Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się

    • bio.mum Re: Abolicjonistki poszly sie wyskrobac??? 19.01.07, 22:05
      komu wystawiasz swiadectwo? nie sobie przypadkiem? zreszta, do kogo ta mowa.
      • silesius.monachijski0 Jestes abolicjonistka? a zawsze myslalem, ze jeste 19.01.07, 22:17
        s bio.mum

        bio.mum napisała:

        > komu wystawiasz swiadectwo? nie sobie przypadkiem? zreszta, do kogo ta mowa.
        • kaczka_w_buraczkach Re: Jestes abolicjonistka? 20.01.07, 20:06
          Co wspólnego z tematem ma to, czy ktoś jest abolicjonistką czy nie?
    • silesius.monachijski0 widzisz bio.mum, Ty stajesz sie troche dziecinnie 19.01.07, 22:37
      radykalna; mam wrazenie, ze bluzgajac na coraz to nowych forumowiczow (ze
      przypomne ci Mysze), coraz bardziej sie pograzasz; wiem, ze sama pewnie nie
      bylabys zdolna do aborcji, wiec po co tak niemadrze bronisz czegos, czego - na
      ludzki rozum - obronic sie nie da (pomijajac wszelkie kwestie ideologiczne); ja
      od kilku lat wspieram finansowo dwa domy samotnych matek w Polsce (wiecej
      narazie uczynic nie moge), bo wiem ze aborcja - wbrew temu co glosza
      tzw. "abolicjonistki", to nic innego jak morderstwo (fakt, czasami prawnie
      dopuszczone); zamiast drzec koty o to, co jakas chora na lewacka ideologie
      grupa badz medium "bluznie", lepiej zadbac o to, zeby dzieci - nawet te jakos
      tam "niechciane" - mogly sie nacieszyc tym swiatem, na ktorym i nam jako tako
      sensownie i przyjemnie sie zyje

      asienka32 napisała:

      > Ujawni się no i co? Będzie opowiadała o tym, jaka jest dumna z siebie, że w
      > postępowy i nowoczesny sposób uniknęła życiowych komplikacji?
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3860389.html
      > A Renatę Dancewicz wpisuję na listę lewackich kretynek.
      >
      • bio.mum [...] 19.01.07, 22:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • silesius.monachijski0 Re: blablablabla 19.01.07, 22:53
          OK, masz racje bio.mum; nie jestem psychiatra, i nie znam sie na rzeczy

          bio.mum napisała:

          > silesius.monachijski0 napisał:
          >
          > >spadaj z tymi swoimi wykladami do norek pisklatych.
    • kaczka_w_buraczkach Re: Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się 19.01.07, 22:49
      asienka32 napisała:

      > Ujawni się no i co? Będzie opowiadała o tym, jaka jest dumna z siebie, że w
      > postępowy i nowoczesny sposób uniknęła życiowych komplikacji?

      A jaki to niepostępowy i nienowoczesny sposób na uniknięcie 'życiowych
      komplikacji'? Wyrzucenie noworodka na śmietnik po przegryzieniu pępowiny w
      łazience? "Wyskrobanie" się drucianym wieszakiem? A może wstrzyknięcie do
      niechcianie ciężarnego brzucha Ajaxu?

      O dumie nie wspomnę, żeby cię nie musieć ośmieszyć.

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3860389.html
      > A Renatę Dancewicz wpisuję na listę lewackich kretynek.
      >

      Myślę, że się przejęła :-))))
      • asienka32 Własciwy partner, antykoncpcja, adopcja ... 19.01.07, 22:53
        ale do tego trzeba mieć oczy, rozum i serce a nie tylko ...

        kaczka_w_buraczkach napisała:


        > A jaki to niepostępowy i nienowoczesny sposób na uniknięcie 'życiowych
        > komplikacji'?
        • silesius.monachijski0 Re: Własciwy partner, antykoncpcja, adopcja ... 19.01.07, 22:59
          moze niepotrzebnie sie "wcinam", ale ja bym uwazal z ta antykoncepcja; nie
          zebym komus cokolwiek narzucal, albo czegokolwiek zabranial (albo: niedaj Boze:
          do loza zagladal); wydaje mi sie, ze antykoncepcja latwo moze sie wynaturzyc, i
          stac sie orezem w walce o zachowanie wlasnego egoizmu (dotyczy w rownej mierze
          mezczyzn i kobiety); planowanie rodziny: tak! antykoncepcja? niekoniecznie;
          ale: moze sie myle
          .
          errarum humanum est

          asienka32 napisała:

          > ale do tego trzeba mieć oczy, rozum i serce a nie tylko ...
          >
          > kaczka_w_buraczkach napisała:
          >
          >
          > > A jaki to niepostępowy i nienowoczesny sposób na uniknięcie 'życiowych
          > > komplikacji'?
          >
          • dziad_na_baby Ślązak! 19.01.07, 23:03
            Ja też wolałbym bez antykoncepcji bo przyjemniej i na całego.
            Ale pod warunkiem, że bez konsekwencji - dla kobitki oczywiście.
            • silesius.monachijski0 Re: Ślązak! 19.01.07, 23:13
              cwaniaczku: dobrze wiesz, ze - dzieki wspolczesnemu prawodawstwu (i dobrze, ze
              tak jest) - facet juz tak szybko nie moze sie wykrecic, i musi ponosic (chocby
              i finansowe) konsekwencje swojego "zapomnienia"; i to uwazam za sluszne; kazda
              decyzja wymgaga namyslu (nawet jezeli chec rozkoszy przewaza), i - jako wolny
              czlowiek - powinienes ponosic konsewkwencje wolnego wyboru; jako, ze
              mam "adoptowane" dzieci i w Polsce i w Afryce, to interesuje sie tez
              okolicznoscami ich poczecia; ja jestem facetem - Ty pewnie tez - i uwazam, ze
              za kazda aborcja w duzo wiekszym stopniu jest odpowiedzialny facet niz kobieta;
              pytalem, roztrzasalem i analizowalem; prawda jest niestety taka, ze sk....
              jestemy my, faceci, nie dziewczyny, ktore usuwaja (pomijajac maly procent
              ideologicznie nastawionych feministek); nie powiem, ze mnie to cieszy; ale: po
              co sie oszukiwac???
              dziad_na_baby napisał:

              > Ja też wolałbym bez antykoncepcji bo przyjemniej i na całego.
              > Ale pod warunkiem, że bez konsekwencji - dla kobitki oczywiście.
              • dziad_na_baby Re: Ślązak! 19.01.07, 23:23
                Masz mieć.
                Zgoda pełna *

                *
                Z zastrzeżeniami.
                Nigdy nie zapominam. Ani się, ani jej.
                • silesius.monachijski0 Re: Ślązak! 19.01.07, 23:28
                  gdyby wszyscy faceci w tym wzgledzie mysleli jak Ty czy ja, to problem aborcji
                  bylby zjawiskiem marginalnym; powiem Ci szczerze: wkurza mnie, kiedy faceci
                  wyzywaja od najgorszych dziewczyny/panie, ktore "uswaja", choc sami nie sa
                  sklonni do "przywiazania" napletka, kiedy pokusa jest necaca; nam jest latwiej:
                  w koncu my nikogo "pod sercem" nosic nie musimy; w tej akurat kwestii - majac
                  b. dobre kontakty z wieloma "doswiadczonymi" kobietami staje sie wojujacym
                  feminista; naprawde, zle sie - ogolnie jako faceci - "bawimy"

                  dziad_na_baby napisał:

                  > Masz mieć.
                  > Zgoda pełna *
                  >
                  > *
                  > Z zastrzeżeniami.
                  > Nigdy nie zapominam. Ani się, ani jej.
          • asienka32 Re: Własciwy partner, antykoncpcja, adopcja ... 19.01.07, 23:07
            silesius.monachijski0 napisał:

            Antykoncepcja jest dla ludzi i dla ich wygody. Czasem nie da się wszystkiego
            obliczyć i zaplanowac.
            Poza tym, kiedyś słyszałam wypowiedź mądrego ginekologa, żadna antykoncepcja
            nie jest tak szkodliwa i tak moralnie kontrowersyjna jak aborcja.
            Jestem zwolenniczką zroworozsądkowego podejscia. Skoro aborcji mówimy
            zdecydowane nie, to nie można odrzucać metod antykoncepcji. Dziwię się
            Kosciołowi, że twardo obstaje przy uznawaniu metod regulacji poczęć za grzech.
            • silesius.monachijski0 Re: Własciwy partner, antykoncpcja, adopcja ... 19.01.07, 23:17
              pojecie grzechu tez wydaje mi sie byc nieadekwatne; to raczej proba zwrocenia
              uwagi przez Kosciol na fakt, ze antykoncepcja ma tez swoja negatywna konotacje:
              preferuje egoizm i wygodnictwo; poza tym chodzi o cos wiecej: nie chodzi o to,
              zeby kazdy z kazdym i gdzie popadnie, ale zeby dwoje kochajacych sie ludzi
              przekazywalo zycie (z urokami i wadami) dalej; napewnojestem w jakims stopniu
              idealista, ale dobrze mi z tym; choc rozumiem i Twoje argumenty

              asienka32 napisała:

              > silesius.monachijski0 napisał:
              >
              > Antykoncepcja jest dla ludzi i dla ich wygody. Czasem nie da się wszystkiego
              > obliczyć i zaplanowac.
              > Poza tym, kiedyś słyszałam wypowiedź mądrego ginekologa, żadna antykoncepcja
              > nie jest tak szkodliwa i tak moralnie kontrowersyjna jak aborcja.
              > Jestem zwolenniczką zroworozsądkowego podejscia. Skoro aborcji mówimy
              > zdecydowane nie, to nie można odrzucać metod antykoncepcji. Dziwię się
              > Kosciołowi, że twardo obstaje przy uznawaniu metod regulacji poczęć za grzech.
              >
        • kaczka_w_buraczkach Re: Własciwy partner, antykoncpcja, adopcja ... 19.01.07, 23:08
          asienka32 napisała:

          > ale do tego trzeba mieć oczy, rozum i serce a nie tylko ...

          "a nie tylko" co?

          > kaczka_w_buraczkach napisała:
          >
          >
          > > A jaki to niepostępowy i nienowoczesny sposób na uniknięcie 'życiowych
          > > komplikacji'?
          >
          • kaczka_w_buraczkach Re: Własciwy partner, antykoncpcja, adopcja ... 20.01.07, 19:56
            kaczka_w_buraczkach napisała:

            > asienka32 napisała:
            >
            > > ale do tego trzeba mieć oczy, rozum i serce a nie tylko ...
            >
            > "a nie tylko" co?


            Mogę poznać odpowiedź na powyższe... A może mnie wygasiłaś na wszelki wypadek? :-)))

        • ofiara_spelniona [...] 19.01.07, 23:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • create Re: Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się 20.01.07, 00:31
      lista

      lewacki

      kretyn

      ulubione słowa prawicowych pieniaczy
      • asienka32 Re: Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się 20.01.07, 10:46
        Wyskrobałam się

        Jestem gejem/lesbijką

        Prawiczek /PiSda, PiSuar, PiSdzielec ... itp/

        Antyfaszysta

        ulubione frazy lewactwa :)
        • dziad_na_baby Re: Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się 20.01.07, 10:52
          Wreszcie wątek nabiera rumieńców
          • asienka32 Re: Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się 20.01.07, 11:09
            dziad_na_baby napisał:

            > Wreszcie wątek nabiera rumieńców

            Moje wątki zawsze mają rumieńce. To za sprawą stałej i wiernej grupy
            wielbicieli z pewnym Heńkiem na czele.
            Upsss przepraszam - Panem Heńkiem :)
            • bubba49 Re: Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się 20.01.07, 11:18
              Nie rozumiem tojesteś za czy przeciw ujawnianiu się kobiet które dokonały
              aborcji,może ktoś zrozumie dylematy kobiet.
              • asienka32 Jestem przeciwko organizowaniu takich akcji 20.01.07, 11:25
                bo to promocja aborcji.
                A ujawniają się głównie takie, które uważają, że kobiety po aborcji powinny się
                ujawnić. Same oczywiscie we własnym życiu aborcji nie dopuszczają.
                • silesius.monachijski0 Trudno Ci Asienko odmowic racji 20.01.07, 12:17
                  Kiedys tutaj jako spolecznik - bylem w grupie, ktora za zacheta abp Monachium,
                  kard. Wettera, zajmowala sie kobietami po aborcji; panie byly rozne, i o roznym
                  ideologicznym zacieciu i orientacji; ale - uwierzcie - kazda zalowala (post
                  rem), ze usunela; nie wiem, czy to uwarunkowane biologicznie, psychicznie, czy
                  tez w inny sposob; znam ok. 20 kobiet, ktore dokonaly aborcji; zadnej nigdy nie
                  potepilem; ale one same maja swiadomosc, ze popelnily ciezki blad; masz racje
                  Asienko: abolicjonistki to sa zazwyczaj kobiety, ktore - dzieki Bogu - tego
                  dramatu nigdy nie przezyly

                  asienka32 napisała:

                  > bo to promocja aborcji.
                  > A ujawniają się głównie takie, które uważają, że kobiety po aborcji powinny
                  się
                  >
                  > ujawnić. Same oczywiscie we własnym życiu aborcji nie dopuszczają.
                  >
                  >
      • silesius.monachijski0 Create, idz sie leczyc na lokiec, bo na glowe jest 20.01.07, 12:13
        juz naprawde za pozno; juz dawno nie czytalem tk glupiego i bezsensownego
        postu; jesli ktos na tym forum bluzga, nasmiewa sie (np. z 80-letniej matki
        Kaczynskich), to wlasnie ta cala zgraja PO-SLDowskich skinow; poczytaj uwaznie,
        a potem - forumowy trollu - pisz

        create napisał:

        > lista
        >
        > lewacki
        >
        > kretyn
        >
        > ulubione słowa prawicowych pieniaczy
        • obraza.uczuc.religijnych Uspokój się folksdojczu. 20.01.07, 14:09

          • asienka32 Uspokój się folksdojczu. - tego uczą na ulotkach 20.01.07, 15:40
            o tolerancji?
            • dziad_na_baby Re: Uspokój się folksdojczu. - tego uczą na ulotk 20.01.07, 15:47
              Asienko,
              staram się rozeznać w Waszych zwyczajach.
              Proste pytanie :
              dostałaś na priv jakąś brzydką o mnie informację?
              Nie pytam o treść ewentualnej.
              • asienka32 Nie. A miałam dostać? 20.01.07, 21:00

    • dziad_na_baby Re: Akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się 20.01.07, 01:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55838332
      • dziad_na_baby jednak CUD 20.01.07, 01:15
        Ale już mnie to znudziło.
        Ani nie bawi, ani nie śmieszy.
        Tutaj siedzą albo psychole,
        albo służbowe, albo ramole.
    • zapijaczonyryj Ja ni miołam 20.01.07, 06:51
      wiadomosci.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2175621
      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
    • silesius.monachijski0 Mam jedno pytanie 20.01.07, 12:41
      Kto z Was spotkal choc jedna kobiete, ktora zabila nienarodzone dziecko, i
      ktora czulaby z tego powodu ulge (nie mowiac o satysfakcji); ja nprawde
      spotkalem wiele kobiet po aborcji i nie spotkalem zadnej, dla ktorej byloby to
      obojetne; wszystkie - bez wzgledu na religie, poglady polityczne, spoleczne,
      etc. - tego zalowaly
      • dziad_na_baby Re: Mam jedno pytanie 20.01.07, 13:42
        Cześć Ślązak.
        Do Ciebie na audiencję, to jak do cysorza.
        • dziad_na_baby Re: Mam jedno pytanie 20.01.07, 13:54
          Bo oto nadszedł z mieczem ognistym
          dzień sprawiedliwości.
          Jest w nas Ślązak, dużo mocy.
          Po co ją rozproszyć?
          • dziad_na_baby Wyobaź sobie Monachijski, 20.01.07, 14:00
            że moja wyrażona chęć pogadania sobie z Tobą
            jest tak naganna, że znalazła się na oślej.
            Czy ona kiedyś śpi?
            • dziad_na_baby Re: Wyobaź sobie Monachijski, 20.01.07, 14:56
              Mówię Ci Monachijski, dzisiaj jest dzień sprawiedliwości.
              Zupełnie jak z gronkowcem.
              Wyśrubowane zasady dotyczą: Ciebie, mnie, i wszystkich maluczkich.
              Natomiast ci, co gębę mają pełną frazesów na te same zasady plują, depczą je i
              lekceważą.
              O nas mówią „fuj”
              A sami są: „brudni, obłudni, źli”.
              • dziad_na_baby Re: Wyobaź sobie Monachijski, 20.01.07, 15:35
                Wysłałem do Ciebie list.
                Ciekawe, czy dostaniesz.
      • kaczka_w_buraczkach Re: Mam jedno pytanie 20.01.07, 19:47
        silesius.monachijski0 napisał:

        > Kto z Was spotkal choc jedna kobiete, ktora zabila nienarodzone dziecko, i
        > ktora czulaby z tego powodu ulge (nie mowiac o satysfakcji); ja nprawde
        > spotkalem wiele kobiet po aborcji i nie spotkalem zadnej, dla ktorej byloby to
        > obojetne; wszystkie - bez wzgledu na religie, poglady polityczne, spoleczne,
        > etc. - tego zalowaly

        Ja znam kilka kobiet, które przerwały ciążę i czuły (czują do dziś) z tego
        powodu ulgę.
Pełna wersja