s-k-i-n
02.02.07, 22:33
prawo jakoś nie reguluje należycie co i ile moze wziąźć z egzekucji..ajuż
barbarzyństwem jest zabieranie calej kasy nie zostawiając dlużnikowi nic by
ten mógl chociaż chleb kupić a szpital lekarstwa dla chorych.. macie państwo
rację mówiąc że prawo nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością...komornicy
często są poza kontrolą nikt nie wie ile tak naprawdę biorą do swej kieszeni
sprzedają towary po mocno zaniżonych cenach...rozwala zaklad który nawet
zadlużony móglby szansę istnieć i przetrwać a tak sprzeda za bezcen
rozszabruje zniszczyć i żadnej za to odpwiedzialności.. to samo syndyk.. żyć
nie umierać! tez bym tak chcial!