Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm?

14.01.07, 23:11
Mam dość ordynacji wyborczej, która daje wszystkim obywatelom jednakowe prawa
wyborcze! Ciemna masa dająca posłuch kłamstwom populistów wybiera nam władzę,
za którą nic tylko się wstydzić. Mam już dość tego obciachu!

I dlatego postuluję wprowadzenie następujących zmian w ordynacji wyborczej do
Sejmu RP:

1. Każdy człowiek powinien mieć prawa wyborcze proporcjonalne do swojego IQ i
wiedzy o swoim kraju, partiach i politykach, na których ma głosować.

2. Co do wiedzy, to w lokalach wyborczych oprócz kart do głosowania, wyborca
winien otrzymywać do wypełnienia test, który pozwoli ocenić jej poziom.
W punktacji od 0 do 100. Perforowane karty, sprawdzane przez „komputer”,
tak aby wykluczyć dowolność oceny.

3. Co do poziomu IQ, to każdy wyborca musiałby poddać się odpowiedniemu
testowi jeszcze przed przystąpieniem do głosowania. A w lokalu wyborczym,
wraz z dowodem osobistym, musiałby okazać się zaświadczeniem zaliczenia
tego testu, z podaną oceną.

W dobie komputerów nie widzę żadnego problemu z podliczaniem głosów, w tym
systemie.
Głos pana/pani X ma wagę równą sumie jego IQ i wyniku testu obywatelskiego.
I tak:
IQ = 100 i wynik testu = 50 daje wynik 150 pkt. oddanych na naszego Y-ka.
IQ = 30 i wynik testu = 10 daje wynik 40 pkt. oddanych na dowolnego demagoga.

W przypadku IQ = 170 i wyniku testu = 90 miałbym 260 punktów do dyspozycji.
Może wówczas partie polityczne zastanowiłyby się jak zdobyć mój głos?! :-)))
    • pla_cebo Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:14
      A kto sprawdzi Twoje prawa?
      • taziuta Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:18
        pla_cebo napisała:

        > A kto sprawdzi Twoje prawa?

        Czego kotku nie zrozumiałaś?
        Chętnie powtórzę, specjalnie dla osób specjalnej troski! :-)
    • etta2 Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:15
      P O P I E R A M!!!!!!!
      W pełni podzielam twoja opinię. Rzeczywiście, trudno zgodzic się z tym, że
      taki "ni cytaty, ni pisaty" ma wybierać waaaadzę.
    • w11mil zapytaj starszych Towarzyszy jak rozwiazali ten p 14.01.07, 23:16
      roblem

      taziuta napisał:
      > Mam dość ordynacji wyborczej, która daje wszystkim obywatelom jednakowe prawa
      > wyborcze! Ciemna masa dająca posłuch
      • taziuta Miła, jam najstarszym w naszym gronie! :-) 14.01.07, 23:21
        w11mil napisała:
        Re: zapytaj starszych Towarzyszy jak rozwiazali ten
        > problem
    • lux_et_veritas Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:17
      > Może wówczas partie polityczne zastanowiłyby się jak zdobyć mój głos?! :-)))

      Po tym co naskrobałoś - począwszy od niezrozumienia nietrudnego przecież pojęcia
      rasizmu - wątpię, aby którejś z partii zależało w celowanie w takie niziny (góra
      kilkanaście punktów wedle twojej skali).
      • lux_et_veritas Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:18
        > zależało na celowaniu w takie niziny
      • taziuta Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:19
        lux_et_veritas napisał:

        > > Może wówczas partie polityczne zastanowiłyby się jak zdobyć mój głos?! :-
        > )))
        >
        > Po tym co naskrobałoś - począwszy od niezrozumienia nietrudnego przecież
        > pojęcia rasizmu - wątpię, aby którejś z partii zależało w celowanie w takie
        > niziny (góra kilkanaście punktów wedle twojej skali).

        Błysłeś, jak to lux! :-)
        • lux_et_veritas Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:38
          > Błysłeś,

          tinyurl.com/yak7qk
          • taziuta Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:46
            lux_et_veritas napisał:
            Did you mean: blysnales, baranku niebozy?

            taziuta napisał:
            > > Błysłeś,

            Brawo! Dobrze Ci idzie! Spróbuj jeszcze raz! :-)
    • numenor11 A dziabnięte przez Simona ? 14.01.07, 23:18
      Nasuwa się pytanie o IQ młodych liberałek, no i o rasizm oczywiście.
      • taziuta Re: A dziabnięte przez Simona ? 14.01.07, 23:31
        numenor11 napisał:

        > Nasuwa się pytanie o IQ młodych liberałek, no i o rasizm oczywiście.

        Obawiam się, że te dziabnięte to był elektorat Samoobrony...
        • numenor11 Re: A dziabnięte przez Simona ? 14.01.07, 23:35
          taziuta napisał:

          > numenor11 napisał:
          >
          > > Nasuwa się pytanie o IQ młodych liberałek, no i o rasizm oczywiście.
          >
          > Obawiam się, że te dziabnięte to był elektorat Samoobrony...

          Z Samoobrony ? Antyrasistki z Warszawki ?
          No może, ja się nie znam.
          • taziuta Re: A dziabnięte przez Simona ? 14.01.07, 23:54
            numenor11 napisał:

            > taziuta napisał:
            >
            > > numenor11 napisał:
            > >
            > > > Nasuwa się pytanie o IQ młodych liberałek, no i o rasizm oczywiście.
            > >
            > > Obawiam się, że te dziabnięte to był elektorat Samoobrony...
            >
            > Z Samoobrony ? Antyrasistki z Warszawki ?
            > No może, ja się nie znam.

            Najprawdopodobniej to były zwykłe głupki, które nie słyszały o prezerwatywach...
            Albo słyszały, że prezerwatywa zabezpiecza przed AIDS "tylko" w 99 procentach,
            a że nie potrafią do dwóch zliczyć, to tym bardziej do 99...
    • prawie_magister Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:33
      taziuta napisał:

      > Mam dość ordynacji wyborczej, która daje wszystkim obywatelom jednakowe prawa
      > wyborcze!

      ----------
      • taziuta Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 14.01.07, 23:49
        prawie_magister napisał:

        > znaczy się że takim d..... jak ty trzeba zabrać prawa wyborcze?
        > bo jak wynika z tych Twoich wypocin to Twoje IQ jest na poziome 15.

        Widzę Magister, że "prawie" rzeczywiście stanowi różnicę! :-)
    • frank_drebin Dosc niewykonalne ze wzgledow technicznych - 14.01.07, 23:57
      pol budzetu panstwa by to wszystko kosztowalo pewnie, ale jakas mysl do
      dyskusji jest. A teraz spadam spac sie pracuje a nie tylko klika na FK ;)
      • taziuta Re: Dosc niewykonalne ze wzgledow technicznych - 15.01.07, 00:00
        frank_drebin napisał:

        > pol budzetu panstwa by to wszystko kosztowalo pewnie, ale jakas mysl do
        > dyskusji jest. A teraz spadam spac sie pracuje a nie tylko klika na FK ;)

        Uff, cieszy mnie, że dla kogoś to też jest jakaś myśl!
        Dobranoc, też spadam :-)
    • 3210start Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 15.01.07, 00:01
      A czy iloraz inteligencji to rasa?

      • taziuta Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 15.01.07, 00:19
        3210start napisał:

        > A czy iloraz inteligencji to rasa?

        Wiesz, tak naprawdę to chodziło mi o dyskryminację, ale raz, że to trudne
        słowo, a dwa, nie mieściło mi się w temacie wątku...
    • silesius.monachijski22 A czy pozbawienie biernego prawa wyborczego 15.01.07, 00:01
      bylych czlonkow pzpr, sb czy wsi, to tez rasizm? wydaje mi sie, ze nie; w
      niemczech, po wojnie, tez pozbawiono biernego prawa wyborczego czlonkow nsdap,
      ss czy sa; co wy na to?

      • taziuta Re: A czy pozbawienie biernego prawa wyborczego 15.01.07, 00:17
        silesius.monachijski22 napisał:

        > bylych czlonkow pzpr, sb czy wsi, to tez rasizm? wydaje mi sie, ze nie; w
        > niemczech, po wojnie, tez pozbawiono biernego prawa wyborczego czlonkow
        > nsdap, ss czy sa; co wy na to?

        Sądzimy, że bujasz, niektórzy powiedzieliby, że wręcz kłamiesz!
        Nie zastosowano tam odpowiedzialności zbiorowej, bo każdy przypadek traktowano
        indywidualnie. Zauważ i doceń, że Ciebie też traktujemy bardzo indywidualnie! :)

        Nie mniej, chciałby zwrócić Twoją szanowną uwagę na to, że nie dyskutujemy tu o
        odpowiedzialności czy ograniczeniach praw wyborczych. Zapomnij na chwilę o
        historii, jeśli jesteś w stanie na tyle kontrolować swoje emocje...

        Mówimy tu o zróżnicowaniu praw wyborczych różnych osobników tej samej nacji! :-)
        • silesius.monachijski22 Re: A czy pozbawienie biernego prawa wyborczego 15.01.07, 00:32
          alez ja mowie o tym samym - bez emocji - tylko stosuje inne kryteria; i zwaz,
          ze nie pozbawiam Cie aktywnego prawa wyborczego, a tylko biernego; zas, co
          do "elitarnego" prawa wyborczego, to nie jest to nic nowego; juz Kant to
          proponowal: rozrozniajac miedzy "staatsbuerger" a "staatsgenosse"; tylko, ze u
          niego podstawowym kryterium bylo, czy dana osoba jest w stanie sama siebie
          utrzymac, czy tez jest zmuszona korzystac z pomocy innych

          taziuta napisał:

          > silesius.monachijski22 napisał:
          >
          > > bylych czlonkow pzpr, sb czy wsi, to tez rasizm? wydaje mi sie, ze nie; w
          >
          > > niemczech, po wojnie, tez pozbawiono biernego prawa wyborczego czlonkow
          > > nsdap, ss czy sa; co wy na to?
          >
          > Sądzimy, że bujasz, niektórzy powiedzieliby, że wręcz kłamiesz!
          > Nie zastosowano tam odpowiedzialności zbiorowej, bo każdy przypadek
          traktowano
          > indywidualnie. Zauważ i doceń, że Ciebie też traktujemy bardzo
          indywidualnie! :
          > )
          >
          > Nie mniej, chciałby zwrócić Twoją szanowną uwagę na to, że nie dyskutujemy tu
          o
          >
          > odpowiedzialności czy ograniczeniach praw wyborczych. Zapomnij na chwilę o
          > historii, jeśli jesteś w stanie na tyle kontrolować swoje emocje...
          >
          > Mówimy tu o zróżnicowaniu praw wyborczych różnych osobników tej samej
          nacji! :-
          > )
          • taziuta Re: A czy pozbawienie biernego prawa wyborczego 15.01.07, 00:40
            silesius.monachijski22 napisał:

            >... zas, co do "elitarnego" prawa wyborczego, to nie jest to nic nowego; juz
            > Kant to proponowal: rozrozniajac miedzy "staatsbuerger" a "staatsgenosse";
            > tylko, ze u niego podstawowym kryterium bylo, czy dana osoba jest w stanie
            > sama siebie utrzymac, czy tez jest zmuszona korzystac z pomocy innych.

            Czyli nie zupełnie to samo co ja proponuję... Nie uważam też, że winno się
            różnicować prawa wyborcze w zależności od ilości nóg czy rąk, kolego, lecz
            podaję ściśle określone kryteria!

            Idę o zakład, że gdyby tego rodzaju punktację zaproponowały kaczki (wiem, że
            nie zaproponją bo to populiści, a więc strzelaliby sobie we własne płetwy!),
            to z pewnością byś bronił tego pomysłu jako epokowego i oczywistego! :-)
            • silesius.monachijski22 Re: A czy pozbawienie biernego prawa wyborczego 15.01.07, 00:47
              nie; mnie sie wydaje, z jednak Kant - jezeli juz o roznicowaniu mowimy - mial
              wiecej racji; ci, ktorzy korzystaja z pomocy panstwa (a wiec podatnikow), godza
              sie rownoczesnie na ograniczanie swojego prawa na wplywanie na bieg rzeczy w
              panstwie (bo nie sa tymi, ktorzy panstwo utrzymuja, ale je wykorzystuja); i to
              jest jakos mierzalne; natomiast kwestia IQ? przeciez nie od dzisiaj wiadomo, ze
              IQ to bardzo mierne kryterium: bardzo trudno zdefiniowac jednoznacznie warunki,
              w ktorych mierzalnsoc inteligencji osobnikow w danych okolicznosciach bylaby
              niekwestionowalna

              taziuta napisał:

              > silesius.monachijski22 napisał:
              >
              > >... zas, co do "elitarnego" prawa wyborczego, to nie jest to nic nowego; j
              > uz
              > > Kant to proponowal: rozrozniajac miedzy "staatsbuerger" a "staatsgenosse"
              > ;
              > > tylko, ze u niego podstawowym kryterium bylo, czy dana osoba jest w stani
              > e
              > > sama siebie utrzymac, czy tez jest zmuszona korzystac z pomocy innych.
              >
              > Czyli nie zupełnie to samo co ja proponuję... Nie uważam też, że winno się
              > różnicować prawa wyborcze w zależności od ilości nóg czy rąk, kolego, lecz
              > podaję ściśle określone kryteria!
              >
              > Idę o zakład, że gdyby tego rodzaju punktację zaproponowały kaczki (wiem, że
              > nie zaproponją bo to populiści, a więc strzelaliby sobie we własne płetwy!),
              > to z pewnością byś bronił tego pomysłu jako epokowego i oczywistego! :-)
              • taziuta Re: A czy pozbawienie biernego prawa wyborczego 15.01.07, 07:05
                silesius.monachijski22 napisał:

                > ... przeciez nie od dzisiaj wiadomo, ze IQ to bardzo mierne kryterium: bardzo
                > trudno zdefiniowac jednoznacznie warunki, w ktorych mierzalnsoc inteligencji
                > osobnikow w danych okolicznosciach bylaby niekwestionowalna

                Słuchaj, nie chodzi tu o wagę aptekarską. Plus minus parę punktów nie zmienia
                zasadniczo punktacji. Ważny jest rząd/poziom. Czy mówimy o IQ
                • taziuta Poszło za szybko... 15.01.07, 07:07
                  taziuta napisał:

                  Słuchaj, nie chodzi tu o wagę aptekarską. Plus minus parę punktów nie zmienia
                  zasadniczo punktacji. Ważny jest rząd/poziom. Czy mówimy o IQ na poziomie 40
                  czy 140...
                  A co do warunków, to można ten test przeprowadzać razem z testem obywatelskim,
                  czyli "łapiemy" IQ chwili, chwili głosowania :-)
    • devegas Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 15.01.07, 00:20
      Mhh, ciekawy pomysł aczkolwiek mam wątpliwości.
      Po pierwsze, kryteria ustalania tzw. wagi głosu są niesprawiedliwe społecznie.
      Udowodnij, że człowiek wysoce inteligentny i o olbrzymiej wiedzy dokona wyboru partii czy posła który będzie reprezentował interesy ludzi mało inteligentnych i o niskiej wiedzy?
      Przy takiej ordynacji mierzonej wagą wg podanych przez Ciebie kryteriów posłowie i ogólnie wybrani politycy będą działać w imieniu i dla dobra głównie najbardziej znaczących dla nich wyborców a to rodzi niesprawiedliwość społeczną.
      • taziuta Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 15.01.07, 00:27
        devegas napisał:

        > Mhh, ciekawy pomysł aczkolwiek mam wątpliwości.
        > Po pierwsze, kryteria ustalania tzw. wagi głosu są niesprawiedliwe społecznie.
        > Udowodnij, że człowiek wysoce inteligentny i o olbrzymiej wiedzy dokona
        > wyboru partii czy posła który będzie reprezentował interesy ludzi mało
        > inteligentnych i o niskiej wiedzy?

        Chcesz powiedzieć, że przygłupy o żadnej wiedzy dokonują wyboru partii,
        która najlepiej reprezentuje ich interesy? Nie żartuj! :-)

        > Przy takiej ordynacji mierzonej wagą wg podanych przez Ciebie kryteriów
        > posłowie i ogólnie wybrani politycy będą działać w imieniu i dla dobra
        > głównie najbardziej znaczących dla nich wyborców a to rodzi niesprawiedliwość
        > społeczną.

        Jak wyżej! Żarty się Waćpana trzymają!
        Uważasz, że mądrzy (głosujący) ludzie z zasady chcą źle dla gorzej mentalnie
        przez naturę obdarzonych? Dlaczego mieliby tak chcieć?!
        Ja twierdzę, że im człowiek mądrzejszy tym łatwiej oddzieli ziarno od plew...
        • silesius.monachijski22 Wielce watpliwa argumentacja 15.01.07, 01:05
          Mowisz taziuta: "ludzie madrzy i wyksztalceni"? no, to ci odpowiem z grubej
          rury: te feministki, wyksztalcone, miedzy 20 a 25 lat, poszly do lzka z simonem
          m., choc - "wyksztalcone" - powinny sobie zdawac sprawwe, czym grozi seks z
          takim osobnikiem bez zabezpieczenia; i co: chcialbys, zeby tak bezdennie glupie
          osoby - choc "wyksztalcone" - mialy prawo glosu, a niewyksztalceni chlopi -
          ktorzy lepiej i rozsadniej podchodza do zycia .- nie? (bo zakladam,
          ze "wyksztalcone" panienki lepiej wypadlyby w tescie IQ)
          • bio.mum silesiusz jest gorszy od simona 15.01.07, 01:08
            silesius.monachijski22 napisał:

            zaraza jadem!!!

            dziewczyny - uwazajcie!! a szczgeolnie te z dziecmi!! silesiusz monachijski to
            pedofil!!!
            • silesius.monachijski22 Re: silesiusz jest gorszy od simona 15.01.07, 01:16
              Oj, bio.mum: Twoj przypadek siawdczy o tym, ze taziuta znow sie pomylil (nie
              pierwszy i nie ostatni raz)

              bio.mum napisała:

              > silesius.monachijski22 napisał:
              >
              > zaraza jadem!!!
              >
              > dziewczyny - uwazajcie!! a szczgeolnie te z dziecmi!! silesiusz monachijski
              to
              > pedofil!!!
              • bio.mum Re: silesiusz jest gorszy od simona 15.01.07, 01:18
                silesius.monachijski22 napisał:

                obys się trzymał z daleka od mojej córki!

                a teraz eot- brzydze sie tobą
                • silesius.monachijski22 Re: silesiusz jest gorszy od simona 15.01.07, 01:23
                  skoro sie trzymam - jak najdalej jak moge - od Ciebie, to tym bardziej od
                  Twojej corki (zycze jej wszystkiego najlepszego); nie wiem, co Cie dzisiaj
                  napadlo; moze jakis facet, ktory nie byl OK? moge tylko spekulowac; w kazdym
                  badz razie, Twoje ataki wywoluja u mnie salwy smiechu

                  bio.mum napisała:

                  > silesius.monachijski22 napisał:
                  >
                  > obys się trzymał z daleka od mojej córki!
                  >
                  > a teraz eot- brzydze sie tobą
                  • bio.mum Re: silesiusz jest gorszy od simona 15.01.07, 01:24
                    silesius.monachijski22 napisał:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=55276739&wv.x=2&a=55304719
                    • silesius.monachijski22 Re: silesiusz jest gorszy od simona 15.01.07, 01:30
                      a co to ma wspolnego z Toba? i z tematem dyskusji?

                      bio.mum napisała:

                      > silesius.monachijski22 napisał:
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=55276739&wv.x=2&a=55304719
    • patience Nie, to tylko plagiat 15.01.07, 07:42
      Z Platona. Ojca pomyslodawcy systemu totalitarnego ;)
      • pozarski Re: Nie, to tylko plagiat 16.01.07, 11:53
        patience napisała:

        > Z Platona. Ojca pomyslodawcy systemu totalitarnego ;)
        >
        >
        Tak twierdzil Popper,ale czy mial racje?I czy przed Platonem nie bylo innych?
        Czekam na rozwiniecie tematu.
    • ab_extra Nie, zwykła głupota 15.01.07, 07:45

      • taziuta Re: Nie, zwykła głupota 15.01.07, 07:55
        ab_extra napisał:
        Re: Nie, zwykła głupota

        Masz lepszy pomysł jak zachęcić polityków do zabiegania o głosy ludzi
        myślących, a nie tylko ciemnej masy, która kupi każde kłamstwo populistów?
        • ab_extra Tak, mam: przywrócić realną władzę wyborcom 15.01.07, 08:08
          Mnie do uczestnictwa w wyborach zniechęciło tzw. "odpolitycznienie" wszystkiego,
          co związane z realną władzą. To w istocie pozbawia sensu sam akt głosowania,
          bowiem polityk powinien iść do wyborów, aby SPRAWOWAć WłADZę a nie po to, by
          ładnie wyglądać w telewizorze. Odpolitycznianie polityki, czyli władzy, to
          śmierć demokracji.
          • taziuta Co masz na myśli? 15.01.07, 12:32
            ab_extra napisał:
            Re: Tak, mam: przywrócić realną władzę wyborcom

            > Mnie do uczestnictwa w wyborach zniechęciło tzw. "odpolitycznienie"
            > wszystkiego, co związane z realną władzą. To w istocie pozbawia sensu sam akt
            > głosowania, bowiem polityk powinien iść do wyborów, aby SPRAWOWAć WłADZę
            > a nie po to, by ładnie wyglądać w telewizorze. Odpolitycznianie polityki,
            > czyli władzy, to śmierć demokracji.

            Co to znaczy (jakbyś chciał to osiągnąć?) "przywrócić realną władzę wyborcom"?
            To dzisiaj jej nie mają? A kto jak nie wyborcy wybrali nam taki pasztet do
            Sejmu? :-)

            Co masz na myśli pisząc o odpolitycznieniu? W jaki sposób niby nasza polityka
            jest odpolityczniona?
            • ab_extra No i co z tego, że wyborcy wybrali? 15.01.07, 12:49
              Równie dobrze można demokratycznie wybierać np. Głównego Zarządcę Pogodą i
              Zjawiskami Atmosferycznymi, gdy realna władza jest gdzie indziej i znajduje się
              poza strefą demokratycznego wyboru. Właśnie na tym polega problem Kaczorów. Nie
              mają takich zgryzot ci "politycy", którzy godzą się ze swoją rolą
              "apolitycznych" administratorów, idących do "władzy" by poprzekładać papierki z
              kupki na kupkę i pogadać sobie w telewizorze. Problem mają Kaczory, które szły
              po władzę z rzeczywistym programem politycznym i autentyczną wolą wprowadzenia
              ich w życie. To właśnie wpędziło wielu ludzi w taką panikę: Kaczory poszły do
              władzy po to, by ją realnie sprawować. Coś podobnego nie zdarzyło się w Polsce
              od bardzo dawna :)
              • taziuta Nie odpowiedziałeś na moje pytania... 15.01.07, 13:24
                ab_extra napisał:
                Re: No i co z tego, że wyborcy wybrali?

                Masz kłopoty z wytłumaczeniem co masz na myśli, czy ze zrozumieniem pytania?

                > Równie dobrze można demokratycznie wybierać np. Głównego Zarządcę Pogodą i
                > Zjawiskami Atmosferycznymi, gdy realna władza jest gdzie indziej i znajduje
                > się poza strefą demokratycznego wyboru.

                Gdzież więc znajduje się ta władza, której nie mają wyborcy?!

                > Właśnie na tym polega problem Kaczorów. Nie mają takich zgryzot ci
                > "politycy", którzy godzą się ze swoją rolą "apolitycznych" administratorów,
                > idących do "władzy" by poprzekładać papierki z kupki na kupkę i pogadać sobie
                > w telewizorze. Problem mają Kaczory, które szły po władzę z rzeczywistym
                > programem politycznym i autentyczną wolą wprowadzenia ich w życie.

                To w końcu Kaczory mają autentyczną władzę, czy jej nie mają?
                Na czym polega ten ich problem? Kto im broni realizować program, gdyby jakiś
                mieli, poza lustracją, czy dekomunizacją? Przecież mają większość w Sejmie!

                > To właśnie wpędziło wielu ludzi w taką panikę: Kaczory poszły do władzy po
                > to, by ją realnie sprawować. Coś podobnego nie zdarzyło się w Polsce od
                > bardzo dawna :)

                A cóż ten slogan propagandowy ma tłumaczyć? I co to ma do rzeczy?
                Pytanie dotyczyło władzy. Nie mają jej wyborcy, ponoć, wg Ciebie, to skąd nagle
                ona się wzięła, czy nie wzięła (bo w końcu nie zrozumiałem) u Kaczorów?
                • ab_extra Co ja poradzę że nie umiesz czytać ze zrozumieniem 15.01.07, 13:27
                  To twój, nie mój problem.
                  • taziuta Mam nadzieję, że sam rozumiesz swój bełkot :-) 15.01.07, 13:42
                    ab_extra napisał:
                    Re: Co ja poradzę że nie umiesz czytać ze zrozumi

                    > To twój, nie mój problem.

                    Chciałeś chyba nam coś powiedzieć, coś co będzie zrozumiałe nie tylko dla
                    Ciebie, jak mniemam? I teraz masz kłopot z wyjaśnieniem o co Ci chodziło...
                    Hmm, to rzeczywiście mamy problem! :-)
    • t-800 Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 15.01.07, 12:54
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=rasizm
      • taziuta Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 15.01.07, 13:49
        t-800 napisał:

        sjp.pwn.pl/lista.php?co=rasizm

        A masz może też jakiś komentarz co do meritum mojego postu?
        Na jakim poziomie plasowałaby się średnia Młodzieży Wszechpolskiej, wg Ciebie?
    • s-k-i-n Re: Czy związanie praw wyborczych z IQ to rasizm? 15.01.07, 15:59
      tak, intelektualny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja