frau_pranajtis
26.01.07, 22:52
Odnalazl ten wspanialy czlowiek powolanie dla siebie. Czyzby zrezygnowal z
banku? Czy przyjaciel Jan to maz niejakiej Nelly?
,,Wreszcie udało mnie się spotkać Jana - mego przyjaciela z zaprzyjaźnionej
partii. Gadaliśmy ze cztery godziny. To aż niewiarygodne, ale zgadzaliśmy się
w 99% i co do opisu obecnej sytuacji politycznej, jej najbliższego rozwoju, a
nawet działań jakie trzeba podjąć w przyszłości. To cieszy, gdy człowiek
spotka bratnią duszę i pogada o "starych Polakach". Musimy pewnie częściej się
spotykać. Teraz już jak polityk z biznesmenem. Politykę porzuciłem, coraz
bardziej wiem dlaczego i czuję się z tym dobrze.''
kmarcinkiewicz.blog.onet.pl/