Gość: Andrzej
IP: *.acn.waw.pl
11.04.03, 09:44
Jak co rok młode pokolenie prawników absolwentów wydziałów bedzie miało
okazję doświadczyć jak niewiele potrzeba, aby zrobić z nich idiotów. Wg.
konstytucji RP tylko ustawa może decydować o prawach i obowiązkach obywateli
a art. 65 gwarantuje nawet wolność wyboru i wykonywania zawodu. Tymczasem
jakiś sprytny prawnik wpisał do ustaw korporacyjnych, że wpis na listę
aplikantów następuje po przeprowadzeniu konkursu, nie określając jego
kryteriów. W związku z tym to nie ustawa decyduje o prawie do wyboru i
wykonywania zawodu, a sami prawnicy zrzeszeni w korporacjach. No, i z taką
oczywistą bzdurą nie radzi sobie administracja państwowa i sądy. Dlaczego?
Bo Polska nie jest nasza, to jest kraj Ich - Onych, (ale już nie wąskiej
grupy mono-partii), bo gdyby była nasza to można by było w jakiś sposób
decydować o swoim losie. Dlatego jak za dawnych lat trzeba udawać głupiego
(a to z wiekiem coraz bardziej wchodzi w krew), i poddawać sie władzy pajacy
najrozmaitszego autoramentu, którzy od lat stoją na straży
niezwykłych wymogów jakie trzeba spełnić, aby wykonywać pewne zawody.
Ciekawe tylko, że od lat żaden z tych zawodów nie funcjonuje poprawnie,
podobnie jak państwo czy też gospodarka. Czyżby "geniusze" nie potrafili tym
wszystkim zarządzać? Przecież są najlepszymi z najlepszych od lat (chyba
nawet 53 w wielu przypadkach). Więc skąd tyle smrodu, biedy, złodziejstwa,
nieuczciwości i brakoróbstwa oraz niekompetnecji? Przecież elita zawodowa
taka światła jest?
Hmmm może prądu zabrakło w mieście i żarówy w kocich łbach się nie palą cały
dzień...
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030411/prawo/prawo_a_1.html