premier.z.krakowa
28.01.07, 15:00
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3880512.html
No i cała sowiecka mentalność z tych komuchów wychodzi.
"I co z tego, że jakiś dziennikarz pracował dla legalnych służb państwa? Czy
to było przestępstwo? Przecież trzeba było mieć przyczółki na wypadek wojny"
Jaką wojnę miał na myśli ten człowiek.
Czy WSI planowało wojnę przeciw własnemu narodowi?
Czy WSI planowało kolejny stan wojenny i wprowadzenie wojska do polskich
mediów?
Zdobywanie przyczółków w demokratycznych państwie, instytucjach to zadania
jakie realizowała WSI - nieźle.