Jasienica umarł w 1970r.

29.12.06, 10:08
Jak to się stało, że dopiero w 2006r, trzydzieści sześć po jego smierci
zatriumfowała wreszcie sprawiedliwość w polskich sądach?
Może elfhelm nam coś wyjaśni.
    • daktylek Re: Jasienica umarł w 1970r. 29.12.06, 10:14
      Zdaje się, że dopiero pięć lat temu córka wniosła sprawę do sądu.
      • billy.the.kid Re: Jasienica umarł w 1970r. 29.12.06, 10:42
        łojezuniu,jezdym pod wrażeniem.
      • scoutek Re: Jasienica umarł w 1970r. 29.12.06, 10:47
        daktylek napisał:

        > Zdaje się, że dopiero pięć lat temu córka wniosła sprawę do sądu.

        bo wczesniej zdaje sie "nie posiadala wiedzy" (tak mowia ostatnio) na temat
        drugiej zony ojca... poza tym druga zona Jasienicy chyba niedawno zmarla..
    • rzewuski1 Re: Jasienica umarł w 1970r. 29.12.06, 10:49
      twórczosc tego pana jest wysoce stronnicza
      • andrzejzb Re: Jasienica umarł w 1970r. 29.12.06, 10:51
        Taka właśnie jest najlepsza.
        Stronnicze publikacje przemawiaja do stronników, bezstronne są niestrawne dla
        nikogo...
        • scoutek Re: Jasienica umarł w 1970r. 29.12.06, 10:52
          andrzejzb napisał:

          > Taka właśnie jest najlepsza.
          > Stronnicze publikacje przemawiaja do stronników, bezstronne są niestrawne dla
          > nikogo...

          jesli w ogole takowe istnieja (mysle o bezstronnych)
    • indris Prawa autorskie nie powinny być dziedziczone 29.12.06, 10:52
      Twórczość zmarłego pisarza powinna być własnością publiczną.
      • gat45 To znaczy, że zarabiać powinni tylko wydawca, 29.12.06, 12:19
        indris napisał:

        > Twórczość zmarłego pisarza powinna być własnością publiczną.

        kolporter i księgarz, a część stanowiąca prawa autorskie iść na skarb państwa ?
        Tak to widzisz ? Czy może nagle po śmierci autora jego książki wydawałaby jakaś
        utopijna wszechnica ? Ja bym była za utopią, ale...
    • haen1950 Re: Jasienica umarł w 1970r. 29.12.06, 18:34
      Ja niewiele znam szczegółów. Ale czy przypadkiem testament Jasienicy nie został
      obalony z powodu złego morale spadkobiercy? To jest najbardziej dziwne w tej
      sprawie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja