Kłamali, kłamią i kłamać będą

25.01.07, 08:23
www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=136
tylko po co????przyznanie sie do winy bardziej skłania do wybaczenia niz do
nienawiści.
    • prof.penduszko Re: Kłamali, kłamią i kłamać będą 25.01.07, 08:26
      Tacy już są Kaczyńscy ?!
      • goldenwomen Re: Kłamali, kłamią i kłamać będą 25.01.07, 08:49
        prof.penduszko napisał:

        > Tacy już są Kaczyńscy ?!


        jesli nie chcialo Ci sie czytac calego artykulu to po kiego grzyba zabierasz
        glos?
    • cics Re: Kłamali, kłamią i kłamać będą 25.01.07, 08:27
      goldenwomen napisała:

      > tylko po co????przyznanie sie do winy bardziej skłania do wybaczenia niz do
      > nienawiści.

      Jesteś pewna? . Poszukaj sobie na FK postów na temat Maleszki czy też
      Wołoszańskiego.
      • goldenwomen Re: Kłamali, kłamią i kłamać będą 25.01.07, 08:51
        a to juz kwestia WIELKOSCI grzechow .Wybacza sie ale...........niezapomina :)
    • ab_extra A kto się do czego przyznał? 25.01.07, 08:27

      • ddb2 Re: A kto się do czego przyznał? 25.01.07, 08:48
        Czy chodzi ci o to, ze radyjo klamie, czy gazeta polska?
        Masz racje, przyznanie sie do winy jest konieczne przy wybaczeniu. Ale jak
        nazwac to, co zrobil Wielgus?
        Najpierw wszystkemu zaprzeczal, potem postawiony pod sciana, przyznal sie do
        czesci, potem do calosci. A na koniec, zobaczywszy poparcie radiomaryjowcow,
        Glempa i czesci episkopatu, znow zaparl sie wszystkiego, minimalizujac swa
        wine, nazywajac ja slaboscia.
        • goldenwomen Re: A kto się do czego przyznał? 25.01.07, 08:52
          ddb2 napisała:

          > Czy chodzi ci o to, ze radyjo klamie, czy gazeta polska?
          > Masz racje, przyznanie sie do winy jest konieczne przy wybaczeniu. Ale jak
          > nazwac to, co zrobil Wielgus?
          > Najpierw wszystkemu zaprzeczal, potem postawiony pod sciana, przyznal sie do
          > czesci, potem do calosci. A na koniec, zobaczywszy poparcie radiomaryjowcow,
          > Glempa i czesci episkopatu, znow zaparl sie wszystkiego, minimalizujac swa
          > wine, nazywajac ja slaboscia.





          i to wlasnie jest niezrozumiale kiedy kluczy i kłamie nazwijmy to autorytet
          Kościoła
      • goldenwomen Re: A kto się do czego przyznał? 25.01.07, 08:51
        stąd moja konkluzja w tytule
Pełna wersja