Rok temu wybory prezydenta W-wy były nieracjonalne

26.01.07, 19:01
i za pomocą kruczków prawnych uczyniono bodaj Kochalskiego komisarzem Warszawy
do wyborów. Dziś za pomocą podobnych, a moze nawet tych samych, niedomówień
topi się HGW i nie chce sie jej rzucic koła ratunkowego...

Tak, w naszym pięknym kraju prawo służy jedynie do jego obchodzenia
    • frank_drebin Tym razem sytuacja jest ogolnokrajowa a HGW to 26.01.07, 20:55
      tylko najglosniejszy przyklad.
      • witek.bis Re: Tym razem sytuacja jest ogolnokrajowa a HGW t 26.01.07, 21:01
        No właśnie - sytuacja jest ogólnokrajowa. Rok temu PiS-owi chodziło podobno o
        zaoszczędzenie na wyborach w W-wie. Czy ponowne wybory nie tylko w W-wie, ale i
        w wielu innych miastach będą tańsze niż wybory w samej W-wie?
        • frank_drebin Re: Tym razem sytuacja jest ogolnokrajowa a HGW t 26.01.07, 21:07
          Tyle, ze wtedy nawet aŁtorytety konstytucyjne jakos nie huczaly jak pamietam ...
          witek.bis napisał:

          > No właśnie - sytuacja jest ogólnokrajowa. Rok temu PiS-owi chodziło podobno o
          > zaoszczędzenie na wyborach w W-wie. Czy ponowne wybory nie tylko w W-wie, ale
          i
          > w wielu innych miastach będą tańsze niż wybory w samej W-wie?
          • a.adas Re: Tym razem sytuacja jest ogolnokrajowa a HGW t 26.01.07, 21:28
            jak obchodzi Cię czy huczały, to chyba jednak autorytety?;) Dziś zresztą też nie
            widać ochoty do huczenia na decyzję o nie organizowaniu nowych wyborów;)))

            Ale warto sobie przypomnieć ówczesną atmosferę
            Wybory prezydenta Warszawy dopiero w październiku
            Dominika Dziobkowska, Jan Fusiecki2006-01-27, ostatnia aktualizacja 2006-01-27
            22:36
            Po ciężkich politycznych bojach PiS postawił na swoim i zmienił prawo tak, aby
            wybory nowego prezydenta Warszawy odbyły się w październiku, a nie - jak
            planowano - w marcu.

            Mirosław Kochalski komisarzem w Warszawie (09-02-06, 15:11)
            Ostateczne głosowanie nad terminem warszawskich wyborów posłowie zaplanowali na
            czwartkowe popołudnie, ale już w trakcie obrad okazało się, że sprawa nie jest
            przesądzona. LPR i Samoobrona nie wierzyły PiS. Obawiały się, że partia braci
            Kaczyńskich nie poprze ich kandydatów do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
            Zażądały, aby najpierw wybrać skład KRRiT, a dopiero potem głosować sprawę
            warszawską.

            PiS zarządziło przerwę. Ponowne rozpoczęcie obrad przesuwano z godziny na
            godzinę. - PiS boi się głosowań. Jeśli się nie dogada z LPR i Samoobroną,
            przegra Warszawę - podsumował przed północą Jan Rokita, wiceszef PO.

            Napięcie rosło. Po kolejnych przesunięciach rozpoczęcia obrad posłowie
            błyskawicznie rozpierzchli się po budynku. Wreszcie o pierwszej w nocy
            przegłosowano ustawę samorządową.

            I wszystko stało się jasne. Nie będzie marcowych wyborów nowej głowy Warszawy.
            Wprawdzie przyjęta w Sejmie ustawa tego nie przesądza - oddaje uprawnienia
            radzie miasta, która ma zdecydować, czy będą wcześniejsze wybory, czy długie
            rządy komisarza - jednak w stolicy werdykt radnych można łatwo przewidzieć. PiS
            ma tu większość i postawi na komisarza.

            "Wybory prezydenta Warszawy dopiero w październiku
            Dominika Dziobkowska, Jan Fusiecki2006-01-27, ostatnia aktualizacja 2006-01-27
            22:36
            Po ciężkich politycznych bojach PiS postawił na swoim i zmienił prawo tak, aby
            wybory nowego prezydenta Warszawy odbyły się w październiku, a nie - jak
            planowano - w marcu.
            ZOBACZ TAKŻE
            Mirosław Kochalski komisarzem w Warszawie (09-02-06, 15:11)
            Ostateczne głosowanie nad terminem warszawskich wyborów posłowie zaplanowali na
            czwartkowe popołudnie, ale już w trakcie obrad okazało się, że sprawa nie jest
            przesądzona. LPR i Samoobrona nie wierzyły PiS. Obawiały się, że partia braci
            Kaczyńskich nie poprze ich kandydatów do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
            Zażądały, aby najpierw wybrać skład KRRiT, a dopiero potem głosować sprawę
            warszawską.

            PiS zarządziło przerwę. Ponowne rozpoczęcie obrad przesuwano z godziny na
            godzinę. - PiS boi się głosowań. Jeśli się nie dogada z LPR i Samoobroną,
            przegra Warszawę - podsumował przed północą Jan Rokita, wiceszef PO.

            Napięcie rosło. Po kolejnych przesunięciach rozpoczęcia obrad posłowie
            błyskawicznie rozpierzchli się po budynku. Wreszcie o pierwszej w nocy
            przegłosowano ustawę samorządową.

            I wszystko stało się jasne. Nie będzie marcowych wyborów nowej głowy Warszawy.
            Wprawdzie przyjęta w Sejmie ustawa tego nie przesądza - oddaje uprawnienia
            radzie miasta, która ma zdecydować, czy będą wcześniejsze wybory, czy długie
            rządy komisarza - jednak w stolicy werdykt radnych można łatwo przewidzieć. PiS
            ma tu większość i postawi na komisarza."

            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,74676,3135334.html
            "Za przyjęciem uchwały o nieprzeprowadzaniu wyborów głosowali radni PiS,
            Samorządowego Klubu Radnych i Klubu "Solidarność", przeciwko byli radni SLD i
            PO. 29 radnych głosowało za, 17 było przeciw.

            - Przedterminowe wybory w stolicy byłyby zbyt kosztowne, a wybrany w nich
            prezydent rządziłby zaledwie kilka miesięcy, do października. To zbyt krótki
            okres, aby podjąć poważne decyzje - powiedział sekretarz Warszawy Mirosław
            Kochalski. Podobnie argumentowali radni PiS."

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3155572.html
          • witek.bis Re: Tym razem sytuacja jest ogolnokrajowa a HGW t 26.01.07, 21:29
            To chyba z pamięcią u Ciebie nie najlepiej.
          • hummer Re: Tym razem sytuacja jest ogolnokrajowa a HGW t 26.01.07, 21:31
            frank_drebin napisał:

            > Tyle, ze wtedy nawet aŁtorytety konstytucyjne jakos nie huczaly jak pamietam

            I dalej będą
            Hankę zatwierdzono jako elekta 29 listopada.
Pełna wersja