bryt.bryt
04.01.07, 08:46
W "wyscigu" do fotela szefa NBP najpierw nie bylo nikogo, potem najlepszy byl
Sulmicki, teraz najlepszy jest Skrzypek. Ciekawy jestem, czy w czasie, kiedy
najlepszy byl "niesuflowany" Sulmicki rozwazano kandydature Skrzypka? Dlaczego
zamiast malo znanego naukowca mamy znanego z upolitycznenia czlowieka
zwiazanego z PiS, biznesem i publicznymi spolkami? W ciagu kilkunastu dni
zmienila sie koncepcja? Czy moze nie bylo zadnej konecpcji, a w tle stoi Kazio
i jego chore ambicje?