kabotyna.kabotyna
18.01.07, 17:34
Zdaje się, że z zapałem kiedyś głosił idee które nie dopuszczały czegoś
takiego jak telewizja państwowa a pabieranie abonamentu za oglądanie takowej
nazywał bandyctwem, złodziejstwem, zbrodnią, itp. W UPR do 1995 był
rzecznikiem tej partyjki.
Teraz na garnuszku podatników i płacących abonament za bronkowe TVPiS serwuje
niestrawnego gniota pod nazwą Ring. Nagle okazało się, że państwowa kasa
śmierdziała tylko wtedy kiedy do niej ten szmaciaż dostępu nie miał. Teraz
jednak koryto zapełnione dla takich jak on zostało i trzeba napełnić tą
nalaną mordę do syta.
...zaś ten grafomański paszkwil z tytułu wątku, faktów ma dokładnie tyle samo
co publikowane w stanie wojennym przez KAW jego żałosne wypociny w stylu SF.
Ważne momenty kariery tego walczącego jak lew, z komuną rzecz jasna,
niezłomnego bojownika który od czerwonych nigdy nic przecież nie brał bo się
brzydził, to przede wszystkim:
- "Z palcem na spuście" w tygodniku "Odgłosy" (Robotnicza Spółdzielnia
Wydawnicza "Prasa Książka Ruch", lipiec 1982)
- regularne publikacje w Młodym Techniku wydawanym przez Młodzieżową Agencję
Wydawniczą (całe lata 80-te)
- "Skarby stolinów" (Krajowa Agencja Wydawnicza, 1990)
Oczywiście z wrodzonego obrzydzenia do PZPR nie pobierał ani grosza za tą
działalność, choć bolało go że ze sprzedaży tych perełek literackich rośnie
kabza czerwonym.
Dla przypomnienia kto był tego autora wydawcą i promotorem, podobnie jak i
niejakiego Rybińskiego:
RSW Prasa-Książka-Ruch (Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza "Prasa Książka
Ruch") - monopolistyczne de facto wydawnictwo założone w 1973 r. przez PZPR,
z połączenia RSW "Prasa", wydawnictwa Książka i Wiedza oraz Przedsiębiorstwa
Upowszechniania Prasy i Książki "RUCH".
Wydawnictwo publikowało większość wysokonakładowych gazet i czasopism (w 1989
r. 247 gazet i czasopism) i książki o tematyce społeczno-politycznej. Jej
przybudówkami były wydawnictwa prasowe i pozaprasowe, agencje (m.in Polska
Agencja Interpress, Centralna Agencja Fotograficzna, Krajowa Agencja
Wydawnicza i Młodzieżowa Agencja Wydawnicza), miała własne drukarnie, sieć
kolportażu.