Kacze łapy - poparzone w sprawie Wielgusa.

06.01.07, 00:30
Kacze łapy okazały się za krótkie by dyktować papieżowi kto ma być
metropolitą w Warszawie.
Dostało się również Herr Tuskowi i jego cieniasom (gabinet cieni), który za
pośrednictwem radyja TOK FM i jego dyspozycyjnych redaktorów na okrągło pluli
na biskupa. Jak się okazuje to radyjo też ma niezłego ryja.
Jak w ogóle takie typy jak Kaczyński z bratem ośmielili się myśleć, że swoją
zwykłą metodą brudnego szantażu i ordynarnej nagonki będą mogli coś dyktować
papieżowi Ratzingerowi?
Jedyne wytłumaczenie, że ich już kompletnie pogięło.
    • ossey Re: chodzi o to ze wszyscy maja kaca 06.01.07, 00:32
      moralnego...
      • wlodzimierz.ilicz A co mają do rzeczy rozmowy Wielgusa z SB 06.01.07, 00:57
        sprzed 30 lat?
        Każda elementarna sprawiedliwość zawiera pojęcie przedawnienia.
        To już dawno nastąpiło. Sprawa zatarta i niebyła.
        Tylko, że "Prawo i Sprawiedliwość" nie bez powodu pisze się w nawiasach. To
        wyłącznie parodia rzeczywistego prawa i sprawiedliwości.
      • mmikki Re: chodzi o to ze wszyscy maja kaca 06.01.07, 00:59
        może i kaca mają wszyscy, ale poparzone łapy tylko kaczory i ich maciory
    • francuskilacznik Re: Kacze łapy - poparzone w sprawie Wielgusa. 06.01.07, 00:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55014821&a=55015616
Inne wątki na temat:
Pełna wersja