haen1950
13.01.07, 17:07
Ziobro w orgazmach, nawet nie pozwolił sprawdzić RPO warunków pobytu tej
matki z noworodkiem w areszcie.
"Maria S. trafiła do grudziądzkiego aresztu w listopadzie ub. roku. Była
wtedy w dziewiątym miesiącu ciąży. Dziecko urodziła w miejskim szpitalu.
Zaraz po porodzie z noworodkiem wróciła za kraty. Wysłannicy rzecznika
chcieli sprawdzić warunki, w jakich przebywają kobieta i niemowlę. Gdy w
czwartek zjawili się w Grudziądzu, spotkała ich niespodzianka. – Dyrektor
zakładu karnego poinformował naszych pracowników, że muszą wystąpić do
prokuratora o zgodę na widzenie z Marią S. – mówi nam Janusz Zagórski z Biura
RPO. Bez niej, jak usłyszeli, spotkanie nie wchodzi w grę. Ostatecznie do
rozmowy z Marią S. nie doszło. Przedstawiciele RPO tylko obejrzeli więzienie
i przepytali pracowników".