dlaczego Polacy nie cierpią PiSu?

28.12.06, 10:45
Dlatego, że PiS nieustannie okłamuje Polaków? Dlatego, że potrafi tylko
obiecywać, a robi zupełnie cos innego (3 mln mieszkań, niższe podatki, walka
z kolesiostwem, tanie państwo, kompetentni urzędnicy... gdzie to wszystko?)?
Dlatego, że dopuśił do władzy rzesze idiotów, dyletantów, przestępców i
faszystów? Dlatego, że obraża wszystkich mających inne zdanie
(wykształciuchy, bure suki, zomowcy)? Dlatego, że kompromituje nieustannie
Polskę na arenie miedzynarodowej? Dlatego, że nie robi nic poza utrzymywaniem
koalicji przy władzy?

Pytania można mnozyć...
    • xtrin moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 10:48
      Bo to banda oszołomów, populistów i zwykłych kłamców, nieudaczników, którzy
      oszustwem dostali się do koryta i trzymają się go postępując w zgodzie z zasadą
      "cel uświęca środki". Żerują na ludzkiej nienawiści do inności i sukcesu innych,
      potrafią wyłącznie burzyć, wprowadzać chaos i organizować igrzyska dla "ciemnego
      ludu". Na odległość są zabawni - wtedy wzbudzają tylko litość. Odpowiednio
      krótko trzymani mogą nawet być przydatni - będą budzić politowanie. Ale u władzy
      są skrajnie niebezpieczni - zaczyna się nienawiść.
      • mak67 Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 10:52
        Wydaje mi się, że podajecie charakterystykę PO a nie PIS. Oczywiście z
        wyłączeniem faszystów, których ani w PO ani w PIS nie ma. W zasadzie to
        cenzurapowinna usunąć ten wątek w całości z uwagi na nieuzasadnione użycie
        słowa faszyści
        • mietowe_loczki Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 10:56
          mak67 napisał:

          > Wydaje mi się, że podajecie charakterystykę PO a nie PIS.

          Założę się, że potrafisz to uzasadnić. Nie wierzę w to, że ot tak sobie mogłeś
          to napisać.
          • mak67 Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 11:04
            Odpowiedź jest prosta. Cały opis czym jest PIS pasuje też do PO i całej naszej
            klasy polityków, oczywiscie poza faszyzmem bo to jest bzdura. PO też obiecywała
            cuda ale nie udało się im ich spełnić nie dlatego, że nie zostali wybrani ale
            takie panują u nas obyczaje. Wydrukuj sobie opis planów HGW i sprawdź za rok co
            zostanie zrobione.
            Znaczna większość naszych pierwszoplanowych polityków plecie co im wpadnie do
            głowy i raczej nie zastanawia się jakie będą tego konsekwencje polityczne i
            gospodarcze
            • kronopio77 Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 11:12
              "Wydrukuj sobie opis planów HGW i sprawdź za rok co zostanie zrobione."

              Oprócz obietnic ważny jest tez styl sprawowania władzy. HGW podeszła do sprawy
              bardzo profesjonalnie (audyt "otwarcia") i nadal bardzo pozytywnie mnie
              zaskakuje (nie zamierza np. wymieniać wszystkich urzędników tylko dlatego, że
              nie są z jej opcji politycznej, bo to oznacza paraliż urzędu na co najmniej rok
              czasu). Marcinkiewicz obiecywał, pisał bloga i zostawił po sobie burdel.
              • kronopio77 p.s. 28.12.06, 11:13
                Dość powiedzieć, że przez 4 lata rządów PiS w stolicy warszawa nie doczekała
                się statutu.
              • mak67 Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 11:15
                I tu się mylisz. Liczą się wyniki a nie obietnice (profesionalne czy też nie)
                Działania prezydentów Warszawy sprowadzają się do krytyki poprzedników.
                Niestety w warszawie dlaeko nam do takich miast jak Wrocław czy Gdynia gdzie
                rządzą fachowcy a nie politycy
                • kronopio77 Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 11:20
                  "I tu się mylisz. Liczą się wyniki a nie obietnice (profesionalne czy też nie)"

                  Kolega chyba źle przeczytał: napisałem, że oprócz obietnic ważny jest styl
                  sprawowania władzy. I słowo "profesjonalny" odnosił sie do stylu i sposobu
                  rzadzenia/administrowania miastem, a nie obietnic (co to w ogóle
                  jest "profesjonalna obietnica"? :))
                  • kronopio77 a apropos wyników: w pewłni się zgadzam i czekam 28.12.06, 11:23
                    na wyniki rządów HGW. To, że 4 lata rządów PiS w Wawie zakończyły się niczym
                    (choć nie do końca - zbudowano jedno muzeum i znacznie wzrosło zadłużenie
                    stolicy) wie i poświadczy każdy warszawiak (świadczą o tym tez wyniki wyborów).
                    Początek rządów HGW nastraja mnie natomiast optymistycznie, gdyż jest
                    profesjonalny. A to cecha niezwykle rzadka w obecnie rządzącym obozie.
                    • haen1950 Re: a apropos wyników: w pewłni się zgadzam i cze 28.12.06, 11:36
                      W Warszawie stała się dziwna rzecz - wierchuszka pisiorków, w sumie
                      kilkadziesiąt osób sama się wyniosła. Pierwszy rzut razem z kaczorem mniejszym
                      do jego kancelarii, drugi razem z przegraną Kazia.
                      Jest to jakiś przyczynek do analizy, jak kilkadziesiąt typów, głupawych i bez
                      morale potrafi zablokować rozwój miasta liczacego 1,5 mln mieszkańców.
                      Czy kilkaset tych typów ulokowanych centralnie powstrzyma rozwój całego państwa?
                      Cała nadzieja, że samorządne regiony powstrzymają ich ekspansję prymitywizmu w
                      mysleniu i koncepcjach.
                      • kronopio77 Re: a apropos wyników: w pewłni się zgadzam i cze 28.12.06, 11:43
                        A co mieli zrobić? :) Pod panowaniem Lecha i Kazia ich dyletanctwo nie było tak
                        widoczne :))
                    • xtrin Re: a apropos wyników: w pewłni się zgadzam i cze 28.12.06, 12:07
                      > Początek rządów HGW nastraja mnie natomiast optymistycznie, gdyż jest
                      > profesjonalny. A to cecha niezwykle rzadka w obecnie rządzącym obozie.

                      To niestety niezwykle rzadka cecha w całej naszej polityce. PO daleko do ideału,
                      ale z wszystkich polskich partii to oni mają najbardziej profesjonalne podejście.
                      • mak67 Re: a apropos wyników: w pewłni się zgadzam i cze 28.12.06, 12:24
                        Ostatni ogladałem tych "profesjonalnych" wiceprezydentów w TVP 3. Jeden gadał
                        ja komuch czyli okrągłe zdania i zero treści a drugi dukał odpowiedzi z kartki.
                        Połaczenie komuchów ze "spółdzielnią" to istotnie profesjonalna ekipa
                        • kronopio77 Re: a apropos wyników: w pewłni się zgadzam i cze 28.12.06, 12:42
                          z opisu jasno wynika, że piszesz o członkach PiSu :)
                        • xtrin Re: a apropos wyników: w pewłni się zgadzam i cze 28.12.06, 13:11
                          > Ostatni ogladałem tych "profesjonalnych" wiceprezydentów w TVP 3. Jeden gadał
                          > ja komuch czyli okrągłe zdania i zero treści a drugi dukał odpowiedzi z kartki.

                          A potarfisz podać jakieś konkrety? Bo "gadał jak komuch" to żaden konkret.
                          Natomiast audyt otwarcia to jest zdecydowany konkret.
            • mietowe_loczki Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 11:17
              Jeszcze raz, bo próbujesz się migać. Oto wpis kronopia:

              Dlatego, że PiS nieustannie okłamuje Polaków? Dlatego, że potrafi tylko
              obiecywać, a robi zupełnie cos innego (3 mln mieszkań, niższe podatki, walka
              z kolesiostwem, tanie państwo, kompetentni urzędnicy... gdzie to wszystko?)?
              Dlatego, że dopuśił do władzy rzesze idiotów, dyletantów, przestępców i
              faszystów? Dlatego, że obraża wszystkich mających inne zdanie
              (wykształciuchy, bure suki, zomowcy)? Dlatego, że kompromituje nieustannie
              Polskę na arenie miedzynarodowej? Dlatego, że nie robi nic poza utrzymywaniem
              koalicji przy władzy?

              Proszę o bezlitosne wypunktowanie PO w oparciu o to, co stoi wyżej, skoro
              twierdzisz, że można to odnieść do partii Tuska.
              • mak67 Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 11:25
                PO jeszce nie miało władzy na szczeblu kraju ale przyjmując za podstawę to co
                robili Piskorski i Kozak w Warszawie można poza mieszkaniami i niższymi
                podatkami wszystkie pozostałe opisy uznać za identyczne dla obu partii. Jeśli
                chodzi o obrazanie przeciwników nie muszę tu chyba cytować Niesiołoskiego czy
                Bronka bo zgodzisz się, że nazywanie czytelników jednej z gazet bydłem nie
                ustępuje a nawet przewyższa cytowane wypowiedzi.
                Nie jestem fanem PIS ale z braku konkurencji (doświadczyłem w Warszawie co
                potrafi PO) głosowałem na nich
                • kronopio77 Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 11:34
                  a czego dobrego doświadczyłeś podczas 4-letnich rządów PiS w stolicy? :))
                • kronopio77 super - od dziś to co robi PiS na szczeblu lokalny 28.12.06, 12:01
                  lokalnym bedziemy automaycznie przenosić na szczebel centralny :))

                  To może zaczniemy od lokalnych sojuszy PiS z SLD... :)))
            • xtrin Re: moja odpowiedź z wątku obok: 28.12.06, 12:41
              Polityka wszędzie to bagno i kilometry mułu. Sztuka polega na tym, by wybrać
              tych, co nie obiecują, że są czyści, ale tych, co są w stanie używać ścierki.

              Różnice między PO a PiSem są drastyczne.

              Po owocach ich poznacie - i owoce PiSu są zupełnie zgniłe. Fakt, PO gubi się
              nieco w roli opozycji, ale biorąc pod uwagę kiepską sytuację w jakiej się
              znalazła i tak wychodzą choć z odrobiną twarzy. W początki rządów HGW w stolicy
              - jak już tutaj zauważono - bardzo obiecujące.

              Ale obietnice są także ważne. Symptomatyczne.
              PiS straszył spadającymi pluszakami, PO stawiało na kwestię podstawową -
              odpowiedzialność. PiS łudził ludzi "IV RP", PO podkreślało wspólne działania. PO
              pokazała nienawistny ton Prezesa, w odpowiedzi PiS wywalił telewizor z Rokitą na
              śmietnik.

              W czasie kampanii prezydenckiej Tusk przedstawił niezwykle trafną metaforę: wóz
              stanął na środku drogi - część pasażerów staje obok i domaga znalezienia i
              ukarania winnych tego zdarzenia. Inni kierują swoją uwagę na to, by jak
              najprędzej ruszyć w dalszą drogę.
              Ja zdecydowanie wybieram tych drugich. A gdy już wóz ruszy w dalszą drogę, to
              wtedy można szukać winnych, ale i tak po stokroć ważniejsze jest, by zapewnić,
              że nikt więcej nie będzie w stanie go zatrzymać. Nie poprzez wyłapywanie
              chętnych - tacy zawsze się znajdą. Poprzez uniemożliwienie tego.
    • mietowe_loczki Re: dlaczego Polacy nie cierpią PiSu? 28.12.06, 10:50
      Bo:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54542782&a=54542782
      • kronopio77 Re: dlaczego Polacy nie cierpią PiSu? 28.12.06, 11:52
        ;)
    • jola_iza Re: dlaczego Polacy nie cierpią PiSu? 28.12.06, 12:17
      Dostaję mdłości, jak słyszę o jego doświadczeniu zawodowym: trochę nauczał fizyki, potem długo nic i... Dziewięć miesięcy był premierem oraz trzy miesiące komisarzem stolicy. Marzę o premierze i ministrach doświadczonych, światłych, a nie o chłystkach z nadania partyjnego. Pisać dalej ?
      • mak67 Re: dlaczego Polacy nie cierpią PiSu? 28.12.06, 12:21
        A jak się ma do twoich wymagań jeden z najlepszych premierów W. Witos
        • jola_iza Re: Nijak 28.12.06, 12:25
          Nie intereuje mnie historia.Nie znałam Witosa, pozostaje mi tylko wiara, że był dobry.Obecnych widzę, słyzę i szkoda gadać.
          • mak67 Re: Nijak 28.12.06, 12:28
            Dlatego nie należy uogólniać. Coprawda to Polska ma pecha z premierami w III RP
        • kronopio77 Re: dlaczego Polacy nie cierpią PiSu? 28.12.06, 12:46
          wyjątki potwierdzają najczęściej regułę... :)
    • zwykly321 Re: Dlaczego częśc Polaków nie lubi PiS-u? 28.12.06, 12:49
      Takie pytanie mogłoby mięc sens.
      I odpowiedz sobie; wyborcy:
      PO - bo....teczki, afery, koniec z łapownictwem, i nie ralizują tego co PO by
      chciało(ale tu uwaga, Po nie wie cochce),
      LiD - bo.....nie wymaga komentarzy,
      PSL - bo....ani lubi ani ie lubi,
      SO - bo....lubi, jest w koalicji,
      LPR - bo....lubi, jest w koalicji,
      Reszta nie głsująca - bo...ani lubi ani nie lubi.
      Więc jak to jest; PiS ma się przejmowac, że grupka frustratów ich nie lubią?
      Paranoja..
      • kronopio77 Re: Dlaczego częśc Polaków nie lubi PiS-u? 28.12.06, 13:19
        Coś pomyliłeś - grupka frustratów rzadzi właśnie Polską. Kaczyńscy przez 15 lat
        byli sfrustrowaniem brakiem władzy, więc po przypadkowym dojściu do tejże,
        powinni z frustracji się wyleczyć. A tu psińco - dalej są sfrustrowani (choć
        przyznam, że prezydent bardziej, ale zawsze wyglądał,. jakby nie wiedział czego
        chce) i swoje kompleksy leczą kosztem nas wszytskich.
        • zwykly321 Re: Sfrustrowani, raczej są Ci którzymarzą o 28.12.06, 13:28
          przejęciu władzy?
          • kronopio77 Re: Sfrustrowani, raczej są Ci którzymarzą o 28.12.06, 13:34
            Tak (patrz Kaczyńscy przed rokiem 2006), ale są zadziwiające wyjątki od tej
            reguły (patrz krzyczący Kaczyński w roku 2006) :)))
            • zwykly321 Re: Frustracja; czytaj poniżej z Kopalińskim; 28.12.06, 13:44
              frustracja stan przykrego napięcia psych., spowodowany niezaspokojeniem jakichś
              potrzeb a. niemożnością osiągnięcia jakiegoś celu.
              Etym. - łac. frustratio 'rozczarowanie; omamienie; chybienie' od frustra 'na
              próżno'.


        • zwykly321 Re: Zapomniałem dodac; Samodzielnie! Paranoja! 28.12.06, 13:30
    • kronopio77 może też dlatego, ze w 2007 zapłacą więcej podatkó 28.12.06, 13:25
      podatków? :)

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3669417.html
    • kronopio77 i nie różnią się niczym od poprzedników: 28.12.06, 13:27
      www.logistykafirm.com/sa.php?aid=2613&p=0&cat=5&catname=Informacje

      Liczne posady dyrektora Malickiego z Ministerstwa Transportu

      Robertowi Malickiemu, szefowi gabinetu politycznego ministra transportu, nie
      wystarczyły dwie atrakcyjne posady. Załatwił więc sobie trzecią.



      Do zarządu Gminnej Gospodarki Komunalnej Ochota (GGKO) Robert Malicki wszedł w
      lutym 2003 r. Nie jest tajemnicą, że posadę dostał dzięki znajomym z
      długoletniej działalności w ZChN i Opus Dei. Dlatego kiedy PiS wygrało wybory,
      awans Malickiego był tylko kwestią czasu.

      I rzeczywiście, na nową posadę nie musiał długo czekać. W październiku 2005 r.
      został dyrektorem gabinetu politycznego Jerzego Polaczka, ministra transportu i
      budownictwa. Szybko okazało się, że dla Malickiego dwie posady to za mało.
      Ledwo zaaklimatyzował się w ministerstwie, a już postarał się o trzecią.

      W styczniu br. wybrano go dyrektorem pionu handlowego Portów Lotniczych (PPL).
      Nadzór nad tym przedsiębiorstwem państwowym sprawuje... Ministerstwo Transportu
      i Budownictwa (MTiB) - napisał warszawski dodatek "Gazety Wyborczej".

      Malicki długo w PPL nie popracował. Po jednym dniu wziął bezterminowy urlop
      bezpłatny. Co ciekawe, od początku było wiadomo, że ze względu na pracę w
      ministerstwie do Portów teraz nie przejdzie. Jednak Paweł Łatacz, dyrektor
      naczelny Portów, na Malickiego się uparł. Szefa PPL do Malickiego nie
      zniechęciła nawet negatywna opinia rady pracowniczej przedsiębiorstwa.

      Dlaczego więc Pawłowi Łataczowi zależało na zatrudnieniu Malickiego? - Łatacz
      nie miał wyjścia, o pracę dla Malickiego poprosił go sam Jerzy Polaczek. A
      ministrowi się nie odmawia - kwituje pracownik PPL.

      To niejedyna kontrowersyjna postać zatrudniona ostatnio w PPL. Niedawno
      wiceszefem przedsiębiorstwa został Janusz Fota, skompromitowany szef Zarządu
      Dróg Miejskich. Dzięki protekcji kolegów z magistratu załatwił sobie tanio
      wartościowe mieszkanie w centrum Warszawy.

      Dlaczego szefowi gabinetu ministra tak zależało na posadzie w PPL? - Od dawna
      mówi się o prywatyzacji portów. Wtedy Malicki dostanie bardzo dużo akcji
      pracowniczych. Poza tym zabezpiecza się, bo nigdy nie wiadomo, jak długo będzie
      w ministerstwie - wyjaśnia nam pracownik Portów.
      • snatcher hehehehe 28.12.06, 13:47
        ....i ukradli ksiezyc :-)
        • kronopio77 Re: hehehehe 28.12.06, 14:09
          czy coś ukradli, okaże się po nastepnych wyborach :) tak samo jak to, ile tak
          naprawdę spieprzyli
    • goldenwomen Nie przesadzaj!!!!!!! 28.12.06, 14:12
      PiS okłamuje nas tak jak i poprzednie rządy!!!! ani mniej ani więcej!
    • nonno1 Re: dlaczego (wszyscy?) Polacy? 28.12.06, 14:22
      Niektórzy Polacy kochają PiS, bo kto wybrał Kaczyńkich do władzy?
      Nie lubię takich uogólnień: Polacy (wszyscy?) nie lubią tego, czy tamtego.
      Dzisiaj był też post pod nazwą: "dlaczego Polacy nie lubią PO?". Tak samo
      zbędne uogólnienie. Widocznie autorzy swoje miłości, czy nienawiści lubią
      przypisywać wszystkim innym, a to jedna z większych bzdur. Jedni Polacy kochają
      PiS, nienawidzą wszystkich pozostałych, inni mają taki stosunek do PO, a
      jeszcze inni nie lubą ani jednych ani drugich...
    • remik.bz E tam zaraz "nie cierpią" 28.12.06, 14:30
      Nie przesadzaj. PiS ma całkiem przyzwoite notowania i dobry wynik wyborczy (
      samorzady) na prowincji.
      Jest pewnie jakas drobna grupka która "nie cierpi PiS-u" tak jak i jest
      grupka , która np "nie cierpi PO czy SLD".
      Ale generalnie to wiekszość ma to wwszystko w czterech literach.
      Nie musisz więc tak się ekscytowac.
      Ps ; wiekszość wyborców PiS-u moim zdaniem dostrzega wady tej formacji ( np
      brak zdolności do kompromisów), ale wiadomo ,ze PiS tworzą ludzie , a ludzie z
      definicji popełniaja błędy. Na tle innych formacji to PiS i tak reprezentuje
      się przyzwoicie.
      • kronopio77 Re: E tam zaraz "nie cierpią" 28.12.06, 17:25
        to była odpowiedź na posta pt. "dlaczego Polacy nie lubią PO" :)
    • ab_extra Którzy Polacy? 28.12.06, 14:56
      Fakt, niektórzy nie lubią. Inni lubią. Jeszcze innych to nie obchodzi.
    • zapijaczonyryj Nie Pisu tylko wodza i jego zauszników 28.12.06, 15:29
      w tym podwaładnego mu brata

      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
      • jola_iza Re: A guzik prawda 28.12.06, 15:32
        wodza, przystawek, ideologii :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja