nowytor4
14.01.07, 04:27
Zainteresowanie jakie wzbudza bohaterstwo pani Ireny przekłada się na ilość
artykułów i tu mamy:
szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,51922.html?slowo=Irena+Sendler&x=38&y=11&szuk=gazeta
Zaczynam podejrzewać, że wśród UBeków, którzy chcieli ją po wojnie aresztować
i zastosować wobec niej "ostateczne rozwiązanie" był niejaki Stefan S., brat
jednego z najdzielniejszych nadredaktorów.
Więcej zainteresowania budzi jej postać w prasie katolickiej, niż z racji
uratowanych osób np. GW.
Autor poniższego artykułu zastanawia się dlaczego do tej pory nie umieszczono
nazwiska pani Ireny w podręcznikach. A odpowiedź chyba jest prosta, kto się
odważy postawić jedynemu autorytetowi do wskazywania bohaterów?
www.media.wp.pl/kat,33714,wid,8683621,wiadomosc.html?rfbawp=1168743377.637