To był obrzydliwy rok

30.12.06, 13:51
Niestety następne lata będą równie obrzydliwe. Największemu wrogowi, który
zostałby premierem, nie życzę na rządowej imprezie łamania się opłatkiem z
wicepremierem bo może się osobnik skojarzyć z prostytutkami, które obciągały
wicepremierowi na zawołanie a ten mógł się na nich bezprzykładnie wyżywać i
rechotać, że jak to można prostytutkę zgwałcić - czyż nie widać, że to
specjalista?
Dziś rządowy opłatek to przecież ku.. na salonach władzy.
Kelus cytował kiedyś w swojej piosence napis z kibla na dworcu PKS: "nie daj
dupy komuniście choć podobno dorze płacą". Płacili dobrze bo mieli władzę.
Dziś też płacą dobrze za te same usługi ci, którzy mają władzę. Koło historii
się zamknęło.
Drugi wicepremier kojarzyć się musi ze swoimi podopiecznymi, dla których
wzorem postępowania z "pedałami" był Hitler. Zresztą ta postać historyczna,
jego stosunek do ludzi o odmiennych poglądach, jest pewnie cichym idolem
wielu stronników IV RP budujących układy dla samych zaufanych kolesiów - w
myśl proroczego hasła ich poprzednika w lizydupstwie w staraniach o łaskawość
rządzących: chwała nam i naszym kolegom, ch... precz! Żadnych kompromisów,
żadnego ustępstwa, wdeptać w glebę, skopać pokonanego - to motto budowniczych
nowego ładu moralnego. Oni wiedzą, że za wszystko są winni Żydzi, są
wykonawcami politycznego testamentu Hitlera.
Skiny są dziś dumne, że im się polepszyło. Pewnie dlatego, że niektóre byłe
łyse pały albo kibole zasiadają jednocześnie na kilku stołkach mianowani tam
przez władzę w celu "oczyszczenia moralnego" naszego kraju. Na stołki garną
się chętnie także przypartyjne przydupasy. Na pewno niejeden z nich zasiada w
więcej niż 10 radach nadzorczych, zarządach i ciałach doradczych - nawet dla
clouna władza IV RP znalazła rządowe zatrudnienie. Taki jeden z gdańskiej
prowicji zarobił w ten sposób w mijającym roku ponad 400 tys. złotych. A to
tylko prowincjonalny pisowski partyjniak. Mi się to kojarzy ze sceną
z "Folwarku zwierzęcego" gdy to jedne świnie za ryje innych świn krzyczące o
ich prawach raptem zmieniły swe postacie na kształt tych, z którymi przedtem
walczyły. No to i chuzia, korzystać z władzy trzeba: kolesi i siebie mianować
gdzie trzeba, krawężnika do pociągu pognać z kanapkami, a swoje pijane 4
litery kazać zawozić do domku wartego ponad milion złotych. A dla ludu niech
tam i coś skapnie - jakąć esbecką mendę się publicznie skopie lub peron we
Włoszczowie zbuduje. Wrzaśnie się o kamaszach, łże-salonach i elitach i swój
jedynie poprawnie myślący salonik się wylansuje.
Gdy głośno się ostrzega, że emeryci dostaną jedynie ok. 30 proc. swoich
emerytur, to parlament wznosi modły o deszcz.
Gdy starzy opzycjoniści tłumaczą, że ustawa lustracyjna jest do luftu,
pryszczaci gó..arze głoszą o zamachu na prawdę i postulują ogłoszenie Jezusa
królem Polski.
Tak podłego roku nie było nawet w czasach PRL. Nie było tyle kurestwa,
chamstwa, egoizmu, cwaniactwa i kłamstw.
No cóż, warchoły i chamy lubią się pławić w rynsztoku, fekliach i spermie...
    • mak67 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 13:53
      A nie było dla ciebie obrzydliwe jak prezydent sąsiedniego miasta bronił SS-mana
      • uzdek98 witamy w 4rp !!! a to dopiero poczatek... 31.12.06, 16:33
    • nowytor4 Widzę żes w depresji. Wielbiciele Bolka i Tuska 30.12.06, 13:57
      mają przeeeeeesrane
    • haen1950 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 14:01
      Nawet nie ma czego dopisać do tej twojej opinii. Tylko westchnąć i k...a mać
      powiedzieć. Za mało dołożyłeś tym dwom kurduplom, oni rozpoczęli ten chocholi
      taniec z ich moralpolitik i są sprawcą oraz przyczyną.
      • warsawyak Pan Leszek nie jest bez grzechu 30.12.06, 16:55
        > Za mało dołożyłeś tym dwom kurduplom, oni rozpoczęli ten chocholi
        > taniec z ich moralpolitik i są sprawcą oraz przyczyną.

        Boć to pan Leszek właśnie przyłożył rękę do wyboru jednego z nich.
        Obrzydliwe było natomiast w jego wykonaniu dołączenie do obrzydliwych "żartów"
        palnicka w temacie naszej Hanki. Dobrze to sobie zapamiętałem.
        • palnick Warsawyak jest bez mózgu. 30.12.06, 22:12
          miłośnik bufetowej Hanki owładniętej duchem świętym Dyzmy polskiej polityki.
    • pandada najlepiej ten smród czuć 30.12.06, 14:03
      gdy się weń wejdzie po czasowej nieobecności.
      Nasza polityka to bagno.
    • jack20 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 14:05
      Twoje wypowiedzi staja sie coraz bardziej infantylne.
      Wynikaloby z tego, ze w polskiej i twojej histori nie byloby rownie
      obrzydliwych i gorszych lat.
      Ten rok byl ok. i jeden z lepszych w histori powojennej polski.
      • sclavus Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:07
        jack20 napisał:

        > Twoje wypowiedzi staja sie coraz bardziej infantylne.
        > Wynikaloby z tego, ze w polskiej i twojej histori nie byloby rownie
        > obrzydliwych i gorszych lat.
        > Ten rok byl ok. i jeden z lepszych w histori powojennej polski.

        Już dwóch (co to księżyc kradli) powiedziało to a ty... tylko powtarzasz...
        Zauważ jednak, że oni powiedzieli, że był to rok najlepszy z ostatnich... 17tu
        lat... Czy można sądzić - zgodnie z ich wypowiedzią - że po 45 były jednak
        lepsze ???
        Co starsi mogliby coś na ten temat powiedzieć...
        Gó..arze wierzą konusom na słowo ;P
    • rzewuski1 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 14:08
      leszek.sopot swietna analiza dotyczaca rewolucji moralnej obecnej koalicji
      brawo
      • antys.bk Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 14:21
        A gdzieżeś ty bywał kiedy rządzili ,,nieskalani i uczciwi ..z Sld?Czy wtedy
        twoje powonienie nie wyczuwało ówczesnego smrodu władzy? Wtedy Ci to nie
        przeszkadzało?No ale czego się spodziewać po byłym Ubeku
        • sclavus Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:09
          antys.bk napisała:

          > A gdzieżeś ty bywał kiedy rządzili ,,nieskalani i uczciwi ..z Sld?Czy wtedy
          > twoje powonienie nie wyczuwało ówczesnego smrodu władzy? Wtedy Ci to nie
          > przeszkadzało?No ale czego się spodziewać po byłym Ubeku

          ... a czego, po bieżącym adiutancie Macierewicza ???
    • elzunia3 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 14:46
      Leszku! Masz całkowitą racje, brawo!
      Nawet nie ma porównania z "komuną" ostatnich lat,
      ci co nie wiedzą jak wyglądałylata 37-38 w ZSRR nie mogą
      zabierać głosu.
      A Komuna ostatnich lat to ANIOŁY przy konusach.
      Tylko czekam na rozliczenia z ich przekrętów /konusow oczywiście/.
      Pozdrawiam serdecznie i nie zwracaj uwagi na idiotów.
      • mak67 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 14:55
        Zapewne nie widziałaś bijacego serca PZPR w akcji. Nie przypuszczałem, ze GW
        może tak kogoś ogłupić. Według ciebie obecna władza morduje, wsadza do więzień
        przeciwników politycznych. Moje gratulacje należy się order Michnik I klasy
      • marek.zegarek Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:00
        elzunia3 napisała:

        > Leszku! Masz całkowitą racje, brawo!
        > Nawet nie ma porównania z "komuną" ostatnich lat,
        > ci co nie wiedzą jak wyglądałylata 37-38 w ZSRR nie mogą
        > zabierać głosu.
        > A Komuna ostatnich lat to ANIOŁY przy konusach.
        > Tylko czekam na rozliczenia z ich przekrętów /konusow oczywiście/.
        > Pozdrawiam serdecznie i nie zwracaj uwagi na idiotów.

        Tak to już jest,że jak Bóg chce kogos ukarać to mu odbiera rozum. Tobie
        elzuniu3 właśnie odebrał.
        • antys.bk Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:06
          Oj dziewcze kochana weż się lepiej za lekturę ;;Twojego Stylu '' i nie zabieraj
          głosu w sprawie w któryej się tylko ośmieszasz
          • mak67 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:07
            Raczej jakieś mniej ambitne pisemko
          • marek.zegarek Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:07
            To do mnie, czy do elzuni3?
            • mak67 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:13
              Oczywiści, że do Elzuni. Jeśli źle zrozumiałeś to przepraszam
              • marek.zegarek Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:23
                mak67 napisał:

                > Oczywiści, że do Elzuni. Jeśli źle zrozumiałeś to przepraszam

                Jasne, nie przepraszaj nie masz za co. :)
                Ale tak sobie myślę, to skąd się biorą takie elzunie z takimi poglądami!
                Porażające !
            • antys.bk Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:14
              marek.zegarek napisał:

              > To do mnie, czy do elżuni'' To do elżuni , bo mam nadzieje że nie porównujesz
              czasów w Rosji sowiekiej z lat 30 gdzie zgineło miliony niewinnych ludzi z
              obecnymi jak to zrobiła elzunia co tylko świadczy o jej głupocie
    • pan.nikt To był obrzydliwy rok Pupilki Leszka odsunięte od 30.12.06, 15:25
      To był obrzydliwy rok Pupilki Leszka odsunięte od koryta.

      OBRZYDLIWOŚĆ
      Prawda Panie Leszku.

      Życzę sobie i innym, kolejnych jeszcze bardziej "obrzydliwych" lat
      • woda.woda Rzeczywiście, obrzydliwe rzeczy piszesz 30.12.06, 15:26
        widocznie tez masz obrzydliwe myśli.
        • pan.nikt Re: Rzeczywiście, obrzydliwe rzeczy piszesz 30.12.06, 15:32
          Dziś tylko cola
          • pan.nikt Pan ie Leszku, bez reakcji??? 31.12.06, 00:45
            A gdzie obrona pupilków, którzy rozpie...lili Polskę???.

            Bo czy polski przemysł musiał upaść??
            Jako stary inżynier, który 25 lat pracował w Polsce, a dziś pracuje w Szkocji i
            ma solidne porównanie TWIERDZĘ, ŻE NASZ PRZEMYSŁ NIE BYŁ GORSZY OD INNYCH.
            Jego upadek, to tylko "macha" UW i postPZPR-owców, którzy chcieli się na nim
            uwłaszczyć.

    • marek.zegarek Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 15:44
      leszek.sopot napisał:

      >Tak podłego roku nie było nawet w czasach PRL. Nie było tyle kurestwa,
      chamstwa, egoizmu, cwaniactwa i kłamstw.
      No cóż, warchoły i chamy lubią się pławić w rynsztoku, fekliach i spermie..

      Oj leszku.sopot cały PRL był jednym wielkim kurestwem. A jakie egoistyczne i
      zaklamane chamy i warchoły wtedy rządziły. Nie pamiętasz ? A może i nie skoro
      takie bzdury wypisujesz.
      • leszek.sopot Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 16:06
        Kolego internaucie, bzdury to waćpan wypisujesz. Za PRL istniały ideały dla
        których warto było isć do pierdla - choćby to było kilkanaście kartek
        zadrukowanych wierszami Miłosza, Herberta czy Barańczaka. Za komuny istniało
        coś takiego co nazywało się bezinteresownością. Dziś mamy za to tylko
        egoistyczne kurestwo nędznych politykierów, którzy jedynie usta malują
        hasełkami wygodnymi dla prostaczków i zamieniają Polskę w Polactwo.
        • marek.zegarek Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 16:16
          Aleś salto wykręcił. Zdecyduj się wreszcie na coś.
          • leszek.sopot Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 16:52
            Jakie salto? Czy ty dziś widzisz gdzieś w działalności politycznej i publicznej
            jakieś ideały poza osobista chęcią dokopania komuś czy nabicia swojej kabzy? Do
            tego wszystkiego te wszystkie obrzydliwe gesty, słowa i czyny ludzi, o których
            kiedyś mówiło się "nasi". Jak w folwarku zwierzęcym są dziś nasi, bardziej nasi
            i najbardziej nasi a nie naszych kopie się w sposób dowolny. Najbardziej nasi
            im bliżej koryta tym bardziej są zawistni, zapiekli i judzą na innych, którzy
            mogliby im zagrodzić. Wszystkim rządzą stołki, szmal i drobne przyjemności.
            Patrzysz na to i nie widzisz jak oddtwarza się obrzydliwy układ w imię którego
            sprzymierzają się ci byli "nasi" z najgorszymi łotrami, po prostu ze wszelką
            swołączą byle tylko być u żłoba?
            • marek.zegarek Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 17:19
              leszek.sopot napisał:
              >Czy ty dziś widzisz gdzieś w działalności politycznej i publicznej
              jakieś ideały poza osobista chęcią dokopania komuś czy nabicia swojej kabzy? Do
              tego wszystkiego te wszystkie obrzydliwe gesty, słowa i czyny ludzi, o których
              kiedyś mówiło się "nasi". Jak w folwarku zwierzęcym są dziś nasi, bardziej nasi
              i najbardziej nasi a nie naszych kopie się w sposób dowolny. Najbardziej nasi
              im bliżej koryta tym bardziej są zawistni, zapiekli i judzą na innych, którzy
              mogliby im zagrodzić. Wszystkim rządzą stołki, szmal i drobne przyjemności.
              Patrzysz na to i nie widzisz jak oddtwarza się obrzydliwy układ w imię którego
              sprzymierzają się ci byli "nasi" z najgorszymi łotrami, po prostu ze wszelką
              swołączą byle tylko być u żłoba?

              Myślę, że mocno upraszczasz to wszystko.A to co napisałeś wyżej właśnie
              doskonale oddaje czasy PRL-u. Pamiętam to doskonale. Bezinteresownośc, ideały o
              których pisałeś wczesniej , walka z komuną to jedno. Natomiast mówienie, że
              dzisiejsze czasy (rok 2006)są gorsze od niejednego roku w PRL jest chyba
              delikatnie mówiąc nie na miejscu.
              • leszek.sopot Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 17:33
                marek.zegarek napisał:

                > Natomiast mówienie, że
                > dzisiejsze czasy (rok 2006)są gorsze od niejednego roku w PRL jest chyba
                > delikatnie mówiąc nie na miejscu.

                Każdy ma osobiste odczucia. Ja w PRL żyłem tak, że wokół mnie nie było komuny.
                Gdy zdałem na studia wybuchła "S" i dla mnie lata komuny to lata
                z "Solidarnością". Nigdy chyba od tego czasu nie czułem się tak obrzydliwie na
                koniec roku. Wogóle nie mogę dostrzec żadnej szlachetnej idei, nie mówiąc już o
                moralności i etyce ludzi dziś rządzących, za których kiedyś poświęcało się
                swoje zdrowie, czas i pieniądze. Na co to było warto by słuchać dziś rechotu
                Leppera czy pajacowanie Gosiewskiego na peronie we Włoszczowej czy szukanie
                intratnej posadki dla byłego nauczyciela fizyki w gliwickim liceum.
                • jack20 Re: To był obrzydliwy rok 31.12.06, 00:30
                  ...bezczelny jestes sopot
                • pan.nikt Re: To był obrzydliwy rok 31.12.06, 00:46
                  a kto uczył w Gliwicach??
        • dyskut22 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 16:46
          leszek.sopot napisał:

          > Kolego internaucie, bzdury to waćpan wypisujesz. Za PRL istniały ideały dla
          > których warto było isć do pierdla - choćby to było kilkanaście kartek
          > zadrukowanych wierszami Miłosza, Herberta czy Barańczaka. Za komuny istniało
          > coś takiego co nazywało się bezinteresownością.

          Ładnie napisane Leszku.
          Pewno dziś byłoby podobnie gdyby nie ta
          nieznośna lekkość wyjadzu do Irlandii.

          Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
      • jack20 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 21:36
        mysle sopot, ze to byl rok przelomu w myslach co nieco myslacych mieszkancow
        tego kraju. twoje wnioski sa nielogiczne.
        • mysz_polna5 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 21:43
          jack20 napisał:

          > mysle sopot, ze to byl rok przelomu w myslach co nieco myslacych mieszkancow
          > tego kraju. twoje wnioski sa nielogiczne.


          ******************************************************************

          Dopisze do twojego postu to, co wczoraj powiedzialam.
          Dzieki wygranej PiS, pojawily sie nowe czasy. Stare, ktore z wielkim oporem
          ustepuja ~ nie wroca! I za to podziekujmy tej partii.
    • etta2 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 16:36
      Masz rację, Leszku z Sopoćkowa. I ja odnoszę takie wrażenie, że takiego kur*
      jakie nam zafundowały kurduple, jeszcze nie było.
      • melisa-bb Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 17:00
        Ja sądzę ,że ten rok jaki był to nam zafundowały media, to one weypaczyły do
        swoich celów rzeczywistość.
        • belus77 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 17:12
          Ty juz lepiej czytaj ksionrzeczkem do naborzenstw zamiast pisac na FK ... hehe!
          • melisa-bb Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 17:15
            Za dużo gazetki czytasz koleś.
            • belus77 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 17:17
              To chiba lepsze niz sluchanie Radyja ... eee, nie dla kazdego!
        • etta2 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 18:21
          No pewnie, gdyby nie media, nikt by nie widział "taśm prawdy" Begerowej. Gdyby
          nie media, nikt by nie miał pojęcia, że z kasy podatnika Lepper z Łyżwińskim
          opłacają sobie panienki, że obaj ci panowie uprawiaja korupcję, szantaż i
          obrzydliwe wyłudzanie kasy (zwrot za paliwo do samochodu, którego...nie ma). To
          nie media są winne, to nasza waaadza jest zgniła i nie warta kopnięcia w tyłek.
          A Ty zacznij MYŚLEĆ, a nie powtarzać PiSdusiowe slogany. Media są od
          INFORMOWANIA i robią to - na szczęście. Są jeszcze inne media, które robią wodę
          z mózgu swoim odbiorcom: do takich zaliczam imperium rydza.
          • belus77 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 18:50
            Jedna rzecz jest pewna: nawet ta buraczana demokracja musi sie bac mediow!
            Kiedys byly one w jednych rekach, a dzisiaj trzeba uwazac bo nawet czasami
            naczelni nie wykonuja opcji wlacicieli i podaja do wiadomoci prawde! Co mnie
            zadziwia, ze pomimo tak oczywistych przewinien Kacza koalicja jezcze nie
            pozbyla sie Mulata. Na co Lechujarki czekaja? A moze maja juz zastepce?
    • cat8 Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 16:37
      Jaki był mijający rok? Co przyniesie nowy? Czy będzie lepszy dla nas, naszych rodzin i przyjaciół? Co się wydarzy w polskiej polityce? Takie pytania zadaje DZIENNIK tuż przed sylwestrem.


      Rok 2006 każdy z nas inaczej zapamięta. Jednak, jak pokazuje sondaż TNS OBOP przeprowadzony na zlecenie DZIENNIKA, zdecydowana większość Polaków jest zadowolona z tego, co się wydarzyło. Co więcej, optymistycznie spoglądamy na nadchodzący rok. Nie spodziewany się jednak cudów: nie spadnie bezrobocie, nie zostaną wybudowane nowe autostrady ani też nie będzie spokoju w polityce.

      Spodziewamy się, że premier Kaczyński wyrzuci z rządu Andrzeja Leppera, upadku koalicji i przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Nieprawdopodobny wydaje się scenariusz mniejszościowych rządów PiS. W koalicję partii Kaczyńskiego z Platformą też mało kto wierzy.

      Mimo że mijający rok obfitował w nieoczekiwane zwroty akcji w naszej polityce, to żadne z tych wydarzeń nie zostało ocenione jako najistotniejsze. Co więc nim było? Bezapelacyjnie pielgrzymka Benedykta XVI do Polski oraz sukces polskich siatkarzy na mistrzostwach świata w Japonii.
      • belus77 Bye, bye Penguins! 30.12.06, 16:54
    • pla_cebo Re: To był obrzydliwy rok.Czyzby? 30.12.06, 21:44
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=26502
      Nie wszyscy tak mysla. Ba, wiekszosc ok.73% uwaza, ze to dobry rok.
    • jaslon leszek.sopot i reszta wyznawców michnikowszczyzny 30.12.06, 22:30
      Gotowi są nasr.. na wszystko, byle wyszło, że Michnik i GW ma zawsze rację, a
      Okrągły Stół to szczytowy sukces cywilizacji ludzkiej.

      Skoro Leszek z Sopotów mógł tak wspaniale się czuć za komuny, odcinając się od
      realu, to czemuż ja nie mogę czuć się wspaniale w Wolnej Polsce, traktując
      SBobronę i LPRwocję jako koszt konieczny na drodze powrotu na drogę demokracji?
      Może powinienem się obrazić na swoich współobywateli za ich udział w
      demokratycznych procedurach? Za ich wybory? I co? Ich wysłać na inny świat, czy
      samemu się tam wynieść?
      Porównywanie roku 2006 do czasów komuny już samo w sobie jest obraźliwe.
      Niestety za cenę podtrzymywania mitu Okrągłego Stołu, mitu roli Michnika, mitu
      UD-ecji Leszek z Sopotów jest gotów obsr.. wszystko dookoła.
      - Okrągły Stół był koniecznym krokiem na drodze do Wolnej Polski. Wmawianie
      naszym współobywatelom, że komuch uczyniły nam tym jakąś łaskę, i to wmawianie
      mam tego do dziś, to obraza rozumu.
      - Michnik był wewnętrznym opozycjonistą na komuszym łonie. W '89 uciekł od
      odpowiedzialności politycznej w rolę propagandzisty broniącego zaciekle
      interesów konstruktorów pookragłostołowej rzeczywistości Polski. Efekt żałosny.
      - Niegdysiejsza UD-ecja ("wyżyny" intelektualne ?) spieprzyła wszystko, co
      można, potem podrzuciła resztki partii szoferakowi z Wrocławia, a sama zwiała
      na salony Brukseli. Dzisiaj kończy jako przybudówka postkomunistów.

      A wokół nas toczy się realne życie. O czym pisze Leszek z Sopotów? O swoim
      wyobcowaniu? O swojej nieumiejętności poradzenia sobie z rzeczywistością? Na
      to, że kiedyś napisze, że do spieprzenia tego wszystkiego rękę przyłożyli i to
      solidnie Mazowiecki, Geremek, Michnik i towarzysze już nie liczę.

      Ale może chociaż nie pieprz Panie Leszku z Sopotów w kółko tych samych bredni!
      • kacza.republika.bananowa jaki bolszewicki tekścior ci wyszedł 30.12.06, 22:35

        co potwierdza że 2006 to aksamitna restytucja komuny w Polsce. Nic na to nie
        poradzimy Kaczyński naśladuje to co zna z młodości. Jak widać w komunie
        przeszkadzało mu jedynie to że to nie on jest I sekretarzem partii rządzącej.
        • jaslon kacza.republika.bananowa ty obszczymurku ... 30.12.06, 22:48
          O swoich lękach i nocnych zmorach pogadaj sobie z jakimś psychiatrą. Ja ci nie
          jestem w stanie pomóc.
          • kacza.republika.bananowa ty obszczymurku ..., nikt cię o pomoc nie prosi :) 31.12.06, 15:37

            i wesołego, kaczego 2007 z kolejnymi mianowaniami na stołki jedynie partyjnych
            kolesi I sekretarza, jak to w PRLu bywało :))))
        • marek.zegarek Re: jaki bolszewicki tekścior ci wyszedł 30.12.06, 22:55
          Właśnie, że dobrze i mądrze napisał. Zastanów się o czym ty piszesz ? O jakiej
          restytucji komuny ! Przecież to chore. Ile musi być w tobie wewnętrznego
          jakiegoś zakłamania żeby pisać takie rzeczy. Za komuny 99% tekstów z tego forum
          byłoby ocenzurowanych i usuniętych. Nie wiem ale chyba jakaś nienawiść i
          ogłupienie przesłania ci widzenie i rozumienie otaczającej cię rzeczywistości.
          Zastanów się.
          • jaslon Re: jaki bolszewicki tekścior ci wyszedł 30.12.06, 23:04
            marek.zegarek nie podejmuj polemiki z kimś, kto nie używa żadnych
            argumentów! "bolszewicki tekst" to dlatego, że w wyobrażeniu tego obszczymurka,
            każdy, kto nie napisze czegokolwiek złego o Kaczyńskich to wróg. Trzeba go
            obszczekać i obszczymurek obszczekuje wszystko na ślepo! To, że w moim tekście
            nie ma ani słowa o PiS i o Kaczyńskich jest bez znaczenia. Z mojego tekstu w
            żadnym stopniu nie wynika, czy jestem wrogiem, czy zwolennikiem Kaczyńskich.
            NIC!!! A w tekście obszczymurka nie ma żadnego odniesienia się do mojego
            tekstu. Nie jest ważne, czy pisałem prawdę, czy dobrze przedstawiłem swoje
            poglądy, czy użyłem realnych argumentów. Obszczymurek szczeka, bo to
            obszczymurek! Nie oczekuj po nim argumentacji, obszczymurki szczekają i tym
            wyrażają swoją osobowość:)))
            • marek.zegarek Re: jaki bolszewicki tekścior ci wyszedł 30.12.06, 23:09
              :)))
            • haen1950 Re: jaki bolszewicki tekścior ci wyszedł 30.12.06, 23:22
              Znalazł się, zas.rany wielbiciel dwóch kurdupli, tak załganych, że sami nie
              wiedzą, kiedy prawdę mówią. I jego koalicjantów, jednego, dla którego wzorem
              jest Hitler sprzed 1 września 39 i drugiego, typowego produktu komuny, co to z
              chama na pana awansowało. I jednego klechy, który słowo boże za gotówkę
              sprzedaje. Powiem ci jedno: Paszoł won, ty swołocz, jasion.
              • jaslon Re: jaki bolszewicki tekścior ci wyszedł 30.12.06, 23:25
                Kolejny kretym, który nie potrafi prostego tekstu przeczytać ze zrozumieniem.

                No i jak ci się podobają twoi polecznicy Leszku z Sopotów?
            • kacza.republika.bananowa drogi murku! nie irytuj się 31.12.06, 16:28
              jaslon napisał:

              > To, że w moim tekście
              > nie ma ani słowa o PiS i o Kaczyńskich jest bez znaczenia. Z mojego tekstu w
              > żadnym stopniu nie wynika, czy jestem wrogiem, czy zwolennikiem Kaczyńskich.
              > NIC!!! A w tekście obszczymurka nie ma żadnego odniesienia się do mojego
              > tekstu.

              Nie zacytowałam do której części twojej opinii się odnoszę i widzę, że się
              pogubiłeś.

              Niniejszym uzupełniam:

              jaslon napisał:"Porównywanie roku 2006 do czasów komuny już samo w sobie jest
              obraźliwe"
      • asso1 jasion! 30.12.06, 23:00
        Zamiast tego idelogiczno-politycznego bełkotu na poziomie Radia Maryja czy
        mógłbyś wskazać jakiekolwiek fragmenty tego "realnego życia" z których
        przeciętny Polak może być dumny?
        Czy może masz na myśli nieudolnego i niemrawego prezydenta? A może ministra
        spraw zagranicznych która jest zwykłą niemotą i porusza się po salonach jak
        pijane dziecko we mgle? A może wicepremierów z których jeden jest oczywiście
        nawiedzonym durniem podważającym teorię ewolucji i ledwo skrywającym
        faszystowskie sympatie? A drugi jest zwykłym prymitywnym knurem wykorzystującym
        zależne od niego kobiety i dziwiącym się, jak można zgwałcić prostytutkę? A
        może mamy być dumni z ministra spraw wewnętrznych którego podwładni robią za
        taksówkarzy ważnych urzędasów albo posługaczy donoszących ważnej pani do
        pociągu posiłki z Mc donalda? Z orłem na czapce? A może z pana premiera który
        zaklina się, ze nikt go nie przekona, że białe jest białe?
        A może powodem do dumy ma być fakt masowych czystek w urzędach państwowych i
        zatrudniania na zwalnianych posadach kolesiów i pociotków - bez żadnych
        kwalifikacji? I nie pieprz głupot o Okrągłym Stole - bo tam nikt z nikm na
        takie draństwa się nie umawiał!
        Leszek Sopot ma rację - takiego roku we współczesnej histori naszego kraju nie
        było! I oby się nie powtórzył!
        • jaslon Re: jasion! --- "jaslon" proszę :) 30.12.06, 23:16
          Wskaż gdzie piszę coś o dumie.
          Wskaż gdzie piszę cokolwiek pozytywnego o PiS, Kaczyńskich, Samoobronie, LPR,
          itd.
          Sprecyzuj, co to znaczy najgorszy rok we współczesnej historii Polski, z
          naciskiem na "współczesnej". Co powiesz na propozycję: każdy rok od XII.81-
          XII.89 plus parę lat po '89 o których bym podyskutował. I oczywiście wiele lat
          przed 81, czy wszystkie? Może nie, w końcu w którymś z tych lat się urodziłem,
          w innym zakochałem, a w innych rodziły się moje dzieci.
          A ty, o czym piszesz? Chyba żółć zalewa ci oczy :))) 2006 rok, to całkiem dobry
          rok dla Polaków.

          A jak chcesz pisać o jakichś politykach, to pisz. Nie wmawiaj tylko innym, że
          rok 2006 to jakiś katastroficzny rok totalnych klęsk i porażek, bo to zwykłą
          kłamstwo. O propagandowym podłożu oczywiście.
    • gorby1 Leszek, niestety ujales to swietnie.Hanba dla RP ! 30.12.06, 23:22
      • francuskilacznik Re: Leszek, niestety ujales to swietnie.Hanba dla 30.12.06, 23:26
        Wy sie tak Towarzyszu nie podniecajcie niewiedza Leszka.
        • gorby1 zalosny czarny UBeku,tylko ci chamstwo pozostalo 31.12.06, 00:47
          • francuskilacznik Re: zalosny czarny UBeku,tylko ci chamstwo pozost 31.12.06, 15:28
            Towarzyszu Gorby, opanujcie nerwy.
    • francuskilacznik Re: To był obrzydliwy rok 30.12.06, 23:25
      "ak podłego roku nie było nawet w czasach PRL. Nie było tyle kurestwa,
      chamstwa, egoizmu, cwaniactwa i kłamstw.
      No cóż, warchoły i chamy lubią się pławić w rynsztoku, fekliach i spermie..."

      Cos krotka pamiec masz ? To ze sie wtedy nie pisalo, to nie znaczy ze nie bylo !
    • frank_drebin Zalozyciel watku chyba jest ostatnim naiwnym, 30.12.06, 23:30
      ktory wierzy w to, ze przedtem robilo sie inaczej kariery i tzw. waadze w
      polityce i demokracji. Niczego to nie usprawiedliwia, ale ten ustroj tak ma ....
      Wiec czas pomyslec nad zmiana ustroju ?
      • asso1 Niech będzie jaslon, przepraszam, 30.12.06, 23:47
        Piszesz m.inn.
        A ty, o czym piszesz? Chyba żółć zalewa ci oczy :))) 2006 rok, to całkiem dobry
        rok dla Polaków.

        A jak chcesz pisać o jakichś politykach, to pisz. Nie wmawiaj tylko innym, że
        rok 2006 to jakiś katastroficzny rok totalnych klęsk i porażek, bo to zwykłą
        kłamstwo. O propagandowym podłożu oczywiście.
        Nie żółć mi oczy zalewa tylko krew mnie zalewa, jak na to patrzę. Na to o czym
        napisałem. A napisałem przecież niewiele. Jeżeli uważasz, ze mimo to był
        to "całkiem dobry rok dla Polaków" to mogę tylko zapytać - a co musiałoby się
        wydarzyć, żeby uznać go za zły? Trzęsienie ziemi? Najazd Marsjan? Czy taka
        władza jaką mamy to nie jest katastrofa i kompromitacja?
        Nie będę porównywał tago roku z latami 80tymi. To był inny czas, inny system...
        Ale, nawet jak ci się to nie spodoba - mogłem się z ówczesną władzą nie zgadzać
        ale nie musiałem jej się tak wstydzić jak dziś!
        I tylko proszę, nie pisz o sukcesie gospodarczym! To nie ta władza na niego
        zapracowała a jej jedyny wkład polego na tym, że nie udało się jej niczego
        spieprzyć. Narazie! Poczekaj do 1go stycznia. Coś mi się wydaje, że twój
        zachwyt mocno osłabnie.
        • jaslon Re: Niech będzie jaslon, przepraszam, 31.12.06, 00:01
          Ja pisałem o tym:
          >>Tak podłego roku nie było nawet w czasach PRL. Nie było tyle kurestwa,
          chamstwa, egoizmu, cwaniactwa i kłamstw.

          Ty piszesz, że nie chcesz dyskutować o latach 80'. To po co się wtrącasz do tej
          dyskusji. JA NIC NIE PISAŁEM O PiS, Kaczyńskich. A już na pewno nie o
          Samoobronie i LPR. Czytaj najpierw ze zrozumieniem, potem przedstawiaj
          kontrargumenty.

          Moim zdaniem Leszek z Sopotów jest gotów użyć każdego przeinaczenia w
          propagandzie pro UD-eckiej i pro-Michnikowskiej, również tak kuriozalnych.
          Chciałem zwrócić uwagę, że jego tekst to czystej wody propaganda. Przeciw PiS,
          ale na czyją rzecz? Sami sobie odpowiedzcie!
          • asso1 Re: Niech będzie jaslon, przepraszam, 31.12.06, 00:28
            Albo nic nie rozumiesz albo udajesz. Leszek uprawia propagandę a ty co? Nie
            piszesz podobno nic o PISie Kaczyńskich tylko twierdzisz, że to był dobry rok
            dla Polaków. To nie propaganda? On wyraził swój pogląd, ja się z nim zgadzam,
            wolno nam a ty właśnie uprawiasz propagandę. Bez argumentów. Argumenty
            przedstawił Leszek, ja też. A ty z grubej rury o jakiejś propagandzie
            proUDeckiej i proMichnikowskiej! Przecież żaden z nas nic o UD ani o Michniku
            nie pisał! Jak to nie jest propaganda to znaczy, ze to są kompleksy. A z
            kompleksów trzeba się leczyć. Podobnie jak z mani prześladowczej.
            • kum.z.antalowki Buraki mialy dobry rok: władzę, szmal, rozpustę 31.12.06, 01:52
              A w państwowej telewizji i radiu leciała kartoflana gadka i dyskusje gadajacych
              półtuszek o MORALNEJ ODNOWIE NARODU...
              • kitop To był obrzydliwy rok 31.12.06, 13:59
                Obrzydliwy. To dobre określenie. Rok w którym wylazły na wierzch wszystkie
                najgorsze cechy Polaków. I co gorsza, uzyskały oficjalne namaszczenie.
                Rzeczywiście - obrzydliwość!
                • woda.woda Czy wyszły? 31.12.06, 14:57
                  kitop napisał:

                  > Rok w którym wylazły na wierzch wszystkie
                  > najgorsze cechy Polaków.

                  Czy wyszły? One zawsze były - i przed wojną za sanacji, i w '68 i w samej
                  Soldarności i po '89 roku.

                  Taka jest nasza tożasmość. Nie jesteśmy monolitem. Teraz tylko te najgorsze
                  cechy dostały mandat odwładz, ale to już tez kilkakrotnie przerabialiśmy;
                  wyjdziemy z tego, jesli "my" bedzieny zwyczajnie robić swoje.

    • homosovieticus Druga połowa tego roku była niewątpliwie udaną 31.12.06, 14:52
      nawet na forum Kraj. Leszek. sopot prawie przestał sie, ku uldze myślacej
      garstki forumowiczów, prawie zupełnie produkować.
      Nie rozumiem dlaczego zapragnął zapaskudzić nam forumową końcóweczkę roku 2006.
      I zapaskudził.
      • asso1 Udana? Dla homośki? 31.12.06, 14:59
        Ciotka homośka! Ty chyba lubisz mieć zapaskudzoną końcóweczkę, nieprawdaż?
        • homosovieticus Dowcip forumowego "wykształciucha" 31.12.06, 15:17
          asso1 napisał:

          > Ciotka homośka! Ty chyba lubisz mieć zapaskudzoną końcóweczkę, nieprawdaż?
          • woda.woda "Dowcip" homosia na temat zagazowanych Żydów 31.12.06, 15:24
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54249346&a=54310634
          • belus77 Re: Dowcip forumowego "wykształciucha" 31.12.06, 16:27
            homosovieticus napisał:

            > asso1 napisał:
            >
            > > Ciotka homośka! Ty chyba lubisz mieć zapaskudzoną końcóweczkę, nieprawdaż
            > ?

            Panowie, panowie! Homos byl w klasie u profesora Paetza ...
      • leszek.sopot czy ty to zrozumiesz? 31.12.06, 16:19
        Cytat:
        „Nie idzie bowiem w tej chwili w ojczyźnie naszej tylko o zmianę instytucji
        społecznej, nie idzie też o wymianę ludzi, ale idzie przede wszystkim o
        odnowienie się człowieka. Idzie o to, aby człowiek był nowy [...]. Bo jeżeli
        człowiek się nie odmieni, to najbardziej zasobny ustrój, najbardziej bogate
        państwo nie ostoi się, będzie rozkradzione i zginie. Cóż bowiem z tego – powiem
        może trywialnie – że krążąca butelka spirytusu przejdzie z rąk jednych pijaków
        do rąk innych pijaków! Powiem jeszcze bardziej drastycznie: że klucz od kasy
        państwowej przejdzie z rąk jednych złodziei w ręce drugich złodziei?! Przecież
        chyba nie o to idzie, żeby wszyscy złodzieje mieli dostęp do kasy i wszyscy
        pijacy do wódki, tylko żeby sumienie wszystkich się obudziło, żebyśmy
        zrozumieli naszą odpowiedzialność za naród, który Bóg wskrzesza”.

        Zgadnij kto to powiedział
    • leszab Dla POwskiego motłochu na pewno. 31.12.06, 15:21

      • asso1 Re: Dla POwskiego motłochu na pewno. 31.12.06, 16:29
        Dowcip forumowego "wykształciucha"
        Autor: homosovieticus

        No proszę! nawet dowcipy im się nie podobają. Bo dowcipy to specjalność takich,
        wicie, rozumicie, wykształciuchów! Czyli tych mądrali, co to nie rozumiejom
        słuszny lynii naszej partii z wodzem kaczorem na czele! A nasza lynia jest
        słuszna, bo my rozumicie, rozbijamy te, jak tam, UKŁADY, i budujemy IV
        rzeczpospolitą Ludową (o, kurna, wymskło mi się!) naszą rzeczpospolitą gdzie
        obowiązuje zasada - TKM, czyli teraz kur..a my a reszta - spieprzać dziady!
        I jest fajnie a będzie jeszcze lepper, o kurna, znów mi się wymskło! A wogóle
        to paszły won wy wykształciuchy, my tu z bratem zrobimy porządek!
        Ciotka homośka! Ale dla ciebie tam nie ma miejsca, nie zauważyłaś?
        • kitop Leszku z Sopotu! 31.12.06, 18:03
          To ty rozpętałeś tę awanturę! I co? Straciłeś animusz? Co z tobą?
          • leszek.sopot Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 31.12.06, 18:41
            kitop napisał:

            > To ty rozpętałeś tę awanturę! I co? Straciłeś animusz? Co z tobą?

            Mało mnie interersuje kopanie się z warchołami i chamami, ale mogę im swoją
            drogą życzyć zdrowia, szczęscia i miłości w Nowym Roku.
            Przede wszystkim jednak życzę wszystkiego najlepszego ludziom rozumnym, którzy
            potrafią kierować się w życiu bezinteresownością i zasadami moralnymi.
            Oby Nowy Rok był lepszy od mijającego.
            • haen1950 Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 31.12.06, 19:00
              leszek.sopot napisał:
              Przede wszystkim jednak życzę wszystkiego najlepszego ludziom rozumnym, którzy
              > potrafią kierować się w życiu bezinteresownością i zasadami moralnymi.
              > Oby Nowy Rok był lepszy od mijającego.

              Wszystkim, którzy potrafią odróżnić kłamstwo od prawdy, dobre od złego i piękne
              od brzydkiego. Tobie, Leszku życzę,żebyśmy takich postów w przyszłym roku nie
              musieli pisać ani czytać.
              Dosiego Roku!
              • kitop Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 31.12.06, 20:26
                ...i mniej wstydu z naszych, pożal się Boże, "reprezentantów"!
    • piglowacki Re: To był obrzydliwy rok 24.01.07, 18:22

      Ale chyba nie spodziewał się Pan takiego natężenia obrzydliwości, i to tylko w
      ciągu trzech tygodni.

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
      już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
      jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
      dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie
      w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu.
      Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

Pełna wersja