Dodaj do ulubionych

Jak my - katolicy mamy sobie z tym poradzić?

04.01.07, 10:23
Niedawno Annę Dymna powiedziała z wielkim smutkiem mniej więcej coś takiego:
"mam przyjaciela, ks. Tadeusza Zalewskiego, jednego z najporządniejszych ludzi
jakich znam i widzę co się z nim wyprawia, w jakim stanie ducha on jest, jak
udręczony, i serce mnie boli.
Miałam innego przyjaciela - ks. Malińskiego i usłyszałam rzeczy straszne!
Kto mi to wszystko wytłumaczy, kto mi pomoże? Co ja mam myśleć o tym?"

W takiej sytuacji jesteśmy wszyscy i nie widać wyjścia:(

Wyczytałam gdzieś w zeszłym roku, że Słowacy poszli (księża i wierni) za swoim
"prymasem" na wielką pokutną pielgrzymkę, by błagać pana Boga o przebaczenie
za to co robili i uczynili swojemu Kościołowi, wiernym i sobie nawzajem w
mrocznych czasach komuny.
Niestety u nas nie znalazł się dotąd ani jeden hierarcha, który by rozumiał
wagę problemu:(
Obserwuj wątek
    • splkm Re: Jak my - katolicy mamy sobie z tym poradzić? 04.01.07, 10:28
      Jeśli wierzysz że Benedykt XVI jest głową kościoła to po prostu mu zaufaj..

      "W specjalnym oświadczeniu watykańskie biuro prasowe podkreśliło wtedy, że
      "podejmując decyzję o mianowaniu nowego arcybiskupa warszawskiego wzięto pod
      uwagę wszystkie okoliczności jego życia, wśród nich te dotyczące jego
      przeszłości".
      "Znaczy to, że Ojciec Święty obdarza arcybiskupa Stanisława Wielgusa pełnym
      zaufaniem i z pełną świadomością powierzył mu misję pasterza archidiecezji
      warszawskiej" - napisano w komunikacie watykańskiego biura prasowego."
              • francuskilacznik Re: Jezeli Papiez wiedzial, 04.01.07, 10:52
                zdaje sobie z tego sprawe, i zastanawia mnie to czy Papiez wie o tym, ze oprocz
                powolania komisji historycznej to nie zrobiono nic a nic ? Czy wie o tym ze to
                wina Episkopatu Polskiego, ze Wielgus wspial sie po drabinie na kolejny szczebel
                w swojej karierze ?
                • snajper55 Re: Jezeli Papiez wiedzial, 04.01.07, 10:54
                  francuskilacznik napisała:

                  > zdaje sobie z tego sprawe, i zastanawia mnie to czy Papiez wie o tym,ze oprocz
                  > powolania komisji historycznej to nie zrobiono nic a nic ?

                  Papież swoje zdanie o lustracji wyraził jasno:

                  "Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych
                  czasach i w innych okolicznościach."

                  S.
                  • t-800 Re: Jezeli Papiez wiedzial, 04.01.07, 10:57
                    snajper55 napisał:

                    > "Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych
                    > czasach i w innych okolicznościach."

                    To nie o lustracji. To o Michniku i "Gazecie Wyborczej" i ich pysze i arogancji.
                  • losiu4 Re: Jezeli Papiez wiedzial, 04.01.07, 14:38
                    nieładnie panie snajper tak wycinać jedno zdanie. Tu masz pełniej:

                    "Podczas Wielkiego Jubileuszu Jan Paweł II wielokrotnie wzywał wiernych do
                    pokuty za przeszłe niewierności. Wierzymy, że Kościół jest święty, ale są w nim
                    ludzie grzeszni. Trzeba odrzucić chęć utożsamiania się jedynie z bezgrzesznymi.
                    Jak mógłby Kościół wykluczyć ze swojej wspólnoty ludzi grzesznych? To dla ich
                    zbawienia Chrystus wcielił się, umarł i zmartwychwstał. Trzeba więc uczyć się
                    szczerze przeżywać chrześcijańską pokutę. Praktykując ją, wyznajemy własne
                    indywidualne grzechy w łączności z innymi, wobec nich i wobec Boga. Trzeba
                    unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych czasach
                    i w innych okolicznościach. Potrzeba pokornej szczerości, by nie negować
                    grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez
                    rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań.
                    Ponadto wyznaniu grzechu - confessio peccati, aby użyć określenia św.
                    Augustyna, winno zawsze towarzyszyć też confessio laudis - wyznanie chwały.
                    Prosząc o przebaczenie zła popełnionego w przeszłości, powinniśmy również
                    pamiętać o dobru, które spełniło się z pomocą łaski Bożej, która choć złożona w
                    glinianych naczyniach, przynosiła błogosławione owoce."

                    gdzieś Ty wyczytał o tym, że papież jest przeciw lustracji (tak odebrałem Twój
                    post)?

                    Pozdrawiam

                    Losiu

                    PS. pełny tekst jest m.in. tu:

                    www.rzeczpospolita.pl/tematy/pielgrzymki/benedyktXVI/2006maj/02.html
                    • snajper55 Re: Jezeli Papiez wiedzial, 04.01.07, 15:02
                      losiu4 napisał:

                      > gdzieś Ty wyczytał o tym, że papież jest przeciw lustracji (tak odebrałem Twój
                      > post)?

                      Dobrze odebrałeś. Tak odczytuję słowa Papieża i nie jestem w tym odczytywaniu
                      jedyny.

                      Na przykład:

                      "Dzika lustracja nie znalazła poparcia papieża - tak bp Tadeusz Pieronek
                      skomentował słowa Benedykta XVI do duchowieństwa w warszawskiej archikatedrze św."
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8324712,wiadomosc.html?ticaid=12faf

                      Według mnie Papież wyraźnie ostrzega przed osądzaniem z perspektywy naszego
                      czasu czynów popełnionych w innych okolicznościach, innych czasach. Mówi o
                      naszym szaleństwie lustracyjnym i wzywa do opamiętania. Dlatego nie jest dla
                      mnie zaskoczeniem jego brak reakcji na medialne sensacje na temat Wielgusa.

                      S.
                      • losiu4 Re: Jezeli Papiez wiedzial, 05.01.07, 11:37
                        snajper55 napisał:

                        > "Dzika lustracja nie znalazła poparcia papieża - tak bp Tadeusz Pieronek
                        > skomentował słowa Benedykta XVI do duchowieństwa w warszawskiej archikatedrze
                        ś
                        > w."
                        > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8324712,wiadomosc.html?ticaid=12faf

                        Pieronek, powiadasz, jest przeciw lustracji. Z koloratkowych spokojnie dorzucić
                        do tego możesz jeszcze Życińskiego, Czajkowskiego i Hejmę, z niekoloratkowych
                        np. Maleszkę. Jeszcze raz proszę: w którym miejscu papież użył słów na
                        potępienie stworu wymyślonego w okołowybiórczych kręgach a zwanego "dziką
                        lustracją"... co to w ogóle takiego jest?

                        > Według mnie Papież wyraźnie ostrzega przed osądzaniem z perspektywy naszego
                        > czasu czynów popełnionych w innych okolicznościach, innych czasach.

                        a moze myślał o średniowieczu, a może zupełnie o czymś innym... coś sie tak
                        uparł wtykać w usta innych słowa których ten ktoś nie wypowiedział wprost? z
                        wybiórczej jesteś czy co?

                        > Mówi o naszym szaleństwie lustracyjnym i wzywa do opamiętania.

                        nie mówi nic o lustracji, przestrzega by kalumni nie rzucać. Cięzko kalumnią
                        nazwać wskazanie na konretne dowody. No chyba ze wybiórczej moralności
                        hołdujesz. Wtedy pokazanie prawdy faktycznie można nazwac szaleństwem lub
                        efektem choroby zdiagnozowanej jako "syndrom chorego z nienawiści". Oczywista
                        nie jest złem rzucanie niczym nie popartych oszczerstw przeciw tym, z którymi
                        wybiórczej nie po drodze. Vide zarzuty o pedofilię wzgledem Jankowskiego (żeby
                        nie było, za Jankowskim nie przepadam), czy zarzuty wzgledem bodajże pewnego
                        dyrektora w PRadiu... akurat w tym drugim przypadku wybiórcza tak już
                        przegięła, ze nie było siły: ze strachu musiała sprostowanie zamieścić.

                        > Dlatego nie jest dla
                        > mnie zaskoczeniem jego brak reakcji na medialne sensacje na temat Wielgusa.

                        tu nie tylko o samą współpracę chodzi, ale o kłamstwa bez mała w żywe oczy. Co
                        ten Wielgus, głupi jest? przecież profesora ma, dodać 2 do 2 pewnie potrafi, a
                        uwierzył słowom Kiszczaka, ze niby teczki zostaną wyczyszczone...

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • snajper55 Re: Jezeli Papiez wiedzial, 05.01.07, 18:27
                          losiu4 napisał:

                          > Pieronek, powiadasz, jest przeciw lustracji.Z koloratkowych spokojnie dorzucić
                          > do tego możesz jeszcze Życińskiego, Czajkowskiego i Hejmę, z niekoloratkowych
                          > np. Maleszkę. Jeszcze raz proszę: w którym miejscu papież użył słów na
                          > potępienie stworu wymyślonego w okołowybiórczych kręgach a zwanego "dziką
                          > lustracją"... co to w ogóle takiego jest?

                          To nie moja interpretacja, tylko Pieronka. Według mnie jest to krytyka całej
                          lustracji ale nie tylko lustracji. To jest ostrzeżenie przed tymi, co żyjąc w
                          bezpiecznych czasach, osądzają tych co żyli w czasach trudniejszych, tych co
                          stali przed trudniejszymi wyborami niż decyzja którą szynkę kupić.

                          > a moze myślał o średniowieczu, a może zupełnie o czymś innym... coś sie tak
                          > uparł wtykać w usta innych słowa których ten ktoś nie wypowiedział wprost? z
                          > wybiórczej jesteś czy co?

                          :)) Spotkałem się już z interpretacją, że TEN Papież krytykował tych, co III
                          Rzeszę potępiali.

                          > nie mówi nic o lustracji, przestrzega by kalumni nie rzucać.

                          No właśnie nie ! W tej wypowiedzi nie porusza w ogóle kwestii prawdziwości
                          zarzutów. Zwraca uwagę na inne czasy, inne okoliczności. To są, według Papieża,
                          powody, skłaniające do zastanowienia się nad sensownością osądzania tamtych
                          uczynków, tamtych ludzi.

                          > tu nie tylko o samą współpracę chodzi, ale o kłamstwa bez mała w żywe oczy. Co
                          > ten Wielgus, głupi jest? przecież profesora ma, dodać 2 do 2 pewnie potrafi, a
                          > uwierzył słowom Kiszczaka, ze niby teczki zostaną wyczyszczone...

                          OK. Kłamstwa dzisiejsze to już całkiem inna kwestia. To już są nasze czasy,
                          nasze pokolenia. Pewnie Papieża nie okłamał. A nas ? Obawiam się, że problem
                          znów sprowadzi się do problemów językowych - co to znaczy współpracował, co to
                          znaczy agent.

                          S.
      • basia.basia Re: Jak my - katolicy mamy sobie z tym poradzić? 04.01.07, 10:37
        splkm napisał:

        > Jeśli wierzysz że Benedykt XVI jest głową kościoła to po prostu mu zaufaj..

        Tylko, że widać gołym okiem, że papież został okłamany! Nie wiem przez kogo ale
        podejrzewam, że o przyzwoitości musiał Go zapewnić nuncjusz apostolski, który z
        kolei uwierzył abp. Wielgusowi.

        >
        > "W specjalnym oświadczeniu watykańskie biuro prasowe podkreśliło wtedy, że
        > "podejmując decyzję o mianowaniu nowego arcybiskupa warszawskiego wzięto pod
        > uwagę wszystkie okoliczności jego życia, wśród nich te dotyczące jego
        > przeszłości".
        > "Znaczy to, że Ojciec Święty obdarza arcybiskupa Stanisława Wielgusa pełnym
        > zaufaniem i z pełną świadomością powierzył mu misję pasterza archidiecezji
        > warszawskiej" - napisano w komunikacie watykańskiego biura prasowego."
        >
      • basia.basia Re: "W takiej sytuacji jesteśmy wszyscy 04.01.07, 10:59
        francuskilacznik napisała:

        > "W takiej sytuacji jesteśmy wszyscy i nie widać wyjścia:( "
        >
        > Co za dziwne rozumowanie ? Jak to nie ma wyjscia ? Wylapac drani i ukarac ! To
        > jest wyjscie.

        Miałam na myśli panią Annę, siebie i innych katolików, którzy nie mają żadnego
        wpływu na rozwiązanie sytuacji! A Dymna przeżywa dramat, bo współpracuje z ks.
        Zalewskim od dawna, to on ją wciągnął do współpracy w swojej fundacji, zna go
        bardzo dobrze i wie, co on przeżywa. Jest po jego stronie w wiadomym sporze a to
        sprawia, że jest równocześnie przeciwko jego prześladowcom! To jest okropne!
        Ktoś musi wreszcie powiedzieć: tak-tak, nie-nie. Ale ja nie widzę najmniejszej
        gotowości ze strony hierarchii, żeby ktoś przeciął wreszcie ten węzeł gordyjski.

        • nurni Re: "W takiej sytuacji jesteśmy wszyscy 04.01.07, 12:29
          basia.basia napisała:

          > Ktoś musi wreszcie powiedzieć: tak-tak, nie-nie. Ale ja nie widzę najmniejszej
          > gotowości ze strony hierarchii, żeby ktoś przeciął wreszcie ten węzeł
          gordyjski

          Obowiazujaca spiewka na dzis jest nastepujaca; "co bylo to bylo, Watykan
          podobno mial znac wszystkie okolicznosci i jest przeciez takie cuś jak
          przebaczenie i skrucha". Chca nam przez to powiedziec ze Wielgus juz sie
          oczyscil i jest nowym czlowiekiem.

          Tylko z czego sie oczyscil rzekomo?

          Z klamstw z ostatnich dni? Nic nie podpisywalem, spotykalem sie tylko w
          sprawach paszportowych ????

          Pytanie najwazniejsze: kto promowal Wielgusa? Komu tak bardzo na tym zalezalo
          by zaslaniac sie potem autorytewtem Watykanu i wekslowac tym wszelkie pytania?
        • kropka Re: "W takiej sytuacji jesteśmy wszyscy 05.01.07, 16:22
          basia.basia napisała:

          > Ktoś musi wreszcie powiedzieć: tak-tak, nie-nie.
          Basiu, a kto i dlaczego ma to powiedzieć? Każdy ma własny ogląd, własny rozum,
          własne prawo wyboru. Zgodnie z własnym sumieniem. Każdy może zrozumieć,
          wybaczyć, albo przeciwnie, jak ja, nie rozumieć i nie wybaczyć.
          Cały czas myślę o ks.Popiełuszce. Może też chciał pracować naukowo? Może też
          chciał wyjechać na stypendium zagraniczne?
          Jedno jest pewne. Należy pamiętać, że biskup to tylko urzędnik kościoła. A Bóg
          i wiara w Niego to zupełnie inna broszka.
    • sanitarny Re: Jak my - katolicy mamy sobie z tym poradzić? 04.01.07, 12:22
      O Polsko! Twa zguba w Rzymie!
      Tam są legiony zjadliwe robactwa:
      Czy będziesz czekać, aż twój łańcuch zjedzą?
      Czy ty rozwiniesz twoje mściwe bractwa,
      Czekając na tych, co pod tronem siedzą,
      I krwią handlują i duszą biedactwa,
      I sami tylko o swym kłamstwie wiedzą,
      I swym bezkrewnym wyszydzają palcem
      Człeka, co nie jest trupem - lub padalcem.
      Lecz pokój z nimi - nie, ten brud ruchomy
      Nie zazna pokoju...
    • bryt.bryt melodramat 04.01.07, 12:24
      basia.basia napisała:

      > Niedawno Annę Dymna powiedziała z wielkim smutkiem mniej więcej coś takiego:
      > "mam przyjaciela, ks. Tadeusza Zalewskiego, jednego z najporządniejszych ludzi
      > jakich znam i widzę co się z nim wyprawia, w jakim stanie ducha on jest, jak
      > udręczony, i serce mnie boli.
      > Miałam innego przyjaciela - ks. Malińskiego i usłyszałam rzeczy straszne!
      > Kto mi to wszystko wytłumaczy, kto mi pomoże? Co ja mam myśleć o tym?"
      >
      > W takiej sytuacji jesteśmy wszyscy i nie widać wyjścia:(
      (...)

      To jest troche melodramatyczne. Ludzie samodzielni i myslacy moga miec
      dyskomfort i tyle. Na codzien dzieja sie rzeczy gorsze niz utrata przyjaciela.
      • snajper55 Re: Jak my - katolicy mamy sobie z tym poradzić? 04.01.07, 13:43
        yaddo napisał:

        > Mogą sie powstrzymać od osądzania grzechów innych.

        Ale to takie przyjemne osądzać innych. Człowiek czuje się wtedy taki... lepszy.
        Szczególnie gdy sam kiedyś należał do partii i na kolegów donosił czy jedynie
        gromko przemówienia sekretarzy oklaskiwał. To takie przyjemne komuś wytykać, że
        jacyś anonimowi esbecy napisali o nim, ze donosił... gdy nie ma się czym ze
        swojego życiorysu pochwalić.

        S.
        • incognitto Pani Dymna z księżyca spadła?? 04.01.07, 14:13

          Sprawa księży - donosicieli to sprawa nieuczciwości duchownych.
          Przecież cały czas mamy dowody na to jak oni żyją, postepują, niezgodnie
          z przykazaniami boskimi i... kościelnymi!.
          Zapatrzone owieczki nie widza pychy, pazerności, obłudy, dopoki im w gazecie o tym nie napisza i w telewizji nie pokażą?:))
          Trochę dystansu, mniej calowania po rękach, uczestnictwa
          we wszelkich spędach, na oczy czas przejrzeć:)

          • karbat Re: Pani Dymna z księżyca spadła?? 04.01.07, 14:48
            kosciol katolikow w Polsce przykladem dla Polakow jak maja w przyszlosci
            robic
            kapuj kogo sie da !!
            wspolpracoj z kim mozesz byle sie oplacalo !!
            wypieraj sie i lzyj jak dlugo mozesz !!
            rob kase jak sie da !!

            inwestuja w ziemie ,w nieruchomosci ,jak kosciol katolikow
            ( setki tysiecy hektarow ) bogac sie poki mozna, niewazne czyim kosztem
    • basia.basia Refleksja po lekturze teczki... 05.01.07, 11:26
      Abp Wielgus został jakby wychowany do współpracy przez SB a do Monachium jadąc
      był już formalnie kadrowym pracownikiem wywiadu. Z dokumentów wynika, że głównym
      powodem pójścia na lep" była troska o karierę naukową, którą mu ułatwiono.
      Sam arcybiskup w wywiadzie dla GW tłumaczył, że gdy się chciało robić karierę
      naukową musiało się z SB "rozmawiać".

      Kariera
      doktorat, habilitacja, profesura, funkcja rektora KUL, archidiecezja płocka
      oraz

      ARCHIDIECEZJA WARSZAWSKA??????????????????????
      • woda.woda Re: Refleksja po lekturze teczki... 05.01.07, 11:35
        "był już formalnie kadrowym pracownikiem wywiadu."

        A faktycznie?

        To jest bardzo trudny problem.

        Kościół złapał się we własne sidła - chciał miec wszelkie przywileje z
        funkcjonowania w życiu świeckim, nie bardzo chce brac na swoje barki cenę tego
        funkcjonowania.

        Jeśki sprawę rozważamy w kontekście religijnym - wszystko jest w porządku.
        Ksiądz nie podlega lustracji i lustrować się nie musi. Tu decyduje tylko
        Watykan, bo na tym polega duchowy wymiat Kościoła.

        Jednak - jesli Kościół funkcjonuje w sferze profanum - musi ponieść tego
        koszty, a nie jest do tego przygotowany.
        • haen1950 Re: Refleksja po lekturze teczki... 05.01.07, 11:43
          woda.woda napisała:

          > "był już formalnie kadrowym pracownikiem wywiadu."
          >
          > A faktycznie?
          >
          > To jest bardzo trudny problem.
          >
          > Kościół złapał się we własne sidła - chciał miec wszelkie przywileje z
          > funkcjonowania w życiu świeckim, nie bardzo chce brac na swoje barki cenę
          tego
          > funkcjonowania.
          >
          > Jeśli sprawę rozważamy w kontekście religijnym - wszystko jest w porządku.
          > Ksiądz nie podlega lustracji i lustrować się nie musi. Tu decyduje tylko
          > Watykan, bo na tym polega duchowy wymiat Kościoła.
          >
          > Jednak - jesli Kościół funkcjonuje w sferze profanum - musi ponieść tego
          > koszty, a nie jest do tego przygotowany.

          Dokładnie tak. Ale nie wiemy, na ile to, co się dzieje jest ekscesem, a na ile
          usuwaniem koscioła z polityki. W kazdym razie wielki kubeł zimnej wody został
          wylany na puste łby dewotów i katolickich konserwatystów w rodzaju Rokity i
          jemu podobnych.
          • basia.basia Przełom? 05.01.07, 11:50
            haen1950 napisał:

            W kazdym razie wielki kubeł zimnej wody został
            > wylany na puste łby dewotów i katolickich konserwatystów w rodzaju Rokity i
            > jemu podobnych.

            A co ma do tego Rokita?

            wiadomosci.onet.pl/1459809,11,item.html
            Kraj IAR, MD IAR, MD /11:35
            Kościelna Komisja Historyczna: abp Wielgus współpracował z SB
            Abp Stanisław Wielgus

            Kościelna Komisja Historyczna przy Episkopacie Polski stwierdziła, że istnieją
            liczne, istotne dokumenty potwierdzające gotowość świadomej i tajnej współpracy
            księdza Stanisława Wielgusa z organami bezpieczeństwa PRL.
            Z dokumentów wynika również, że współpraca została podjęta.

            Współpraca z SB była zakazana przez Episkopat - podkreśliła komisja.
          • babka71 Re: Refleksja po lekturze spowiedzi arc. Wielgusa 05.01.07, 15:25
            Niec nie zrobił złego OK
            Na nikogo nie donosił OK
            Nikomu krzywdy nie zrobił OK
            ALE dlacze kłamał, ŻE NIE , ŻE NIC NIE PODPISYWAŁ DWA TRZY DNI TEMU!!!!!!!!
            o TO MI KUŹWA CHODZI!!!!!!!!!
            RESZTA TAK jest ludzkim bładzic faktycznie poczytałam..olewał UB ale dlaczego
            tego nie powiedział, !!!!!!!!
        • basia.basia Re: Refleksja po lekturze teczki... 05.01.07, 11:47
          woda.woda napisała:

          >
          > Jednak - jesli Kościół funkcjonuje w sferze profanum - musi ponieść tego
          > koszty, a nie jest do tego przygotowany.

          Sprawa jest niezwykle skomplikowana, bo najwyraźniej Benedykt został okłamany
          (jak my wszyscy). Nie sądzę, że może przejść nad tym do porządku dziennego.
          Mnie najbardziej by wkurzyło to, że podejrzana działalność biskupa zostanie
          zwieńczona arcybiskupstwem warszawskim.

          Słyszę właśnie, że komisja kościelna doszła do takich samych wniosków jak ta,
          powołana przez RPO. To bardzo ważne.
          Wielgus zaprzecza większości informacji zawartych w dokumentach ale waga
          werdyktu obydwu komisji jest wielka i mam nadzieję na przełom.
          • haen1950 Re: Refleksja po lekturze teczki... 05.01.07, 12:05
            Nie sadzę, że Watykan zostawi sprawy polskie własnemu biegowi. Do ingresu
            dojdzie, bo prestiż papieża zostałby zniszczony przez Kaczyńskich i cały swiat
            by się z tego zaśmiewał.
            Wydaje mi się, że nastąpi twardy kurs w stronę sacrum, wroga wobec władzy
            apolityczność kościoła, zakaz wypowiadania się w sprawach świeckich. Powtórka z
            rozrywki podobna do tej z czasów Wyszyńskiego i komuny.
    • my.uczennice.vii.liceum2 Taki kij w mrowisko 05.01.07, 15:10
      Najbardziej ciesza sie forumowe komuszki:

      • Re: OszczercaTerlikowski traci nerwy na TVN -
      tomek6665 05.01.07, 14:14 + odpowiedz
      płacze bo Wielgus będzie metropolitą warszawskim

      Maja swoje kalkulacje zwiazane z tym zamieszaniem:

      • Re: Refleksja po lekturze teczki...
      haen1950 05.01.07, 12:05 + odpowiedz
      Nie sadzę, że Watykan zostawi sprawy polskie własnemu biegowi. Do ingresu
      dojdzie, bo prestiż papieża zostałby zniszczony przez Kaczyńskich i cały swiat
      by się z tego zaśmiewał.
      Wydaje mi się, że nastąpi twardy kurs w stronę sacrum, wroga wobec władzy
      apolityczność kościoła, zakaz wypowiadania się w sprawach świeckich. Powtórka z
      rozrywki podobna do tej z czasów Wyszyńskiego i komuny.


      Beneficjenci tego skandalu juz zacieraja rece, a mendia maja nowy temat
      zastepczy. Lepiej walkowac temat kosciola niz temat rozliczenia komunizmu,
      czyli na tapecie Wielgus zamiast Jaruzelskiego i Kiszczaka.
      Czy mogl sie trafic pobolszewii lepszy kij w mrowisko?

      Pani Basiu, tak na wszelki wypadek, gdyby Pani serduszko mialo sklonnosc
      do latwego wybaczania, przypominamy kogo skrzywdzil Wielgus.
      Otoz Arcypasterz skrzywdzil Kowalskiego, albo nawet kilku Kowalskich.
      Tych Kowalskich ktorzy dla kariery nigdy nie sku*wili sie z komuna i zawsze
      odrzucajac taka opcje do dzis mysla o niej z obrzydzeniem.

      Wielgus powinien zrezygnowac z ingresu - jezeli jest choc troche patriota
      a nie czynnym agentem.
        • karbat Re: uczennice znalazlyby lepsze tematy -Sobecka 05.01.07, 15:28
          "Beneficjenci tego skandalu juz zacieraja rece, a mendia maja nowy temat
          zastepczy. Lepiej walkowac temat kosciola niz temat rozliczenia komunizmu,
          czyli na tapecie Wielgus zamiast Jaruzelskiego i Kiszczaka.
          Czy mogl sie trafic pobolszewii lepszy kij w mrowisko?"


          media opisuja tylko to czym sie kaczki i partia odnowy moralnej zajmuje

          dostala kaczka teczki czy nie !
          daj malpie (kaczce ) brzytwe hehehe
            • haen1950 Panienki jeszcze nawalone 05.01.07, 16:08
              po upojnych nocach koalicyjnych? Myślą sobie - Kościół Rzymskokatolicki rozleci
              się od skłonnosci do dyspepsji panów Kaczynskich? Może nawet same gazy
              wystarczą?
              Nie będzie lekko. Europa już trąbi, FAZ i Osservatore razem. Przyjdzie wziąć
              łopatkę i rekawiczki, i sprzatać po sobie postawione kupki.
              • karbat Re: Panienki jeszcze nawalone 05.01.07, 16:36
                my.uczennice.vii.liceum2 napisała:
                > Skoro nam dajesz rady nie bedziemy dluzne.

                >Nawiasem mowiac ciekawe jestesmy kto "zaopatrzyl w wiedze" o Wielgusie
                > Gazete Polska.

                Wielgus z uczennicami powinien zaskarzyc wredne media ,GP
                za potwarz ,za falszywe oskrzenia za znieslawianie itd

                odszkodowanie wplacic na cele charytatywne

                1 , Wiekgus bylby wieki ,pomniki by mu stawiano
                2 , GP poszla z torbami
                3 , grzebiacy po smietnikach by sie ucieszyli


              • my.uczennice.vii.liceum2 Dziadek chłamen1950 nie moze sie pozbierac po tym 05.01.07, 16:39
                co wychlapal.

                Jeszcze raz serdecznie dziekujemy za skierowanie naszych mysli na wlasciwe tory
                kilka postow wczesniej.
                > Nie sadzę, że Watykan zostawi sprawy polskie własnemu biegowi. Do ingresu
                > dojdzie, bo prestiż papieża zostałby zniszczony przez Kaczyńskich i cały swiat
                > by się z tego zaśmiewał.
                > Wydaje mi się, że nastąpi twardy kurs w stronę sacrum, wroga wobec władzy
                > apolityczność kościoła, zakaz wypowiadania się w sprawach świeckich. Powtórka z
                > rozrywki podobna do tej z czasów Wyszyńskiego i komuny.

                Co myslimy to my wiemy, czasem to piszemy, natomiast ponizszy belkot
                drogi Dzidku Chlamenie nalezy do ciebie:
                > po upojnych nocach koalicyjnych? Myślą sobie - Kościół Rzymskokatolicki
                > rozleci
                > się od skłonnosci do dyspepsji panów Kaczynskich?

                Dodamy jeszcze, ze to kosciol lagiewnicki zapragnal obsadzic warszawski stolec
                najczystszym ale ze swoich, ktos wyjal papiery z prywatnego sejfu i przekazal
                Sakiewiczowi, ale przeciez ani Kiszczak, ani Michnik, ani nawet Anna Marszalek
                nie przekazaliby tych kwitow bezposrednio, prawda Dziadku?
                • haen1950 Przeceniłem panienki 05.01.07, 17:01
                  z łopatką i rękawiczkami. Trzeba bedzie pobrudzić rączki i fartuszki od
                  Giertycha. A to dlatego, ze jedynym leitmotivem całej afery była dyspepsja
                  wodza po olaniu jego antyszambrowania w watykanskich przedpokojach.
            • belkot_belkot_belkot Re: Karbat przestalby pisac w Internecie 05.01.07, 16:30
              my.uczennice.vii.liceum2 napisała:
              > Nawiasem mowiac ciekawe jestesmy kto "zaopatrzyl w wiedze" o Wielgusie
              > Gazete Polska.

              Takie duże i takie naiwne
              Kaczyński oczywiście
              On rządzi w tym kraju
              Jemu podlegają "służby" i IPN (po to WSI likwidowano)
              Robią to co on chce
              A jego interesy w tej sprawie są aż nadto widoczne
              To że jest to "Gazeta Polska" też jest moim zdaniem znaczące...
      • yaddo Ech, te pryncypialne czekistki... 05.01.07, 16:33
        odrzucają Chrystusa.

        > Otoz Arcypasterz skrzywdzil Kowalskiego, albo nawet kilku Kowalskich.
        > Tych Kowalskich ktorzy dla kariery nigdy nie sku*wili sie z komuna i zawsze
        > odrzucajac taka opcje do dzis mysla o niej z obrzydzeniem.

        "Kto bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem"
    • billyb Faktem jest, ze się sprzedał. 05.01.07, 17:17
      Jedni robili to, aby dostać mieszkanie, inni, żeby szybciej otrzymać przydział na syrenkę. Niektórzy, aby wymigać się od jakichś przewinień. Ludzie pisali donosy, na sąsiada, bo go nie lubili..
      Teczek jest dużo. W stanie wojennym ludzie zapisywali się do reżimowych związków zawodowych za parę pończoch, albo paczkę kawy. Potem kapowali na strajkujących. Ludzie ku..li się często. Jedni mniej, inni więcej. Czerwone morze komuny mało kto przeszedł bez jednej plamy.

      Pofatygowałem się, i przeczytałem całe Jego akta.

      Monsignore Wielgus podpisał, żeby wyjechać na Zachód. Kropka. Liczyła się szansa na karierę. Potem migał się i kombinował, żeby niczego nie robić, to fakt. Taki typowy "dopasowany". Wtedy w Polsce masa ludzi podpisywała, żeby dostać się na pracę za granicą. Dzisaj wszyscy oni twiedzą, że na nikogo nie donieśli. Pisali o pogodzie nad Tamizą, Izerą, Potomakiem. Może tak, może nie. Ten pierwszy podpis zwalnia mnie od obowiązku wiary w to, co mówią.

      Smutny to portret. Polaków portret własny.

      Byli w Polsce i ludzie czyści. Mam nadzieję, że jest ich w Kościele tylu, że można nam było tego wyboru oszczędzić. Po prostu nie jestem gotowy zaakceptować takiej opcji.

    • frau_pranajtis Jeszcze wszystko przed nami! 05.01.07, 19:48
      Lustracja w KK bedzie, ksiazka ks.Zaleskiego sie ukaze.
      Sprawa Wielgusa pokazala ksiezom, ze za kazdym razem beda im wyciagac te sprawy
      przy roznych okazjach. Jesli czuja sie odpowiedzialni za kosciol, a sadze, ze
      nawet ci wspolpracujacy maja rozterki moralne, to teraz pozwola na lustracje w
      kosciele.
      • verbaveritatis Mam dosć! 05.01.07, 21:43
        Mam dosć TVN24 - cały dzień Wielgus...Czy w Polsce nic sie nie dzieje? Czy w
        Polsce tylko są wierzący katolicy? Nie dajmy sie całkiem zwariowac, prosze
        Szanownej Redakcji! Był Wielgus TW, czy nie był, a co mnie to za przeproszeniem
        obchodzi?
    • pis_blues Doprawdy Biedacy Katolicy, radźcie sobie w tym 06.01.07, 00:32
      własnym końkordatowym sosie skolka ugodno:)
      A ja mam swój intymny mały świat, wszelkie półksiężyce mogą...

      "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny,
      odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o
      Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno
      wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i
      nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
      równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski,.."

      basia.basia napisała:

      > Jak my - katolicy mamy sobie z tym poradzić?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka