Czy do SB werbowano siłą i podstępem ?

15.01.07, 21:41
Czy to był świadomy wybór człowieka który był homo sovieticusem i wiernie
wynagradzał przyjaźń płynącą z ZSRR?
Czy SBek wiedział jak strzelano w tył głowy z bratniej służby NKWD polskim
oficerom?
Czy SBek werbował księży bo uważał ich za wrogów socjalistycznego państwa i
pokoju międzynarodowego?
    • pandada bardzo fajne pytania /bt 15.01.07, 21:44

    • ossey Re: Generalnie tak plus korzysci 15.01.07, 21:49
      majatkowe pomoc w karierze..zreszta zawsze komus na czyms zalezalo. Wielu np tez
      poszlo tam pracowac dla...mieszkania. Niestety wsrod nich byli rowniez moi
      koledzy ze studiow. Wstydzili sie ze tam pracuja...ale zawsze
      podkreslali...wiesz mieszkanie , kasa , talon na samochod , telefon....tak tak
      za komuny na telefon czekalo sie 10 lat.
      • mysz_polna5 Re: Generalnie tak plus korzysci 15.01.07, 22:18
        ossey napisał:

        > majatkowe pomoc w karierze..zreszta zawsze komus na czyms zalezalo. Wielu np
        te
        > z
        > poszlo tam pracowac dla...mieszkania. Niestety wsrod nich byli rowniez moi
        > koledzy ze studiow. Wstydzili sie ze tam pracuja...ale zawsze
        > podkreslali...wiesz mieszkanie , kasa , talon na samochod , telefon....tak tak
        > za komuny na telefon czekalo sie 10 lat


        *****************************************************************


        a to feler szepnal seler.
        Ja bylam za mloda, aby w tym PRL ,rozrabiac', ale przeciez moi rodzice zyli w
        tamtym swieci.
        Oni sie nie splamili taka praca, ani przynaleznoscia do jedynej-i-slusznej.
        Czyli mozna bylo zyc i tak.Czy bylo im trudniej, niz koniunkturalistom? Napewno
        tak, ale 'zwyklych' ludzi ~ byla wiekszosc. I nikt mnie nie przekona, ze ci co
        realizowali swoje ambicje za pomoca 'podporki'~ mieli racje. To nieprawda, bo
        wiekszosc z nich to: mierni, bierni ale wierni. Albo udajacy, ze takimi sa.

        Gdyby moje rozumowanie bylo bledne, to zapytam. Dlaczego tak malo sukcesow, czy
        tez liczacych sie osiagniec ~ wniesli do swiatowego postepu naukowo-
        technicznego wyksztalceni ludzie ze b.ZSRR, czy demoludow? Przeciez tak im
        pomagano i ulatwiano, a nawet wielu z nich awansowano spolecznie?

        • ossey Re: Generalnie tak plus korzysci 15.01.07, 22:33
          Mozna bylo...nawet do tego stopnia ze czlowiek zapominal ze zyje w demoludzie.
          Ja wolalem "wycieczki" do Budapesztu , Warny , Istambulu a nawet udalo mi sie
          wykupic do Dheli. I nie trzeba bylo ukladow...bo w PRL-u najlepszym ukldem byl
          "zielony".
          Owszem czasem moze byl "wstyd" przed tymi ustawionymi...ze po takich studiach
          handluje zielonymi i ciuchami ( bo oni byli klientami , kupowali padziewie
          tureckie i zielone w skarpety) ale oni juz wtedy byli dla mnie frajerami ktorzy
          sie sprzedali....po 89 role sie odmienily.
    • p.smerf Re: Czy do SB werbowano siłą i podstępem ? 15.01.07, 22:07
      Lubię pytania w stylu: "jak się nazywa Puszcza Kampiowska pod Warszawą".

      Po co zadajesz pytania na które sam odpowiadasz? Przyzwyczajenie z ambony?
    • kali301 Re: Czy do SB werbowano siłą i podstępem ? 15.01.07, 22:48
      Myślę, że werbowano w taki sam sposób, jak to robi się w krajach satelitarnych
      naszego ukochanego wielkiego brata zza Wielkiej Kałuży oferując:

      - dobrze płatną pracę za minimum kwalifikacji zawodowych
      - wygodne i beztroskie życie
      - biżuterię, elegancki ubiór
      - bezpłatne zwiedzanie świata
      - łatwość zdobywania przygodnych partnerów

      i biorąc pod uwagę cechy upatrzonego kandydata:

      - brak jakichkolwiek oporów moralnych
      - obojętność na cierpienie innego człowieka
      - przyjemność przy kaleczeniu i zabijaniu zwierząt i ludzi
      - skłonność do gier i hazardu
      - uzależnienia (narkotyki, alkohol, inne)

      a przy tym milcząco zakładając, że kandydaci zaangażowani ideowo są mało
      przydatni do pracy wywiadowczej.

      ______________________________________________________________________________
      Kosmopolici i marynarze nie mają Ojczyzny. Płyną z prądem i wiatrem beznadziei.
      - marynarz
Pełna wersja