W wieku 113 lat zmarła najstarsza Polka

03.01.07, 17:14
Kto z Was chciałby żyć tak długo? Ja chyba nie.
I 80 lat przeżytych w szczęśliwym związku małżeńskim - coś wspaniałego


Benedykta Mackieło zmarła w Nowy Rok - poinformował wczoraj burmistrz Ostródy
w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie mieszkała kobieta.
1 maja obchodziłaby 114. urodziny. Pochodziła z Torowa na Litwie. Urodziła
się w 1893 r. Mimo sędziwego wieku nie opuszczało jej poczucie humoru. Bliscy
wspominają ją jako osobę uśmiechniętą i łagodną

www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3825023.html
    • s-k-i-n Re: W wieku 113 lat zmarła najstarsza Polka 03.01.07, 17:49
      80 lat w związku malżeńskim... to jej mąż doczekal setki?
      • zapijaczonyryj Re: W wieku 113 lat zmarła najstarsza Polka 03.01.07, 17:52
        s-k-i-n napisał:

        > 80 lat w związku malżeńskim... to jej mąż doczekal setki?


        Myślę, ze raczej kilku wykończyła i dlatego tyle dozyła , bo seX to zdrowie

        "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
        żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)




    • zapijaczonyryj Zapijaczoneryje tyle nie dożyją. To pewnik 03.01.07, 17:55
      I wi8ększość z tego Szanownego Forum pewnie tez nie.
      Z wyjątkiem Szanownej Pani Giwi która jak plotka głosi jest z rodziny
      długowiecznej

      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
      • brat187 Re: Zapijaczoneryje tyle nie dożyją. To pewnik 03.01.07, 18:06
        "Pierwszej wojny nie pamiętam, ale drugą już tak. Przypominam sobie, jak
        leżeliśmy na trawie i liczyliśmy niemieckie samoloty. Kiedy zaczęły zrzucać
        bomby, bardzo się wystraszyliśmy. Mama zaczęła wynosić kufry z domu, żeby się
        rzeczy nie spaliły".

        Dziwna wypowiedź. W tym kontekście trzeba zaznaczyć, że ta Pani miała w 1939
        roku 46 lat, więc o leżenie i kufry mamy (a gdzie mąż?)
        • jul_jul Re: Zapijaczoneryje tyle nie dożyją. To pewnik 03.01.07, 19:05
          brat187 napisał:
          Dziwna wypowiedź. W tym kontekście trzeba zaznaczyć, że ta Pani miała w 1939
          > roku 46 lat, więc o leżenie i kufry mamy (a gdzie mąż?)

          Może sie staruszce wojny pomyliły.
          IWŚ tez przeciez musiała pamietac bo nie była małym dzieckiem
          tylko 21-letnią kobieta gdy się zaczęla. Chyba miała poważną sklerozę
          ale nie ma się co dziwić, podobno na starośc lepiej się pamięta młodość
          niż poźniejsze lata.
Pełna wersja