Uderzyła ucznia niechcący

IP: *.net.autocom.pl 07.04.03, 01:22
Szkola takze ponosi odpowidzialnosc z Dyrekcja na czele za
zaistanialy wypadek. Dlaczego? -przez brak reakcji na skargi
dotyczace skandalicznego zachowania sie nauczycielki jeszcze
przed wypadkiem. Natomiast po wypadku usiluje sprawe tuszowac!
Nic nie bedzie wlasciwe, tylko zwolnienie dla calej Dyrekcji i
dozywotni zakaz wykonywania zawodu dla anglistki.
    • Gość: wina Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.ds.uni.wroc.pl 07.04.03, 11:28
      No bez przesady!!! Czy ktos z Was byl kiedys na praktyce w
      szkole? widzial jak zachowuja sie bachory w stosuknu do
      nauczylieli i praktykantow? a rodzice niech najpierw wezma sie
      za wychowanie swoich dzieci i nauke elemantarnych zasad kultury
      [kto to widzial pchac sie na chama przez zastawione przez
      nauczylielke drzwi, chyba po to specjalnie tak stanela zeby sie
      dzieci nie pchaly i nie zrobily sobie krzywdy],a potem dopiero
      miec ewentualne zastrzezenia.
      • wielki_czarownik Do Winy 07.04.03, 17:13
        Gość portalu: wina napisał(a):

        > No bez przesady!!!

        Bea przesady!! Co z tego, że dziecko wylądowało w szpitalu?? Jakby zmarło to
        przecież zawsze można sobie zrobić nowe! Tak??

        Czy ktos z Was byl kiedys na praktyce w
        > szkole? widzial jak zachowuja sie bachory w stosuknu do
        > nauczylieli i praktykantow?

        Akurat 2 lata temu skończyłem LO i wiem też jak się zachowują nauczyciele w
        stosunku do uczniów. Wyzwiska, obrażanie (głównie SP), odpowiedzialność
        zbiorowa etc. Czy ktoś tym ludziom każe być nauczycielami?? Jak nie potrafią
        uczyć, to won z roboty. Będą się sadyści wyżywać! Niech ta nauczycielka się
        lepiej młotkiem w głowę stuknie!

        a rodzice niech najpierw wezma sie
        > za wychowanie swoich dzieci i nauke elemantarnych zasad kultury
        > [kto to widzial pchac sie na chama przez zastawione przez
        > nauczylielke drzwi, chyba po to specjalnie tak stanela zeby sie
        > dzieci nie pchaly i nie zrobily sobie krzywdy],a potem dopiero
        > miec ewentualne zastrzezenia.

        A jeśliby tego ucznia pobił dresiarz pod szkołą to też byś tak zareagował? Skąd
        taki relatywizm? Nauczycielce wolno dokonywać samosądów? Może żeby było
        sprawiedliwe niech rodzice biją źle uczących nauczycieli? Dla jasności jestem
        zwolennikiem kar cielesnych, ale w sposób prawnie uregulowany i cywilizowany.
        Można przyrżnąć pasem w tyłek, ale nie bić po twarzy, czy przewracać na ziemię!
        Musi być jasno powiedziane za co i jak uczeń może być ukarany. Na pewno nie
        może to prowadzić do takich obrażeń, by uczeń tracił przytomność i lądował w
        szpitalu!
      • Gość: Marcel Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 18:29
        Gość portalu: wina napisał(a):

        > No bez przesady!!! Czy ktos z Was byl kiedys na praktyce w
        > szkole? widzial jak zachowuja sie bachory w stosuknu do
        > nauczylieli i praktykantow? a rodzice niech najpierw wezma sie
        > za wychowanie swoich dzieci i nauke elemantarnych zasad kultury
        > [kto to widzial pchac sie na chama przez zastawione przez
        > nauczylielke drzwi, chyba po to specjalnie tak stanela zeby sie
        > dzieci nie pchaly i nie zrobily sobie krzywdy],a potem dopiero
        > miec ewentualne zastrzezenia.
        Dodaj do tego jeszcze MITYCZNE "choroby" w stylu dyslekcji czy nadpobudliwości
        nerwowej...
        • Gość: Dzidka Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 19:23
          > Dodaj do tego jeszcze MITYCZNE "choroby" w stylu dyslekcji czy
          nadpobudliwości
          > nerwowej...

          To nie są bynajmniej mityczne choroby. Osobna kwestią jest to, ze często się
          nadużywa diagnozy w celu usprawiedliwienia zwykłego lenistwa lub chuligaństwa.
          Jednak nie przesadzajmy! Pamiętam, jak moja koleżanka z klasy, całkiem bystra i
          inteligentna, musiała po podstawówce isć do zawodówki, bo wtedy o dysortografii
          (czy dysleksji) nikt nie slyszał. Na szczęście ona nie była tego świadoma. Sama
          uznała, że nie da rady, bo "robi błędy". I to była faktyczna dysortografia, o
          ile pamiętam jej zeszyty.
      • Gość: Dzidka Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 19:14
        Gość portalu: wina napisał(a):

        > No bez przesady!!! Czy ktos z Was byl kiedys na praktyce w
        > szkole? widzial jak zachowuja sie bachory w stosuknu do
        > nauczylieli i praktykantow?

        Wiem, jak się zachowują, ale właśnie dlatego niedopuszczalne jest takie
        zachowanie nauczyciela, który uczy nie od dziś, i wie, z czym ma do czynienia w
        swojej pracy. Ja jestem - podobno - dobrą "nauczycielką", na korepetycje ludzie
        do mnie walili drzwiami i oknami, bo słyszeli, że głąby chemiczno-matematyczne
        wyciągam na mocne czwórki. Mogłam tylko kiwnąć palcem, żeby dostać pracę w
        szkole. A dlaczego nie kiwnęłam? Ponieważ w trakcie praktyk (zwłaszcza w
        podstawówce) zorientowałam się, że po miesiącu pracy albo dzieci wykończą mnie,
        albo ja je powystrzelam. Co innego prowadzić korki dla maksymalnie 2-3 dzieci
        naraz, a co innego mieć 25 dzieci razy osiem godzin dziennie. Nie idę do
        szkoły. Boję się, ze stracę autorytet zbyt szybko, bo nie będę umiała się
        opanować.
    • Gość: Andrzej Adam Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: 213.17.140.* 07.04.03, 14:23
      Moja żona jest nauczycielką. To co teraz dzieje się w szkołach
      to totalny brak wychowania ze strony uczniów. Dzięki
      takim "nagongom" na nauczycieli, wielu z nich nie może liczyć
      nawet na minimum autorytetu. Część uczniów, utwierdzanna w tym
      przez rodziców, wychodzi z założenia, że nauczyciel nie może
      powiedzieć ani 1 złego słowa do nich. Najlepiej ZERO krytyki.
      A potem pojawiają się takie sytuacje, że na nauczyciela oczach
      dzieją się rzeczy nie do pomyślenia ... A potem pojawiają się
      te balaniuki, że wszystkiemu jest winny nauczyciel, bo nie
      upilnował gromady 30-50 "szalejących" ...
      • Gość: :: Nauczyciele to wspolczesni bohaterowie IP: *.ipt.aol.com 07.04.03, 14:58
        mecza sie za psie pieniadze z rozwydrzona gromada zle wychowanych dzieci.
        Rozwydrzone smarkacze to problem ogolnoswiatowy. W Polsce, wzorem innych krajow
        powinno sie utworzyc w szkolach stanowiska pilnowaczy pomagajacych
        nauczycielom. Moznaby ich rekrutowac np. wsrod mlodych bezrobotnych majacych
        czesto ze wzgledu na mala roznice wieku dobry kontakt z uczniami. Ponadto
        wydaje mi sie, ze nauczyciele, dyrekcje szkol, powinni pietnowac publicznie,
        np. na zebraniach rodzicielskich chamskie zachowanie uczniow i zglaszac je do
        policyjnych kuratorow. Nauczycielom nalezy tez wyplacac specjalne dodatki za
        ryzyko chorob nerwowych.
        • Gość: nauczyciel Re: Nauczyciele to wspolczesni bohaterowie IP: *.it-net.pl 07.04.03, 15:40
          W szkolach jest coraz więcej zestresowanych, aroganckich,
          niewychowanych uczniów - powodów tego jest wiele, a główną
          przyczyną jest brak podstawowych zasad, jakie powinien wpajać
          dom rodzinny , no i ogólna nerwowość czasów, w jakich żyjemy.
          Niestety, w szkołach jest również coraz więcej zestresowanych,
          przemęczonych nauczycieli, którzy tworzą sterty niepotrzebnej
          makulatury, aby osiągnąć awans zawodowy,ale nie mają czasu na
          prywatność, chwile dłuzszego dopoczynku, żyją w trachu przed
          zwolnieniem - wszak mamy niż demograficzny.
          Niestety, do zawodu trafiają często przypadkowi ludzie, a praca
          z dzisiajszą młodzieżą wymaga wiedzy , ale również wyczucia,
          kondycji fizycznej i psychicznej ,współpracy wielu ludzi - nie
          tylko nauczycieli i rodziców. Nagłaśnianie sprawy przez gazetę
          da tyle, że uczniowie stracą resztki szacunku dla nauczycieli,
          będą pozwalali sobie na coraz większą swobodę w mówieniu i
          czynach - wszak nauczyciel z zalożenia jest głupi. Sprawą
          powinno się zająć kuratorium, jeżeli są podstawy, to
          prokurator , i to powinno wystarczyć - dla dobra wszystkich, a
          zwłaszcza dzieci.
    • Gość: Monika Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.toya.net.pl 07.04.03, 16:47
      W szkołach będzie jeszcze gorzej niz jest.Nie chodzi o to, ile nauczyciele
      zarabiają za swoja ciężka i wymagająca pracę. Ale faktem będzie to że praca
      nauczyciela będzie ostatnią jaką młody człowiek po studiach będzie chciał
      wykonywać.Każdy będzie chciał znależć cos mniej stresującego i lepiej
      płatnego.A do pracy przyjdą największe niedorajdy i o powołaniu nie będzie juz
      mowy.I ten proces juz sie rozpoczął.A czy spełni sie marzenie Pani Minister o
      szkole bez stresu..pewnie tak.Bo szkoła bez stresu to taka szkoła gdzie panuje
      luz i nie ma żadnych wymagań.I w takich szkołach będa powstawały przyszłe elity
      intelektualne.A jeżeli chodzi o szkolenia,kursy i prawie bezsensowny wyścig po
      tytuły nauczycieli mianowanych,dyplomowanych etc.Projekty,ścieżki,zmiana plany
      lekcji na scenariusz lekcji itp itd... to jest pozorowana praca ludzi
      siedzących w kuratorium i metodyków.No przecież nie może byc tak,aby ktos kto
      ma małe doswiadczenie szkolił doswiadczonych juz nauczycieli.Poza tym jak mozna
      nazywac reformą cos co juz jest, było i będzie???? Coć mi sie wydaje,że koszta
      coraz to nowych reform ponoszone sa przez nauczycieli.Wszyscy zarabiaja na
      reformie tylko nie nauczyciele : kserowanie matur etc, rozwozenie tych papierów
      po szkołach, bezsensowne szkolenia.Mam czasami wrażenie,że jestem w błędnym
      kole. Ale niestety sa osoby,które sa z tego zadowolone...ale to nie sa
      nauczyciele ani uczniowie.Pytam zatem.... dla kogo jest szkoła..i kto
      sprawia,że szkoła jeszcze istnieje??? Czy w tym kraju są jacyś normalni
      ludzie,którzy mogliby sie zająć szkoła,służbą zdrowia albo bezpieczeństwem
      obywateli.A co się stanie jak uczeń uderzy nauczyciela? Pewnie nic bo zrobi to
      z nadmiernego stresu. Pozdrowienia.
    • Gość: Terry Uderzyć bezkarnie może uczeń ? IP: 167.178.112.* 07.04.03, 17:03
    • Gość: roman Uderzyła ucznia niechcący IP: 62.89.73.* 07.04.03, 17:05
      ta nauczycielka jak ja w ogule można nazwac nauczycielka
      powinna pracować w ZOMO,[ZMOTORYZOWANE ODDZIAŁY MILICJI
      OBYWATELSKIE KTÓRE ZJMOWAŁY SIE MORDOBICIEM STRAJKUJACYCH
      ROBOTNIKÓW W POLSCE].DO TEJ SZKOŁY CHODZI 4 MOICH DZIECI I
      OPINIE O TEJ PANI MAJA ZŁA ,JEST WULGARNA AGRESYWNA I
      NIEBESPIECZNA.NIE LICZY SIE Z NIKIM ,NAWET Z RODZICAMI UBLIZA
      IM BO LICZY NA BEZKARNOŚĆ .DOŚĆ TEGO ZOBACZYMY CO NA TO
      KURATORIUM MOJ @ T0 ZENIA 44WP.PL
      • Gość: socjolog bezstronn Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.ksk.net.pl / 192.168.1.* 09.04.03, 21:56
        Czytając wiadomości Pana Romana, mozna stracić wszelką wiarę w ludzi,
        jest pan chyba zupełnie aspołeczną jednostką. Wydaje Pan osąd zanim została
        udowodniona wina, strach pomyślec jak Pan wychowa swoje dzieci.
        Wszyscy wiedzą jaka jest dzisiejsza młodzież: arogancka, wulgarna, krnąbrna
        niczym nie przypominająca młodych ludzi starajacych się zadbać o swoją
        przyszłość.
        Za moich czasów nauczyciele mieli ogromny autorytet, uczniowie czuli
        respekt przed nauczycielem ( zaznaczam nie strach lecz respekt ). Zanim
        weszliśmy do klasy Nauczyciel otwierał salę, następnie my grzecznie
        wchodziliśmy do klasy, nie było mowy o żadnym napieraniu na drzwi czy pchaniu
        się na nauczyciela. Wszyscy chodziliśmy w granatowych fartuszkach z tarczami,
        w przebranym obuwiu.
        Nie było dnia bez jedynki, losowania szczęśliwego numerka ( który pozwala na
        bycie nieprzygotowanym przez cały dzień ) ani żadnych takich pomysłów które
        niby mają uczynić naukę "bezstresową". Była za to dyscyplina, rzetelność,
        porządek oraz wspomniany powyżej respekt przed gronem pedagogicznym.
        Z przykrością i ogromna troską o losy naszej przyszłości ( która leż juz
        dziś w rękach naszych dzieci ) uważam że winę za takie zdarzenia ponosimy my
        wszyscy ( z Panem, Panie Romanie włącznie ) poprostu nie potrafimy wychować
        swoich własnych dzieci. Sami ledwo dajemy sobie radę ze swoimi problemami, a
        co dopiero z problemami naszych pociech. Co więcej sądząc po tym jak Pan
        komentuje owe zajście oraz z gorliwością która temu towarzyszy, wydaje mi się
        że pan również nie bedzie w stanie ukształtować swoich przyszłych żywicieli i
        opiekunów. Natomiast użycie skrótu ZOMO ( który zapewne wszyscy są w stanie
        rozszyfrować bez Pana pomocy) uważam za niepotrzebne i niesmaczne ( to jedynie
        świadczy o Panu ).
        Reasumując, jestem pewien ze jakby do Pańskiego domu przysłać
        jakiegoś "rzetelnego" i "obiektywnego" dziennikarza, możnaby napisać niejeden
        artykuł " o domowym terroryście ", " wyrodnym ojcu " czy " ojcu z ZOMO ", bo
        niestety nie starcza czasem cierpliwości i opanowania na to co potrafią
        wymyśleć dzieci. Z pewnościa Pan też nie raz podnosił głos na swoje potomstwo
        czy nawet dał klapsa. A co ma począć nauczyciel kiedy ma przed sobą gromadę
        umysłów które kombinują co tu dziś zmalować, bo przecież i tak im za to nic
        nie grozi, coponajwyżej napuszczą na szkołę Tatusia lub prasę która zmiesza z
        błotem nauczycieli i zniszczy opinie szkoły.
        Dzieci są niestety w dzisiejszych czasach bezkarne i ani się obejrzeć jak
        po zniszczeniu resztek godności zawodu nauczyciela zajmą się rodzicami z Panem
        i mną włącznie.
    • Gość: ROMAN Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: 62.89.73.* 07.04.03, 17:46
      ORGINALNY PRZEBIEG WYDARZENIA ZEZNAJE UCZENNICA TEJ KLASY
      ŚWIADEK ZAJŚCNA.
      PDCZAS PRZERWY 5-RO UCZNIÓW WESZŁO DO KLASY W CELU ZMYCIA
      TABLICY A JEDEN Z UCZNIÓW OBSERWOWAŁ KORYTARZ I CAŁE ZAJŚCIE A
      BYŁO TAK:NA ŁAWCE NA KORYTARZY SIEDZIELI MARCIN WATORSKI,MICHAŁ
      LEWANDOSKI,ADRIAN MIŁEK I PAWEŁ KWINTO W TYM CZASIE PODESZŁA
      NAUCZYCIELKA I POWIEDZIAŁA ,ŻE MACIE NATYCHMIAST WEJŚC DO
      KLASY ,BO WPRZCIWNYM KIERUNKU WPISZĘ WAM UWAGI I SPUZNIENIA
      CAŁA TA CZWÓRKA RUSZYŁA DO KLASY W PEWNYM MOMĘCIE NAUCZYCIELKA
      ZABLOKOWAŁA WEJCIE DO KLASY I ODEPCHNEŁA MICHAŁA A MICHAŁ
      KOLEGĘ STOJACEGO ZA NIM .TEN KOLEGA ZA MICHAŁEM TJ. KAROL
      NIWICKI UDERZYŁ GŁOWA WE FRAMUGĘ DRZWI.PO WEJŚCIU DO KLASY
      NAUCZYCIELKA SPYTAŁA SIE KAROLA CO MU SIE STAŁO,BOLI MNIE
      GŁOWA,USIADŁ W ŁAWCE I PO CHWILI BEZWŁADNIE USUNOŁ SIĘ NA
      ZIEMIE.NAUCZYCIELKA WRZASNEŁA NIE UDAWAJ TO NIE CYRK I WYSZŁA
      Z KLASY DO INNEJ NAUCZYCIELKI PANI PYREK.OBYDWIE NAUCZYCIELKI
      POWRUCIŁY DO KLASY W KTÓREJ MIAŁO MIEJCE ZDARZENIE.PO CHWILI DO
      KLASY WESZŁA PANI PEDAGOG BARAN I PO CHWILI WZIEŁA GO DO
      SWOJEGO POKOJU SKAD ZADZWONIONO NA POGOTOWIE RATUNKOWE.OPINIE
      POSTEPOWANIA POZOSTAWIAM OSONDOWI LUDZI KTÓRZY TO PRZECZYTAJA
      • Gość: Marcel Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 18:40
        Gość portalu: ROMAN napisał(a):

        > ORGINALNY PRZEBIEG WYDARZENIA ZEZNAJE UCZENNICA TEJ KLASY
        > ŚWIADEK ZAJŚCNA.
        Zeznania 12letniego dzieciaka nie są wiarygodne.
        > PDCZAS PRZERWY 5-RO UCZNIÓW WESZŁO DO KLASY W CELU ZMYCIA
        > TABLICY A JEDEN Z UCZNIÓW OBSERWOWAŁ KORYTARZ I CAŁE ZAJŚCIE
        Pięciu do jednej tablicy? Raczej żeby se poskreślać nieobecności w dzienniku
        itp., a jeden z uczniów obserwował korytarz czy nauczycielka nie idzie.
        A
        > BYŁO TAK:NA ŁAWCE NA KORYTARZY SIEDZIELI MARCIN WATORSKI,MICHAŁ
        > LEWANDOSKI,ADRIAN MIŁEK I PAWEŁ KWINTO W TYM CZASIE PODESZŁA
        > NAUCZYCIELKA I POWIEDZIAŁA ,ŻE MACIE NATYCHMIAST WEJŚC DO
        > KLASY ,BO WPRZCIWNYM KIERUNKU WPISZĘ WAM UWAGI I SPUZNIENIA
        > CAŁA TA CZWÓRKA RUSZYŁA DO KLASY W PEWNYM MOMĘCIE NAUCZYCIELKA
        > ZABLOKOWAŁA WEJCIE DO KLASY I ODEPCHNEŁA MICHAŁA A MICHAŁ
        > KOLEGĘ STOJACEGO ZA NIM .TEN KOLEGA ZA MICHAŁEM TJ. KAROL
        > NIWICKI UDERZYŁ GŁOWA WE FRAMUGĘ DRZWI.PO WEJŚCIU DO KLASY
        > NAUCZYCIELKA SPYTAŁA SIE KAROLA CO MU SIE STAŁO,BOLI MNIE
        > GŁOWA,USIADŁ W ŁAWCE I PO CHWILI BEZWŁADNIE USUNOŁ SIĘ NA
        > ZIEMIE.NAUCZYCIELKA WRZASNEŁA NIE UDAWAJ TO NIE CYRK I WYSZŁA
        > Z KLASY DO INNEJ NAUCZYCIELKI PANI PYREK.OBYDWIE NAUCZYCIELKI
        > POWRUCIŁY DO KLASY W KTÓREJ MIAŁO MIEJCE ZDARZENIE.PO CHWILI DO
        > KLASY WESZŁA PANI PEDAGOG BARAN I PO CHWILI WZIEŁA GO DO
        > SWOJEGO POKOJU SKAD ZADZWONIONO NA POGOTOWIE RATUNKOWE.OPINIE
        > POSTEPOWANIA POZOSTAWIAM OSONDOWI LUDZI KTÓRZY TO PRZECZYTAJA
        Po literówkach i stylu w jakim to napisałeś wydaje mi się, że jesteś jednym z
        tych uczniów.
        • Gość: Dzidka Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 19:27
          > Pięciu do jednej tablicy? Raczej żeby se poskreślać nieobecności w dzienniku
          > itp., a jeden z uczniów obserwował korytarz czy nauczycielka nie idzie.

          Niekoniecznie, sama pamiętam, jak zostawaliśmy w klasie na dużej przerwie w
          pięć osób zamiast dwóch dyżurnych, a do dzienników nikt się nie pchał z tego
          prostego powodu, że podczas przerwy dzienniki muszą znajdować się w pokoju
          nauczycielskim.
      • Gość: camel Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.03, 18:42
        Gość portalu: ROMAN napisał(a):

        > ORGINALNY PRZEBIEG WYDARZENIA ZEZNAJE UCZENNICA TEJ KLASY
        > ŚWIADEK ZAJŚCNA.
        > PDCZAS PRZERWY 5-RO UCZNIÓW WESZŁO DO KLASY W CELU ZMYCIA
        > TABLICY A JEDEN Z UCZNIÓW OBSERWOWAŁ KORYTARZ I CAŁE ZAJŚCIE A
        > BYŁO TAK:NA ŁAWCE NA KORYTARZY SIEDZIELI MARCIN WATORSKI,MICHAŁ
        > LEWANDOSKI,ADRIAN MIŁEK I PAWEŁ KWINTO W TYM CZASIE PODESZŁA
        > NAUCZYCIELKA I POWIEDZIAŁA ,ŻE MACIE NATYCHMIAST WEJŚC DO
        > KLASY ,BO WPRZCIWNYM KIERUNKU WPISZĘ WAM UWAGI I SPUZNIENIA
        > CAŁA TA CZWÓRKA RUSZYŁA DO KLASY W PEWNYM MOMĘCIE NAUCZYCIELKA
        > ZABLOKOWAŁA WEJCIE DO KLASY I ODEPCHNEŁA MICHAŁA A MICHAŁ
        > KOLEGĘ STOJACEGO ZA NIM .TEN KOLEGA ZA MICHAŁEM TJ. KAROL
        > NIWICKI UDERZYŁ GŁOWA WE FRAMUGĘ DRZWI.PO WEJŚCIU DO KLASY
        > NAUCZYCIELKA SPYTAŁA SIE KAROLA CO MU SIE STAŁO,BOLI MNIE
        > GŁOWA,USIADŁ W ŁAWCE I PO CHWILI BEZWŁADNIE USUNOŁ SIĘ NA
        > ZIEMIE.NAUCZYCIELKA WRZASNEŁA NIE UDAWAJ TO NIE CYRK I WYSZŁA
        > Z KLASY DO INNEJ NAUCZYCIELKI PANI PYREK.OBYDWIE NAUCZYCIELKI
        > POWRUCIŁY DO KLASY W KTÓREJ MIAŁO MIEJCE ZDARZENIE.PO CHWILI DO
        > KLASY WESZŁA PANI PEDAGOG BARAN I PO CHWILI WZIEŁA GO DO
        > SWOJEGO POKOJU SKAD ZADZWONIONO NA POGOTOWIE RATUNKOWE.OPINIE
        > POSTEPOWANIA POZOSTAWIAM OSONDOWI LUDZI KTÓRZY TO PRZECZYTAJA


        a.czy ta uczennica w zeznanaich tez robila takie okropne bledy ortograficzne?
        b. prosze, nie pisz WYLACZNIE duzymi literami bo to sie zle czyta, a na pewno
        juz nie dodaje wagi twojej wypowiedzi.

        camel
      • Gość: autor Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: gnom:* / 10.30.42.* 07.04.03, 19:59
        Jestem wspołautorem artykułu o tym wypadku, szkoła próbuje wszystko ukryći
        zwalić wine na dzieci. Jutro (we wtorek) ukaze się tekst na ten temat,
        zaintweroswała mnie realacja ”Romana”. Prosze o kontakt:
        wojciech.czuchnowski@krakow.agora.pl
        tel. 0 501 294 554
        • Gość: Dzidka Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 20:48
          Gość portalu: autor napisał(a):

          > Jestem wspołautorem artykułu o tym wypadku, szkoła próbuje wszystko ukryći
          > zwalić wine na dzieci.

          Nie chodzi o zwalanie winy na dzieci!! To bzdura!! Chodzi o brak kompetencji. Z
          tym że to się tyczy zarowno nauczyciela, jak i rodziców wychowujących dzieci.
      • Gość: Seneka Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.ksk.net.pl / 192.168.1.* 09.04.03, 22:11
        Nie dośc że nie potrafi Pan pisać w swoim ojczystym języku to jeszcze używa
        pan konkretnych nazwisk i stanowisk. Mam nadzieje że namieżą pana komputer z
        którego wysyła pan te rewelacje i oskarżą o zniesławienie. Niech pan pamięta
        że czasy ludzi którzy przedstawiaja prawdę w sposób im pasujący odzeszły wraz
        z socjalizmem.
        Idż człowieku do lekarza od głowy, on ci poradzi co masz ze sobą zrobić i
        zaleci terapię.
    • Gość: esta Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.cache 07.04.03, 21:20
      Zastanawia mnie, czy autorzy GW szukają przemocy we właściwym
      miejscu i z właściwej strony? Sam jestem nauczycielem, a więc
      realia szkolne są mi bardzo bliskie. Z tekstu wynika, że
      nauczycielka pobiła, a z komentarza Romana, że był to
      nieszczęśliwy wypadek. Dziwi natomiast tak szybka reakcja GW,
      która nie postarała się o wnikliwe wyjaśnienie sprawy -
      "Oficjalnego stanowiska szkoły i władz oświatowych w tej
      sprawie można spodziewać się najwcześniej dzisiaj" - może warto
      było z tym tekstem poczekać, a nie osądzać, kiedy nie zostało
      osądzone? Odnoszę wrażenie, że GW chciała zacząć tydzień dobrym
      tekstem, w myśl zasady -"Krew na pierwszej stronie".
    • Gość: Slawo Gazeta Wyborcza IP: 213.17.132.* 07.04.03, 21:25
      Z tego co dzisiaj zostalo przedsawione m.in. w Kronice
      Krakowskiej to byl w 99% wypadek. Potwierdzil to ojciec dziecka :)
      Ciekaw jestem czy autorzy atrykulu beda takimi samymi WIELKIMI
      literami przepraszac nauczycielke za to ze wydali juz na nia wyrok.
      Jak widac rzetelnosc dziennikarzy z GW w Krakowie jest taka sama
      jak jej redaktora naczelnego przed komisja sledcza. Zapewna
      powiedza ze nie napisali to co napisali, a tytul artykulu wcale
      nie wskazuje kto byl winny itd.. No coz ale to jest wlasnie GW
    • Gość: WKURZONA Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.chello.pl 07.04.03, 21:34
      HA! I WIDZICIE JAKIE SĄ TE POLSKIE SZKOŁY?!
    • Gość: Adam Re: Uderzyła ucznia niechcący IP: *.n4u.krakow.pl 07.04.03, 21:47
      Typowe.
      Teraz trzeba tylko znalezc kozla ofiarnego, ktorym akurat w tym
      przypadku jest nauczycielka. Dzieci oczywiscie bezaelacyjnie
      niewinne. Bardzo przykre jak szybko nawet nie znajac sprawy
      feruje sie wyroki. Dziennikarz przepytuje rozemocjonowanych
      rodzicow i dzieci, ktorzy niekoniecznie mowia prawde i wnioski
      juz gotowe. A nauczycielke najlepiej od razu potepic i zwolnic,
      bez zadnych wyjasnien, bo po co ?!
    • Gość: Adam Re: Do Slawo IP: *.n4u.krakow.pl 07.04.03, 21:57
      W pełni się zgadzam co do Twojej opinii o Gazecie Wyborczej.
      Od dawna ta gazeta nie ma nic wspólnego z dziennikarską
      rzetelnością (na kazdym polu od polityki zaczynając na kulturze
      kończąc). Konformizm dziennikarzy siega juz zenitu. Dlatego nie
      mozna sie dziwić, że taka "aferka" to znakomita okazja żeby
      zaistnieć.
Pełna wersja