Nie idę na referendum. Kto jeszcze?

IP: 217.97.135.* 04.04.03, 09:56
Sam określałem się od wielu lat jako zwolennik wejścia do Unii.
Ale kiedy widzę, że tow. Szmaciak wrócił w wielkim stylu na krajowym podwórku
i teraz ma ochotę na podbicie posad w strukturach unijnych to zaczyna boleć
mnie dupa. Dlatego dziękuję za okazję do wypowiedzenia się w czasie
referendum, ale z niej nie skorzystam.
    • Gość: samsob Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 11:59
      Gość portalu: jazzburger napisał(a):

      > Sam określałem się od wielu lat jako zwolennik wejścia do Unii.
      > Ale kiedy widzę, że tow. Szmaciak wrócił w wielkim stylu na krajowym podwórku
      > i teraz ma ochotę na podbicie posad w strukturach unijnych to zaczyna boleć
      > mnie dupa. Dlatego dziękuję za okazję do wypowiedzenia się w czasie
      > referendum, ale z niej nie skorzystam.
      >
      Z tych samych powodów co ty idę na referendum. Daje to jedyną skuteczną
      gwarancję na poprawę działania władzy w państwie - Polsce, w równym stopniu:
      ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Warto się nad tym poważnie zastanowić.
      Pozdrawiam.
      • Gość: 123 Ten jazzburger to LPRak w nowym, debilnym stylu ! IP: *.ipt.aol.com 04.04.03, 16:07
    • Gość: Tom Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: 213.77.14.* 04.04.03, 12:21
      Gość portalu: jazzburger napisał(a):

      > Sam określałem się od wielu lat jako zwolennik wejścia do Unii.
      > Ale kiedy widzę, że tow. Szmaciak wrócił w wielkim stylu na krajowym podwórku
      > i teraz ma ochotę na podbicie posad w strukturach unijnych to zaczyna boleć
      > mnie dupa. Dlatego dziękuję za okazję do wypowiedzenia się w czasie
      > referendum, ale z niej nie skorzystam.

      Nie idąc na referendum dajesz wolną rękę tow. Szmaciakowi - a nawet popierasz
      go.

      • Gość: jmk Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 21:00
        nie dość że MUSISZ iść to jest zbyt mało. MUSISZ jeszcze zamknać w domu
        skretyniałych zwolenników poglądów LPR, których prawdopodobnie masz w swojej
        rodzinie. Jak tego nie uczynisz obudzisz się z ręką w nocniku.
        Wtady pozostanie CI przygotowanie kupy desek by ogrodzić ten kraj od UE, w
        którym PSY DUPAMI SZCZEKAJĄ.
        Powstanie piękny katolicki rezerwat a jegfo mieszkańcy będa prostować banany.
        Musisz zmienic zdanie jeśli chcesz z tego gówna wyjść na świat.
        Pozostawienie tego co jest obecnie to jest w interesie CZrno_Czerwonej
        bandy,którym się wydaje że mają tutaj cos do powiedzenia.
        Nie wiem ile masz lat, być moze na tym nie skorzystasz ale głos za UE
        spowoduje że po zmianie tych sukinsynów rządzących w przeszłości i obecnie tym
        krajem ("dzięki głosom" róznych schodzących z tego swiata sklerotyków i
        sterowanych przez czarnych funkcjonariuszy, biernych tłuków liczących że ktos
        coś im załatwi) jest i trwa ten BURDEL z elementami komuny.
        Nie licz żektoś coś CI załatwi- oni załatwią CIEBIE i pozostałych tak
        myślacych.
        Pozdrawiam -masz jeszcze czas, więc zastanów się!
    • Gość: zoooza Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.apcc.com 04.04.03, 15:59
      A ja pójdę na referendum, tak jak poszłam na ostatnie wybory do sejmu, choć
      niewiele to dało. Ci, co nie głosują, też wpływają na wynik...
      Uważam, że na to referendum koniecznie trzeba iść.
      Ja nie chcę, żeby Polska za jakiś czas była w WNP.
    • Gość: Emeryt Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.03, 19:06
      Ja chyba nie pójdę bo mnie wnuczek chce podwieźć.
    • Gość: rafal Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.proxy.aol.com 04.04.03, 21:19
      Gość portalu: jazzburger napisał(a):

      > Sam określałem się od wielu lat jako zwolennik wejścia do Unii.
      > Ale kiedy widzę, że tow. Szmaciak wrócił w wielkim stylu na krajowym podwórku
      > i teraz ma ochotę na podbicie posad w strukturach unijnych to zaczyna boleć
      > mnie dupa. Dlatego dziękuję za okazję do wypowiedzenia się w czasie
      > referendum, ale z niej nie skorzystam.

      1 termin powinienes zaliczyc, ale z podejsciem. Poprawka murowana za rok (moze
      na lepszych warunkach).
      W ostatecznosci bedzie komis, bo nikt przy zdrowym rozsadku z tamtej strony nie
      zrezygnuje tu z kupionych bakow czy rynku zbytu.
    • Gość: jmk Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 21:52
      Inni zadecydują za CIEBIE- będziesz miał na kogo zwalic, lecz nie zmieni to
      TWOJEJ sytuacji, tzn pobudka z ręką w ncnym naczyniu.
      Łączę wyrazy wsołczucia-tylko czy na coś takiego zasługujesz?
      Skoro nie chcesz miec na to wpływu to zapewne NIE zasługujesz!!!!
    • Gość: xyz Re: Nie ide˛ na referendum. Kto jeszcze? IP: *.chello.pl 05.04.03, 22:08
      Zamiast ignorowac referendum, raczej rozwaz glosowanie na "Nie" Unii
      Europejskiej.
      Raz zalatwisz wtedy SLD-owskich aparatczykow, ktorzy slinia sie na
      posady w Brukseli (praktycznie nic ich wiecej nie obchodzi tylko lewizny i
      wladza).
      Po drugie: pomozesz Polsce, ktora moze jedynie podzwignac sie z
      obecnej sytuacji terapia szokowa tzn. wyjsc na prosta o wlasnych silach.
      Po trzecie: popatrz na Niemcy Wschodnie - dawne NRD jako pierwsze
      wstapilo do UE. Co maja teraz? Biede i zastoj gospodarczy. Liczenie na
      cudowna moc UE jest najwieksza glupota, dobra tylko dla nieco
      ograniczonych umyslowo ludzi lewicy.
      Pozdrawiam.
      • Gość: rafal Re: Nie ide˛ na referendum. Kto jeszcze? IP: *.ipt.aol.com 05.04.03, 22:26
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Zamiast ignorowac referendum, raczej rozwaz glosowanie na "Nie" Unii
        > Europejskiej.
        > Raz zalatwisz wtedy SLD-owskich aparatczykow, ktorzy slinia sie na
        > posady w Brukseli (praktycznie nic ich wiecej nie obchodzi tylko lewizny i
        > wladza).
        > Po drugie: pomozesz Polsce, ktora moze jedynie podzwignac sie z
        > obecnej sytuacji terapia szokowa tzn. wyjsc na prosta o wlasnych silach.
        > Po trzecie: popatrz na Niemcy Wschodnie - dawne NRD jako pierwsze
        > wstapilo do UE. Co maja teraz? Biede i zastoj gospodarczy. Liczenie na
        > cudowna moc UE jest najwieksza glupota, dobra tylko dla nieco
        > ograniczonych umyslowo ludzi lewicy.
        > Pozdrawiam.

        wez pod uwage ze BRD inwestuje tam w ciagu pol roku 42 mlrd tzn tyle ile w
        ciagu 3 lat unia ma przyznac 10 panstwom do EU kandydujacym.
        (ca 20 mlrd. te panstwa i tak musza oddac na zasadzi oplaty czlonkowstwa)
        Uswiadomisz sobie moze skale pomocy
      • Gość: samsob Re: Nie ide˛ na referendum. Kto jeszcze? IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 07:54
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Liczenie na
        > cudowna moc UE jest najwieksza glupota, dobra tylko dla nieco
        > ograniczonych umyslowo ludzi lewicy.
        >
        Oczywiście, że masz rację jeśli tak myślisz. Moim zdaniem UE jest szansą dla
        otwartych głów. Proszę zauważyć jak wspaniale radzi sobie Polak - papież, w
        zupełnie nowej roli niespotykanej na skalę światową. Przed nami - zwykłymi
        obywatelami, nikt tak olbrzymiego zadania nie stawia. Zatem, powinniśmy bez
        problemu dać sobie radę, na niższych szczeblach różnych karier zawodowych.
        Pozdrawiam.
        • Gość: jhgfgh Poczytajcie uwaznie i dokladnie to: IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 06.04.03, 08:02
          Jak zareagowałaby Rosja, gdyby do Polskiej Konstytucji dołączyć zapis o
          obywatelstwie polskim w podobnym brzmieniu jak artykuł 116 Konstytucji
          niemieckiej?

          Konkretnie chodzi o taki tekst:
          "ze każdy, kto zamieszkuje na terenach II Rzeczpospolitej Polskiej w
          granicach z przed daty 31 grudnia 1937, ale urodził się po 8 maja 1945 roku i
          jeśli ta osoba jest powiązana więzami krwi polskiej i czuje się Polakiem to
          może tez siebie uważać za OBYWATELA POLSKIEGO".

          Czyli analogicznie do zapisu w konstytucji niemieckiej:
          "territory of the German Reich, as it existed on December 31, 1937 ......
          German citizenship if they have established their domicile in Germany after
          May 8, 1945 ...... ,
          - Artykuł 116, link internetowy do tej konstytucji:

          www.oefre.unibe.ch/law/the_basic_law.pdf

          lub link:

          www.federo.com/Pages/Constitution_For_Germany.htm

          Gwarantuje, ze gdyby był taki zapis w obecnej Polskiej Konstytucji, to
          mogłoby dojść do rosyjskiej agresji na Polskę, gdyż taki zapis INGEROWAŁBY W
          WEWNĘTRZNE SPRAWY Rosji.

          Dla przypomnienia:

          Pod koniec lat osiemdziesiątych blok wschodni zaczął się rozpadać i Niemcy
          uznali, że nadszedł wreszcie czas na przyłączenie NRD do RFN.

          Doszło do spotkania na szczycie mocarstw światowych (ZSRR, USA, Wielka
          Brytania, Francja + NRD, RFN), podczas którego omówiono warunki zjednoczenia
          Niemiec. Jednym z warunków było to, ze Niemcy musieli przedstawić projekt
          nowej konstytucji niemieckiej. Wtedy decydującym był glos Mitteranda (wobec
          braku veta USA i Rosji). I po całej nocy rozmów Genschera w Paryżu było
          postawione Kohlowi ultimatum:
          uznajesz granice na Odrze i Euro,(czego Kohl był od początku całkowicie
          przeciw) albo koalicja CDU-FDP zostanie zerwana i nie ma mowy o zjednoczeniu.
          Następnego dnia Bundestag parafował uzgodnienia.
          Punkt 116 Grundgesetz został przepchany i wraz z nim zgoda na Euro.

          Zapisowi Artykułu 116 przeciwstawiła się premier Wielkiej Brytanii tzn.
          Margaret Thatcher, ale pozostałe mocarstwa światowe w 1990 roku tzn. Francja,
          USA i Rosja “demokratycznie” przegłosowały Wielka Brytanie i TYLKO dlatego
          ten zapis 116 znajduje się w tej nowej konstytucji niemieckiej.
          Margaret Thatcher uzasadniała, że NIE MOŻE być takiego prawa, które mówi, ze
          ktoś może być automatycznie obywatelem DWÓCH PAŃSTW tzn. tez innego, w którym
          się NIE urodził, bo to by było NIE uznawaniem granic obecnej Polski, czy
          innego państwa. Wtedy, dwa jeszcze parlamenty NRD i NRF zobowiązały się do
          zawarcia układu z Polska potwierdzającego granice na Odrze i Nysie, do czego
          też doszło w 1990 roku. Niemcy bezwarunkowo uznali granice ustalone po
          drugiej wojnie światowej, ale do układu dołączono stanowiący integralną część
          Traktatu list ministra Krzysztofa Skubiszewskiego i ministra Hansa Dietricha
          Genschera.

          Punkt 5 listu mówi:

          “Obie Strony oświadczają zgodnie: niniejszy Traktat nie zajmuje się sprawą
          obywatelstwa i sprawami majątkowymi”. W chwili obecnej Polska i Niemcy różnią
          się w interpretacji, co owe zdanie oznacza. Strona polska uważa, że sprawy
          majątkowe zostały zamknięte Układem Poczdamskim.

          Niemcy stwierdzają, iż powyższy zapis jest równoznaczny z uznaniem przez
          Polskę, że sprawa roszczeń do niemieckich majątków pozostawionych w obecnych
          granicach Polski jest otwarta i wymaga uregulowania odrębnym układem. "Gdyby
          sprawa była zamknięta, takie zdanie nie znalazłoby się w liście" -
          oświadczyli Niemcy.

          Parlamentów NRD i NRF już NIE MA i w związku z tym wszystkie zawarte
          oświadczenia instytucji, których już NIE MA w myśl prawa międzynarodowego się
          NIE LICZĄ, wiec sprawy własności ziemi na 1/3 terytorium Polski SA NADAL
          OTWARTE.

          Właśnie DLATEGO Polacy w chwili obecnej BYLI BY GŁUPCAMI, gdyby przystąpili
          do UE, kiedy sprawy własności ziemi na 1/3 terytorium Polski SA NADAL
          OTWARTE.
          • Gość: Elzbieta Madrzy POLACY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.03, 08:36
            Madrzy Polacy juz wiedza wszystko o UE.

            Wiedza, ze to koniec 1 000-letniej Polski.

            Wszyscy madrzy Polacy glosuja w referendum.

            Wszyscy madrzy Polacy goluja - NIE DLA UE !!!
            • Gość: Ed. Re: Madrzy POLACY - z KANADY!!! ;o(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 10:59
              Już wiosna zaświtała?
    • Gość: Bucefał Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 10:52
      Sprawa jest przesądzona niezależnie od tego czy pójdziesz na referendum i
      niezależnie od jego wyników. Parlament zrobi to dla naszego dobra widząc, że na
      złość komunie zamierzamy odmrozić sobie uszy.
      • Gość: Ed Re: Nie idę na referendum. Kto jeszcze? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 11:11
        Gość portalu: Bucefał napisał(a):

        > Sprawa jest przesądzona niezależnie od tego czy pójdziesz na referendum i
        > niezależnie od jego wyników. Parlament zrobi to dla naszego dobra widząc, że
        > na złość komunie zamierzamy odmrozić sobie uszy.

        Ed. Słusznie zauważyłeś. "Fachowcy" najczęściej zresztą robia to też na na
        nawietrzną :-)).
Pełna wersja