dr.krisk
24.01.07, 23:43
Obszczymury obrzucające wszelkim możliwym błotem zmarłych?
Po śmierci Miłosza, Herberta, Kuronia, teraz Kapuścińskiego zawsze znajdą się
tacy co za punkt honoru (swoistego) poczytują sobie udowodnienie, że zmarła
osoba nie ma zasług, a zasadzie powinna za swoje przestępstwa zgnić w
więzieniu. Albo przynajmniej pochowana pod płotem.
Ledwo pojawi się informacja o śmierci, a tych bałwanów zaczynają swędzieć
zwieracze i czuja mus wewnętrzny (w okolicy kiszek) aby nafajdać na świeżą
mogiłę.
Zastanawiałem się, skąd to się bierze. I myślę, że powoduje nimi podświadoma
chęć złamania tabu naszej kultury, nakazującego szacunek dla zmarłych.
Podobni są do tych głupich gó..arzy niszczących dla hecy groby, i w ten
sposób okazujących lekceważenie przyjętych powszechnie norm społecznych.
Oczywiście nasi obszczymurowie (nowytor, homosovieticus czy inni) czują że
trzeba podać jakieś usprawiedliwienie dla ich harcow na grobie - no to walą z
grubej rury (kanalizacyjnej).
Powinni jednak się trochę nad soba zastanowić. O ile potrafią, bo
najwyraźniej myślą jelitem grubym.