petroniusz0015
09.01.07, 11:14
Nie chcę tu pisać o Wielgusie i tym, czy cały kraj żyje ostatnimi dniami, to
jest wielka polityka...A ja dziś w zupełnie innej sprawie...
Otóż ostatnio sporządziłem sobie listę moich kolegów i koleżanek ze studiów
wraz z ich miejscem obecnej pracy. Oto ta lista (jak najbardziej prawdziwa,
zmieniłem tylko imiona):
1. Marcin - magister, pracownik stolarnii w Irlandii.
2. Damian - licencjat, pracownik rzeźni w Irlandii.
3. Anna - magister, pracownik pakowalni w Anglii.
4. Grzegorz - magister, operator wózka widłowego w markecie, Polska.
5. Ewelina - magister, szeregowy pracownik linii produkcyjnej w fabryce,
Polska.
6. Mariusz - magister, kierowca samochodu dostawczego, Polska.
7. Joanna - magister, bezrobotna.
8. Tomek - magister, bezrobotny.
9. Michał - licencjat, sprzedawca w sklepie mięsnym, Irlandia.
10. Andrzej - licencjat, pracownik fabryki słodyczy, Anglia.
11. Adam - magister, pracownik plantacji cytrusów, Hiszpania.
12. Marta - magister, kelnerka w barze, Cypr.
13. Gosia - licencjat, sprzątaczka w hotelu, Irlandia.
Mógłbym tak jeszcze długo wyliczać...Natomiast ci, którzy piastują jakieś
poważniejsze stanowiska - zawdzięczają je najczęściej swoim nieformalnym
znajomościom. Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć tych, którzy "robią
karierę" zupełnie bez układów.
To jest Polska właśnie.
Bez dalszego komentarza.