homosovieticus
23.01.07, 08:46
Obaj Bracia, Michał i Jacek, prezentują się publice czytelniczej, radiowej i
telewizyjnej jako bezstronni ale wrażliwi i krytycznie usposobieni do
rzeczywistosci młodzi dziennikarze wykształceni i umysłowo uformowani w
III-ciej RP.
Wychodząc z domu rodzinnego, spod Olsztyna, musieli obaj chłopcy odczuwać swój
awans kulturowy , z prowincjusza na bywalca saloonu jako rezultat słusznej
polityki kulturowej beneficjentów OS.
Słuchajac ich komentarzy politycznych i czytajac ich opinie w prasie
codziennej wytrawny czytelnik bez trudu dojdzie do wniosku, że ma do czynienia
z umysłowościami nie w pełni zniewolonymi ale jeszcze nie wolnymi. Resztki
słynnej pigułki Bunga pozostawiły swój ślad zarówno w swiatopoglądzie obu
Braci jak i w dążeniu do przekazania odbiorcom politycznych faktów ze świata
polskiej polityki.
Mam nadzieję, że potomstwo obu Braci będzie już mogło z podniesionym czołem,
wolnego intelektualnie człowieka, przekazywać i komentować polityczne
wydarzenia bez serwilistycznego spogladania na najrożmaitrze ośrodki wpływów.