Dlaczego lecznictwo jeszcze nie sprywatyzowane?

03.02.07, 10:32
Wynika to z żądzy władzy?
Szpitalami chcialoby sie rządzić?
Tych dofinansować, tamtych zlikwidować?
Minister i kilkuset szwagrów mających zatrudnienie z zarządzaniem szpitalami?
Przychodniami?
Lecznicami?
    • daktylek Re: Dlaczego lecznictwo jeszcze nie sprywatyzowan 03.02.07, 10:35
      Od samego początku reformy optuję za takim rozwiązaniem, tj. prywatyzacją całej
      służby zdrowia. To jej i nam tylko na zdrowie wyjdzie.
      Do tego należałoby mieć jeszcze normalny system ubezpieczeń zdrowotnych.
      • porannakawa Re: Dlaczego lecznictwo jeszcze nie sprywatyzowan 03.02.07, 10:39
        daktylek napisał:

        > Od samego początku reformy optuję za takim rozwiązaniem, tj. prywatyzacją całej
        >
        > służby zdrowia. To jej i nam tylko na zdrowie wyjdzie.
        > Do tego należałoby mieć jeszcze normalny system ubezpieczeń zdrowotnych.

        Kto ma sprywatyzować?
        Kto ma stworzyć normalny system ubezpieczeń zdrowotnych?

        Nie ma rządu, nie ma ministerstw, nie ma ludzi?
        Polska nierzadem stoi?
        Gdzie indziej, w normalnych krajach to funkcjonuje!
        W Polsce nie ma się kto za to zabrać bo fachowcy są tylko od bicia piany, wizażu
        i budowy fontann? Co jest!
    • asterroid bo sprywatyzowane byloby dostepne tylko dla 20% 03.02.07, 11:34
      Polakow, lecz nie nalezy watpic ze do tego dojdzie.
    • adalberto3 Popatrz na problemy systemu niemieckiego ! 03.02.07, 11:50
      Tam w coraz to wiekszym stopniu rzadza na tym rynku firmy prywatne, w dodatku
      takie notowane na gieldzie "zdrowotne" konzerny (np. Rhön AG, Fresenius).
      Przed akcjonariuszami musza oczywiscie wykazac sie stalym wzrostem, inaczej
      sprzedadza akcje. Tymczasem zdrowotnosc spoleczenstwa wcale nie jest taka zla,
      zachorowalnosc na najbardziej "drogie" choroby jest praktycznie stala. A nawet
      przy dobrze prowadzonej profilaktyce (tym juz nikt nie jest zainteresowany bo
      to mniejszy dochod) moze byc tylko mniejsza.
      Jedyne rozwiazanie dla tych koncernow to wprowadzanie nie zawsze koniecznych
      drogich badan diagnostycznych i coraz to drozszych (nie znaczy ze lepszych)
      lekow. Tego nie wytrzyma zaden system zdrowotny !

      Polskim problemem jest fatalne zarzadzanie (liczba dyrektorow nie jest
      bynajmniej wprost proporcjonalna do efektywnosci), dziurawy system, do ktorego
      mozna wplacic wszystkie pieniadze i na pewno w nim przepadna. W tej metnej
      wodzie dobrze sie czuja tylko lobbysci roznej masci, bo opieka zdrowotna to
      bardzo dobry interes. Zawsze mozna od ludzi wyciagnac pieniadze.
      • asterroid Popatrz na problemy systemu USA 03.02.07, 11:53
        jest to najdrozszy i najgorszy stetem w calym cywilizowanym swiecie, bo nie
        sluzy on ludziom do leczenia tylko korporacyjnym mafiom jako dojna krowa.
        • adalberto3 Re: Popatrz na problemy systemu USA 03.02.07, 11:58
          Masz racje. Polowa badan dodatkowych wykonywana jest tylko w tym celu, by
          zabezpieczyc sie na wypadek procesow sadowych. 10-15% operacji chirurgicznych
          jest zupelnie zbedna, ale musza przyniesc dochod.
          • porannakawa Re: Popatrz na problemy systemu USA 03.02.07, 17:13
            adalberto3 napisał:

            > Masz racje. Polowa badan dodatkowych wykonywana jest tylko w tym celu, by
            > zabezpieczyc sie na wypadek procesow sadowych. 10-15% operacji chirurgicznych
            > jest zupelnie zbedna, ale musza przyniesc dochod.

            To załatwili nam prawnicy.
            To nie jest wina lekarzy.
            To jest wpływ prawników zasiadajacych w Kongresie.
        • wannassermann ale w USA przynajmniej dziala.... 03.02.07, 16:58
          Pewnie, ze jest drozszy niz w Polsce, bo tez i poziom zycia jest duzo wyzszy.
          Prawda jest tez, ze nie ma tam powszechnego ubezpieczenia, ocenia sie ze 40mln
          ludzi takowego nie ma. To tez zle.
          Sek w tym, ze panstwowa sluzba zdrowia zawsze bedzie i droga i kiepska.
          Budzet oczywiscie pokryje dlugi szpitali, po czym beda one zaciagac nowe,
          budzet pokryje i zwiekszy obciazenia podatkowe, bo skads te pieniadze trzeba
          bedzie wziac.
          Wowczas jedynym wyjsciem bedzie albo prywatyzacja szpitali albo emigracja.
    • w11mil to pytanie to raczej do narodu polskiego 03.02.07, 13:20
      vide los partii ktore zająkneły sie na temat prywatyzacji służby zdrowia
      porannakawa napisała:
      > Wynika to z żądzy władzy?...
      • adalberto3 Re: to pytanie to raczej do narodu polskiego 03.02.07, 13:30
        Temat jest wysoce specjalistyczny i nie powinny sie nim zajmowac ani grupy
        lobbystyczne, ani podatni na manipulacje ludzie.
        Chodzi o efektywnie dzialajacy system zgodnie z wlozonymi do niego pieniedzmi.
    • asienka32 He he he 03.02.07, 13:22
      Dziś nie jest sprywatyzowane w wyniku żądzy włądzy Kaczorów.
      Dwa lata temu nie było sprywatyzowane, bo panowie z SLD z troską pochylali sie
      nad obywatelem Polski nie chcąc zostawić go bez opieki zdrowotnej i na pastwę
      kapitalistów.

      Naprawdę wzruszyłeś mnie porannakawo :)
      • mmkkll Re: He he he 03.02.07, 16:18
        Właśnie.
        Lewactwu jakieś prywatyzacje w głowie ;).
        • asienka32 Re: He he he 03.02.07, 16:59
          mmkkll napisał:

          > Właśnie.
          > Lewactwu jakieś prywatyzacje w głowie ;).

          To nie lewactwo. To zapatrzone w PO liberały, cokolwiek by to nie znaczyło :)
    • 1normalnyczlowiek Otwierając wątek wypadałoby cokolwiek wiedzieć 03.02.07, 13:44
      porannakawa napisała: Dlaczego lecznictwo jeszcze nie sprywatyzowane
      > Wynika to z żądzy władzy?
      > Szpitalami chcialoby sie rządzić?
      > Tych dofinansować, tamtych zlikwidować?
      > Minister i kilkuset szwagrów mających zatrudnienie z zarządzaniem szpitalami?
      > Przychodniami?
      > Lecznicami?

      ---> Nie rozumiem, po co rozpoczynać temat - i to "z grubej rury" - będąc
      kompletnym dyletantem w danej dziedzinie. Czy "autor" czuje się dowartościowany
      wtedy, gdy postawi "bardzo poważne", ale wymyślone i nieracjonalne, tezy?
    • abstrakt2003 Re: Dlaczego lecznictwo jeszcze nie sprywatyzowan 03.02.07, 13:50
      Dlatego że zbyt dużo ludzi zarabia w tym systemie jaki jest.
      W tej chwili szpitale moga marnotrawić nieograniczone środki pieniezne bo i tak
      wiedzą że zostaną n-ty raz oddłużone.
      • 1normalnyczlowiek To nie szpitale marnotrawią pieniądze przeznaczone 03.02.07, 14:15
        abstrakt2003 napisał:
        > Dlatego że zbyt dużo ludzi zarabia w tym systemie jaki jest.
        > W tej chwili szpitale moga marnotrawić nieograniczone środki pieniezne bo i
        tak > wiedzą że zostaną n-ty raz oddłużone.
        ---> na opiekę zdrowotną. To co jest rzeczywiście w szpitalach marnotrawione
        stanowi kroplę w morzu tego, co jest marnotrawione w systemie ochrony zdrowia
        jako całości. Marnotrawstwo to wynika przede wszystkim ze złego wyliczenia
        kosztów usług zdrowotnych, ze złej polityki cenowej leków a także z powstania
        najróżniejszych organizacji, fundacji i stowarzyszeń, które mają w swoich
        statutach tzw. "dbanie o zdrowie", a w rzeczywistości są dziurą przez którą
        wylewa się ogromna ilość środków, które powinny być przeznaczone na leczenie.
        Korzenie tych wszystkich nieprawidłowości tkwią w pomysłach tzw. reform słuzby
        zdrowia w drugiej połowie lat 90-tych.
    • wlodzimierz.ilicz Bo ludzi masowo opuszczających kraj nędzy czyli 03.02.07, 14:18
      III i IV RP na prywatne leczenie nie stać.
    • indris Bo ma inne cele... 03.02.07, 14:35
      ..niż zwykłe firmy prywatne. Dla tych ostatnich głównym celem jest
      maksymalizacja zysku.
      • abstrakt2003 twoim zdaniem inne cele 03.02.07, 15:59
        usprawiedliwiają niegospodarność i marnotrastwo?
        ======================================================
        Służba zdrowia powinna być zarządzana w taki sposób by nie przynośicć strat.
        Wszyscy współczują dzieciom z wrocławskiego szpitala i maja przetensje do rządu
        że nie chce kasy dać ale nikt się nie zainteresuje przyczynami tego że doszło
        do takiej sytuacji? Dlaczego nikt nie przeanalizuje struktury wydatków tego
        szpitala? Może tam najzwyczajniej w świecie marny ekonom rządzi!?
    • s-k-i-n sprywatyzowane = rozkradzione! 03.02.07, 14:53
    • redka3 Re: Po co prywatyzować ? 03.02.07, 14:53
      Mamy już pół prywatyzacji i jest 10 razy gorzej niż przed prywatyzacją.
      Oczywisty wniosek:
      Zatrzymać prywatyzację, rozpocząć nacjonalizację.
      • adalberto3 Re: Po co prywatyzować ? 03.02.07, 15:18
        Jest absurdem prywatyzacja czegos, co jest na danym terenie monopolem.
        A miejsca szpitalne w kazdym systemie powinny byc zgodne z rzeczywistym
        zapotrzebowaniem. Tak jest praktycznie w kazdym systemie - to jest zadanie dla
        kas chorych lub jeszcze lepiej dla samorzadow.
        W opiece zdrowotnej jest natomiast duzo miejsca na rzeczywista konkurencje.
        To powinno dotyczyc firm zaopatrujacych. Leki i srodki diagnostyczne kosztuja
        obecnie najwiecej.
        • 1normalnyczlowiek Tu tkwi jedno z błędnych założeń reform 03.02.07, 15:46
          adalberto3 napisał:
          > A miejsca szpitalne w kazdym systemie powinny byc zgodne z rzeczywistym
          > zapotrzebowaniem.
          --->W opiece zdrowotnej nie istnieje coś takiego jak "rzeczywiste
          zapotrzebowanie" w rozumieniu rynkowym. Jednym z najgłupszych pomysłów było
          ustalanie, już podczas kontraktowania usług, ile osób, na danym terenie,
          zachoruje na jakie choroby. Oczywiście problemy piętrzyły się natychmiast, gdy
          "przeziębiło się" 120 lub 200 a nie 100 zaplanowanych osób.
          • adalberto3 Re: Tu tkwi jedno z błędnych ... Istnieje pojecie 03.02.07, 21:08
            .. zachorowalnosci na poszczegolne choroby. Nie wspominam tu o takich jak
            przeziebienie, bo tego nie mozna przewidziec, zreszta to sa "tanie" choroby.
            Nowotwory, choroby ukladu krazenia maja swoja statystyke dotyczaca danego terenu
            i rzeczywistych potrzeb dotyczacych umieszczenia chorego w szpitalu.
            Populistyczne haslo o tym, ze pieniadze ida za pacjentem zespsulo nieco te
            statystyke (niekiedy oplaca sie leczyc w szpitalu).
            Rynek nie ma nic wspolnego ze statystyka. Prywatyzacja oznacza zawsze wieksza
            podaz uslug niz rzeczywiste potrzeby (chociaz odczucia moga byc inne) i
            eksplozje kosztow.
    • pan.nikt można sprywatyzować, tylko że 03.02.07, 16:15
      można sprywatyzować, tylko że........

      Tylko, że te szwagry natychmiast staną się właścicelami szpitali.
      Znay takie przykłady z innych dziedzin gospodarki.

      BYŁ MIERNYM DYREKTOREM, ZOSTAŁ CHAMSKIM WŁAŚCICIELEM.

      Czy o to chodzi???
    • tomek_bg To raz, a dwa, że lewica czerwona i różowa bardzo 03.02.07, 16:40
      się troszczy o biednych, a w warunkach prywatyzacji ci by nie mieli dostępu do
      prywatnych szpitali i przychodni. Poza tym lewica generalnie nie lubi jak się
      jej coś zabiera spod wpływu.Dlatego tak opornie nie tylko u nas idzie np. z oświatą
    • wannassermann bez prywatyzacji i tak samo padnie.... 03.02.07, 16:55
      Bez prywatyzacji szpitali bedziemy mieli takie same problemy co 3-5 lat. A
      nawet wiecej. Bo teraz, jak twierdzi Religa, polowa szpitali wychodzi na zero
      badz z minimalnym plusem. A budzet panstwa socjalidarnego i tak bedzie musial
      wysuplac kase publiczna na utrzymanie tych zadluzonych przy zyciu. Bedzie to
      wyrazny sygnal dla innych dyrektorow szpitali, ze nie warto sie starac, bo
      nawet jesli narobia dlugi, to i tak nie beda musieli ich splacac.

      Mamy wiec dwa wyjscia:
      Prywatyzacja i nie ma przepros przy niesplacaniu zobowiazan.
      Emigracja - lekarze i pacjenci poszukaja sobie innego kraju, wowczas nie beda
      musieli korzystac z polskiej sluzby zdrowia i placic na nia horrendalnych
      pieniedzy.
      • porannakawa Re: bez prywatyzacji i tak samo padnie.... 03.02.07, 17:11
        wannassermann napisała:

        Mamy wiec dwa wyjscia:
        > Prywatyzacja i nie ma przepros przy niesplacaniu zobowiazan.
        > Emigracja - lekarze i pacjenci poszukaja sobie innego kraju, wowczas nie beda
        > musieli korzystac z polskiej sluzby zdrowia i placic na nia horrendalnych
        > pieniedzy.
        Panie wannowy - lekarze i pacjenci właśnie to robią!
        Wyszukali sobie innego kraj i wówczas nie muszą korzystać z polskiej "służby"
        zdrowia.
        • wannassermann ale ci, co zostana beda musieli za to bulic 03.02.07, 17:29
          i to slono.
          Bo kosztowac bedzie coraz wiecej a zostanie coraz mniej owieczek do
          strzyzenia...
        • ojgoj PO_ranna_!_kawa_czy_herbata 03.02.07, 17:30
          porannakawa napisała:
          > Wyszukali sobie innego kraj i wówczas nie muszą korzystać z polskiej "służby"
          > zdrowia.

          Wyszukali sobie innego poranienkawę.On poranien na mus_k
          • porannakawa Re: PO_ranna_!_kawa_czy_herbata 03.02.07, 19:02
            ojgoj napisał:

            > porannakawa napisała:
            > > Wyszukali sobie innego kraj i wówczas nie muszą korzystać z polskiej "słu
            > żby"
            > > zdrowia.
            >
            > Wyszukali sobie innego poranienkawę.On poranien na mus_k

            Pewnie macie wątpliwości, że obywatele polscy wyjeżdżają z rodzinami z Polski do
            innych krajów i wówczas nie muszą korzystać z polskiej "służby" zdrowia?
            Że przyjeżdżają do Polski do zastrzyku z dzieckiem?
            Po co? Mają tam już polskiego lekarza, polską pielęgniarkę, polski szpital.
            Tyle, że poza zasiegiem Kaczyńskich i ich kliki.
      • adalberto3 Re: bez prywatyzacji i tak ... z prywatyzacja ... 03.02.07, 21:16
        .. wzrost kosztow bedzie staly i zgodny ze wzrostem indeksu gieldowego. Na tym
        rynku w coraz to wiekszym stopniu dzialaja duze firmy gieldowe wykorzystujace
        pozycje monopolisty.
        Tymczasem stan zdrowotny spoleczenstwa nie jest taki zly, smiertelnosc
        noworodkow spada, wzrasta dlugosc zycia. Prawidlowa profilaktyka moze tylko te
        statystyke poprawic. Tu naprawde nie ma miejsca na styly i nieograniczony
        wzrost wydatkow (chyba, ze mamy do czynienia z niegospodarnoscia).
    • tornson By nie pozbawiać połowy obywateli dostępu 03.02.07, 19:37
      do nich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja