piq
26.01.07, 20:27
Właśnie uchwalono nowelizację ustawy lustracyjnej juz wykastrowanej w senacie,
a dzisiaj poprzez nowelizację z inicjatywy prezia ustawę lustracyjną
zrujnowano doszczetnie.
Oto opinia IPNu, który prezio 4. pispospolitej, jak to przedstawial, chronił
przed zawaleniem go obowiązkami wystawienia dokumentów:
"Prezydencki projekt krytykował w opinii dla sejmowej komisji IPN, uznając, że
propozycja "zmierzając do przywrócenia dotychczasowych zasad lustracji, nie
będzie stanowiła przełomu w tym zakresie".
"Z kolei dostępność (teczek IPN) ograniczona jedynie do najwyższych funkcji
publicznych jest - według IPN - jedynie namiastką jawności potrzebnej w tym
zakresie". Po przyjęciu noweli przez Sejm IPN odmówił komentarza.
Teraz chyba juz tylko najgłupszym zostaną luski na oczach: dudniąc o lustracji
i dekomunizacji bliźniactwo, czyli gno-Jarek z preziem, po cichutku zarzneli
lustrację. To są niemal na pewno śpiochy dawnych służb, teraz to widac bez
wątpienia.