Osiągnięcie socjalizmu:rodzące odsyłane z kwitkiem

18.01.07, 11:28
"Fakt": Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadza w szpitalach limity na porody.
Dyrektorzy oddziałów położniczych alarmują, że kontrakty starczą tylko do
końca października. Potem rodzące będą odsyłane z kwitkiem.
Jak pisze dziennik, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzej Sośnierz
wyznaczył porodówkom konkretną liczbę pacjentek, które mogą przyjąć w roku. A
limit wyznaczony przez Sośnierza jest jak wyrok - żadna ponadprogramowa
według szefa NFZ pacjentka nie dostanie się na wybrany wcześniej oddział.
wiadomosci.onet.pl/1467505,11,item.html
Z jednej strony zachęca się do posiadania dzieci becikowym a z drugiej
zniechęca wizją rodzenia na ulicy. Tak to jest w socjaliźmie: płacisz składkę
a w zamian dostajesz upokorzenie. W rezultacie płacisz drugi raz (łapówką) by
kobieta rodziła w godnych warunkach i miała opiekę. Tak oto
wygląda 'darmowa' 'służba' zdrowia.
.
    • artsg Re: Osiągnięcie socjalizmu:rodzące odsyłane z kwi 18.01.07, 11:30
      capitalissimus napisał:

      > "Fakt":

      Gratuluję doboru prasy.
      Tej dla gospodyń domowych
      • capitalissimus Re: Osiągnięcie socjalizmu:rodzące odsyłane z kwi 18.01.07, 11:33
        Czyli to Twoim zdaniem bzdury wyssane z palca? Ciekawe czy tak samo piszesz gdy
        rzecz dotyczy np. PO.
        • artsg Re: Osiągnięcie socjalizmu:rodzące odsyłane z kwi 18.01.07, 12:02
          capitalissimus napisał:

          > Czyli to Twoim zdaniem bzdury wyssane z palca? Ciekawe czy tak samo piszesz gdy
          >
          > rzecz dotyczy np. PO.
          Poczekajmy na odpowiednie rozporzadzenie.
          A nie tzw fakt prasowy. tym bardziej z popołódniówki jaką jest Fakt
    • humbak Re: Osiągnięcie socjalizmu:rodzące odsyłane z kwi 18.01.07, 11:35
      Nihil novi. Ale przecież prywatyzacja SZ to dziki XIX-wieczny liberalizm.
    • asienka32 To jakaś bzdura. 18.01.07, 11:38
      Być może limity dotyczą kosztów 1 porodu a nie ilości przyjmowanych pacjentek,
      niestety panowie dyrektorzy szpitali a także oddziały położnicze nie przyjmują
      tego do wiadomosci.
      W końcu nie może być tak, ze panu ordynatorowi NFZ zabierze kasę na "cesarki na
      życzenie" dla prywatnych pacjentek.
      Nie wierzycie - polecam forum Ciąża.
      Kiedyś włożyłam kij w mrowisko wypowiadajac się o cesarkach na życzenie /czyli
      wykonywanych dla wygody rodzącej a nie z medycznych wskazań/ za pieniadze NFZ.
      Myślałam, ze zaraz wywołam zbiorowe poronienie oburzonych cieżaróweczek.
      • capitalissimus Re: To jakaś bzdura. 18.01.07, 11:52
        No przecież się należy! A w ciężarówkach hormony buzują więc trzeba ostrożnie!
        Masz jakiś link do tej 'dyskusji'?
        • asienka32 Re: To jakaś bzdura. 18.01.07, 11:57
          poszukam
    • kotek.filemon Za to kontrolowane będzie ubogacenie narzeczonych 18.01.07, 12:19
      wiadomosci.onet.pl/1467569,11,item.html

      Wydaje mi się że osoby dorosłe zdolne do czynności prawnych wiedzą co robią i
      nie potrzebują do tego psychologa, seksuologa ani pani rzecznik Sowińskiej.
    • pandada to akurat osiągnięcie kapitalizmu 18.01.07, 12:27
      gdy szmal jest ważniejszy od człowieka
      • humbak Re: to akurat osiągnięcie kapitalizmu 18.01.07, 12:29
        Nie jest osiągnięciem kapitalizmu gdy szmalem zarządzają politycy i ludzie co g.
        o szmalu wiedzą.
        • pandada szpitale nakierowuje się na zysk 18.01.07, 12:35
          a nie na dobrą służbę społeczeństwu. Dobry dyrektor szpitala, to ten z wysokim
          zyskiem, a nie zarządzający szpitalem o wysokim poziomie opieki.
          • humbak Re: szpitale nakierowuje się na zysk 18.01.07, 12:42
            W normalnej, kapitalistycznej gospodarce zyski ma tylko szpital który dobrze
            zaspokaja potrzeby klientów. U nas dobry jest dyrektor szpitala, który nie
            bankrutuje.
            • pandada mnie nie obchodzą zyski szpitala 18.01.07, 13:00
              lecz jakość i dostępność usług medycznych. Nie może być tak, że leczenie jest
              optymalizowane ekonomicznie a nie medycznie.
              Rodzącą trzeba przyjąć i żadnego "ale".
              • humbak Re: mnie nie obchodzą zyski szpitala 18.01.07, 13:29
                Jejku chłopie, o czym Ty gadasz? Zacznijmy od tego że nie mamy kapitalizmu w SZ.
                Najważniejszy jest pieniądz to chciwość, a nie kapitalizm. Nie zmieniaj
                znaczenia słów.
                Obecnie na usługi medyczne wyznaczane są limity. Pieniędzy jest ilość
                ograniczona i więcej się nie wyczaruje bo niby skąd? To jest socjalizm. Służba
                zdrowia "bezpłatna". Bzdura i szyderstwo z ludzi, którzy w to wierzą.
                Jakbyś miał ten straszny kapitalizm, to każdy by się musiał sam ubezpieczyć i
                jakiś tam zakres usług miałby gwarantowany, ewentualnie płacił by sam i wtedy
                nie martwiłby się czy państwu wystarczy z moich składek. A jakby szpital nie
                myslał o zyskach to nie miałbyś gdzie do szpitala pójść bo ten najnormalniej w
                świecie zbankrutowałby. Tyle tylko ze aby zarabiać musiałby o klientów dbać.
                • pandada to ty zmieniasz znaczenie słów 18.01.07, 13:55
                  kapitalizm - system gospodarczy oparty na wolnym rynku. Prawa rynku są amoralne.
                  Obowiązuje maksymalizacja zysku, prawa popytu i podaży, konkurencji.

                  socjalizm - system skierowany na likwidowanie nierówności społecznych,
                  podporządkowanie gospodarki idei sprawiedliwości społecznej.

                  nie ma być darmowej służby zdrowia (bo lekarze nie pracują za darmo), lecz
                  nieodpłatna. Utrzymywana z obowiązkowego ubezpieczenia.
                  • humbak Re: to ty zmieniasz znaczenie słów 18.01.07, 14:04
                    > kapitalizm - system gospodarczy oparty na wolnym rynku. Prawa rynku są amoralne
                    > .
                    > Obowiązuje maksymalizacja zysku, prawa popytu i podaży, konkurencji.

                    Nie konstruuj definicji jeśli zamierzasz tam dodawać swoje oceny moralne. Wolny
                    rynek rządzi się prawami logiki. Każdy podmiot dąży do maksymalizacji swoich
                    zysków, ugruntowania pozycji na rynku, zmniejszenia wydatków. KAŻDY, a więc nie
                    tylko pracodawca, ale i pracownik, klient, pośrednik itd. Tu nie ma żadnej
                    niemoralności. Żyć trzeba mieć za co. Podmiot, który ma pieniądze może je
                    wydawać i zapewniać w ten sposób źródło zarobku innym.

                    > socjalizm - system skierowany na likwidowanie nierówności społecznych,
                    > podporządkowanie gospodarki idei sprawiedliwości społecznej.

                    Dobrze że napisałeś sprawiedliwości społecznej, a nie sprawiedliwości. Pierwsza
                    ma z drugą niewiele wspólnego.

                    > nie ma być darmowej służby zdrowia (bo lekarze nie pracują za darmo), lecz
                    > nieodpłatna. Utrzymywana z obowiązkowego ubezpieczenia.

                    Nie darmowa tylko nie odpłatna:D A co to jest składka jeśli nie opłata?
              • capitalissimus Re: mnie nie obchodzą zyski szpitala 18.01.07, 14:02
                Ależ z ciebie jest żałosny, populistyczny analfabeta...
                Spójrzmy od czego, m.in., zależy jakość usług medycznych:
                -od personelu. czy on pracuje za darmo? skąd wziąć pieniądze na płace?
                -od sprzętu. jak wyobrażasz sobie tę kwestię? czy firmy mają dostarczać sprzęt
                za darmo szpitalom? jak dyrektor szpitala ma twoim zdaniem rozwiązać ten
                problem?
                -wodociągi i elektrownie. skąd ma dyrektor wziąć pieniądze na dostawy mediów?
                tam też pracują ludzie, którzy za wytworzony i dostarcony prąd chcą zapłaty.
                podobnie jest z firmami dostsarczającymi jedzenie, sprzęt opatrunkowy, ubiór
                dla personelu, farbę na remonty i tysiące innych rzeczy. Wytłumacz mi proszę
                jak zapewnić tę szcztną, postulowaną przez ciebie 'jakość i dostępność usług
                medycznych' bez dbania o ekonomię.
                A teraz popatrzmy na wpływy. Składkę ZUSowską w skład której wchodzi składa
                zdrowotna opłaca w tej chwili ok. 13 mln osób (185pln per capita) Łatwo
                policzyć, że suma składek wynosi ok.29mld PLN. Budżet służby zdrowia to zaś
                36mld bo olbrzymią część wpływów jest marnowana i zżerana przez biurokrację
                będąca cechą socjalizmu. Pomyśl może trochę i przestać pieprzyć dyrdymały o
                kapitaliźmie bo nie masz pojęcia o czym mówisz. Tłuku!
    • asienka32 Obiecany link: 18.01.07, 18:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=29531170&a=29531170
      pozdrawiam
      a32
    • reakcjonista1 Tudzież Piecha zapluwający się że jakto tak 18.01.07, 18:09
      chrum chrum... przecież prywatne chrum chrum ubezpieczenia są niemowliwe :-)))
Pełna wersja