Safian vs Nowak

31.12.06, 00:50
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54661420
to zastanawiajace jak blazny potrafia rozmawiac o czyms o czym zielonego
pojecia nie maja. profesora Safiania wiekszosc z podobnych blaznow widziala
jedynie na ekranach TV. jesli ktos mial kontakt z Safianem stracil wszelka
watpliwosc ze ma do czynienia nie tylko z czlowiekiem niezwykle inteligentnym
ale i wybitnym znawca prawa.

po prostu sie w pale nie miesci. "dr nowak" moglby u safiana najwyzej
sztoteczka buty wyszorowac. choc Safian jak sadze nawet pucybuta znalazlby
sobie lepszego.

najbardziej paradoksalne jest jak duzo do powiedzenia maja ludzie ktorzy g...
wiedza.

Nowak piszacy o Safianie. Absurdalnosc tej sytuacji dosc trudno oddac
dostatecznie wyraziscie.

Moge na poczekaniu tylko porownac ta sytuacje np do takiej gdzie murzyn z
dolnego mozambiku zarzuca zdziczenie profesorowi Oksfordu
    • andrze_n nastepne epitety.....przystopujcie..)) 31.12.06, 00:55
      ten facio, jeden z nielicznych ma cos w RM do powiedzenia...a wiec jest grozny...a jak fakty i zrodla podaje (a robi to bardzo czesto)...to tym gorzej....opanujcie sie...)))
      • marcus_crassus Re: nastepne epitety.....przystopujcie..)) 31.12.06, 00:57
        nie wiem jakie zrodla. facet napisal cos o ojcu Safiana. Nie interesowalo mnie
        kim byl jego ojciec - jakos "genetyczny patriotyzm" mnie srednio interesuje.

        natomiast w odroznieniu od 99% tego forum profesora Safiana mam zaszczyt znac
        osobiscie i wypot jakiegos nowaka to autentyczne kuriozum. podobnie jak opinie
        forumowych wyplochow.
        • toka95 Re: nastepne epitety.....przystopujcie..)) 31.12.06, 10:58
          marcus_crassus napisał:

          > Nie interesowalo mnie ...
          > Safiana mam zaszczyt znac osobiscie

          To może zainteresuje Cię, że z postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia
          9.1.2006 (z składzie m.in. Marek Safjan), które dotyczyło wniosku złożonego
          15.7.2005 przez Kościół Nowego Przymierza wynika, że PROFESOR Safjan nie umie
          czytać.
      • banme1 polska antysemicka organizacja Kaczynskich 31.12.06, 00:57
        to rydzykland. sluzyc nam bedziecie do konca swiata i placic a to, polscy
        antysremici. i portem was oddamy sasiadom do spalenia w oborze.
      • venus99 Re: nastepne epitety.....przystopujcie..)) 31.12.06, 10:25
        tyle tylko,że radyjko ojca malwersanta nie ma nic do powiedzenia.stało się
        przystanią dla frustratów,kryminalistów z samoobrony,menelstwa i "profesorów"
        pokroju towarzysza Nowaka.ale na całe szczęście ma takich wielbicieli jak ty
        więc od razu wiadomo z czym ma się do czynienia.
    • banme1 Re: Safian vs Nowak. Czlowiek vs. Swinia 31.12.06, 00:56
      polka.
      • andrze_n "Swiniami" rzucacie...a rzucajcie, plujcie.....))) 31.12.06, 00:57
        • banme1 dla antysemitow to jest jak woda 31.12.06, 01:01
          po kaczce.
          placic i sluzyc nam bedziecie do konca swej marnej historii. potem sasiedi sie
          znow wami pobawia.
    • andrze_n albo ten urywek z artyk Nowaka......> 31.12.06, 01:01
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20061230&id=my12.txt
      ...Jego ojciec Zbigniew pod koniec 1944 r. jako oficer LWP
      podle doniósł na kolegę - oficera Jana Nesslera, że ten był akowcem, powodując
      wydanie na niego wyroku śmierci i rozstrzelanie (całą sprawę dokładnie opisano
      w oparciu o dokumenty w znakomitym krakowskim miesięczniku "Arka" nr 6 z 1993
      r.). Dziś Zbigniew Safjan jest naczelnym redaktorem "Żydowskiego Słowa...
      • banme1 znamy polskich antysemitow 31.12.06, 01:03
        klopy nam czyszcza i z glodu pod mostami gnija. w podziece pozwalamy im swoich
        na smierc dla naszych inyeresow posylac. za swoja kase.
      • belkot_belkot_belkot To może z życiorysu Nowaka 31.12.06, 01:10
        "Od 1 lutego 1972 do 1 lipca 1974 roku pracował w Ambasadzie PRL w Budapeszcie
        jako drugi sekretarz"

        "atakował prymasa Węgier kardynała Mindszentya za "antyradziecki nacjonalizm"
        jednocześnie chwaląc "imponujące sukcesy" komunistycznych władz węgierskich"

        "Podczas stanu wojennego pisywał w gazetach organów rządowych PRL."

        "W latach 1981-1991 Nowak był wysoko postawionym działaczem Stronnictwa
        Demokratycznego, przez pewien okres był kierownikiem wydziału propagandy
        Centralnego Komitetu SD"

        "W wyborach do Senatu w 1989 r. kandydował przeciwko "drużynie" Lecha Wałęsy"
        • marcus_crassus trzeba wykazywac sie wyjatkowym brakiem honoru 31.12.06, 01:15
          zeby z takim yciorysem miec czelnosc komus - tym bardziej jego rodzinie -
          przeszlosc wypominac.

          no ale o nadmiar honoru takich ludzi nie posadzjmy. to wynika przeciez samo
          przez sie
          • morel_widaj_kpt.piotrowski Co za hipokryzja Marcuss.Co ma życiorys do rodziny 31.12.06, 09:23
            i wspominków o niej. Jak ktoś ma przeciętny życiorys do już wolno o dziadku ojce
            siostrze pisać, a wspaniały życiory spowoduje, że nie. Jak ktoś jest na
            świeczniku niech się nie dziwi.
            PS
            Nie wiesz czy jak w TK oceniano zgodność z konstytucją ustawy o IPN i dywagowano
            o statusie pokrzywdzonego wg ustawy to syn podejrzanego o zbrodnię komunistyczną
            się wyłączył. W końcu sprawa jest znana publicznie od 13 lat.

            To, że pape Safjana nie był jeszcze sądzony uważam za gryby skandal.
            IPN za Kieresa chciał utopić tę sprawę w ciągnącym się i nie mającym widoku na
            zakończenie śledztwie dot. zbrodni dokonanych przez sądy wojskowe II Armii LWP.
            Kaczyńscy są w trudnej sytuacji bo znają się z rodziną Safjanów od b. dawna. Ale
            to nie powinno mieć znaczenia. Może jednak o bezkarności Z. Safjana decyduje
            jego status rednacza "Dos Jidysze Wort"?
            Do sądu gnoja synowi będzie lżej. A zbrodnia zostanie ukarana.
            • belkot_belkot_belkot Hipokryzja Nowaka 31.12.06, 09:26

            • venus99 Re: Co za hipokryzja Marcuss.Co ma życiorys do ro 31.12.06, 10:28
              Nowak to pospolita gnida ale ponieważ jest nagle nawiedzony a w dodatku
              antysemita to znajduje poklask u ojca malwersanta i całej reszty tego menelstwa.
              • andrze_n ..)) "gnida""nawiedzony""antysemita",a moze cymes? 31.12.06, 11:53
                • venus99 Re: ..)) "gnida""nawiedzony""antysemita",a moze 31.12.06, 11:57
                  cymes to może być dla ćwierćinteligentnych.
                  • andrze_n jest taka nowa restauracja "CYMES" w Wawie... 31.12.06, 12:23
                    jest taka restauracja "CYMES" w Wawie, reklamowana filmikiem w TV-biz...i padlo tam takie stwierdzenie n.t. tej potrawy i nazwy lokalu : "to symbol pieniadza i zamoznosci"...a wiec co tu komu do "cwiercinteligentow"...))
    • woda.woda Alez marcusie! 31.12.06, 01:13
      "najbardziej paradoksalne jest jak duzo do powiedzenia maja ludzie ktorzy g...
      wiedza."

      - to przeciez jest powszechne i zupełnie naturalne!
      • reakcjonista1 Re: Alez marcusie! 31.12.06, 12:36
        samokrytyka? :-)
    • pisuarro Domagam się więcej szacunku dla... 31.12.06, 01:18
      ...Murzynów z dolnego Mozambiku ;-)
    • nowytor4 Z rekomendacji Kwacha nawet sprzątaczki bym nie 31.12.06, 06:08
      chciał.
      A że był rekomendowany to było widać w wdzięczności jaka lewactwu okazywał.
      • venus99 Re: Z rekomendacji Kwacha nawet sprzątaczki bym n 31.12.06, 10:29
        pytanie jeszcze czy jakaś sprzataczka by cię chciała.
      • melisa-bb Re: Z rekomendacji Kwacha nawet sprzątaczki bym n 31.12.06, 10:36
        Aż nie chce sie wierzyć ,że z pewnej nacji ,która jest tu reprezentowana
        wywodzi sie Artur Szyk wspaniały człowiek, artysta,łodzianin, o którym był
        wczoraj piekny film na Discovery.Film nakręcony przez Łódzki Osrodek TV.On
        wypowiadał sie o Polakach w życzliwy sposób , kochał swoje rodzinne miasto
        choćjego matka i brat zginęli na Radogoszczu razem zresztą z polska
        służącą ,która nie chciała ich opuścić.
    • morel_widaj_kpt.piotrowski Markuss odpowiedz !!!!!!!! 31.12.06, 11:21
      KOMU wolno pisać o Zbigniewie Safjanie !!!!!!!!

      PS.
      Zbigniew Safian pod sąd!!!!
      • venus99 Re: Markuss odpowiedz !!!!!!!! 31.12.06, 11:56
        wszystkim,byleby bez oszczerstw.
      • jola_iza Re: Ja Ci odpowiem 31.12.06, 12:00
        Każdemu mądrzejszemu od Safjana. W przeciwnym przypadku to tak jak by Jezus krytykował Boga.
        • morel_widaj_kpt.piotrowski Po pierwsze od którego Safjana? 31.12.06, 14:13
          Po drugie czy jest ktoś mądrzejszy na ziemi od Marka Safjana (pominąwszy
          Michnika i Balcerowicza).
          Po trzecie co ma św. Marek Safjan, do pisania o jego ojcu zbrodniarzu i
          komunistycznym pachołku?

          PS.
          Zapytam ponownie, czy św. Marek Safjan wyłączył się gdy TK orzekał w sprawach
          lustracji i IPNu?

          Czy książkę o rodzinie Alberta Einsteina może napisać tylko Safjan, Balcerowicz
          bądź Michnik - jedyni ludzie na ziemi których mądrość jest nieskończona.
    • marcus_crassus rozprawianie prze wyplochow o Safanie 31.12.06, 12:00
      przypomina mi glebokiego Bieruta - kiedy menelstwo i parobki ktorzy dorwali sie
      do wladzy nad "panem hrabia" sad urzadzali.

      niestety, za czasow PiS jak widac nastepuje replay tej sytuacji. parobow juz
      mamy. tylko ze wtedy paroby zdawaly sobie z tego sprawe
      • venus99 Re: rozprawianie prze wyplochow o Safanie 31.12.06, 12:16
        ale to służba folwarczna z wykształceniem nabytym w bolszewickiej szkole i
        uczelni.zdolni uczniowie.
        • inna_pora Re: rozprawianie prze wyplochow o Safanie 31.12.06, 12:32
          a o drugiej krynicy prawdy i mądrości z RM też przecież profesorze Benderze ani
          słowa- to niesprawiedliwe a oni przecież jednym głosem prawie
    • toka95 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 12:23
      Powtarzam, bo napisane wyżej nie zostało zauważone.

      marcus_crassus napisał:

      > Nie interesowalo mnie ...
      > Safiana mam zaszczyt znac osobiscie

      To może zainteresuje Cię, że z postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia
      9.1.2006 (z składzie m.in. Marek Safjan), które dotyczyło wniosku złożonego
      15.7.2005 przez Kościół Nowego Przymierza wynika, że PROFESOR Safjan nie umie
      czytać.
      • marcus_crassus Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 12:31
        prosze podac tekst
        • toka95 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 12:37
          marcus_crassus napisał:

          > prosze podac tekst

          Podałem kto złożył wniosek i kiedy.
          Podałem kiedy została podana odpowiedź.

          Czyżby dla znajomego profesora Safjana mogło być jakimś problemem ustalenie tekstu??
          • marcus_crassus Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 12:39
            prosze podac tekst.
            • toka95 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 12:53
              marcus_crassus napisał:

              > prosze podac tekst.

              Chyba coś sie zacięło.

              No, ale jeżeli nie porafisz dotrzeć do tekstu, to przytoczę stosowne fragmenty:

              wniosek do trybunału:
              "... prosimy zwracać się do naszego pełnomocnika (tu imię i nazwisko) ..."

              odpowiedź Trybunału (w składzie był PROFESOR Safjan):
              ".. Rada Kościoła Nowego Przymierza w Lublinie NIE USTANOWIłA ŻADNEGO
              PEŁNOMOCNIKA (podkreślenie moje - toka95) ..."

              Wniosek (mój - toka95): PROFESOR albo nie umie czytać, albo nie ma wstydu.
              • james_bond007 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 18:15
                A było dołączone pełnomocnictwo?
                • marcus_crassus up 31.12.06, 20:07
                  sprawa przeciez nie jest polityczna. albo wiec blad albo jakis brak w
                  procedurze i formalnosciach.

                  trudno aby pomylil sie jednak caly sklad
                  • toka95 Re: up 01.01.07, 16:13
                    marcus_crassus napisał:

                    > sprawa przeciez nie jest polityczna. albo wiec blad albo jakis brak w
                    > procedurze i formalnosciach.
                    >
                    > trudno aby pomylil sie jednak caly sklad

                    Sprawa była jak najbardziej polityczna, dotyczyła wniosku o stwierdzenie
                    niezgodności z Konstytucją braku kary śmierci.
                    By się nie wypowiadać w sprawie wymyślono nieistniejącą przeszkodę formalną.
                    To jest temat, którym EUROPA się nie zajmuje.
                    Przypomnij sobie ile lat temu wpłynął do sejmu obywatelski projekt przywrócenia
                    kary śmierci (społeczeństwo ma także inicjatywę ustawodawczą, jeżeli jest
                    poparta odpowiednią liczbą podpisów). Czy sejm to odrzucił??
                    Nie, po prostu marszałek sejmu ciągle to przetrzymuje w biurku, a wpłynęło chyba
                    jeszcze za marszałka Olina.
                    • marcus_crassus Re: up 01.01.07, 19:08
                      kwestie formalne zawsze sa badane najpierw. musialo brakowac jakis dokumentow.
                      • peer2 Re: up 01.01.07, 19:31
                        Brakowało pewno pełomocnictwa albo opłaty skarbowej od niego....
                      • toka95 Re: up 01.01.07, 23:04
                        marcus_crassus napisał:

                        > kwestie formalne zawsze sa badane najpierw. musialo brakowac jakis dokumentow.


                        To może fragment części merytorycznej (skróty moje):
                        Wniosek -
                        "Kodeks karny jako karę najwyższą ustanowił był dożywocie. ... osoba skazana na
                        tę karę jest już bezkarna, może zabić i nic poza drugim dożywociem już jej nie
                        grozi. Co jest sprzeczne z Art. 32 Konstytucji stanowiącym, że:
                        1. Wszyscy są wobec prawa równi ....
                        ... Tymczasem mordercy są dyskryminowani - i to pozytywnie, bo nie-morderca po
                        zamordowaniu człowieka poniesie karę, a morderca już żadnej ponieść nie może"

                        Odpowiedź trybynału -
                        "... Brak w systemie sankcji karnych - kary śmierci - w żadnym razie nie może
                        być uznawany za przejaw dyskryminacji wobec ofiar najcięższych przestępstw.
                        Takie specyficzne rozumienie równego traktowania wymagałoby przywrócenia w
                        polskim prawie karnym prawa talionu, a więc uznania, że sprawiedliwości
                        (zasadzie równości) zadośćuczynić można jedynie wtedy, jeżeli sprawcy każdego
                        przestępstwa zostanie odwzajemniona ta sama dolegliwość, którą spowodował swoim
                        zachowaniem u ofiary (pokrzywdzonego). Od czasów kodeksu Hammurabiego, w którym
                        kara talionu była zasadą systemową, rozumienie prawa ..."

                        Jeżeli po przeczytaniu powyższego dalej będziesz twierdził, że PROFESOR Safjan
                        umie czytać (ze zrozumieniem), to przeczytaj uważnie jeszcze raz.
                        • krwawy.zenek komiks by pomógł? 02.01.07, 17:01
                          Czy ty w ogóle dopuszczasz myśl, że czasami możesz się - mimo swojej
                          niewątliwej genialności - mylić? Jak ci miał jeszcze jaśniej Trybunał
                          odpowiedzieć? W formie komiksu? Przecież ten bełkot wnioskodawcy jest tak
                          porażający, że chyba będę go studentom pokazywać.
                          Coś jest nie tak z prawem, jeżeli TK musi z pełną powagą załatwiać podobne
                          bzdury.
                          • toka95 Re: komiks by pomógł? 02.01.07, 21:29
                            krwawy.zenek napisał:

                            > Coś jest nie tak z prawem, jeżeli TK musi z pełną powagą załatwiać podobne
                            > bzdury.

                            Kara śmierci w prawie karnym to bzdura?
                            No cóż, po co zajmować cenny czas trybunału takimi błahostkami.

                            > Czy ty w ogóle dopuszczasz myśl, że czasami możesz się - mimo swojej
                            > niewątliwej genialności - mylić? Jak ci miał jeszcze jaśniej Trybunał
                            > odpowiedzieć? W formie komiksu? Przecież ten bełkot wnioskodawcy jest tak
                            > porażający, że chyba będę go studentom pokazywać.

                            Ja swoim studentom pokazywał nie będę - straciliby resztkę szacunku do państwa
                            prawa.

                            A teraz dla krwawego.zenka komiks, bo samodzielnie czytać nie umie.

                            Wnioskodawca: "mordercy są dyskryminowani"
                            Odpowiedź trybunału: "Brak kary śmierci nie może być uznawany za przejaw
                            dyskryminacji wobec ofiar najcięższych przestępstw"

                            Konkluzja: sędziowie TK umieją czytać ze zrozumieniem.

                            Wnioskodawca: "Wszyscy są wobec prawa równi"
                            Odpowiedź trybunału: "Takie rozumienie równego traktowania wymagałoby
                            przywrócenia w polskim prawie karnym prawa talionu"

                            Konkluzja: sędziowie TK umieją czytać ze zrozumieniem.
      • venus99 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 14:26
        w przeciwieństwie do ciebie?
        • toka95 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 15:00
          venus99 napisał:

          > w przeciwieństwie do ciebie?

          Merytoryczna wypowiedź w dyskusji??
          • venus99 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 15:09
            TAK.w przeciwieństwie do zarzucania prof.Safjanowi braku umiejętności
            czytania.wprawdzie dawno już tego nie ma ale wyglądasz mi na człwoieka,który
            skończył 3 miesięczny kurs szkoły Duracza.
            • toka95 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 17:36
              venus99 napisał:

              > TAK.w przeciwieństwie do zarzucania prof.Safjanowi braku umiejętności
              > czytania.wprawdzie dawno już tego nie ma ale wyglądasz mi na człwoieka,który
              > skończył 3 miesięczny kurs szkoły Duracza.

              Nie ukończyłem Centralnej Szkoły Prawniczej im. Teodora Duracza.
              Ukończyłem natomiast osiemnaście lat nauki na różnych szczeblach.

              Jeżeli natomiast chodzi o PROFESORA, to myślałem, że zarzucenie mu
              nieumiejętności czytania będzie łagodnym potraktowaniem. (Zapoznaj się z
              sentencją, którą sformułował).
              Bo jeżeli czytać umie, to pozostają mi tylko dwie gorsze możliwości, albo jest
              bezdennie głupi, albo jest sterowaną marionetką - dlatego na razie pozostanę
              przy pierwszym: nie umie czytać.
              • venus99 Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 14:31
                ponieważ mam dziwne przekonanie,że zarówno prof.Safjan jak i cały skład TK
                potrafią czytać i w dodatku wiedzą co czytają pozostawiam cię w przekonaniu,że
                pewne dolegliwości są nieuleczalne.
    • reakcjonista1 Re: Safian vs Nowak 31.12.06, 12:34
      O ile mi wiadomo pan Safjan to prawnik a nie historyk... dlatego niech pozostaje
      na polu na którym się zna i nie bawi się w historyka bo słabo mu to wychodzi.
    • francuskilacznik Urban i Michnik tez sa 31.12.06, 13:32
      inteligentni. I co z tego ? Jaruzelski do glupkow tez nie nalezy. Oceniaj nie
      inteligencje danego czlowieka, ale to jak ja wykorzystuje !
    • morel_widaj_kpt.piotrowski Dałeś ciała (eufemizm) Marcuss 01.01.07, 14:16
      W tekście JRN nie ma słowa kłamstwa o Safjanach.
      • marcus_crassus do budy 01.01.07, 14:22
        "...Szczególnie szokujący jest przykład pary Safjanów: syna - Marka..."

        miejsce psa jest w budzie nie na forum
        • morel_widaj_kpt.piotrowski :)))) 01.01.07, 14:53
          Nerwy puszczają czytelnikowi Dos Jidysze Wort? Naprawdę czytasz prasę wspólnie z
          emerytką?
          A ja Cię lubię Crassus, choć w tym wątku wyjatkowo dałeś ciała.
          Czy wreszcze mi odpowiesz czy św. Safian wyłączył się w sprawach, gdy TK orzekał
          w sprawach IPNu i lustracji?
          • marcus_crassus Re: :)))) 01.01.07, 14:59
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54691402&a=54736547
            w tekscie JRN nie ma tekstu o Safianach?? Sorry - ale jesli masz zamiar tak
            bredzic to mnie malo obchodzi o czym bedziesz bredzil. trudno ustosunkowac sie
            powaznie do jakiegokolwiek pytania czlowieka ktory wali takie bzdury.

            mi nie puszczaja nerwy - ale mam ograniczona tolerancje na glupote
            • morel_widaj_kpt.piotrowski Re: :)))) 01.01.07, 17:19
              Cóż napisał o Safjanach JRN
              Że pape Marka zakapowal Jana Nesslera - prawda
              że Zbynio to pieszczoszek komunistyczny - prawda
              że Safjan to numero uno z sędziów TK w krytykowaniu Kaczorów - kjwestia do
              dyskusji, choć rzeczywiście b. prezes TK wypowiadał się jakoś często i bardzo
              niepochlebie o Kaczorach nawet wtedy gdy go nikt o to nie pytał pitoląc przy tym
              duby smalone o apolityczności sędziów TK, którzy poglądy zawiesili na wieszaku.
              Co pisał w Dos Jidysze Wort nie wiem, choć nie poderzejwam by krytykował
              Grossowy paszkwil.
              Wierzę, że Safjan jest znakomitym prawnikiem cywilistą i np wykładowcą. Ale to
              nie ma nic do rzeczy. Pomijam fakt nominowania go przez Kwasa, ktoś już napisał,
              że to wzgląd podejrzany. Ciekawy był zresztą kiedyś numer WPROST o familiach
              polityków. Było o dawnych dziejach Kaczorów, Rokity, Tuska i Kwasa. Rodzina
              Kwasa po mieczu kończyła się na tatusiu i zajmowała dwa wyrazy "lekarz chirurg".
              Jakby Kwas nie miał dziadków. Nic więcej o tatusiu :)

              Na marginesie, znalazłem forumową dyskusję o Z. Safjanie:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41121442&a=41121442
              • marcus_crassus uwazam postepowanie kaczynskich i PiS 01.01.07, 19:05
                jesli chodzi o zgodnosc z zasadami panstwa prawa, nie mowiac zwyklych
                standardach kultury za SKANDALICZNE. ci ludzie nie rozumieja ze to czlowiek ma
                funkcjonowac w systemie prawnym a nie system prawny ma byc dostosowany do
                wymogow chwili.

                PiS i kaczynscy traktuja prawo instrumentalnie i to sa fakty.

                fakt ze mam takie a nie inne zdanie na temat wielu aspektow ich polityki to
                jedna sprawa. fakt mojej calkowitej zgody z postawa Safiana to inna sprawa.
                Kaczynscy z TK zrobili cyrk. Prezydent i premier nie powinni z pozycji
                sprawowanych funkcji komentowac tego co robi trybunal. moga krytykowac jako
                lech kaczynski i jaroslaw kaczynski.

                ale nie jako prezydent/ premier RP!

                niestety, kaczynscy tego nie rozumieja. prawda jest taka ze wiele zachowan PiS
                wywodzi sie z tradycji typowo PRL-owskich. takim byl stosunek do TK, takim byla
                proba uchwalenia prawa ze wzgledu na dobro partyjne, takim byly wreszcie inne
                zachowania (ZOMO, PO wywodzi sie z KPP)

                zamiast sie oburzac nalezy to zmienic! nie ma bowiem powodu do dumy!
                • marcus_crassus ps 01.01.07, 19:06
                  ps-wtedy chyba komentowal tylko lech bo jaroslaw jeszcze nie byl premierem
                  • morel_widaj_kpt.piotrowski Uciekasz Marcuss od tematu wątku, ale... 02.01.07, 15:46
                    skoro skręcasz w stronę Kaczorów, to ja skręcę w stronę Safjana i powiem że
                    cuchnie wręcz obłudą, gdy twierdzi, że po wyborze do Trybunału poglądy
                    polityczne można zawiesić na wieszaku. Tylko w starych demokracjach nikt nie
                    robi cyrku i nie twierdzi, że wybór do podobnych ciał nie wiąże się z poglądami
                    wybieranych. Ktoś bardzo mądry napisał: "Kto deklaruje swą "apolityczność" jest
                    zawstydzonym zwolennikiem przegranej sprawy". I tak jest z bredniami ludzi,
                    którzy z dnia na dzień tracą swą "politycznyczność".
    • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 14:32
      bardzo ładna recenzja.
      Ani słowa odniesienia do treści artykułu a jedynie ataki ad personam pod adresem
      Jana Nowaka. Tym bardziej interesująco tekst się zapowiada - zaraz przeczytam :)

      Co się tyczy Marka Safjana facet jest kompletnie skompromitowany i w takich np.
      Stanach nie mógłby już liczyć na żadne stanowisko w systemie sądowniczym - a to
      przez otwartą stronniczość w czasie kiedy piastował funkcję prezesa TK (otwarcie
      opowiedział się za jedną opcja polityczną co wolno mu zrobić jako obywatelowi
      ale nie wolno jako sędziemu TK). Sprawa komisji bankowej to też kompromitacja TK
      a co za tym idzie i Safjana.
      A zatem biorę się za czytanie :)
      • venus99 Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 14:42
        na całe szczęście PiS zdobył wreszcie TK i teraz będzie on jasniał
        nieskazitelnym blaskiem bezstronności.szczególnie przy nowych orłach
        prawniczych.szczególnie pod przewodem nowego prezesa-ten da pokaz obiektywizmu.
        filozofia Kalego filozofia polskiej prawicy.była,jest i będzie!
        • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 15:28
          Czy zdobył to się jeszcze okaże, jak na razie nowy TK nie miał się jeszcze
          szansy pokazać. Ale jest wzorzec jakiego można by się trzymać:

          "Gdy mowa o naszym żałosnym prezesie-gwiazdorze Trybunału Konstytucyjnego zawsze
          przywołuję przykład Stanów Zjednoczonych. Nie bez powodu – mimo wszystkich zmian
          na gorsze jakie dotykają to państwo co najmniej od lat 30ych ubiegłego stulecia
          pozostaje ono najnormalniejszym, najrozsądniej urządzonym państwem świata
          zachodniego (faktem jest, ze wobec obłędu w jaki popadła europejska część naszej
          rodziny trudno jest nie wyglądać na jej tle normalnie). Otóż w USA sędzia Sądu
          Najwyższego biegający między studiem CBS a NBC i opowiadający o tym, co sądzi na
          temat tego czy innego polityka byłby skończony. Niezależnie od tego czy
          krytykowałby Demokratów czy Republikanów zdecydowana większość obywateli oraz
          polityków (obu partii) z miejsca zażądałaby od niego by wobec niemożności
          godnego i bezstronnego wypełniania obowiązków złożył swój urząd. I
          przypuszczalnie naciski takie bardzo rychło przyniosłyby pożądany efekt w
          postaci dymisji nadpobudliwego politycznie sędziego. Takie zasady obowiązują w
          wolnym świecie, w państwie, które nie zostało dotknięte klęską komunizmu. A w
          Polsce? Jeden pajac biega od redakcji do redakcji by ogłosić światu, że tego
          polityka nie lubi a innego kocha (pewnie z wzajemnością) i dać "masom" do
          zrozumienia, że jak przyjdzie co do czego to on będzie wyrokował nie na
          podstawie prawa lecz swoich politycznych sympatii, inna zdzira w todze ogłasza
          zszokowanej widowni, że sądzony w sprawie politycznej pan Wyszkowski "niestety
          ma prawo do obrony" (najwyraźniej pani sędzina tęskni za pięknymi czasami gdy
          jej starsi koledzy mieli większy komfort orzekania i nie musieli słuchać
          argumentów innych niż prokuratorskich), jeszcze inna banda sędziowskich
          sukinsynów wbrew dokumentom, zeznaniom świadków oraz wszelkim innym
          oczywistościom uznaje, że pan Jurczyk agentem bezpieki nie był za to na karę
          zasługuje człowiek, który owych sukinsynów po tym obrzydliwym wyroku określił
          jeszcze mocniejszym słowem zaczynającym się na tę samą literę ("s"). Przykłady
          degeneracji i mentalnej bolszewizacji naszych elit sędziowskich można mnożyć."

          Jak widać rybka NIE psuje się od głowy. Rybka którą toczą robaki zdrowej głowy
          miec nie może. Zwłaszcza w demokracji - gdzie głowę wybiera dupa w tajnym
          głosowaniu.
          • venus99 Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 15:32
            autor!autor!autor!
            Nowak?Bender?Michalkiewicz?kto z tej stajni?
            • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 16:39
              A co za różnica?
              Może Tadeusz Rydzyk a może Czesław Kiszczak czy inny człowiek honoru. Na kwestię
              prawdziwości lub fałszywości treści to nie wpływa.
      • marcus_crassus Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 14:43
        jak sie "opowiedzial" za "jedna opcja polityczna"?

        poszedl np glosowac? albo nie poparl prezia kaczorka?

        no to sie rzeczywiscie opowiedzial

        artykul jest bardzo jasny - do czego sie tutaj odnosic?

        ps-postac nowaka to postac ktora wyjatkowo gardze. niedawno jakies grono ludzi
        zaproponowalo ze strona europa XXI moze brac udzial w konkursie na jakas tam
        strone ktora popiera okreslone wartosci.

        jak zobaczylem tylko ze w gronie kapituly ktora przyznaje ta nagrode zasiada
        JRN odmowilem z niesmakiem.

        Nowak a Safian?

        buahahahahahahha...ludzie. Co to sie porobilo. A przed wojna to pan hrabia w
        domku siedzial a sluzba w czworakach. a teraz....
        • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 14:55
          Hint: Wypowiedzi w mediach.
          Safjan NIE JEST politykiem tylko sędzią. I jako sędzia ma psi obowiązek pilnować
          swojej wiarygodności a w działaniach kierować się jedynie zapisami prawa a nie
          doraźnymi interesami politycznymi którejś z opcji politycznych.
          Obecna sytuacja polityczna ma jeden GIGANTYCZNY plus: Po kilkunastu latach
          status quo nadeszło polityczne przesilenie w wyniku którego wszyscy uczestnicy
          życia politycznego muszą odkryć swoje karty - także ci, którzy w grze nie
          powinni brać udziału.
          I Safjan to zrobił :)
          • marcus_crassus Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 14:57
            prosze podac te wypowiedzi w ktorych safian przestal byc apolityczny.

            uwaga - w rozumieniu normalnego czlowieka apolitycznosc to nie to samo co
            bieganie grzecznie za kaczorem i PiS.

            kaczynski to nie prawo. PiS to nie najwyzszy trybunal.

            podaj takie wypowiedzi albo nie bredz wiecej
            • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 15:16
              marcus_crassus napisał:
              > prosze podac te wypowiedzi w ktorych safian przestal byc apolityczny.

              Choćby wyrok w sprawie "niekonstytucyjności" uchwały o powołaniu komisji
              bankowej - tu TK zajął się sprawą do zajęcia którą nie uprawnai go ani
              konstytucja ani ustawa o TK. Posłowie zgłaszający skargę mogli nie wiedzieć że
              nie jest to w zakresie kompetencji TK ale sam TK powinien to wiedzieć.

              A sytuacja jest prosta:

              Trybunał Konstytucyjny ma za zadanie dopilnowanie zgodności z konstytucją
              wszeklich AKTÓW NORMATYWNYCH czyli ustaw, umów międzynarodowych i rozporządzeń
              rządu. Nie uchwał, gdyż aktów normatywnych nie stanowi się uchwałami. Ale zajął
              się. Dlaczego? Czyżby nie znał polskiego prawa? Czy olał je otwarcie mając
              świadomość że większość społeczeństwa ma takie pojęcie o prawie jak o fizyce
              kwantowej?

              > uwaga - w rozumieniu normalnego czlowieka apolitycznosc to nie to samo co
              > bieganie grzecznie za kaczorem i PiS.
              >
              > kaczynski to nie prawo. PiS to nie najwyzszy trybunal.

              <zlosliwosc>
              Ale zawsze mogliby na prezesa TK postawić Edgara albo Kuchcińskiego. I nie była
              by to zmiana na gorsze :D
              </zlosliwosc>

              Wywiad Safjana w radio ZET:

              media.wp.pl/kat,39396,wid,8373579,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=3&ticaid=12f68
              • marcus_crassus Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 15:28
                uchwała jest aktem normatywnym. dziekuje. kropka
                • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 16:34
                  Art. 188 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.
                  Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
                  1. zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,

                  2 zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja
                  wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,

                  3. zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z
                  Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,

                  4. zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,

                  5. skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.

                  Definicja skargi konstytucyjnej:
                  Art. 79. 1. Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma
                  prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału
                  Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu
                  normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł
                  ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w
                  Konstytucji.

                  Nic o uchwałach. Zakres kompetencji określony ściśle.
                  Natomiast co do instytucji "Skargi Konstytucyjnej" to jest to dosyć zabawna
                  sprawa - teoretycznie każdy złodziej może zaskarżyć Kodeks Karny :)
                  • marcus_crassus Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 18:57
                    nie rozumiesz pojec. nie jest istotna kwestia nazwania danego aktu prawnego ale
                    jego rzeczywistego wygladu. to ze cos ma nazwe "uchwala" nie oznacza ze nie
                    powinno byc badane przez TK. jezeli jest aktem tworzacym normy prawne w ujęciu
                    abstrakcyjnym, generalnym TK ma jak najbardziej kompetencje do jej zbadania.
                    poniewaz kazdy akt tworzacy takie normy powinien byc badany przez TK w zakresie
                    jego zgodnosci z prawem

                    to co sugerujesz to jest kpina z systemu prawnego.

                    konstytucja jasno tworzy uprawnienie TK do badania zgodnosci aktow normatywnych
                    z normami wyzszego rzedu.

                    inaczej moznaby przemycac normy prawne w postaci która mialaby sie wymknąc spod
                    badania pod wzgledem zgodnosci z normami wyzszego rzedu

                    fakt ze w ogole wzmiankujesz taka kwestie jest istnym kuriozum. jak widac marzy
                    Ci sie takie obejscie ze wzgledow ideologiczno - partyjnych systemu prawa ktory
                    zapewnilby "twoim faworytom" mozliwosc dowolnego ingerowania w system prawny
                    ktory podyktowany bylby jedynie ich interesem partyjnym

                    tak bezczelne nawet SLD nie bylo. jesli chodzi o stosunek PiS do prawa - to
                    powinienies sie wstydzic ich pomyslow i podobnych przypadkow.

                    kpina z zasad rzetelnego ustawodawstwa jaka bylo przepchniecie zmian w
                    ordynacji samorzadowej, ten przypadek..

                    ludzie. czy wy nie rozumiecie ze sie kompromitujecie???

                    czasy kiedy jeden gosc krzyczal "panstwo to ja" sie skonczyly!

                    ps-kontrola legalnosci aktow prawa jest wlasnie domena panstwa prawa! w PRL
                    bylo inaczej!

                    jak widze niektorym sie rozwiazania PRL po prostu niezwykle podobaja!

                    moze wprowadzicie znowu prawo powielaczowe?
                    • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 20:08
                      To poszukaj sobie sentencji orzeczenia TK w ww. sprawie. To jest dopiero kuriozum :)
              • venus99 Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 15:55
                czysta,żywa brednia.
                wynika z niej jedno:
                wszystkie orzeczenia TK,które nie są akceptowane przez kaczory są
                oczywiście "dowodem" na brak obiektywizmu TK.to ciekawa,nowa definicja.
                • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 16:35
                  Odsyłam ko konstytucji. Uchwalonej przez czerwonych, żeby nie było :)

                  I się teoryjka posypała :D
        • andrzejzb Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 14:58
          A, przeoczyłem - co do odniesienia - można. Wystarczy zacytować kłamstwa i
          podeprzeć linkami kontrapunkty.
          Fragment o Zbigniewie i Marku Safjanach to fragment który ja osobiście
          pominąłbym jako nic nie znaczący - co mnie obchodzi jakiś donosiciel i jakieś
          żydowskie powiązania. Ważne są realne czyny o których J. Nowak nie wspomina a za
          to robię to ja 8)
    • belkot_belkot_belkot Re: Safian vs Nowak 01.01.07, 16:55
      marcus_crassus napisał:
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54661420
      > to zastanawiajace jak blazny potrafia rozmawiac o czyms o czym zielonego
      > pojecia nie maja. profesora Safiania wiekszosc z podobnych blaznow widziala
      > jedynie na ekranach TV. jesli ktos mial kontakt z Safianem stracil wszelka
      > watpliwosc ze ma do czynienia nie tylko z czlowiekiem niezwykle inteligentnym
      > ale i wybitnym znawca prawa.
      >
      > po prostu sie w pale nie miesci. "dr nowak" moglby u safiana najwyzej
      > sztoteczka buty wyszorowac. choc Safian jak sadze nawet pucybuta znalazlby
      > sobie lepszego.
      >
      > najbardziej paradoksalne jest jak duzo do powiedzenia maja ludzie ktorzy g...
      > wiedza.
      >
      > Nowak piszacy o Safianie. Absurdalnosc tej sytuacji dosc trudno oddac
      > dostatecznie wyraziscie.
      >
      > Moge na poczekaniu tylko porownac ta sytuacje np do takiej gdzie murzyn z
      > dolnego mozambiku zarzuca zdziczenie profesorowi Oksfordu

      Nic dodać nic ująć.
      Nowak to szumowina polityczna bez kultury osobistej.
      Co gorsza strasznie tępy co mnie ostatnio zdziwiło.
    • grzmucin Prośba 01.01.07, 21:09
      Zwracam się z prośbą do niektórych forumowiczów:
      Proszę nie używać skrótu J. Nowak w doniesieniu do Jerzego Roberta Nowaka - w ten sposób można pomylić wybitnego Jana Nowaka-Jeziorańskiego z antysemicką gnidą.
      • w11mil na czym polega antysemityzm prof. Nowaka? 01.01.07, 21:11
        • grzmucin Re: na czym polega antysemityzm prof. Nowaka? 01.01.07, 21:19
          Gdybym miał siłę i chęć, żeby przytaczać jego wypowiedzi z RM czy artykuły z ND (o których nie wiem nawet, czy są zarchiwizowane), to założyłbym osobny wątek :)

          P.S. Dobrze, że nie zapytałeś, na czym polega "gnidowatość" Jerzego Roberta Nowaka.
          • w11mil hitlerowcy nazywali ludzi wszami - wpisujesz sie 01.01.07, 21:23
            w pewna tradycję

            grzmucin napisał:
            P.S. Dobrze, że nie zapytałeś, na czym polega "gnidowatość" Jerzego Roberta Now
            > aka.
            • grzmucin Re: hitlerowcy nazywali ludzi wszami - wpisujesz 01.01.07, 21:28
              > hitlerowcy nazywali ludzi wszami

              Ja nazwałem gnidą tylko jednego człowieka. Nie mogę szanować wszystkich, a gnid w szczególności.

              P.S. Hitler też był gnidą.
              • w11mil walka z wrogiem poprzez porownanie go do zwierzeci 01.01.07, 21:31
                a - to dosyc podłe

                grzmucin napisał:
                > Ja nazwałem gnidą tylko jednego człowieka.
                • grzmucin Re: walka z wrogiem poprzez porownanie go do zwie 01.01.07, 21:43
                  > walka z wrogiem poprzez porownanie go do zwierzecia

                  Jerzy Robert Nowak nie jest moim wrogiem i z nim nie walczę. To była zwyczajna ocena człowieka noszącego stopień doktora habilitowanego nauk historycznych na podstawie jego ohydnych wypowiedzi zasłyszanych w Radiu Maryja i przeczytanych na łamach brukowców takich jak Nasz Ddziennik.
                  • w11mil moze podasz link do jakiejs "ohydnej wypowiedzi"? 01.01.07, 21:46
                    grzmucin napisał:


                    > podstawie jego ohydnych wypowiedzi zasłyszanych w Radiu Maryja i
                    • grzmucin Re: moze podasz link do jakiejs "ohydnej wypowied 01.01.07, 22:00
                      Nie podam, bo takich linków nie znam. Czasem włączam radioodbiornik na częstotliwość RM i czasem czytam ND wersji papierowej.
                      • w11mil to moze zapamietales jakas "ohydną wypowiedź"? 01.01.07, 22:03
                        mozna zanleźć mp3 z zapisem audycji

                        grzmucin napisał:
                        > Nie podam, bo takich linków nie znam Czasem włączam radioodbiornik na częstotl
                        • grzmucin Re: to moze zapamietales jakas "ohydną wypowiedź" 01.01.07, 22:13
                          Za:
                          serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3297831.html?as=6&ias=6
                          Gdy Nowak występuje na antenie, słuchacze wielbiciele dzwonią, wtrącając antyżydowskie wątki.

                          Z audycji z 9 lipca 2001 roku:

                          Słuchaczka: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. (...) Gorąco dziękuję za wspaniałą, długo oczekiwaną audycję. (...) Wielka szkoda, że Hitler nie zniszczył tych krwiopijców Żydów do ostatniego, nikogo nie oszczędzając. Ani kobiet, ani dzieci. Do ostatniego".

                          Jerzy Robert Nowak: "Cóż, po owocach ich poznacie".


                          I proszę nie mówić, że to słuchaczka mówiła, a nie Jerzy Robert Nowak. Reakcja na tę wypowiedź świadczy o nim samym.
                          • w11mil która z wypowiedzi uznajesz za "ohydną" 01.01.07, 22:17
                            grzmucin napisał:

                            > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3297831.html?as=6&ias=6
                            • grzmucin Re: która z wypowiedzi uznajesz za "ohydną" 01.01.07, 22:31
                              > która z wypowiedzi uznajesz za "ohydną"

                              Jerzy Robert Nowak: "Cóż, po owocach ich poznacie".

                              I jeszcze z cytowanego artykułu:
                              O Władysławie Bartoszewskim: - Tchórz. W czasie największych nagonek na Polskę nie prostował kłamstw. W 2000 roku skompromitował polską dyplomację podczas wizyty w Knesecie. Liczni posłowie izraelscy z furią krytykowali Polaków za rzekome zbrodnie na Żydach. To wszystko w obecności biernego Bartoszewskiego!


                              P.S. I uzupełniam swoje zdanie o tym człowieku: to nie antysemityzm jest tu głównym problemem, ale to że ten doktor habilitowany (sic!) to kretyn. EOT.
                              • w11mil Gazeta Wyborcza nie jest szczegolnie wiarygodnym 01.01.07, 22:37
                                źródłem - kiedy chce kogos wykonczyc posluguje klamstwem
                                i manipulacja
                                > Jerzy Robert Nowak: "Cóż, po owocach ich poznacie".

                                wairygodnoisc zarzutu ze Nowak pochwala mordowanie dzieci to sam powinienes
                                ocenic;
                                btw. warto zapoznac sie z opinia nt Nowaka autorstwa Żyda p. Zambrowskiego
                                • grzmucin Re: Gazeta Wyborcza nie jest szczegolnie wiarygod 01.01.07, 22:47
                                  Ze strony "profesora" www.jerzyrobertnowak.com/

                                  "Wsławił się" natomiast niechlubnym "donosem na Polskę" w przemówieniu w izraelskim Knesecie (mówił w nim o antysemickich "ciemniakach" na polskiej prowincji, dziwnie zapominając o antypolskich wypowiedziach "jaśnie oświeconych" premierów Bergina i Szamira.

                                  P.S. 1. Ten człowiek cierpi na michnikofobię, ty również? :)
                                  P.S. 2. Co do Bartoszewskiego. Od osoby wykształconej wymaga się odrobinę godności polegającej na tym, że nie oskarża się bezpodstawnie człowieka, któremu nie dorasta się do pięt.
                                  P.S. 3. Czemu uważasz, że GW chce wykończyć Jerzego Roberta Nowaka - personę o tak marginalnym znaczeniu? ;)
                                  • w11mil przeciez to gazeta p. Michnika pisze o Nowaku 01.01.07, 22:56
                                    grzmucin napisał:

                                    > P.S. 1. Ten człowiek cierpi na michnikofobię, ty również? :)


                                    > P.S. 3. Czemu uważasz, że GW chce wykończyć Jerzego Roberta Nowaka - personę
                                    >o tak marginalnym znaczeniu? ;)
                                    to bardzo ciekawa kwestia - dotyczy to tez Rydzyka i Radia Maryja
                                    • grzmucin Re: przeciez to gazeta p. Michnika pisze o Nowaku 01.01.07, 23:00
                                      > przeciez to gazeta p. Michnika pisze o Nowaku

                                      A on na swojej stronie pisze o Michniku :)

                                      > to bardzo ciekawa kwestia - dotyczy to tez Rydzyka i Radia Maryja

                                      Zgadzam się, to media o równie marginalnym znaczeniu.
                                      • w11mil a wiec w GW mamy Rydzykofobie, Nowakofobie 01.01.07, 23:01
                                        i inne fobie
                                        grzmucin napisał:

                                        > Zgadzam się, to media o równie marginalnym znaczeniu.
                                        • grzmucin Re: a wiec w GW mamy Rydzykofobie, Nowakofobie 01.01.07, 23:15
                                          > a wiec w GW mamy Rydzykofobie, Nowakofobie i inne fobie

                                          Ja bym to nazwał ogólniej: kretynofobie.
                              • lux_et_veritas Kłamstwo 01.01.07, 22:55
                                > > która z wypowiedzi uznajesz za "ohydną"
                                >
                                > Jerzy Robert Nowak: "Cóż, po owocach ich poznacie".

                                Nic takiego nie było.
                                • grzmucin Re: Kłamstwo 11.09.07, 20:50
                                  > Nic takiego nie było.

                                  Było było.
        • wikul Re: na czym polega antysemityzm prof. Nowaka? 01.01.07, 22:41
          Rzeczywiscie nie wiesz czy rżniesz głupka ? Skorzystaj z wyszukiwarki
          i bedziesz miał linków na pęczki dotyczących antysemityzmu "profesora" Nowaka.
          Np ten :

          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1299&Itemid=50
          • w11mil widac ze autor Przekroju autentycznie nienawidzi 01.01.07, 22:46
            Nowaka -
            uwazam ze p. Gross jest kłamcą i maninpulatorem (szczegolnie to wiadc w jego
            ostatniej ksiazce "Fear" - ale taka opinia to nie jest antysemtyzm

            wikul napisał:
            > www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1299&Itemid=50
            • wikul Re: widac ze autor Przekroju autentycznie nienawi 01.01.07, 23:00
              w11mil napisała:

              > Nowaka -
              > uwazam ze p. Gross jest kłamcą i maninpulatorem (szczegolnie to wiadc w jego
              > ostatniej ksiazce "Fear" - ale taka opinia to nie jest antysemtyzm
              >
              > wikul napisał:
              > > www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1299&Itemid=50


              Przytoczenie faktów z życia tego sfrustrowanego, niedowsartosciowanego osobnika,
              marzącego o karierze rządowej, to nienawiść ? Osobliwa ocena. Poczytaj
              cokolwiek na temat swojego pupila może coś zrozumiesz.

              Krótka biografia Jerzego R. Nowaka

              (...)J. R. Nowak zajmował się przede wszystkim najnowszą historią Węgier.
              Opublikował m. in.: „Węgry 1939-1969” (1971, 1974), „Geneza i pierwsze lata
              demokracji ludowej na Węgrzech” (1988) i „Węgry. Burzliwe lata 1953-1956”
              (1988). Rysuje w nich taki oto obraz historii Węgier. Po wojnie zwyciężyły tam
              postępowe siły i wprowadziły demokrację ludową. Następnie przyszedł okres
              stalinowski. Słuszną krytykę błędów i wypaczeń wykorzystali
              kontrrewolucjoniści, także inspirowani przez radio „Wolna Europa” (negatywną
              rolę odegrał też kard. József Mindszenty, prymas Węgier). Kierownictwo
              radzieckie chciało problem rozwiązać drogą polityczną, ale decyzja Imre Nagy’a
              o wystąpieniu Węgier z Układu Warszawskiego sprawiła, że droga pokojowa została
              zamknięta. Interwencja zbrojna ZSRR pomogła opanować sytuację. Do władzy
              doszedł Janos Kadar i rozpoczął działania w celu odzyskania przez Partię (tak,
              tak, przez duże „P”) zaufania mas ludowych. Stopniowo demokratyzowano rozmaite
              dziedziny życia, m. in. kulturę i gospodarkę, dalej z pomocą ZSRR i bratnich
              krajów socjalistycznych. Obraz ten jest w zupełności zgodny z oceną powstania
              węgierskiego w 1956 r., przyjętą i utrzymywaną przez KPZR oraz inne partie
              komunistyczne bloku wschodniego. Podobnie ma się sprawa z przedstawieniem przez
              J. R. Nowaka powstania Ludowej Republiki Albanii („Powstanie Ludowej Republiki
              Albanii 1944–1949”, 1983) i wydarzeń w Hiszpanii po wojnie domowej („Hiszpania
              po wojnie domowej: 1939–1971”, 1972). Pisząc o Hiszpanii negatywnie ocenił rolę
              Kościoła katolickiego w XIX i XX w., jako instytucji utrzymującej anachroniczne
              stosunki polityczno-społeczne (s. 13).
              J. R. Nowak był aktywny także w inny sposób. Pracował jako korespondent
              Polskiej Agencji Prasowej na Węgrzech. Mianowano go II sekretarzem ambasady
              polskiej w Budapeszcie. Był członkiem Stronnictwa Demokratycznego, a przez
              pewien czas nawet kierownikiem wydziału propagandy Centralnego Komitetu tej
              partii. SD, jak wiadomo, było satelitą PZPR aż do lata 1989, gdy wypowiedziało
              alians z komunistami i istotnie przyczyniło się do powstania rządu Tadeusza
              Mazowieckiego. Moi rozmówcy nie przypominają sobie, by J. R. Nowak odegrał
              jakąkolwiek rolę w zmianie polityki SD, a także nic nie wiedzą o jego
              ewentualnej działalności opozycyjnej w stanie wojennym i latach późniejszych.
              Uważają, że zawsze i do końca (tj. do 1989 r.) był wierny kierowniczej roli
              partii komunistycznej i dobrze służył interesom PZPR. Słowem i czynem. Każdy,
              kto znał stosunki w PRL, wie, że korespondenci PAP i sekretarze ambasad
              cieszyli się pełnym zaufaniem władz.
              Jerzy R. Nowak zmienił przekonania po 1989 r. Wprawdzie nie napisał nic nowego
              na temat Węgier, Albanii i Hiszpanii, ale można przypuszczać, że obecnie
              inaczej ocenia burzliwe lata 1953-56 w Budapeszcie (np. nie nazwałby powstańców
              węgierskich „kontrrewolucjonistami” i miałby coś do powiedzenia na temat
              brutalnych represji, jakie ich spotkały), dyktaturę Franco i Opus Dei w
              Hiszpanii. Skoncentrował się na obronie narodu polskiego przed Żydami,
              masonami, Unią Europejską, „Tygodnikiem Powszechnym” i innymi ciemnymi siłami
              wszelkiej maści. Temu dziełu poświęcił J. R. Nowak publikacje w ostatnich
              latach. Zachodzi jednak istotna różnica w jego twórczości. Prace wydane przed
              1989 r., aczkolwiek w pełni politycznie poprawne wedle standardów tamtych
              czasów, zawierały przynajmniej sporo informacji faktograficznych. Obecne
              składają się głównie z inwektyw pod adresem tych, przed którymi autor „broni
              polskości”. Nie będę dociekał powodów, dla których J. R. Nowak zmienił poglądy.
              W każdym razie uczynił tak, w przeciwieństwie do wielu innych, gdy to już nic
              nie kosztowało. Nie sądzę też, by był Wallenrodem w okresie PRL, tylko
              czekającym na zademonstrowanie patriotycznego zatroskania i antykomunizmu.
              Wygląda raczej na to, że zawsze wiał i wieje zgodnie z bezpiecznym wiatrem
              danej epoki. (...)

              Prof. JAN WOLEŃSKI (Kraków)

              www.tygodnik.com.pl/numer/278042/listy.html
              • w11mil gdzie tu antsemityzm? 01.01.07, 23:04
                > www.tygodnik.com.pl/numer/278042/listy.html
          • lux_et_veritas A może ty, miast rżnąć głupa, wydestylujesz 01.01.07, 22:54
            z poniższego tekstu jakieś przykłady antysemityczności Nowaka?

            > www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1299&Itemid=50
            • wikul Re: A może ty, miast rżnąć głupa, wydestylujesz 01.01.07, 23:03
              lux_et_veritas napisał:

              > z poniższego tekstu jakieś przykłady antysemityczności Nowaka?


              Niestety, twój poziom to uniemożliwia. Destyluj dalej to co lubisz.
              • lux_et_veritas Ojejku, nie tak merytorycznie 01.01.07, 23:08
                Skoro już bardziej rzeczowo nie możesz, to rzuć jeszcze linkami z jakichś innych
                lewackich pisemek, bo czuję lekki niedosyt :-)
                • wikul Re: Ojejku, nie tak merytorycznie 01.01.07, 23:16
                  lux_et_veritas napisał:

                  > Skoro już bardziej rzeczowo nie możesz,to rzuć jeszcze linkami z jakichś innyc
                  > lewackich pisemek, bo czuję lekki niedosyt :-)


                  Lewackie to te oczywiscie które negatywnie oceniaja poglądy Nowaka i jego
                  haniebną rolę w rozbijaniu prawicy. Poszukaj "nielewackich". Ponizej fragment
                  z lewackiego portalu Wiara.


                  (...)Nowak – wróg kardynała

                  Bodaj najbardziej zaskakujące, jak na ideologa Radia Maryja, poglądy głosił
                  Jerzy Robert Nowak, założyciel Ruchu Społecznego Odrodzenie Polski, były
                  członek władz Stronnictwa Demokratycznego i pracownik ambasady PRL na Węgrzech.
                  W przeszłości atakował niektórych duchownych za ich antykomunizm, pochwalał
                  natomiast zachodnich księży postępowych, którzy w komunistach widzieli
                  sojuszników.

                  Jeszcze w 1988 r. pisząc o węgierskim powstaniu z 1956 r. ostro krytykował
                  kardynała Mindszentyego. Powodem był nieprzejednany antykomunizm duchownego.
                  Nowak pisał: „Szczególnie jaskrawym przejawem braku rozsądku politycznego i
                  nieprzejednania Mindszentyego było przemówienie wygłoszone przez niego w radiu
                  3 listopada 1956 r. Przemówienie cechowała arogancja i zadufanie. Mindszenty
                  wyraźnie dystansował się od legalnego rządu Nagya” („Węgry. Burzliwe lata 1953-
                  1956”, Almapress-Studencka Oficyna Wydawnicza ZSP, Warszawa 1988).

                  Nowak wspominał tez o „trudnościach” polityki Węgierskiej Socjalistycznej
                  Partii Robotniczej – konieczności zawieszenia Węgierskiego Związku Pisarzy i
                  innych stowarzyszeń twórczych i skazaniu w 1959 roku kilku pisarzy na kary
                  więzienia.

                  Nutę krytyki reakcyjnego kleru znajdujemy też w jego pracach o wojnie domowej w
                  Hiszpanii. Z nieukrywanym entuzjazmem pisał tam o katolikach, którzy blisko
                  współpracują z komunistami: „Najbardziej optymistycznym świadectwem pod tym
                  względem są znamienne słowa sekretarza generalnego Komunistycznej Partii
                  Hiszpanii – Santiago Carrillo dla francuskiego ‘Figaro’ (3 lutego 1967
                  r.): ‘My, komuniści hiszpańscy, uważamy, że sprzeczności dzielące katolików i
                  siły lewicowe, które spowodowały tyle zła, są dziś przezwyciężane’...” („Siły
                  opozycyjne w Hiszpanii”, PISM, Warszawa 1969). (...)

                  prasa.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&art=1159998813&dzi=&katg=1157565508
                  • lux_et_veritas Nie 01.01.07, 23:24
                    Lewackie to te, które węszą wszędzie i u każdego faszyzm i antyróżnetakie.
                    Żydokomuna z Przekroju czy GW są tego dobrym przykładem.

                    Powróćmy jednak do tematu antyżydowskiej fobii Nowaka. Przytoczysz w końcu jakiś
                    jej przykład czy mam uznać, że zełgałeś?
                    • grzmucin Re: Nie 01.01.07, 23:54
                      > Lewackie to te, które węszą wszędzie i u każdego faszyzm i antyróżnetakie.

                      Kretyni to ci, którzy węszą w GW i Przekroju żydokomunę, a pojęcie o tym co mówią mają takie, jak szastający tym słowem z ambony ksiądz Jankowski kilka lat temu (czyli żadne).
                    • wikul Twoje prymitywne epitety dyskwalifikują twoje ... 02.01.07, 00:02
                      lux_et_veritas napisał:

                      > Lewackie to te, które węszą wszędzie i u każdego faszyzm i antyróżnetakie.
                      > Żydokomuna z Przekroju czy GW są tego dobrym przykładem.
                      >
                      > Powróćmy jednak do tematu antyżydowskiej fobii Nowaka.Przytoczysz w końcu jaki
                      > jej przykład czy mam uznać, że zełgałeś?


                      Twoje prymitywne epitety dyskawlifikują twoje możliwości zrozumienia
                      czegokolwiek poza własną mitologią. Każdy kto ma inne poglady to żydokomuna
                      lub lewactwo. Śmieszność takiej argumentacji poraża.
                      Pewnie podzielasz poglady J.Kaczyńskiego że nikt nam nie wmówi że białe jest
                      białe a czarne jest czarne. Studiuj dalej "profesora" Nowaka.
                      P.S. Nie "wszędzie i u każdego" tylko u takich chorych jak ty.
                      • lux_et_veritas Łżesz i pomawiasz 02.01.07, 00:21
                        > Twoje prymitywne epitety dyskawlifikują twoje możliwości zrozumienia
                        > czegokolwiek poza własną mitologią.

                        Niby jakie epitety?

                        Każdy kto ma inne poglady to żydokomuna
                        > lub lewactwo.

                        Kłamiesz. Nigdzie tego nie napisałem.

                        > Śmieszność takiej argumentacji poraża.

                        Nie. To śmieszność twojej argumentacji (tzn. jej brak) poraża.

                        > Pewnie podzielasz poglady J.Kaczyńskiego że nikt nam nie wmówi że białe jest
                        > białe a czarne jest czarne.

                        Nie podzielam większości poglądów JK.

                        > Studiuj dalej "profesora" Nowaka.

                        Nie studiuję Nowaka.

                        Niemniej wróćmy do meritum. Gdzie te przykłady? Podasz je w końcu, albo mogę
                        cię, stosując twoją "metodę" dowodzenia, od teraz nazywać pedofilem?
    • lux_et_veritas Źle, Towarzyszu. Wróćcie. 01.01.07, 22:51
      1. Zapoznajcie się wpierw z pisownią nazwiska delikwenta, o którego tak tu
      bijecie pianę.

      2. Następnie poznajcież jego wątpliwy dorobek, bo nic w waszym poście nie
      wskazuje na to abyście go znali.

      3. Obetrzyjcie w międzyczasie ową pianę z pyska.

      4. Dopiero wtedy możecie wyjść ze swojego chlewika do cywilizowanych ludzi.

      Odmaszerować.
      • grzmucin Re: Źle, Towarzyszu. Wróćcie. 01.01.07, 22:54
        O rety! Czyżby sam premier Kaczyński zawitał na forum?? Ten sam kartoflany styl, to samo prostackie słownictwo :)
        • lux_et_veritas A jak inaczej do plebsu? Poezją? n/t 01.01.07, 22:57
      • marcus_crassus Re: Źle, Towarzyszu. Wróćcie. 01.01.07, 22:59
        rzeczywiscie maly blad. co do nazwiska SafJana to sie nie martw - w moim starym
        indeksie o ile sie nie myle figuruje kilka jego wpisow. co do znajomosci jego
        tworczosci rowniez moge byc spokojny.

        intelektualnie gdyby porownac Safjana z waszymi Nowakami, Michalkiewiczami i
        cala reszta tej zgrai moznaby pokazac to na rysunku

        czlowiek - zaba
        • w11mil podaj link do dorobku naukowego p. Safjana 01.01.07, 23:00
          marcus_crassus napisał:

          > intelektualnie gdyby porownac Safjana z waszymi Nowakami, Michalkiewiczami i
          • marcus_crassus Re: podaj link do dorobku naukowego p. Safjana 01.01.07, 23:05
            bardzo mi przykro. nie znam na internecie linkow do tworczosci Safjana. Moge
            jedynie skierowac do jakiejs ksiegarni prawniczej albo do biblioteki.
            niektorych rzeczy.

            niektore rzeczy mozesz znalezc w google wpisując "marek safjan, cena"

            dorobek naukowy Safjana docenily jesli znasz jego dzialalnosc stowarzyszenia
            miedzynarodowe, znajdujace sie na intelektualnie nieco wyzszym stopniu niz
            podworkowe kolko rozancowe

            osobiscie uwazam safjana za jednego z najlepszych prawnikow w Polsce.
            Oczywiscie nie jest on autorytetem na miare np Zbigniewa Czeszejko-Sochackiego
            ale...

            oczywiscie wam jaskiniowcy pewnie na dzwiek takich nazwisk watroby skacza do
            gory
            • w11mil po Twoim sposobie polemiki wnioskuje, iz Twoje 01.01.07, 23:07
              oceny nie sa zbyt miarodajne
              marcus_crassus napisał:

              > oczywiscie wam jaskiniowcy pewnie na dzwiek takich nazwisk watroby skacza do
              > gory
              • marcus_crassus Re: po Twoim sposobie polemiki wnioskuje, iz Twoj 01.01.07, 23:09
                po moim sposobie polemiki mozesz jedynie wywnioskowac ze okazuje minimalny
                szacunek pewnemu gronu ludzi.

                przykro mi. ale akurat tutaj sie musze przyznac.

                rozmawiajac z czlowiekiem - traktuje go jak czlowieka
                rozmawiajac z malpa - tratuje ja jak malpe

                nie lubie robic inaczej
          • grzmucin Re: podaj link do dorobku naukowego p. Safjana 01.01.07, 23:11
            A ty ciągle "podaj, podaj"...
            Na stronie TK napisano:
            "Jest autorem ok. 200 publikacji naukowych oraz autorem lub współautorem 18 publikacji książkowych z zakresu prawa cywilnego, prawa medycznego, prawa europejskiego i konstytucyjnego."

            Nie wiem, czy takie publikacje są dostępne w internecie, ale chyba nie wątpisz w ich istnienie. Jeśli cię bardzo interesuje, to poszukaj, facet jest profesorem zwyczajnym, był prorektorem Uniwersytetu Warszawskiego.

            Nikt nie będzie ci dowodził, że Safjan nie ma dorobku naukowego. Jeżeli wierzysz, że takiego nie ma, to ty powinieneś przedstawić dowód.
            • grzmucin Re: podaj link do dorobku naukowego p. Safjana 01.01.07, 23:14
              > Nikt nie będzie ci dowodził, że Safjan nie ma dorobku naukowego.

              Przepraszam, miało być: "Nikt nie będzie ci dowodził, że Safjan ma dorobek naukowy."
        • lux_et_veritas Robicie postępy, Towarzyszu, niemniej to dopiero 01.01.07, 23:04
          pierwszy punkt. Pozostały wam jeszcze dwa.

          > rzeczywiscie maly blad. co do nazwiska SafJana
          • marcus_crassus Re: Robicie postępy, Towarzyszu, niemniej to dopi 01.01.07, 23:07
            w sprawie punktu 2 - zrobiony. w sprawie punktu 3 - niewykonalny,

            z piana na pysku biegaja tylko pieski z okolic pt "nasza witryna" itp.

            nie zagladam tam. punkt 3 wiec mnie nie dotyczy
            • lux_et_veritas Sami widzicie, Towarzyszu 01.01.07, 23:12
              > w sprawie punktu 2 - zrobiony.

              poznanie dorobku waszego ulubieńca zajęło wam ledwie kilka minut. Ale rozumiem,
              iż to nie przeszkodzi wam dalej gardłować za tą miernotą.

              > 3 - niewykonalny,

              Znaczy się wada wrodzona. Trudno.
              • marcus_crassus Re: Sami widzicie, Towarzyszu 01.01.07, 23:16
                poznanie dorobku mojego ulubienca zajelo mi nieco wiecej, bowiem aby zdawac u
                niego egzaminy trzeba bylo sie jakas wiedza wykazac.

                niestety, wybaczysz ze nie poswiecilem wiecej czasu na poznawanie dorobkow
                twoich ulubiencow, ale uznalem ze poznawanie dorobkow JRN lub innych
                michalkiewiczow intelektualnie rozwinie mnie tak samo jak zanurkowanie w
                szambie.
                • lux_et_veritas Znaczy się egzaminował was ze swego dorobku... 01.01.07, 23:27
                  marcus_crassus napisał:

                  > poznanie dorobku mojego ulubienca zajelo mi nieco wiecej, bowiem aby zdawac u
                  > niego egzaminy trzeba bylo sie jakas wiedza wykazac.

                  ...Towarzyszu? No to wszystko jasne. Powiedzcie jeszcze co to za "szkoła" była :-)
                  • marcus_crassus Re: Znaczy się egzaminował was ze swego dorobku.. 01.01.07, 23:36
                    biorac pod uwage ze dana osoba specjalizuje sie w okreslonej galezi prawa mozna
                    domyslac sie ze i w tym temacie egazminuje.

                    zdajac egzamin np z okreslonych aspektow prawa karnego przed wybitnym
                    autorytetem z tej dziedziny warto poznac jego dorobek naukowy

                    wlasnie przywaliles swym lbem prosto w zbudowany przez ciebie mur glupoty
                    • toka95 Re: Znaczy się egzaminował was ze swego dorobku.. 01.01.07, 23:41
                      Czyli uznałeś, że PROFESOR umie czytać?
                      • marcus_crassus niewatpliwie.. 01.01.07, 23:51
                        umie pisac. jesli umie pisac nie umiejac czytac znaczy ze jest jakims geniuszem

                        ps-nudzisz z tym czytaniem. wyjasniono Ci dokladnie jakie byly prawdopodobne
                        przyczyny takiej odpowiedzi.

                        jesli nie rozumiesz i nadal z uporem maniaka powtarzasz ta mantre to raczej
                        wystawia Ci nie najlepsze swiadectwo z zakresu zrozumienia tekstu czytanego
                        • toka95 Re: niewatpliwie.. 02.01.07, 00:01
                          marcus_crassus napisał:

                          > umie pisac. jesli umie pisac nie umiejac czytac znaczy ze jest jakims geniuszem
                          >
                          > ps-nudzisz z tym czytaniem. wyjasniono Ci dokladnie jakie byly prawdopodobne
                          > przyczyny takiej odpowiedzi.
                          >
                          > jesli nie rozumiesz i nadal z uporem maniaka powtarzasz ta mantre to raczej
                          > wystawia Ci nie najlepsze swiadectwo z zakresu zrozumienia tekstu czytanego

                          Umie pisać = umie czytać, ale jednak dla mojej osoby przewidziałeś jeszcze
                          możliwość rozumienia (lub nie) tekstu czytanego. To może dla PROFESORA też byś
                          przewidział taką możliwość.

                          "Wyjaśniono ci dokładnie, jakie były prawdopodobnie ..." - chyba jesteś
                          prawnikiem, a na pewno nie jesteś matematykiem, ani informatykiem, oni nie
                          mogliby stworzyć tak genialnej konstrukcji.

                          We wcześniejszej części tego wątku podałem Ci bogatszy fragment "merytorycznej"
                          odpowiedzi PROFESORA Safjana, ale ponieważ pisujesz na forum, a nie potrafisz
                          doczytać się odpowiedzi na twoje posty, więc zadałem pytanie w miejscu, w którym
                          dyskutujesz.
                          • marcus_crassus Re: niewatpliwie.. 02.01.07, 00:17
                            "Wyjaśniono ci dokładnie, jakie były prawdopodobnie"

                            konstrukcja zdania jest jak najbardziej sluszna. byla tam doklade wyjasnienie -
                            jakie przyczyny najprawdopodobniej sprawily iz byla taka odpowiedz

                            nie rozumiem co ci sie w tym zdaniu nie podoba.

                            odpowiedz zostala Ci tam udzielona - chyba wciaz nie pojmujesz ze przytoczony
                            przez Ciebie fragment naprawde nic nie znaczy. tzn moze znaczy dla kogos kto
                            nie rozumie calej sprawy

                            na tym watku pojawilo sie juz wiele bzdur - np ze uchwala nie moze byc aktem
                            normatywnym, ze czyms dziwnym jest jesli osoba zdajaca egzamin u pana X
                            zapoznaje sie z jego tworczoscia etc

                            ja naprawde rozumiem ze dziwaczne poglady istnieja i czasem ktos ma problemy z
                            rozumieniem. ale nie odpowiadam za to
                    • lux_et_veritas Towarzyszu, ale nie wińcie mnie za to, iż macie 01.01.07, 23:51
                      spore problemy z konstruowaniem logicznych zdań tudzież jasnym wyrażeniem swoich
                      myśli.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54691402&a=54758253
                      I wy jesteście prawnikiem? Nie żartujcie.

                      • marcus_crassus Re: Towarzyszu, ale nie wińcie mnie za to, iż mac 01.01.07, 23:58
                        "poznanie dorobku mojego ulubienca zajelo mi nieco wiecej, bowiem aby zdawac u
                        niego egzaminy trzeba bylo sie jakas wiedza wykazac."

                        wykladnia:

                        "poznanie dorobku mojego ulubienca zajelo mi nieco wiecej, poniewaz jakas
                        wiedza z zakresu cywilistyki, aby zdawac u niego egzaminy trzeba sie bylo
                        wykazac, poniewaz zas dorobek samego Safjana zaliczamy do cywilistyki trudno
                        chcac miec pelne spojrzenie go nie znac."

                        na marginesie - proboa udowodnienie ze studenci nie czytaja prac wykladowcow
                        jest dosc interesujaca...

                        ps- nie mam pojecia co jest dla ciebie logicznie przyswajalne. ale radiomaryjno-
                        miehalkiewiczowego umyslu ja nigdy nie staralem sie pojac. zbyt obca mi i
                        prymitywna forma.

                        problem z twoim brakiem bystrosci jest taki, ze jedyne co mogles zarzucic mi to
                        ow blad w pisowni nazwiska, co najwidoczniej nawet dla ciebie bylo dosc
                        naciagane. jednak jak kazdy duren zamiast skonczyc szybko, uznales ze mozesz
                        wyprowadzic tez inne zarzuty, kompromitujac sie tutaj doszczetnie.

                        bystry to ty nie jestes
                        • lux_et_veritas Jezu, ale bełkot 02.01.07, 00:14
                          marcus_crassus napisał:

                          > "poznanie dorobku mojego ulubienca zajelo mi nieco wiecej, poniewaz jakas
                          > wiedza z zakresu cywilistyki, aby zdawac u niego egzaminy trzeba sie bylo
                          > wykazac, poniewaz zas dorobek samego Safjana zaliczamy do cywilistyki trudno
                          > chcac miec pelne spojrzenie go nie znac."

                          Wy naprawdę uważacie, iż to powyżej ma coś wspólnego z poprawną polszczyzną?

                          A o dorobku pisałem w takim sensie, w jakim pisał o nim Nowak, czyli
                          działalności publicznej Safjana i jego na tym polu "zasług". Myślałem, iż się
                          Towarzyszu domyśliliście.

                          > jednak jak kazdy duren zamiast skonczyc szybko, uznales ze mozesz
                          > wyprowadzic tez inne zarzuty, kompromitujac sie tutaj doszczetnie.

                          A to są li tylko Towarzysza Bełkotka niczym niepoparte projekcje.
                          • marcus_crassus Re: Jezu, ale bełkot 02.01.07, 00:22
                            a)nie zastanawiam sie tutaj nad polszczyzna ale znaczeniem. to nie jest
                            forum "poprawna polszczyzna" a pisze sie szybko dla oszczednosci czasu. jak
                            czegos nie rozumiesz - w co nie watpie - moge ci przesylabizowac

                            b)o safjanie pisze pod katem jego jako prawnika. ta tworczosc znam. jesli nadal
                            nie potrafisz podac tej "innej tworczosci" to albo ja wreszcie podaj albo ryj w
                            kubel.

                            ps-tworczosci tego Safjana. a nie jego taty, mamy czy pra-pra dziadka. jak
                            nadmienilem. mamy XXI wiek. okreslone funkcje zajmujemy ze wzgledu na swoje
                            zaslugi i swoja wiedza a nie zaslugi przdodkow

                            przestan wiec wreszcie enigmatycznie bredzic polslowkami i albo kawa na lawe
                            albo morda w kubel (tudziez powrot na strone www.michalkiewicz.pl gdzie na
                            pewno twoje bzdetne wywody znajda pelen poklask)

                            w ostatniej sprawie -o belkotku - przedz wasc do rzeczy albo przestan mielic
                            ozorem po proznicy.

                            czy teraz pacanowi polszczyzna bardziej sie spodobala? taka fikusna i kwiecista
                            w uszach swiniaka brzmi bardziej melodyjnie?
                • reakcjonista1 Re: Sami widzicie, Towarzyszu 02.01.07, 22:30
                  Akurat od Michalkiewicza NIE NAUKOWCA nie dowiesz sie tyle co od naukowca
                  Safjana (porównujesz dwie osoby z różnych bajek).
                  Michalkiewicz jest świetnym felietonistą, Safjan prawnikiem. Michalkiewicz pisze
                  wiele kapitalnych felietonów a prof Safjan ni z tego ni z owego wchodzi na pole
                  charakterystyczne dla historyków i wydaje oderwane od rzeczywistości osądy...
                  Michalkiewicz nie ma wiele do powiedzenia nt kwantów to się nie wypowiada.
                  • marcus_crassus czekam 05.01.07, 08:10
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54691402&a=54760659
                    nadal czekam az to-to poda material o owym straszliwym dorobku profesora
                    Safjana. Na razie sie nie doczekalem.

                    to-to sobie poszlo (to nie do Ciebie reakcjonista - tylko do lux-to-to - ktore
                    sie wygrazalo tymi materialami)
Pełna wersja