piotr7777
09.01.07, 19:42
...w 2010 roku?
Bo z jednej strony wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie ale z
drugiej powstaje pytanie jak nie on to kto. Przecież nie Tusk a Borowski,
który zresztą od obecnego prezydenta jest starszy o 3 lata jakoś też mi się
już nie widzi.
Boję się, że kampania PiS-u i LK będzie przebiegać pod hasłem, że nie ma dla
nich alternatyw. Bo oni mają "wizję" a opozycja tylko krytykuje (a jak
wiadomo krytykując prowadzi antypaństwową działalność).
Tu się musi coś wydarzyć co wyciągnęłoby ten kraj z obecnego ponurego stanu.