porannakawa
27.01.07, 17:29
Zbyt dużo pisiorków było umoczonych.
Podobnie będzie z tą słynną a zapowiadaną deubekizacją.
Tak musiało być gdyż nie po to Centrala nakazała umieścić w rządzie
Kaczyńskiego swoich ludzi - z tych których znamy to Jaiński, Kryże. Innych,
bardziej zakamuflowanych śpioszków nie znamy. Mają mu patrzeć na ręce i przez
niego na ręce Prezydenta i w razie próby działań niewygodnych pokazać mu jakiś
dokument z jego odchudzonej teczki. Jak widzimy to działa!
Dotąd zahaczyli jedynie pułkownika Lesiaka.
Innych nie ośmielili się ruszyć mimo większości w sejmie, większości w rządzie.
Metoda działa.
Po zmieceniu Kaczyńskich trzeba będzie robić dekaczyzację.
I to trzeba będzie zrobić z żelazną konsekwencją gdyż zasrali środowisko
polityczne i społeczne w stopniu niesłychanym.