tyrma
25.01.07, 14:47
Jeśli oczywiście do ponownych wyborów dojdzie z tak kuriozalnego powodu. Nie
godzę się aby pieniądze z moich podatków szły na zachcianki rządzących tylko
dlatego, że nie umieją się pogodzić z porażką. Są ważniejsze sprawy, trzeba
znać proporcje. Głosowałam na Marcinkiewicza ponieważ jego pogodny charakter
i umiejętność mediacji wydawały mi się najważniejsze aby w moim mieście coś
dobrego zaczęło się dziać. Teraz jednak zagłosuję na kandydatkę PO
niezależnie od tego kto z PiS będzie jej rywalem.