Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić?

30.12.06, 11:37
Zdrajcy i mordercy powinni siedzieć lub wisieć, to fakt. Ale...

Weźmy pod uwagę cały kontekst, w jakim się znaleźliśmy po tylu latach.
Mamy społeczeństwo bardzo podzielone. Tak bardzo, że wszelkie spory i
podziały w Europie Zachodniej to przy tym mały pikuś.
Mamy też za sobą 17 lat, w ciągu których w powszechnej świadomości nie
zmieniło się raczej nic i każdy jedynie okopał się na swoich pozycjach. Było
to pod tym względem 17 zmarnowanych lat.(Pożyteczni idioci, wystąp!)
Mamy w końcu obecną ekipę rządzącą. Może to mało istotny element całej
polskiej układanki, ale obawiam się, że ciągłe nakręcanie się sporu
politycznego i histeria, z czym mamy nieustannie do czynienia, mogłyby w tym
przypadku jedynie nakręcać koniunkturę dla Jaruzelskiego i spółki. Choćby z
powodu niechęci do obecnego układu władzy.

Co to wszystko by nam dało?

Cóż, dalej byśmy pozostali przy dwóch obrazach rzeczywistości. Z jednej
strony mielibyśmy triumfującą sprawiedliwość(w końcu), a z drugie mielibyśmy
męczennika, starego człowieka, który stojąc nad grobem, został zaszczuty
przez zawistników w imię jakichś małych, politycznym interesów.

Wątpię więc, aby sąd polski był w stanie wydać taki wyrok w przypadku
Jaruzelskiego i spółki, który by ich naprawdę dotknął. Oni mają już wszystko
za sobą. Dla nich pozostała już tylko jedna istotna rzecz - legenda o
ratowaniu Polski. Dlatego od sądzenia Jaruzelskiego i robienia z niego
męczennika przez wszelkiej maści pożytecznych idiotów, bardziej pożądane w
dzisiejszej rzeczywistości jest obalenie w powszechnej opinii mitu o
działaniu w interesie Polski, a przede wszystkim mitu o tym, że nawet jeśli
nie działał w interesie Polski, to robił to w dobrej wierze i co najwyżej
możemy go uznać za postać tragiczną.

Na tym właśnie polu jest wiele do zrobienia, tylko trudno jakoś zauważyć,
żeby coś się przedostawało do szerszej opini. IPN cały czas bada i publikuje.
Ale czy w powszechnej świadomości utrwaliło się na przykład, że Jaruzelski
skamlał o pomoc u katów Polski, bojąc się o swoje czerwone d.psko? Jakoś tego
nie dostrzegam. A takie rzeczy byłyby o wiele ważniejsze i nieporównywalnie
bardziej bolesne dla takich zdrajców i cyników, którzy już stoją nad grobami,
niż jakieś wyroki sądowe.

No, chyba że ktoś mnie przekona, że osądzenie Jaruzelskiego zamknie w końcu
ten rozdział historii i pozostawi właściwy obraz tego, co się stało i nie
będzie jedynie wyrokiem utrwalającym spór, w którym kaci na równych prawach z
ofiarami kreują się na patriotów.
Bo nie chodzi przecież o to, żeby wygrywać na chwilę, gdy jest okazja. Nie
chodzi o to, żeby nasze było na wierzchu dzisiaj, ale o to, żeby nasze było
na wierzchu jutro.

I tym akcentem żegnam forumowy 2006 rok.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
    • daktylek Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 11:46
      Dopóki żyje choć jeden człowiek, który przeżył stan wojenny, nie uda się obalić
      żadnych mitów. W tej sprawie ludźmi kierują wyłącznie emocje, a nie racjonalna
      ocena sytuacji. Może kiedyś, kiedy nas już na tym świecie nie będzie, uda się
      komuś racjonalnie ocenić początek lat 80-tych - zarówno działania Solidarności,
      jak i ówczesnej władzy.
    • michal00 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 11:55
      Nalezy sadzic i nie nalezy mieszac kontekstu historycznego i prawnego. Wiek
      Jaruzela nie jest zadnym argumentem - prawo nic nie mowi o granicy wieku jako
      okolicznosci wylaczajacej sciganie przestepcow - niejednokrotnie sadzeni i
      skazywani oraz osadzani w wiezieniu byli ludzie starsi od niego. A jak go oceni
      historia, to juz calkiem inna sprawa. Oczywiscie pojawia sie glosy, ze
      to "zemsta" i dzialanie "niehumanitarne", ale taki jest juz urok demokracji, ze
      mozna gadac od rzeczy.
      • goniacy.pielegniarz Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 12:02
        Jak dla mnie to mógłby i być skazany na dzień przed śmiercią naturalną. Tak
        tylko sobie rozmyślam, jak to wygląda w kontekście walki o rząd dusz i czy nie
        byłoby to wręcz na rękę Jaruzelskiemu.
        • michal00 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 12:21
          Jak juz wspominalem pojawia sie z pewnoscia glosy potepiajace proces. Wszystko
          zalezy od tego czy zwolennikom J. uda sie przekonac lud, ze cos nienormalnego
          (abolicja dla przestepcy) jest normalne. Sadze, ze taki szwindel intelektualny
          juz nie jest mozliwy, gdyz zmienil sie uklad sil w mediach. "Oszolomy" dostaly
          sie do salonu i moga przedstawiac swe argumenty na rowni z "elita". Juz nie
          trzeba sie wstydzic "oszolomskich" pogladow - to kiepski prognostyk dla
          Spawacza.
          • peer2 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:13
            Tyle, że zarzuty przeciwko JAruzelowi ("kierowanie związkiem przetępczym") są
            bardzo słabiutkie i wydumane. Tak to się ma od strony prawnej.
            • michal00 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:22
              oraz podzeganie do przekroczenia uprawnien. jak to sie ma od strony prawnej
              oceni sad. trzeba tylko dac mu na to szanse.
              • peer2 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:27
                Sami prokuratorzy widzą, że to lipa i boją się puścić aktu oskarżenia. Wygląda
                na to, że skończy się umorzeniem.
      • daktylek Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 12:17
        Nikogo nie można nazwać przestępcą bez wyroku sądowego. Po to, żeby sprawa
        trafiła do sądu musi być akt oskarżenia. Do dzisiaj takiego aktu nie ma.
        IPN postawił mu 31 marca 2006 r. dwa zarzuty zagrożone karą pozbawienia
        wolności do lat 8.
        Jeden dotyczy kierowania "zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze
        zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw", takich jak internowanie,
        skazywanie na więzienie, naruszanie nietykalności cielesnej oraz praw
        pracowniczych.
        Drugi zarzut to podżeganie 13 grudnia 1981 r. członków Rady Państwa PRL (która
        formalnie wprowadziła stan wojenny) do przekroczenia ich uprawnień poprzez
        uchwalenie w trakcie trwania sesji Sejmu PRL i wbrew Konstytucji dekretów o
        stanie wojennym.
        W kwietniu 2006 roku IPN twierdził, że nie wiadomo jeszcze, kiedy akt
        oskarżenia w sprawie Wojciecha Jaruzelskiego, trafi do sądu. Andrzej Arseniuk,
        rzecznik prasowy IPN-u, poinformował, że śledztwo jeszcze nie jest zakończone a
        przesłuchiwanie kolejnych osób może potrwać kilka tygodni.
        Te kilka tygodni, to ponad 8 miesiecy, bo dopiero w grudniu 2006 roku
        prokurator Ewa Koj ze śląskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej
        stwierdziła w TVP, ze w marcu 2007 roku może trafić do sądu akt oskarżenia
        przeciwko osobom odpowiedzialnym za stan wojenny.

        Jak widać IPNowi też się nie spieszy ....

        • michal00 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 12:33
          > Nikogo nie można nazwać przestępcą bez wyroku sądowego.

          Kurka wodna, a Hitlera notorycznie nazywaja zbrodniarzem, choc za zbrodnie
          skazany nie zostal. Jego krewni powinni wystapic o odszkodowanie.

          >
          > Jak widać IPNowi też się nie spieszy ....

          co nagle to po diable. dobrze, ze wkrotce bedzie ten akt oskarzenia.
          • peer2 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:11
            Sam pisałeś, żeby nie mieszać aspektu historycznego i prawnego.
            A jednak mieszasz....
            • michal00 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:21
              a to w jaki sposob
              • peer2 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:28
                Co ma Hitler do prawa III RP?
                • michal00 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:44
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Sami prokuratorzy widzą, że to lipa i boją się puścić aktu oskarżenia. Wygląda
                  na to, że skończy się umorzeniem.

                  z linkow do ipn wynika, ze jednak akt oskarzenia trafi do sadu.

                  > Co ma Hitler do prawa III RP?

                  a co to ma wspolnego z mieszaniem kontekstu historycznego i prawnego w sprawie
                  Jaruzela? jezeli uznamy, ze "nie mozna" nikogo nazwac przestepca przed
                  wyrokiem, to konsekwentnie nalezy uznac, ze dotyczy to rowniez zbrodniarzy.
        • basia.basia Zarzuty zostały już postawione!!!! 30.12.06, 12:42
          www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/4301/
          Niedawno Antoni Dudek zapowiedział, że śledztwo zmierza ku końcowi i wiosną
          należy spodziewać się aktu oskarżenia.

          "Komunikaty
          Data publikacji: 15 grudnia 2006
          Stan śledztwa dotyczącego wprowadzenia stanu wojennego

          W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami na temat stanu śledztwa
          dotyczącego wprowadzenia stanu wojennego Instytut Pamięci Narodowej informuje,
          iż śledztwo toczy się zgodnie z przyjętym harmonogramem. Do końca pierwszego
          kwartału 2007 r. planowane jest sporządzenie i wniesienie aktu oskarżenia.

          Zarzuty w tym śledztwie zostały już przedstawione.

          W kwietniu 2005 r. prokurator IPN-KŚZpNP w Katowicach przedstawił zarzut
          przekroczenia w nocy 13 grudnia 1981 r. przysługujących im uprawnień poprzez
          uchwalenie wbrew Konstytucji dekretów stanu wojennego pięciu byłym Członkom Rady
          Państwa:

          - Kazimierzowi Barcikowskiemu
          - Eugenii Kemparze
          - Emilowi Kołodziejowi
          - Krystynie Marszałek-Młyńczyk
          - Tadeuszowi Witoldowi Młyńczakowi.

          Zarzut podżegania byłych Członków Rady Państwa do przekroczenia przysługujących
          im uprawnień przedstawiono Tadeuszowi Skórze – ówczesnemu Podsekretarzowi Stanu
          w Ministerstwie Sprawiedliwości.

          W dniu 31 marca 2006 roku prokurator IPN przedstawił gen. Wojciechowi
          Jaruzelskiemu (Prezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej oraz Pierwszy
          Sekretarz KC PZPR od 18 października 1981 r.) zarzut kierowania zorganizowanym
          związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym (od 27 marca 1981 r. do 12 grudnia
          1981 w zakresie przygotowania stanu wojennego, od 13 grudnia 1981 r. do 31
          grudnia 1982 r. w zakresie realizacji stanu wojennego).

          Zarzuty udziału w tym związku przedstawiono:

          - gen. Florianowi Siwickiemu (Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
          Wiceminister Obrony Narodowej, członek Komitetu Obrony Kraju)
          - gen. Tadeuszowi Tuczapskiemu (Sekretarz Komitetu Obrony Kraju, Główny
          Inspektor Obrony Terytorialnej, Wiceminister Obrony Narodowej)
          - gen. Czesławowi Kiszczakowi (Szef Wojskowych Służb Wewnętrznych oraz Minister
          Spraw Wewnętrznych od lipca 1981)
          - Stanisławowi Kani ( I Sekretarz Biura Politycznego PZPR do 18 października
          1981 r.).

          Wydano również postanowienie o przedstawieniu zarzutu udziału w zorganizowanym
          związku przestępczym o charakterze zbrojnym gen. Mirosławowi Milewskiemu
          (Minister Spraw Wewnętrznych do lipca 1981, członek Komitetu Obrony Kraju,
          członek Biura Politycznego i Sekretarz KC PZPR). Postanowienie wydano 13 marca
          2006 r. jednak ze względu na stan zdrowia generała nie zostało mu ogłoszone.

          Nadto generałom Wojciechowi Jaruzelskiemu i Tadeuszowi Tuczapskiemu zarzucono
          podżeganie Członków Rady Państwa do przekroczenia w dniu 13 grudnia 1981 r.
          przysługujących im uprawnień.


          Andrzej Arseniuk
          Rzecznik prasowy IPN
    • 1normalnyczlowiek Generalnie zgadzam sie z całym Twoim rozumowaniem 30.12.06, 11:56
      goniacy.pielegniarz napisał:
      > Zdrajcy i mordercy powinni siedzieć lub wisieć, to fakt. Ale...

      > Dlatego od sądzenia Jaruzelskiego i robienia z niego
      > męczennika przez wszelkiej maści pożytecznych idiotów, bardziej pożądane w
      > dzisiejszej rzeczywistości jest obalenie w powszechnej opinii mitu o
      > działaniu w interesie Polski, a przede wszystkim mitu o tym, że nawet jeśli
      > nie działał w interesie Polski, to robił to w dobrej wierze i co najwyżej
      > możemy go uznać za postać tragiczną.
      >
      > A takie rzeczy byłyby o wiele ważniejsze i nieporównywalnie
      > bardziej bolesne dla takich zdrajców i cyników, którzy już stoją nad grobami,
      > niż jakieś wyroki sądowe.

      ---> Jaruzelski jest dla niektórych symbolem a dla niektórych usprawiedliwieniem
      ich niegodziwości. Trzeba więc pokazać jak było naprawdę.
      Być może osądzenie jego nie jest potrzebne ze względu na chęć ukarania, chęć
      zemsty, lecz z bardziej pragmatycznego powodu. Prawdopodobnie tylko sąd będzie
      mógł spowodować, by znaczącą część akt i dokumentów można było odtajnić i podać
      do wiadomości publicznej.
    • s-k-i-n Jaruzela powinni osadzić Czesi i Slowacy(za rok68) 30.12.06, 12:19
    • haen1950 Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 12:59
      Spór jest dzisiaj wyłącznie historyczny, bo sędziowie nie mają legitymacji
      uprawniającej do osądzenia tych win. Przyjęli od nich władzę, ciagłość państwa
      nie została naruszona. Nie rób sobie z tym problemów, każdy może sobie ten osąd
      przeprowadzić i tego osądu się trzymać.
      • 9111951u Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:00
        kolega nie rozumie co czyta.
    • francuskilacznik Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:06
      goniacy.pielegniarz napisał:
      "Zdrajcy i mordercy powinni siedzieć lub wisieć, to fakt. Ale..."

      Nie ma zadnego "ale", bo kazda zdrada i kazda zbrodnia podlega karze, takiej
      samej karze, w/g tego samego kodeksu.Zadne rachunki na temat "co by nam to dalo"
      nie maja tutaj sensu. Jest przestepca wiec nalezy go ukarac. Zadnej taryfy
      ulgowej. Nalezy stosowac przepisy prawa jednakowo dla wszystkich.
      • sclavus Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:29
        francuskilacznik napisała:

        > goniacy.pielegniarz napisał:
        > "Zdrajcy i mordercy powinni siedzieć lub wisieć, to fakt. Ale..."
        >
        > Nie ma zadnego "ale", bo kazda zdrada i kazda zbrodnia podlega karze, takiej
        > samej karze, w/g tego samego kodeksu.Zadne rachunki na temat "co by nam to
        dalo
        > "
        > nie maja tutaj sensu. Jest przestepca wiec nalezy go ukarac. Zadnej taryfy
        > ulgowej. Nalezy stosowac przepisy prawa jednakowo dla wszystkich.

        Powiedz to w sprawie Kuklińskiego....
        • francuskilacznik Re: Czy Jaruzelskiego i spółkę powinno się sądzić 30.12.06, 13:34
          "kapitan Klos to bohater"
    • peer2 A nie sądzi się ich? 30.12.06, 13:09
      • basia.basia Komunikat IPN z 15 grudnia 30.12.06, 13:39
        Komunikaty
        Data publikacji: 15 grudnia 2006
        Stan śledztwa dotyczącego wprowadzenia stanu wojennego

        W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami na temat stanu śledztwa
        dotyczącego wprowadzenia stanu wojennego Instytut Pamięci Narodowej informuje,
        iż śledztwo toczy się zgodnie z przyjętym harmonogramem. Do końca pierwszego
        kwartału 2007 r. planowane jest sporządzenie i wniesienie aktu oskarżenia.

        Zarzuty w tym śledztwie zostały już przedstawione.

        W kwietniu 2005 r. prokurator IPN-KŚZpNP w Katowicach przedstawił zarzut
        przekroczenia w nocy 13 grudnia 1981 r. przysługujących im uprawnień poprzez
        uchwalenie wbrew Konstytucji dekretów stanu wojennego pięciu byłym Członkom Rady
        Państwa:

        - Kazimierzowi Barcikowskiemu
        - Eugenii Kemparze
        - Emilowi Kołodziejowi
        - Krystynie Marszałek-Młyńczyk
        - Tadeuszowi Witoldowi Młyńczakowi.

        Zarzut podżegania byłych Członków Rady Państwa do przekroczenia przysługujących
        im uprawnień przedstawiono Tadeuszowi Skórze – ówczesnemu Podsekretarzowi Stanu
        w Ministerstwie Sprawiedliwości.

        W dniu 31 marca 2006 roku prokurator IPN przedstawił gen. Wojciechowi
        Jaruzelskiemu (Prezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej oraz Pierwszy
        Sekretarz KC PZPR od 18 października 1981 r.) zarzut kierowania zorganizowanym
        związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym (od 27 marca 1981 r. do 12 grudnia
        1981 w zakresie przygotowania stanu wojennego, od 13 grudnia 1981 r. do 31
        grudnia 1982 r. w zakresie realizacji stanu wojennego).

        Zarzuty udziału w tym związku przedstawiono:

        - gen. Florianowi Siwickiemu (Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
        Wiceminister Obrony Narodowej, członek Komitetu Obrony Kraju)
        - gen. Tadeuszowi Tuczapskiemu (Sekretarz Komitetu Obrony Kraju, Główny
        Inspektor Obrony Terytorialnej, Wiceminister Obrony Narodowej)
        - gen. Czesławowi Kiszczakowi (Szef Wojskowych Służb Wewnętrznych oraz Minister
        Spraw Wewnętrznych od lipca 1981)
        - Stanisławowi Kani ( I Sekretarz Biura Politycznego PZPR do 18 października
        1981 r.).

        Wydano również postanowienie o przedstawieniu zarzutu udziału w zorganizowanym
        związku przestępczym o charakterze zbrojnym gen. Mirosławowi Milewskiemu
        (Minister Spraw Wewnętrznych do lipca 1981, członek Komitetu Obrony Kraju,
        członek Biura Politycznego i Sekretarz KC PZPR). Postanowienie wydano 13 marca
        2006 r. jednak ze względu na stan zdrowia generała nie zostało mu ogłoszone.

        Nadto generałom Wojciechowi Jaruzelskiemu i Tadeuszowi Tuczapskiemu zarzucono
        podżeganie Członków Rady Państwa do przekroczenia w dniu 13 grudnia 1981 r.
        przysługujących im uprawnień.


        Andrzej Arseniuk
        Rzecznik prasowy IPN
Pełna wersja