asienka32
10.01.07, 12:53
z nas.
Jak tam sie miewa wstyd politycznie poprawnych co muszą za granicą świecic
oczami i się tłumaczyć z poczynań Polaków?
"Dzisiaj cały świat - począwszy od dziennikarzy lewicowego "Liberation" po
publicystów konserwatywnego "Corriere de la Sera" - pyta Polaków: jak było
możliwe, by w kraju "Solidarności" i Jana Pawła II ktoś mógł za wszelką cenę
bronić agenta SB jako moralnego autorytetu, jako człowieka godnego, by
przewodzić polskiemu Kościołowi? To nie są pytania do nas, to są pytania do
Adama Michnika i Czesława Kiszczaka. Niech na nie odpowiedzą. Bo to oni
bronili honoru i pozycji takich ludzi w polskim Kościele, w polskiej
polityce, w polskiej kulturze. Bronili agentów SB, niszcząc ich akta,
manipulując nimi, zabraniając zadawania pytań o ich przeszłość."
Źródło cytatu: www.dziennik.pl/Default.aspx?
TabId=14&ShowArticleId=27519