscu pracy i potem w domu - w kraju sarmacko-machoańskim jak
          polska- już za darmo. Walka o interesy facetów uznałbym za grubą
          nieprzyzwoitość.
          • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 12:12
            Mam mnóstwo znajomych wśród pracujących kobiet i widzę, żeta rzekoma nierówność
            płac nie ma pokrycia w rzeczywistości. A co do porodu: kobiety nie muszą rodzić
            w skandalicznych warunkach. Postaraj się i zarób tyle by swojej partnerce
            zapewnić dobre warunki rodzenia.
            • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 12:54
              Mam mnóstwo znajomych wśród pracujących kobiet i widzę, żeta rzekoma nierówność
              > płac nie ma pokrycia w rzeczywistości

              Słowem 5 twoich koleżanek obala solidne wieloletnie badania statystyczne.
              Niezłe podejście jak na technokratę i człowieka ekonomii za jakiego pewnie się
              uważasz.

              > Postaraj się i zarób tyle by swojej partnerce
              > zapewnić dobre warunki rodzenia.

              a może sobie podaruj ten protekcjonalny ton i nie pouczaj mnie.
              I jeszcze, jak taki silny i bogaty jesteś, to nie płać podatków, nie będziesz
              miał powodów do nerwów nad socjalizmem państwowym.
              • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 13:13
                'Mnóstwo' to nie jest pięć. Poza tym co to za argument statystyka?
                Statystycznie to ja i mój pies mamy po trzy nogi. Wolę przykłady z życia.

                Mój protekcjonalny (twoim zdaniem) ton jest i tak czymś lepszym niż twoja
                wyciągnięta po cudze pieniądze ręka.
                • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 13:22
                  > 'Mnóstwo' to nie jest pięć. Poza tym co to za argument statystyka?

                  Ale i nie 250 000. A statystyka jest argumentem, o który opiera się np. rząd
                  konstruując budżet, nasa budując statki kosmiczne, czy też kraje OPEC ustalając
                  ceny ropy. Słowem to spory argument.

                  > Mój protekcjonalny (twoim zdaniem) ton jest i tak czymś lepszym niż twoja
                  > wyciągnięta po cudze pieniądze ręka.

                  Tak się składa że jestem podatnikiem w tym kraju więc po nic nie wyciągam ręki
                  a jeno wskazuję jak urzędnicy zatrudnieni za moje pieniądze mają wydawać
                  powierzone im przeze mnie środki dla dobra w moim mniemaniu wspólnego. I tak
                  aby mnie i moim dzieciom żyło się kiedyś lepiej.
                  • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 13:31
                    Tak się składa, że każdy jest podatnikiem - kupując bułkęw sklepie płacisz
                    podatek. Pytanie tylko jak dużo tych podatków wpłacasz porównując z tym co od
                    innych dostajesz. Ja np. o swoje dobro chcę siętroszczyć sam. Nie interesuje
                    mnie ani twoja żona ani dzieci. A w naszym państwie muszę niestety płacić na
                    edukację i opiekę medyczną twojej rodziny kosztem swojej.
                    • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 13:39
                      Biorąc pod uwagę że nie zakładałeś tego państwa, ale sporą część infrastruktury
                      zastałeś, jest szalenie mało prawdopodobne, abyś kiedykolwiek zwrócił to coś
                      już wyjął i dalej każdego dnia wyjmujesz. A jeżeli fortuna ci sprzyja, to mimo
                      nałożonego przez państwo ciężaru na pewno dasz sobie radę. Nie życzę ci jednak
                      spotkać na ulicy ludzi o podejściu do bliźniego takim jak twoje.
                      • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 06:12
                        Po pierwsze zastałem infrastrukturę mocno zdewastowaną po latach komuny a po
                        drugie budowali ją moje przodkowie ze swoich podatków. Pewnie, że dam sobie
                        radę ale po co tyle moich pieniędzy ma się marnować? Znacznie lepiej bym je
                        spożytkował niż państwowy urzędnik. A co do 'bliźnich' - niestety spotykam
                        większość takich jak ty, wyciągających rękę po cudze bo 'im się należy'.
                        • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 09:52
                          > Po pierwsze zastałem infrastrukturę mocno zdewastowaną po latach komuny a po
                          > drugie budowali ją moje przodkowie ze swoich podatków.

                          Ciekawym metod wyceny ;))))


                          > Pewnie, że dam sobie
                          > radę ale po co tyle moich pieniędzy ma się marnować?

                          Zdaje mi się że tobie państwo nie jest potrzebne. Po co więc męczyć siebie i
                          innych? Jest tyle bezludnych wysp.

                          >A co do 'bliźnich' - niestety spotykam
                          > większość takich jak ty, wyciągających rękę po cudze bo 'im się należy'.

                          Nie lubię takich argumentów ale skoro się prosisz, to wątpię abyś zarobił tyle
                          co ja zapłaciłem podatku.
                          • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 09:57
                            Co ma z tym wspólnego metoda wyceny? Ważniejszym jest fakt dewastacji owej
                            infrastruktury pomimo koszmarnie wysokich środków łożonych przez podatników na
                            jej konserwację (np. stan polskich dróg).
                            Podoba mi się argument o bezludnej wyspie. Nie podoba ci się w naszym socjalnym
                            raju? To wyp***dalaj, nie ma tu dla ciebie miejsca. Świetne.
                            A co do twoich zarobków - gratuluje, chociaz nie sadze bys mowil prawde.
                            • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 10:09
                              > Co ma z tym wspólnego metoda wyceny?

                              To że liczby nie kłamią. Jeżeli potrafisz dokonać bilansu, twoje argumenty o
                              tym że państwo cię okrada będą miały jakieś podstawy.

                              > Podoba mi się argument o bezludnej wyspie. Nie podoba ci się w naszym
                              > socjalnym raju? To wyp***dalaj, nie ma tu dla ciebie miejsca.

                              Nie, ten argument jest zwyczajnie pochodną twojej antyspołecznej postawy. Ty
                              chcesz zarabiać i gdzieś masz pozostałych. Ja jeno rozwiązanie wskazuję. I
                              dziwię się że jako osoba uciśniona zamiast dziękować, obrażasz się i czujesz
                              wykluczony.

                              > A co do twoich zarobków - gratuluje, chociaz nie sadze bys mowil prawde.

                              No to niestety pozostanie tajemnicą fiskusa, jednakże przestrzegam przed takim
                              postrzeganiem socjalistów, że to biedota.
                              • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 10:28
                                Które liczby nie kłamią? Nie przedstawiłeś żadnych liczb. A to, że państwo
                                okrada swoich obywateli najlepiej widać na przykładzie emerytur. Weź byle
                                65latka i porównaj jego emeryturę z kwotą którą miałby na koncie gdyby
                                pozwolono mu jego zusowską składką odkładać w banku na lokacie (nie mówiąc o
                                giełdzie).
                                Moja postawa jest prospołeczna, to twoja jest anty-, chciałbyś bowiem zabrać
                                pieniądze mojej rodzinie i dać ją innym. Dlaczego mam być karany za to, że
                                jestem człowiekiem przedsiębiorczym? Niech każdy pomyśli o sobie bo to jedyna
                                metoda by o wszystkich było pomyślane. Jeśli wierzysz, że zadba o ciebie
                                państwowy urzędnik to gratuluję hurraoptymizmu (a raczej utopijnego sposobu
                                myślenia).
                                • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 11:06
                                  > Które liczby nie kłamią? Nie przedstawiłeś żadnych liczb.

                                  Odwracasz kota ogonem. To nie ja twierdzę że państwo mnie okrada, a ja więcej
                                  wkładam niż wyjmuję. Ciężar dowodu spoczywa na tobie. Jeżeli potrafisz
                                  udowodnić, że Ty i Twoi przodkowie wybudowali więcej dróg, szpitali, szkół, i
                                  pozostałej infrastruktury niż ty potrzebujesz i korzystasz to ja uznam Twoje
                                  racje o okradaniu.

                                  > A to, że państwo
                                  > okrada swoich obywateli najlepiej widać na przykładzie emerytur.

                                  Uwiebiam ten argument - firma prywatna jest bardziej efektywna. Ciekawe jak to
                                  się dzieje, że prywatnemu funduszowi emerytalnemu płacę za obsługę 7.5% a
                                  zusowi 3%?

                                  > Weź byle
                                  > 65latka i porównaj jego emeryturę z kwotą którą miałby na koncie gdyby
                                  > pozwolono mu jego zusowską składką odkładać w banku na lokacie (nie mówiąc o
                                  > giełdzie).

                                  Weź tego samego 65 latka, któremu żona zachorowała na raka i 2 lata przed
                                  emeryturą musiał wysupłać na leczenie i rehabilitację połowę tego co zebrał.
                                  Dodaj do tego inne zdarzenia losowe takie jak odmowa wypłaty premii z firmy
                                  ubezpieczeniowej podyktowana tym, że pan iksiński za młodu nie doczytał czegoś
                                  w warunkach ubezpieczenia.

                                  > chciałbyś bowiem zabrać
                                  > pieniądze mojej rodzinie i dać ją innym.

                                  Na tym polega życie we wspólnocie jaką jest społeczeństwo że w zamian za
                                  bezpieczeństwo i liczne udogodnienia zgadzamy się dokładać do wspólnego worka.
                                  Jak ci się nie podoba taki układ nie musisz w nim uczestniczyć.
                                  • capitalissimus No to trochę liczb 25.12.06, 11:44
                                    No to weźmy tego przykładowego 63 latka, któremu na raka zachorowała żona.
                                    Załóżmy, że oboje pracowali przez swoje dorosłe życie a średnia składka
                                    emerytalna wynosiła (na dzisiejsze pieniądze) 400pln (bardzo ostrożnie). Razem
                                    więc 'odkładali' do ZUS 800pln, ok? W momencie gdy żona zachorowała (załóżmy,
                                    że też dwa lata przed emeryturą czyli w wieku 58 lat) mieli odpowiednio 39 i
                                    34 lat składkowych a te 800pln odkładali na fundusze o średniej stopie zwrotu
                                    netto 5% (bardzo ostrożne założenie ale niech tam). Ile pieniędzy mają teraz?
                                    Nietrudno policzyć: Pan - 575tys. pln a Pani 430tys. pln. Mają więc milion
                                    złotych. Stać ich na leczenie z tego nieszczęścia, które ich spotkało a i na
                                    godną starość też zostanie. A teraz pomyśl co by się stało gdyby mogli polegać
                                    tylko na ZUS? Myślę, że nie muszę Ci na to pytanie odpowiadać. Dodam tylko, że
                                    gdyby 'darmowe' leczenie nie przyniosło skutku i Pani w wieku 59 lat umarła to
                                    całe jej 35letnie 'oszczędzanie' w ZUS przepadłoby a Pan dostałby jedynie
                                    zasiłek pogrzebowy w wysokości jakichś 3tys. pln. Takie to mamy solidarne
                                    państwo. Dalej twierdzisz, że nie jesteśmy okradani?
                                    • rpq Re: No to trochę liczb 25.12.06, 12:06
                                      CENNIK PAKIETÓW - opłaty roczne
                                      ceny ważne od 01.07.2005

                                      Główny Beneficjent 3000 PLN v 4560 PLN
                                      Współmałżonek
                                      Partner życiowy 2400 PLN v 3000 PLN
                                      Dziecko* 1800 PLN v 2400 PLN
                                      Rodzic 3960 PLN 5160 PLN
                                      Dwoje rodziców ** 6600 PLN 9000 PLN

                                      To są pakiety ubezpieczeń w przeciętnej prywtnej klinice
                                      www.luxmed.pl/page.php?sid=4
                                      Jak znajdziesz w zakresie opieki nie przewiduje ona żadnych operacji. Koszty
                                      operacji idą w dziesiątki i setki tysięcy i nawet zamożny człowiek nie jest w
                                      stanie samodzielnie ich pokryć bez sporego uszczerbku na majątku. Około 30
                                      procent z nas kiedyś będzie miało raka. Na kogo wypadnie na tego bęc. Powody są
                                      różne, choć głównie genetyczne i środowiskowe. Choćbyś oszczędzał pryrodę jak
                                      możesz zawsze znajdzie się ktoś dla kogo wyprodukowanie dodatkowej
                                      kilowatogodziny energii będzie cenniejsze od twojego zdrowia. Koszt leczeia w
                                      twoim społeczeństwie będzie w całości zrzucony na ciebie. W moim złożą się
                                      wszyscy beneficjenci systemu.
                                      Już nie będę mówił o kosztach szkół, emerytur bo chyba jasne jest że twoje
                                      wyliczenia kupy się nie trzymają i zbilansować je mogłyby zarobki o jakich w
                                      Polsce się nie śni.
                                      • capitalissimus Re: No to trochę liczb 25.12.06, 12:30
                                        To teraz ty przedstaw dowód, że moje wyliczenia kupy się nie trzymają.

                                        A co do pakietów: w tej chwili państwo zabiera każdemu 185pln składki
                                        zdrowotnej dając za to bardzo marnej jakości usługi medyczne i wielomiesięczne
                                        kolejki. Aby dostać się do lekarza specjalisty bez kolejki trzeba dać łapówkę
                                        co zwiększa znacznie koszty - za jedną usługę płacisz dwukrotnie a często i
                                        trzeci raz idąc do lekarza prywatnie. Dlatego wolałbym aby te pieniądze zostały
                                        w mojej kieszeni i zostały przeznaczone na prywatny pakiet usług. Jest jeszcze
                                        jedna metoda oszczędzania - profilaktyka. Wiem, bo mam przypadek nowotworu w
                                        najbliższej rodzinie. Dzięki dbałości o zdrowie została ta choroba wcześnie
                                        wykryta i obyło się bez operacji i, jak to nazwałeś, uszczerbku na majątku.
                                        • rpq Re: No to trochę liczb 25.12.06, 12:51
                                          Jeżeli na przetrzeni życia jak mówisz obywatel oddaje zusowi 500000 zł a pokryć
                                          ma to jego emeryturę i opiekę zdrowotną to spójrz na te liczby

                                          Wydłużenie 1 roku życia kobiety, u której wykryto raka piersi kosztuje:
                                          20000-40000PLN - w przypadku leczenia stadium zaawansowanego
                                          źródło: Nowotwory, Journal of Oncology, Suplement 2, Zasady i wyniki "Programu
                                          modelowego skryningu raka piersi i raka szyjki macicy w Polscw, 1999-2000;
                                          Warszawa 2002;

                                          To chyba sam kumasz że to się kupy nie trzyma.


                                          • capitalissimus Re: No to trochę liczb 25.12.06, 12:57
                                            Rozumiesz co znaczy wspomniane przeze mnie słowo profilaktyka? Tylko głupiec
                                            doprowadza do stanu, w którym nowotwór jest w fazie terminalnej. I weź pod
                                            uwagę, że oszczędności niefrasobliwej Pani przedłużyłyby jej życie o 10-20 lat,
                                            a oszczędności Pana wciąż wystarczyłyby na godne życie. A o ile przedłużyliby
                                            jej życie lekarze publicznej służby zdrowia?? Zresztą, jak wspomniałem, kończę
                                            z tobą dyskusję bo to nie ma sensu.
                                  • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 11:57
                                    I jeszcze o twoim 'argumencie' a kosztach obsługi. Zdajesz sobie sprawę, że
                                    dotacja do ZUS i KRUS w 2007 roku wyniesie 37,5mld pln (czyli, de facto ten
                                    moloch jest już bankrutem)? Pomimo tego, że 13,5mln osób płaci składki i
                                    jesteśmy w najlepszym możliwym momencie: powojenny wyż demograficzny jeszcze
                                    pracuje a ich dzieci czyli wyż z lat 70/80 już pracuje. Wyobrażasz sobie co
                                    będzie gdy wyż powojenny za parę lat przejdzie na emeryturę?
                                    • rpq Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 12:25
                                      > Wyobrażasz sobie co
                                      > będzie gdy wyż powojenny za parę lat przejdzie na emeryturę?

                                      O ile dalej będziemy w imię interesu społecznego finansować deficyt tej
                                      instytucji, próbując tylko racjonalizować jej wydatki, nic strasznego się nie
                                      stanie.
                                      Jeżeli natomiast zastosujemy metody wolnorynkowe, miliony ludzi stoczy się w
                                      prawdziwą nędzę.
                                      • capitalissimus Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 25.12.06, 12:33
                                        Bełkoczesz. Właśnie podtrzymując przy życiu tego trupa staczamy sięw nędzę. A
                                        swoim postem ostatecznie dowiodłeś, że żadnych pieniędzy w życiu nie zarobiłeś.
              • seth11 Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 23:18
                rpq napisał:

                > Słowem 5 twoich koleżanek obala solidne wieloletnie badania statystyczne.
                > Niezłe podejście jak na technokratę i człowieka ekonomii za jakiego pewnie się
                > uważasz.

                Statystycznie Ty z moim psem macie po 3 nogi.

                > a może sobie podaruj ten protekcjonalny ton i nie pouczaj mnie.
                > I jeszcze, jak taki silny i bogaty jesteś, to nie płać podatków, nie będziesz
                > miał powodów do nerwów nad socjalizmem państwowym.

                Czyżby sierota życiowa?
        • xtrin Re: Spoko GW ja mocno popiera czyli juz po niej. 24.12.06, 13:00
          > Wyobrażam sobie wrzask feministek gdyby powstała 'Partia Mężczyzn' i zgłaszała
          > podobne postulaty. Ależ byłoby wycie o seksizmie, dyskryminacji itepe.

          Taka zasada, w przypadku każdej grupy, która wywalczyła sobie pewne prawa.
          "Partia Czarnych" będzie symbolem rasowej samoświadomości, "Partia Białych" -
          rasizmu. Zupałnie naturalny proces.
    • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 10:56
      Jak powstaje partia to chyba po to, żeby walczyć o czyjeś interesy, no nie?
      Wprawdzie istnieją pewne marginalne przykłady kiedy to partia popierana jest
      głównie nie przez jej beneficjentów (UPR) a przez młodzież szkolną i
      akademicką, ale jak wiadomo jest to margines. Generalnie partie powstają po to,
      żeby reprezentować czyjeś interesy i o nie walczyć wszelkimi konstytucjonalnymi
      sposobami.
      Nie wiem czemu masz dziwny pogląd, że pieniądze w budżecie są pieniędzmi tylko
      facetów. Polska pod względem zatrudnienia kobiet jest normalnym krajem
      europejskim i około połowy zatrudnionych pracowników to kobiety. Płacą te same
      podatki i mają prawo do udziału w ich dystrybucji.
      • capitalissimus Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 12:15
        Tylko dlaczego te wszystkie lewicowe partie realizują interesy jednych grup
        kosztem innych?
        • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 12:58
          W interesie wszystkich grup leży normalne traktowanie każdego obywatela. Gangi,
          narkomania, alkoholizm i mafie nie biorą się z zamożności obywateli, ale z
          braku solidnej edukacji, perspektyw, wykluczenia.
          • capitalissimus Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 13:15
            A to wszystko bierze się z ingerencji państwa w wolność obywateli. Skutkuje to
            biedą, apatią, wzrostem przestępczości i wykluczeniem.
            • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 13:29
              Nie wiem jak definiujesz wolność. Moim zdaniem polska jest krajem wolnym, mam
              prawo mówić, robić co mi się podoba. A wolności do zbudowania sobie
              samodzielnie szpitala czy ośrodka sportowego mi nie trzeba. Mam może nieco
              naiwne zdanie że państwo zbuduje mi lepsze dzięki czemu moje dzieci wraz z
              dziećmi ubogiego sąsiada będą mogły się spotkać i pogadać o walorach britney
              spears.
              • capitalissimus Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 13:33
                Podobnie nie budujesz browaru gdy chcesz się napić piwa ani nie budujesz hotelu
                gdy wybierasz się na wczasy. Wolność to moim zdaniem odpowiedzialność za swoje
                potrzeby a nie wyciąganie ręki po cudze.
                • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 13:44
                  tak, odpowiedzialność jest niewątpliwie częścią składową wolności. Ale nie
                  jedyną. Tak ułomnie jednak rozumianą wolność pozwolisz że odniosę do realiów
                  rynku pracy. Wykonujesz ją bo musisz przeżyć, ale jednocześnie twój pracodawca
                  płaci ci 850 na rękę. Cy jest to wolny człowiek? Moim zdaniem wyciąga rękę po
                  cudze - mianowicie życie, pracę, zdolności i czas. Czy jego pracownik jest
                  wolny biorąc pod uwagę, że nie ma wykształcenia, zdolności, środków? Nie jest
                  wolny i biorąc pod uwagę uwarunkowania w jakich żyjemy nie ma szans na wolność.
                  Czy wobec tego walczysz o wolność tylko dla nielicznych? W takim razie nie
                  zdziw się gdy reszta chwyci za widły, kamienie i kije.
                  • capitalissimus Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 06:14
                    A zastanowiłeś się jakie są powody tego, że zarabia 850PLN? Jak olbrzymie są
                    koszty pracy? A ty postulujesz by je jesszcze bardziej zwiększyć by np. twoja
                    żona mogła rodzić po ludzku. Niech rodzi w luksusie, ale to ty powinieneś jej
                    ten luksus zapewnić.
                    • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 09:59
                      > A zastanowiłeś się jakie są powody tego, że zarabia 850PLN? Jak olbrzymie są
                      > koszty pracy?

                      Tak zastanawiałem się wielokrotnie. Powodem nie są osławione koszty pracy,
                      którym daleko do kosztów zachodnich, ale zwyczajna pazerność pracodawcy, który
                      w 15-20 lat chce zgromadzić kosztem swoich pracowników kapitał jaki na
                      zachodzie zbierano przez pokolenia.

                      Nie postuluję niczego w imieniu swojej żony. Postuluję wszystko co postuluję bo
                      chcę żyć w społeczeństwie solidarnym - bez gett, bez gangów, bez wysokiego
                      wskaźnika ubóstwa. Bo nie chcę aby mój kraj przypominał kraje ameryki
                      łacińskiej albo rosję. Takie są właśnie koszty. I ja również na to właśnie
                      zarabiam. Tak rozumiem budowanie swojego kraju.
                      • capitalissimus Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 10:23
                        Nie sądzę byś prowadził formę i był świadomy obciążeń pracodawcy z tytułu
                        zatrudnienia pracowników. Prezentujesz typową postawę socjalisty - kapitalista
                        to wyzyskiwacz i diabeł wcielony. Jest jeszcze drugi aspekt: gdyby płace
                        uniezależnić od wydajności pracownika (czyli podnieść pensje) mielibyśmy do
                        czynienia z hiperinflacją i krachem.
                        Chcesz żyć w państwie solidarnym czyli komunistycznym, gdzie każdy według
                        możliwości a każdemu wg potrzeb. Bo przecież każdy potrzebuje opieki medycznej
                        czy edukacji, prawda? Przywołujesz przykłady Rosji czy Ameryki Środkowej -
                        znamienne przykłady wynaturzeń socjalizmu, którego skutkiem jest oligarchizacja
                        gospodarki, biurokracja, korupcja i wynikająca stąd bieda.
                        • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 11:52
                          > Nie sądzę byś prowadził formę i był świadomy obciążeń pracodawcy z tytułu
                          > zatrudnienia pracowników.

                          Jestem świadom jednego - jeżeli pracodawcy waczą o obniżenie kosztów pracy, to
                          nie chodzi im o zwiększenie części oddawanej pracownikowi, a zatrzymanie
                          różnicy dla siebie.

                          > Prezentujesz typową postawę socjalisty - kapitalista
                          > to wyzyskiwacz i diabeł wcielony

                          Aż tak to nie. Ale nie wierzę w jego altruizm.

                          > jeszcze drugi aspekt: gdyby płace
                          > uniezależnić od wydajności pracownika (czyli podnieść pensje) mielibyśmy do
                          > czynienia z hiperinflacją i krachem.

                          Prawda. Choć nie mogę się powstrzymać przed dodaniem bardzo wygodna prawda.

                          > Przywołujesz przykłady Rosji czy Ameryki Środkowej -
                          > znamienne przykłady wynaturzeń socjalizmu, którego skutkiem jest
                          > oligarchizacja gospodarki, biurokracja, korupcja i wynikająca stąd bieda.

                          Bieda nie bierze się wyłącznie z biurokracji i korupcji. Bieda jest pojęciem
                          relatywnym a powstaje w danym społeczeństwie przez zestawienie biegunów. I tak
                          biedak we Francji będzie zasobnym człowiekiem w Polsce, biedak w Polsce
                          bogaczem w Korei północnej.

                          Przywołuję przykłady ameryki łacińskiej gdzie niczym nie kontrolowany kapitał z
                          USA robił co chciał, aż znalazł się populistyczny, lewicujący (to prawda, ale
                          nie odpowiedzialnie) dyktator i powiedział nie.
                          • capitalissimus Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 12:19
                            Prawda jest prawdą, obojętnie czy wygodna czy nie. Płace powinien kształtować
                            rynek. Dlatego nic niepotrafiący absolwent zarządzania dostaje 800pln a
                            kafelkarz, u którego zamówiłem usługę pochwalił mi się, że wyciąga 6tys. i
                            zarzekał się że wyjeżdża do UK bo tam zarobi trzy razy tyle. Kapitalistę
                            interesuje zysk. Aby zatrudnić wysokiej klasy specjalistę musi mu zapłacić dużo
                            by nie podebrała mu go konkurencja, toteż jeszcze raz powtarzam - płace
                            kształtuje rynek. Piekarz nie może podnieść swojemu pomocnikowi pensji bo
                            wówczas musiałby podnieść cenę chleba i przegrałby konkurencję z innym
                            piekarzem.

                            > Bieda nie bierze się wyłącznie z biurokracji i korupcji. Bieda jest pojęciem
                            > relatywnym a powstaje w danym społeczeństwie przez zestawienie biegunów. I
                            tak
                            > biedak we Francji będzie zasobnym człowiekiem w Polsce, biedak w Polsce
                            > bogaczem w Korei północnej.

                            Liczy się nie ilość pieniędzy w kieszeni ale ich siła nabywcza. Biedak we
                            Francji nie będzie zasobnym człowiekiem w Polsce! Wszędzie są bezdomni. A
                            oligarchia wywodząca się bezpośrednio z socjalistycznych centralnie kierowanych
                            gospodarek prowadzi do nędzy. Nawet Szwecja przeżyła krachw latach
                            osiemdziesiątych a standard życia wskutek nadmiernego socjalu bardzo się tam
                            obniżył.
                            • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 12:32
                              > Płace powinien kształtować
                              > rynek.

                              I kształtuje. Tyle tylko, że kształtuje niekiedy na takim poziomie, że państwo
                              winno w ineteresie wszystkich ingerować i dawać obywatelowi szansę na życie w
                              ramach społeczeństwa, a nie na jego marginesie albo i poza nim.

                              > Nawet Szwecja przeżyła krachw latach
                              > osiemdziesiątych a standard życia wskutek nadmiernego socjalu bardzo się tam
                              > obniżył.

                              Mimo wszystko państwa skandynawskie pozostają niedościgłym wzorem społeczeństwa
                              inkluzyjnego dla takich demokracji wolnorynkowych jak USA czy UK.
                              • capitalissimus Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 12:43
                                Zastanawiam się po co dyskutuję z ekonomicznym analfabetą? Zgodziliśmy się co
                                do tego, że wzrost płac bez wzrostu wydajności spowoduje krach i utratę
                                oszczędności Polaków a ty dalej o ingerencji państwa. Dalsza dyskusja nie ma
                                sensu, tracę tylko czas (a ten pokaże kto miał rację). Żegnam i Wesołych Świąt.
                                • rpq Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 25.12.06, 12:52
                                  Piękny argument ad personam. Obaj chyba wiemy co się za nim kryje.
                                  Wesołych świąt ;)
      • reakcjonista1 Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 09:46
        Kobiety muszą jednak pracować by spłacić podatki nałozone na męża.
        • capitalissimus Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 09:52
          Pomijając kwestię tego, że większość kobiet MUSI pracować by załatać
          przetrzebiony przez socjalistów budżet domowy, dlaczego uważasz, że kobiety nie
          powinny pracować? Moim zdaniem każdy człowiek powinien poznać smak pracy.
          • reakcjonista1 Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 09:56
            Ja mówię o pracy na etacie. Oczywiście pracować powinny ale w domu... Nie
            napisałem, że powinny mieć zakaz, nakaz cokolwiek... rola kobiety to dbac o dom
            rola faceta przynosić pieniądze na jego utrzymanie i ochronę. Jestem za
            wolnością wyboru (pracować, nie pracować) ale model tradycyjny uważam za
            najlepszy...
            I mogę sobie uważać bo w realiach obecnego ustroju nie ma na to wiekszych szans.
            • capitalissimus Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 09:59
              Pomińmy realia, skupmy się na teorii ;)
              Nie uważam pracę w domu za zbyt rozwojową, z kurą domową zwyczajnie bym się
              nudził. Pozostaje jeszcze aspekt ekonomiczny: posyłając żonę do pracy dajesz
              pracę niani i gosposi.
              • reakcjonista1 Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 10:10
                > Pomińmy realia, skupmy się na teorii ;)
                > Nie uważam pracę w domu za zbyt rozwojową,

                Jest to praca BARDZO rozwojowa! Oczywiście w realiach normalnego państwa, a
                którym MATKA wychowuje swoje dzieci i tylko ona z mężem decydują co gdzie i jak
                się uczy ich dziecko. Praca matki w domu jesli jest wykonywana odpowiednio jest
                niezwykle ważna. Czerwone państwo oderwało po części dzieci od rodzin. Nie ma
                nic bardziej rozwojowego niż porządne wychowanie dzieci na mądrych i porzadnych
                obywateli.

                > z kurą domową zwyczajnie bym się
                > nudził.

                :-) Czemu od razu kurą domową.

                Pozostaje jeszcze aspekt ekonomiczny: posyłając żonę do pracy dajesz
                > pracę niani i gosposi.

                I to jest własnie złe :-(
                Matki dzieci nie ma w domu, dzieci pod przymusem bolszewickiego państwa siedzą w
                podstawówce a domem opiekuje się jakaś gosposia... :-(((
                Moim zdaniem rolą naczelną kobiety jest trzymanie pieczy nad rodziną, praca może
                być tylko dodatkiem... Zresztą zauważ, że dzisiaj kobiety w wiekszości nie
                musiałyby pracować, gdyby socjslistyczne państwo nie okradało ich mężów i przy
                okazji samych żon z pieniędzy.

                Gdyby w Polsce zapanował kapitalizm myslę że bardzo wiele żon i matek wróciłoby
                na swoje naturalne "miejsce pracy". Ale jeszcze raz mówię - praca jest
                dobrowolna dla KAŻDEGO! Każdy jest panem własnego losu i losu swoich najbliższych.
                • capitalissimus Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 10:39
                  Rozwojowa? Raczysz żartować. Poza tym dziecko do szkoły posłać należy bo
                  przeciętny rodzic nie da rady przekazać mu wiedzy nawet z zakresu podstawówki.
                  A jeśli nie znajdziesz odpowadającej tobie szkoły to daj zarobić guwernantce!
                  • reakcjonista1 Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 12:15
                    Pewnie że rozwojowa... na pewno 100 razy bardziej niż przerzucanie ton papierów
                    w Urzędzie Skarbowym.

                    Poza tym dziecko do szkoły posłać należy bo
                    > przeciętny rodzic nie da rady przekazać mu wiedzy nawet z zakresu podstawówki.

                    A gdzieś pisałem że nie należy???

                    > A jeśli nie znajdziesz odpowadającej tobie szkoły to daj zarobić guwernantce!

                    domowe nauczanie jest lepsze niż szkolne. Nigdzie nie napisałem ze to byłoby złe
                    i nie dałbym zarobić guwernantce.
                    • capitalissimus Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 12:48
                      O widzisz, czyli chciałbyś ograniczyć aktywność żony do prowadzenia domu. Daj
                      kobiecie możliwość 'pójścia do ludzi' na chociażby pół etatu. A zresztą,
                      ożenisz się to zobaczysz ;)
            • felinecaline Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 12:16
              A co zrobisz z takim przypadkiem, jak moj: jestem kobieta i "przynosze forse do
              domu (przeszlo 2x wiecej niz moj maz). W typowych pracach domowych moj poziom
              to srednio sciagacz jego skarpetki. czy wiec uzasadnione jest zatrzymywanie
              mnie w domu do jego "prowadzenia" (niestety, na bezdroza) a wysylanie do
              pracy "na zewnatrz" mojego przedwczesnego emeryta? Dziekuje.
              • reakcjonista1 Re: Kobiety nie powinny pracować 25.12.06, 15:25
                A macie jakieś dzieci?
    • logo.vlad Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 13:06
      No, to czas jeszcze na partie hutników, leśników, fantastów i pederastów.
      Ups! Ta ostatnia to już chyba jest...

      A serio: Z równouprawnienia to się partyja długo nie wyżywi (mimo, że tu i tam
      jeszcze jest parę rzeczy do korekty), a akcji afirmatywnych i punktów za
      pochodzenie (=płeć) jakoś nie trawię. Owszem: grupa wsparcia, lobby,
      organizacja samopomocowa - to by miało sens. Ale partia?
      • humbak Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 13:28
        Nie no. Przecież musz powstawać partie kobiet, męszczyzn, ludzi homo, hetero i
        trans i wogóle wszystkich takich, żeby pokazać że wszyscy jesteśmy tacy sami. Bo
        przecież naistotniejsze są nie podziały, a poglądy, prawda?:)
        • logo.vlad Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 13:38
          humbak napisał:

          > Nie no. Przecież musz powstawać partie kobiet, męszczyzn, ludzi homo, hetero i
          > trans i wogóle wszystkich takich, żeby pokazać że wszyscy jesteśmy tacy sami.
          > Bo przecież naistotniejsze są nie podziały, a poglądy, prawda?:)

          ;)))))
          Dobre!
          Niestety, zapomniałeś jeszcze o garbusach, okularnikach, gruźlikach,
          syfilitykach, transwestytach, nudystach, onanistach, sadystach, masochistach,
          jąkałach, sepleniących, palaczach tytoniu, palaczach z kotłowni etc. etc.
          Tylko jak tu stworzyć w Sejmie rozsądną reprezentację 38 milionów
          jednoosobowych partii? ;)

          • humbak Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 14:41
            Internet daje wielkie możliwości w tym zakresie;)
    • qqazz To jest po prostu załosne 24.12.06, 13:55
      Dziwi mnie ze tyle poruszenia wywołuje bełkot dotyczacy powstania i działania
      jakiejś organizacji założonej przez dorosła kobiete bedąca na poziomie
      rozwydrzonej i niezdyt rozgarnietej nastolatki, na początku to było nawet
      zabawne, ale teraz to nie powinien byc temat do powaznej dyskusji, chyba że dla
      lekarzy albo psychologów.




      pozdrawiam




      • rpq Re: To jest po prostu załosne 24.12.06, 14:18
        jak się nie umie polemizować to się temat sprowadza do poziomu na którym można
        zjawisko ośmieszyć. Tyle że jest to już poziom dyskusji a nie zjawiska.
        • qqazz Re: To jest po prostu załosne 24.12.06, 23:29
          rpq napisał:
          > jak się nie umie polemizować to się temat sprowadza do poziomu na którym
          można zjawisko ośmieszyć. Tyle że jest to już poziom dyskusji a nie zjawiska.

          Tyle że to zjawisko samo sie osmiesza ot co więc choc mowa tu o powaznych
          sprawach to zjawisko którego temat dotyczy powazne raczej nie jest i nie trzeba
          go sprowadzac nizej, powazna polemika z nim wymaga natomiast zejscia do tego
          poziomu wiec moim skromnym zdaniem nalezałoby traktowac raczej zartobliwie z
          duzym przymrózeniem oka, bo jeszcze naprawdę cos z tego sie wykluje i dopiero
          bedzie klops.




          pozdrawiam
    • haen1950 Re: Postulaty powstającej 'Partii Kobiet' 24.12.06, 14:22
      Ubocznym skutkiem tej inicjatywy może być sekowanie pań w normalnych partiach
      politycznych. A antyfeministów wśród samców dużo, oj dużo. Nz czele niezawodni
      Kaczyńscy. Proszę nie mylić tej fobii z egzaltacją do Matki Polki i Matki
      Boskiej. Tam obowiązuje Kinder, Kirche, Kuchen.
      • joannabarska Nareszcie cos i dla mnie! 24.12.06, 16:22
        - Chcę, aby kobiety w Polsce były traktowane jako pełnoprawne obywatelki -
        powiedziała liderka nowej Partii Kobiet, pisarka Manuela Gretkowska.
        Założyciele partii przedstawili w Warszawie wniosek o rejestrację tego
        ugrupowania, pod którym zebrano prawie 3 tys. podpisów. - Kobiety w Polsce,
        podobnie jak mężczyźni, płacą podatki, ale nasze prawo niestety nie jest do
        potrzeb kobiet dostosowane. Żeńska część naszego społeczeństwa odczuwa
        dyskryminację od urodzenia, aż do emerytury, która jest niższa niż emerytura
        mężczyzn - uważa Gretkowska.Dlatego, jak zaznaczyła, ważnymi postulatami nowej
        partii, będą: zabieganie o wyrównanie poziomu emerytur kobiet i mężczyzn i
        walka z dyskryminacją na rynku pracy.Niższe emerytury kobiet są obecnie efektem
        zagwarantowanego ustawowo przywileju wcześniejszego o 5 lat wieku przechodzenia
        na emeryturę. Wśród przedstawionych w niedzielę postulatów Partii Kobiet, nie
        było jednak zrównania wieku emerytalnego dla obu płci, co wpłynęłoby na wzrost
        wysokości świadczeń.Według Gretkowskiej, Partia Kobiet chce się zająć też m.in.
        kwestiami opieki zdrowotnej - zapewnieniem "godnych warunków porodów" w
        publicznych szpitalach; wprowadzeniem obowiązkowych, bezpłatnych badań
        okresowych dla wszystkich kobiet; zagwarantowaniem refundacji środków
        antykoncepcyjnych i kosztów leczenia niepłodności.Jeden z założycieli nowej
        partii, prof. Wiktor Osiatyński, powiedział, że dotychczas istniejące duże
        partie, mają wiele celów, o które walczą i prawa kobiet są często w ich
        programach na marginesie. - Partia Kobiet zapewne nie uzyska większości, żeby
        przejąć władzę i zresztą nie powinna o to zabiegać. Musimy skupić się na
        konkretnym celu, którym jest poprawa sytuacji kobiet w Polsce - dodał. A ja
        dodam wprost: NARESZCIE COS I DLA MNIE!

        "Nieznośnie jest życ w kraju, w którym nie ma poczucia humoru, ale jeszcze
        nieznośniej jest tam, gdzie poczucie humoru jest dla życia niezbędne." (Bertold
        Brecht)
    • nonno1 Re: Gdzie ona mówi, że faceci są be? 24.12.06, 19:04
      I czy pieniądze, których ewentualnie żąda, nie są co najmniej po równi
      wypracowane przez kobiety?
      Każdy patrzący obiektywnie na świat widzi bez lupy, że kobiety są w Polsce
      znacznie bardziej obarczone obowiązkami, a mają znacznie mniej możliwości, niż
      faceci. I to wymaga zmiany! Należy wyrównać
      Co to ma z socjalizmu?Każdy patrzący obiektywnie na świat widzi bez lupy, że
      kobiety są w Polsce znacznie bardziej obarczone obowiązkami, a mają znacznie
      mniej możliwości, niż faceci. I to wymaga zmiany! Należy wyrównać
      Jeśli równouprawnienie to socjalizm, to ja przeciwnik socjalizmu
      zakrzyknę "Niech żyje socjalizm"!
    • frank_drebin I partia Mani ma juz jednego czlonka z ramienia 24.12.06, 21:24
      wysunietego na czolo ;)
      "Jeden z założycieli nowej partii, prof. Wiktor Osiatyński, powiedział, że
      dotychczas istniejące duże partie, mają wiele celów, o które walczą i prawa
      kobiet są często w ich programach na marginesie."
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3812784.html
    • stkozlowski Kolejna partia dla idiotów, pardon dla idiotek 24.12.06, 21:57
      tym razem.
      Była juz Polska Partia Przyjaciół Piwa, była UPR, była partia X Tymińskiego ...
    • marouder Czy moge cos powiedziec? 24.12.06, 23:12
      Moja sygnaturka zawiera fragment mojej autentycznej rozmowy z jedna z
      zalozycielek partii kobiet:))
      Nazwiska interlokutorki nie wymienie, bo osoba znana:))
    • reakcjonista1 Znowu jacyś porabani czerwoni :-) 24.12.06, 23:15
      znajdą się tam gdzie demokraci.pl
    • hoolik pasowałaby do Tuska 25.12.06, 12:03
      taki sam, sfrustrowany wyraz twarzy
      zyciegwiazd.onet.pl/45662,2,1,kobiety_roku,galerie.html
    • marouder Acha, warstwa prawna w PK zajmuje sie pan profesor 25.12.06, 15:27
      ...alkoholizmu stosowanego Wiktor Osiatynski:))
    • adalberto3 Wiecej molestowania !!!? 25.12.06, 16:50
      Czy to glowny postulat, przynajmniej tych niedopieszczonych ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja