Co robił Wasserman ww latach 70?

25.01.07, 22:14
Jak można wyczytać w biografii pracował jako prokurator, jakie sprawy prowadził?
Kogo osądzał?
    • bu2m Re: Co robił Wasserman ww latach 70? 25.01.07, 22:17
      Dla PiSiora mógł mordować, gwałcić, kraść. Teraz dla nich jest istotne czy
      popiera PiS czy nie.
      • ukos Re: Co robił Wasserman ww latach 70? 25.01.07, 22:31
        bu2m napisał:

        > Dla PiSiora mógł mordować, gwałcić, kraść. Teraz dla nich jest istotne czy
        > popiera PiS czy nie.
      • ukos A kogo mu wolno popierać? 25.01.07, 22:32
        bu2m napisał:

        > Dla PiSiora mógł mordować, gwałcić, kraść. Teraz dla nich jest istotne czy
        > popiera PiS czy nie.

        Dla Kaczora istotne jest, żeby wykonywał polecenia.
    • wanda43 Re: Co robił Wasserman ww latach 70? 25.01.07, 23:34
      On nie osądzał,on oskarzal, a osądzal opozycje Kryze.
      Ciekawe ilu wrobionych przez sbecje maja na sumieniu?
    • wannassermann Gnebil i donosil. 26.01.07, 00:00
      Ale teraz zrobil sobie zmiane biografii.
    • snajper55 Re: Co robił Wasserman ww latach 70? 26.01.07, 00:11
      1972-73 aplikant w Prokuraturze Powiatowej w Chrzanowie;
      1975 asesor w Prokuraturze Powiatowaej w Jaworznie;
      1975-84 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej w Brzesku;
      1984-89 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy.

      Odznaczenia: Brązowy Krzyż Zasługi (koniec lat 70.).

      Od 1980 - własnościowe mieszkanie w Śródmieściu, 72 m kw.

      Działalność zawodowa:

      "oskarżał w procesie politycznym działaczy krakowskiego KPN. Chodziło o dwóch
      studentów, którzy - jak napisał w akcie oskarżenia - "11 października 1988 r.
      (...) na terenie Studium Wojskowego UJ, używając przemocy, uniemożliwili
      zapewnienie prawidłowego przebiegu zajęć wojskowych". A ściślej - wyrzucili z
      sali oficera, który blokował drzwi, nie pozwalając wejść studentom
      protestującym przeciw obowiązkowi szkolenia wojskowego."

      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=7970

      S.
      • elfhelm To była ta sprawa z guzikiem? 26.01.07, 00:14
        Co jeden ze studentów miał jakiemuś wojskowemu urwać guzik?
        • snajper55 Re: To była ta sprawa z guzikiem? 26.01.07, 00:38
          elfhelm napisał:

          > Co jeden ze studentów miał jakiemuś wojskowemu urwać guzik?

          O guziku nie słyszałem, ale podobno zostali potraktowani przez pana prokuratora
          Wassermanna tak, jakby oficerowi co najmniej jaja urwali. Teraz się można
          pośmiać, ale wtedy nie było im do śmiechu. Cholera mnie bierze jak takiego
          jednego z drugim dziś słucham...

          S.
          • elfhelm Re: To była ta sprawa z guzikiem? 26.01.07, 01:07
            "A sprawa "krakowskich opozycyjnych studentów", o której wspomina Wassermann?
            Rozegrała się tuż przed upadkiem komuny. Jesienią 1988 r. działacz WiP Paweł
            Chojnacki idzie wieczorem przez krakowskie Planty. Niewiele wcześniej, podczas
            pikiety blokującej wejście na obowiązkowe zajęcia z wojska, został uderzony w
            twarz przez kierującego studium płk. Migdała. Podczas szarpaniny urywa oficerowi
            guzik.

            Nagle do Chojnackiego podjeżdża milicyjny radiowóz. Funkcjonariusze wciągają go
            do środka. Nocą zostaje doprowadzony przed Zbigniewa Wassermanna. Prokurator
            każe go rozkuć, ale metody zastosowane przez milicję, która porwała studenta z
            ulicy, nie budzą jego sprzeciwu. Sporządza akt oskarżenia przeciw Chojnackiemu i
            jego koledze: "(...) na terenie studium wojskowego Uniwersytetu Jagiellońskiego,
            używając przemocy, uniemożliwili zapewnienie prawidłowego przebiegu zajęć
            wojskowych". Ale w procesie nie oskarża. Przed wyrokiem skazującym studentów
            ratuje koniec PRL."

            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3011203.html
            A swoją drogą to zdanie "w procesie nie oskarża" można łatwo wyjaśnić. Otóż
            prokurator prowadzący sprawę w postępowaniu przygotowawczym (przedsądowym)
            rzadko kiedy trafia na swoją sprawę na wokandzie. Wokandy układa się wg sędziów,
            a prokuratorzy mają tylko swoje dyżury i z reguły nie orientują się w sprawach,
            na których muszą siedzieć.
            Wyjątki to oczywiście sprawy głośne, gdzie się tego pilnuje (w tym sprawy
            rozpoznawanej przez sąd okręgowy).
            • woda.woda I w innym miejscu: 26.01.07, 01:11
              "Aleksander Herzog, pierwszy solidarnościowy prokurator generalny, który objął
              tę funkcję w rządzie Mazowieckiego, w 1980 r. zakładał "Solidarność" w
              krakowskiej prokuraturze. Mówi, że nie pamięta, by Wassermann choćby
              sympatyzował z ruchem. Nie znalazł się również w grupie kilkunastu
              prokuratorów, którzy w stanie wojennym i później demonstracyjnie odchodzili z
              prokuratury. Przeciwnie, w 1984 r. awansował, przechodząc z prokuratury w
              Brzesku do Krakowa."
            • snajper55 A to wiesz o kim ? ;) 26.01.07, 01:13
              W 1980 skazał na więzienie Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego, Bronisława
              Komorowskiego i Jana Józefa Janowskiego za zorganizowanie w Warszawie 11
              listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości.

              S.
              • elfhelm Re: A to wiesz o kim ? ;) 26.01.07, 01:18
                Wiem, wiem :)

                Ograniczam już celowo sypanie tym nazwiskiem.
                • snajper55 Swoją drogą dobrane towarzystwo. ___nt 26.01.07, 01:25

                  S.
              • porannakawa Więcej o A. Czumie, którego prześladował Wasermn 26.01.07, 01:30
                snajper55 napisał:

                > W 1980 skazał na więzienie Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego, Bronisława
                > Komorowskiego i Jana Józefa Janowskiego za zorganizowanie w Warszawie 11
                > listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości.
                >
                > S.

                Andrzej Czuma posłem RP


                Andrzej Czuma do Sejmu RP
                Hanna Gronkiewicz-Waltz została wybrana nowym prezydentem Warszawy w drugiej
                turze wyborów samorządowych, które odbyły się w Polsce w ostatnią niedzielę. W
                chwili objęcia urzędu prezydenta Warszawy będzie musiała się zrzec mandatu posła
                RP, który otrzymała jako pierwsza osoba na liście Platformy Obywatelskiej w
                Warszawie, w wyborach do Sejmu 2005 r.

                Jej mandat poselski zostanie przekazany kolejnemu kandydatowi Platformy
                Obywatelskiej, który otrzymał największą liczbę głosów w ostatnich wyborach
                parlamentarnych w okręgu warszawskim. Tą osobą jest Andrzej Czuma, dziennikarz
                radiowy z Chicago. Kandydat potwierdził to w rozmowie z nami.
                Więcej:
                www.polishnews.com/text/news_and_correspondence/andrzej_czuma_bedzie_poslem_rp.html
            • rydzyk_fizyk No ładnie - lojalny do końca 26.01.07, 10:22
              Ciekawe czy miał legitymację partyjną? I co robił w stanie wojennym.
    • rydzyk_fizyk Był zbrojnym ramieniem partii :> n/t 26.01.07, 00:13

      • woda.woda Czyli nic się nie zmieniło. 26.01.07, 00:14
    • elfhelm Re: Co robił Wasserman ww latach 70? 26.01.07, 00:17
      Stał tam, gdzie stało ZOMO?

      Dziś w Metro była gra planszowa "Gra w teczki". W grze znajdowało się pole o
      mniej więcej następującej treści:
      Nie byłeś nigdy w SB czy ZOMO. Ale na wiecu w stoczni stałeś przypadkowo w
      miejscu, na które wskazał Jarosław Kaczyński, mówiąc o onych co stali tam gdzie
      ZOMO. Tracisz dwie kolejki aż wściekły na ciebie twardy elektorat pozwoli ci
      dojść do głosu i wyjaśnić pomyłkę.

      :)
      • alistair-p Re: Co robił Wasserman ww latach 70? 26.01.07, 10:25
        Współpracował z sędzią Kryże.
    • walet.pikowy Re: Co robił Wasserman ww latach 70? 26.01.07, 10:35
      PiS działa podobnie jak wcześniej SLD, ale SLD miało chociaż odrobinę
      przywoitości - gdy pojawiły się wątpliwości co do przeszłości prokuratora
      krajowego Kaucza, prokurator został odwołany, PiS co do obsadzenia Kryżego i
      Wassermana takich skrupułów nie miało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja