Wczoraj zszokował mnie Ryszard Bugaj

05.02.07, 09:25
nie pierwszy raz zresztą :-)
Ten "uczciwy człowiek lewicy" oburzył się na to, iż solidarny PiS wraz z
koalicjantami populistami praktycznie zlikwidował podatek spadkowy ("nawet dla
tych najbogatszych") i że Polska jest "jedynym krajem na świecie" z tak
liberalnym prawem spadkowym...
Trzeba było rządów solidarnych z populistami by przebić kilkanaście lat rządów
"liberałów" z UW, SLD ze związkowcami z AWS?
A więc jeśli PiS w moich oczach jawi się jak jedna z najbardziej lewicowych
partii jak musi tedy wyglądać facjata "liberalnych" KLD, UW, SLD które przez
tyle lat rządów "nie potrafiły" zrobić czegoś sensownego ze spadkami i
darowiznami.
    • hihiro1 Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 09:35
      Podatek od spadków to ochłap, który PiS rzucił na początku swojej kadencji aby
      zatkać gęby tym, którzy domagali się obniżenia podatków.

      Ta groszowa ulga ma tylko ukryć fakt podnoszenia obciążeń we wszystkich innych
      miejscach.

      Uważasz się za przenikliwego obserwatora i liberała, a dajesz się nabrać na
      takie prymitywne sztuczki :)

      • x2468 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 09:42
        To ochlap dla Leppera.
      • reakcjonista1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 09:52
        > Podatek od spadków to ochłap, który PiS rzucił na początku swojej kadencji aby
        > zatkać gęby tym, którzy domagali się obniżenia podatków.

        A co to zmienia?

        > Ta groszowa ulga ma tylko ukryć fakt podnoszenia obciążeń we wszystkich innych
        > miejscach.

        No nie taka groszowa.

        > Uważasz się za przenikliwego obserwatora i liberała, a dajesz się nabrać na
        > takie prymitywne sztuczki :)

        Za przenikliwego obserwatora się nie uważam, ale zauważyłem pewną sprzeczność...
        za rządów "liberałów" z PO, SLD, UW, KLD podatki NIGDY nie spadały, przeciwnie
        ciągle rosły i dochodziły kolejne (częściowo z konieczności i uwarunkowań że tak
        powiem "unijnych")... trzeba było czekać tyle lat na rządy populistów z
        solidarystami by w końcu wyeliminować znaczenie tego absurdalnego podatku.

        ... czy daję się nabrać... Nie jeśli udowodnisz mi że PiS wcale tych podatków
        nie obniżył to rzeczywiście, będę musiał przyznać rację... jeśli jednak nie
        zdołasz liczę, że potulnie odszczekasz :-)

        ... a co do tego liberała... no tak się akurat składa, że poglądy mam takie
        jakie mam... i tylko dlatego cieszy mnie likwidacja nieomal podatków od darowizm
        i spadków a smuci podwyższanie innych...
        • hihiro1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 10:31
          reakcjonista1 napisał:

          > > Ta groszowa ulga ma tylko ukryć fakt podnoszenia obciążeń we wszystkich i
          > nnych
          > > miejscach.
          >
          > No nie taka groszowa.

          Nie groszowa dla jednostek które jakieś (wieksze) spadki lub darowizny otrzymują.

          Dla budżetu, gospodarki i tzw.: szarego obywatela to nie ma znaczenia.
          Działania pozorowane.

          > Za przenikliwego obserwatora się nie uważam, ale zauważyłem pewną
          > sprzeczność.. za rządów "liberałów" z PO, SLD, UW, KLD podatki NIGDY nie
          > spadały, przeciwnie ciągle rosły i dochodziły kolejne

          Bo NIGDY liberałowie nie mieli większości - zawsze ich postulaty były tłumione
          przez przytłaczającą większość socjalistów (BTW - nazywanie SLD liberałami to
          chyba jakaś pomyłka)

          > ... czy daję się nabrać... Nie jeśli udowodnisz mi że PiS wcale tych podatków
          > nie obniżył to rzeczywiście, będę musiał przyznać rację... jeśli jednak nie
          > zdołasz liczę, że potulnie odszczekasz :-)

          A co mam odszczekiwać ?
          Rosną akcyzy, nikną ulgi, w planach kolejne podwyżki podatków, opłat i
          parapodatków. Wskaż mi jakikolwiek cień nadziei na obniżenie podatków do końca
          kadencji tego parlamentu. A jeśli nie do 2009 to znaczy, że nie tak predko bo na
          horyzoncie koniec hossy, załamanie sie systemu ubezpieczeń społecznych, etc... :(
          • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 13:13
            hihiro1 napisała:

            > reakcjonista1 napisał:
            >
            > > > Ta groszowa ulga ma tylko ukryć fakt podnoszenia obciążeń we wszyst
            > kich i
            > > nnych
            > > > miejscach.
            > >
            > > No nie taka groszowa.
            >
            > Nie groszowa dla jednostek które jakieś (wieksze) spadki lub darowizny
            otrzymuj
            > ą.


            ano wlasnie

            > Dla budżetu, gospodarki i tzw.: szarego obywatela to nie ma znaczenia.
            > Działania pozorowane.

            "szary obywatel" z reguly dostaje cos w spadku, wiec ma to dla niego istotne
            znaczenie. Oczywiscie genetyczni golodupcy nie maja na co liczyc. :-)


            >
            > Bo NIGDY liberałowie nie mieli większości - zawsze ich postulaty były tłumione
            > przez przytłaczającą większość socjalistów (BTW - nazywanie SLD liberałami to
            > chyba jakaś pomyłka)

            I nigdy jej nie beda mieli. Mam na mysli prawdziwych liberalow, a nie ich
            imitacje, czyli PO.


            >
            > A co mam odszczekiwać ?
            > Rosną akcyzy, nikną ulgi, w planach kolejne podwyżki podatków, opłat i
            > parapodatków. Wskaż mi jakikolwiek cień nadziei na obniżenie podatków do końca
            > kadencji tego parlamentu. A jeśli nie do 2009 to znaczy, że nie tak predko bo
            n
            > a
            > horyzoncie koniec hossy, załamanie sie systemu ubezpieczeń społecznych,
            etc...
            > :(

            W jakim panstwie ty zyjesz, bo chyba nie w Polsce? Podczas rzadow PiS nie
            uchwalono bodaj zadnych podwyzek podatkow oprocz zwiekszenia akcyzy na paliwa i
            tyton, co po czesci wynika z urokow zycia w Eurokolchozie.
          • reakcjonista1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 16:44
            > Bo NIGDY liberałowie nie mieli większości - zawsze ich postulaty były tłumione
            > przez przytłaczającą większość socjalistów (BTW - nazywanie SLD liberałami to
            > chyba jakaś pomyłka)

            Buehehe :-)))
            Jeśli ktoś jest liberałem w rządzie razem z socjalistami i realizuje postulaty
            czerwonego to kim jest? Dla mnie to "liberał" :-)

            > A co mam odszczekiwać ?
            > Rosną akcyzy, nikną ulgi, w planach kolejne podwyżki podatków, opłat i
            > parapodatków. Wskaż mi jakikolwiek cień nadziei na obniżenie podatków do końca
            > kadencji tego parlamentu. A jeśli nie do 2009 to znaczy, że nie tak predko bo n
            > a
            > horyzoncie koniec hossy, załamanie sie systemu ubezpieczeń społecznych, etc...
            > :(

            Tak się składa, że jestem tego w pełni świadom a także cynizmu obecnej klasy
            politycznej (cynizm jest obecny wszędzie - szczególnie w demokracji, ale u nas
            to przechodzi niekiedy wszelkie granice)...
            Tylko mam taki dylemat moralny... Bo niby wiadomo co to jest PiS, Samoobrona,
            LPR - pono największa zaraza od czasów komuny a tu takie niespodziewanki jak ta
            ale i kilka innych...
        • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 11:22
          A kiedyż to PO rządziła?

          Co do podatków. SLD obniżyła CIT i to dość znacznie, co docenili inwestorzy. ;)))))
          Natomiast za rządów PiS wzrosły obciążenia PIT (np. likwidacja bardzo
          powszechnej ulgi remontowej...).
          • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 13:03
            Co do podatków. SLD obniżyła CIT i to dość znacznie, co docenili inwestorzy. ;)
            > ))))

            To sie zgadza.

            Natomiast za rządów PiS wzrosły obciążenia PIT (np. likwidacja bardzo
            > powszechnej ulgi remontowej...).

            a to juz jest klamstwo. ulga remontowa zostala zniesiona za rzadow sld.
            • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 14:00
              michal00 napisał:

              > Co do podatków. SLD obniżyła CIT i to dość znacznie, co docenili inwestorzy. ;)
              > > ))))
              >
              > To sie zgadza.

              I była to niestety bodaj jedyna znaczna obniżka podatków w Polsce.

              >
              > Natomiast za rządów PiS wzrosły obciążenia PIT (np. likwidacja bardzo
              > > powszechnej ulgi remontowej...).
              >
              > a to juz jest klamstwo. ulga remontowa zostala zniesiona za rzadow sld.

              Słusznie, ale...
              Ulga remontowa, tak jak wcześniej budowlana była już wcześniej wielokrotnie
              znoszona, a pomimo to kolejne rządy przedłużały o koeljne lata jej
              funkconowanie. Ula remonotowa, na zasadzie praw nabytych istniała więc do 2005
              r. PiS nie zrobiło nic by przedłużyć jej istnienie na lata 2006-2009.

              Jeżeli weźmiemy pod uwagę wzrost akcyzy i pomysły na wzrost różnych parapodatków
              (dodatkowe opłaty dla kierowców, właścicieli pojazdów), to mamy wzrost, a nie
              spadek opadtkowania, traktowanego sumarycznie.
              Wszyscy natomiast pamiętam obietnice przedwyborcze i słynny już kalkulator na
              stronie PiS.
              • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 14:11
                1tomasz1 napisał:

                > michal00 napisał:
                >
                > > Co do podatków. SLD obniżyła CIT i to dość znacznie, co docenili inwestor
                > zy. ;)
                > > > ))))
                > >
                > > To sie zgadza.
                >
                > I była to niestety bodaj jedyna znaczna obniżka podatków w Polsce.


                Zgadza sie. Z kronikarskiej skrupulatnosci dodajmy, ze ta obnizka byla
                wymuszona obnizkami w sasiednich krajach i spowodowana obawa, przed
                pogorszeniem pozycji inwestycyjnej Polski po wejsciu do UE.


                > >
                > > Natomiast za rządów PiS wzrosły obciążenia PIT (np. likwidacja bardzo
                > > > powszechnej ulgi remontowej...).
                > >
                > > a to juz jest klamstwo. ulga remontowa zostala zniesiona za rzadow sld.
                >
                > Słusznie, ale...
                > Ulga remontowa, tak jak wcześniej budowlana była już wcześniej wielokrotnie
                > znoszona, a pomimo to kolejne rządy przedłużały o koeljne lata jej
                > funkconowanie. Ula remonotowa, na zasadzie praw nabytych istniała więc do 2005
                > r. PiS nie zrobiło nic by przedłużyć jej istnienie na lata 2006-2009.

                No tak, ale my tu rozmawiamy o podwyzkach podatkow, a nie o mozliwych, choc
                niedokonanych obnizkach. Taki zarzut mozna zreszta postawic wlasciwie kazdemu,
                bo zawsze mozna twierdzic, ze ktos nie przywrocil ulgi na darowizny w wersji z
                polowy lat 90-tych albo korzystniejszej mozliwosci odliczania VAT od paliw do
                samochodow.

                > Jeżeli weźmiemy pod uwagę wzrost akcyzy

                Wzrost akcyzy w znacznej mierze byl wymuszony koniecznoscia dostosowania do
                przepisow eurokolchozu.

                i pomysły na wzrost różnych parapodatkó
                > w
                > (dodatkowe opłaty dla kierowców, właścicieli pojazdów),

                Na razie nic takiego nie ma.

                to mamy wzrost, a nie
                > spadek opadtkowania, traktowanego sumarycznie.

                Jezeli porownac stan z roku 2006 ze stanem obecnym i wyeliminowac wplyw
                eurokolchozu, to wydaje mi sie, ze trudno bedzie ci obronic powyzsza teze.

                > Wszyscy natomiast pamiętam obietnice przedwyborcze i słynny już kalkulator na
                > stronie PiS.

                Ktore obietnice? Kalkulatora nie widzialem.
                • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 14:53
                  > > I była to niestety bodaj jedyna znaczna obniżka podatków w Polsce.
                  >
                  >
                  > Zgadza sie. Z kronikarskiej skrupulatnosci dodajmy, ze ta obnizka byla
                  > wymuszona obnizkami w sasiednich krajach i spowodowana obawa, przed
                  > pogorszeniem pozycji inwestycyjnej Polski po wejsciu do UE.

                  I znów masz rację. Niemniej, dla inwestora liczy się także infrastruktura i
                  prosty system podatkowy.
                  Zastanawiam się dlaczego wzorem krajów ościennych nie obniżono PIT, nie
                  wprowadzono podatku liniowego...?
                  >
                  >
                  > > >
                  > > > Natomiast za rządów PiS wzrosły obciążenia PIT (np. likwidacja bar
                  > dzo
                  > > > > powszechnej ulgi remontowej...).
                  > > >
                  > > > a to juz jest klamstwo. ulga remontowa zostala zniesiona za rzadow
                  > sld.
                  > >
                  > > Słusznie, ale...
                  > > Ulga remontowa, tak jak wcześniej budowlana była już wcześniej wielokrotn
                  > ie
                  > > znoszona, a pomimo to kolejne rządy przedłużały o koeljne lata jej
                  > > funkconowanie. Ula remonotowa, na zasadzie praw nabytych istniała więc do
                  > 2005
                  > > r. PiS nie zrobiło nic by przedłużyć jej istnienie na lata 2006-2009.
                  >
                  > No tak, ale my tu rozmawiamy o podwyzkach podatkow, a nie o mozliwych, choc
                  > niedokonanych obnizkach. Taki zarzut mozna zreszta postawic wlasciwie kazdemu,
                  > bo zawsze mozna twierdzic, ze ktos nie przywrocil ulgi na darowizny w wersji z
                  > polowy lat 90-tych albo korzystniejszej mozliwosci odliczania VAT od paliw do
                  > samochodow.

                  To prawda. Dlatego tak bardzo to co robi PiS (lub co zamierza zrobić) stoi w
                  sprzeczności (przynajmniej póki co) z tym co obiecywał.
                  Jeżeli natomiast rzucić okiem na daty, to wyjdzie na to, że ulgę remontową
                  zlikwidowała AWS, a SLD ją tylko populistycznie podtrzymywało, podkładając swoim
                  następcom minę.

                  >
                  > > Jeżeli weźmiemy pod uwagę wzrost akcyzy
                  >
                  > Wzrost akcyzy w znacznej mierze byl wymuszony koniecznoscia dostosowania do
                  > przepisow eurokolchozu.

                  Daj przykłady. W którym miejscu taka była przyczyna?

                  >
                  > i pomysły na wzrost różnych parapodatkó
                  > > w
                  > > (dodatkowe opłaty dla kierowców, właścicieli pojazdów),
                  >
                  > Na razie nic takiego nie ma.

                  Ale się kroi. Zresztą po pełnej kadencji zobaczymy czym się PiS zasłużył w
                  dziedzinie podnoszenia/obniżania podatków.

                  >
                  > to mamy wzrost, a nie
                  > > spadek opadtkowania, traktowanego sumarycznie.
                  >
                  > Jezeli porownac stan z roku 2006 ze stanem obecnym i wyeliminowac wplyw
                  > eurokolchozu, to wydaje mi sie, ze trudno bedzie ci obronic powyzsza teze.

                  Najpierw musisz udowodnić wpływ UE na wysokość akcyzy.

                  >
                  > > Wszyscy natomiast pamiętam obietnice przedwyborcze i słynny już kalkulato
                  > r na
                  > > stronie PiS.
                  >
                  > Ktore obietnice? Kalkulatora nie widzialem.

                  Odnośnie podatków.
                  www.mniejpodatkow.pl/
                  • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 15:16
                    Niemniej, dla inwestora liczy się także infrastruktura i
                    > prosty system podatkowy.

                    oczywiscie.

                    Zastanawiam się dlaczego wzorem krajów ościennych nie obniżono PIT, nie
                    > wprowadzono podatku liniowego...?
                    >

                    Tak naprawde to mamy juz podatek liniowy dla firm w wysokosci 19%, o czym jakos
                    sie niewiele mowi, choc to wlasnie opodatkowanie firm jest najistotniejsze dla
                    gospodarki. Podwyzszony podatek (30%, 40%)wedlug skali progresywnej placa tylko
                    ci, ktorzy nie moga uciec z etatu, a wiec przede wszystkim sfera budzetowa oraz
                    pracownicy przedsiebiorstw z udzialem panstwa (kopalnie, energetyka i i in.).
                    Likwidacja progresji tylko im przysparza korzysci, a na gospodarke specjalnego
                    wplywu nie ma.

                    > To prawda. Dlatego tak bardzo to co robi PiS (lub co zamierza zrobić) stoi w
                    > sprzeczności (przynajmniej póki co) z tym co obiecywał.

                    Jakie obietnice konkretnie masz na mysli?

                    Jeżeli natomiast rzucić okiem na daty, to wyjdzie na to, że ulgę remontową
                    > zlikwidowała AWS, a SLD ją tylko populistycznie podtrzymywało, podkładając
                    swoi
                    > m
                    > następcom minę.

                    wydaje mi sie, ze to sld w 2002-03 roku, ale upieral sie nie bede.

                    >
                    > Daj przykłady. W którym miejscu taka była przyczyna?
                    >

                    Na pewno tyton i niektore paliwa. Mamy okresy przejsciowe, ktore koncza sie
                    gdzies w 2008-09 roku.

                    > .
                    >
                    > Najpierw musisz udowodnić wpływ UE na wysokość akcyzy.
                    >

                    W UE sa stawki minimalne na niektore wyroby akcyzowe. Polska tylko przejsciowo
                    moze stosowac nizsze stawki.
                    • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 15:27
                      michal00 napisał:

                      > Niemniej, dla inwestora liczy się także infrastruktura i
                      > > prosty system podatkowy.
                      >
                      > oczywiscie.
                      >
                      > Zastanawiam się dlaczego wzorem krajów ościennych nie obniżono PIT, nie
                      > > wprowadzono podatku liniowego...?
                      > >
                      >
                      > Tak naprawde to mamy juz podatek liniowy dla firm w wysokosci 19%, o czym jakos
                      >
                      > sie niewiele mowi, choc to wlasnie opodatkowanie firm jest najistotniejsze dla
                      > gospodarki. Podwyzszony podatek (30%, 40%)wedlug skali progresywnej placa tylko
                      >
                      > ci, ktorzy nie moga uciec z etatu, a wiec przede wszystkim sfera budzetowa oraz
                      >
                      > pracownicy przedsiebiorstw z udzialem panstwa (kopalnie, energetyka i i in.).
                      > Likwidacja progresji tylko im przysparza korzysci, a na gospodarke specjalnego
                      > wplywu nie ma.

                      Pisząc "podatek liniowy" miałem na myśli prosty podatek, gdzie z wypełnieniem
                      zeznania podatnik nie ma problemów. Proste zeznanie to jedna, dwie strony A4. Co
                      mamy w Polsce? Najbardziej zagmatwane przepisy podatkowe na świecie. Mało tego,
                      są one sprzeczne same ze sobą i mało stabilne. Do tego nasze prawo dopuszcza
                      kilkaset interprtetacji prawa podatkowego.
                      A Ty mi tu z progami wyskakujesz.

                      >
                      > > To prawda. Dlatego tak bardzo to co robi PiS (lub co zamierza zrobić) sto
                      > i w
                      > > sprzeczności (przynajmniej póki co) z tym co obiecywał.
                      >
                      > Jakie obietnice konkretnie masz na mysli?

                      Reformę finansów publicznych.
                      Z małych obietnic - definicja budownictwa społecznego.

                      >
                      > Jeżeli natomiast rzucić okiem na daty, to wyjdzie na to, że ulgę remontową
                      > > zlikwidowała AWS, a SLD ją tylko populistycznie podtrzymywało, podkładają
                      > c
                      > swoi
                      > > m
                      > > następcom minę.
                      >
                      > wydaje mi sie, ze to sld w 2002-03 roku, ale upieral sie nie bede.

                      Był nowelizacja starej ustawy, w której SLD na czas trwania swojej kadencji
                      sprytnie przedłużył okres obowiązywania ulgi.

                      >
                      > >
                      > > Daj przykłady. W którym miejscu taka była przyczyna?
                      > >
                      >
                      > Na pewno tyton i niektore paliwa. Mamy okresy przejsciowe, ktore koncza sie
                      > gdzies w 2008-09 roku.

                      A teraz mamy rok... 2007.
                      Dalej czekam na konkrety. Ile wynosi akcyza w Polsce? Co mówi prawo unijne? Jak
                      stosują to w praktyce inne kraje (szczególnie starej) Unii? Czy nie jest to aby
                      fajna przykrywka (w stylu słynnych już zielonych strzałek) dla rządzaących
                      podnoszących podatki?

                      >
                      > > .
                      > >
                      > > Najpierw musisz udowodnić wpływ UE na wysokość akcyzy.
                      > >
                      >
                      > W UE sa stawki minimalne na niektore wyroby akcyzowe. Polska tylko przejsciowo
                      > moze stosowac nizsze stawki.

                      A konkretniej?
                      • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 15:38
                        Pisząc "podatek liniowy" miałem na myśli prosty podatek, gdzie z wypełnieniem
                        > zeznania podatnik nie ma problemów. Proste zeznanie to jedna, dwie strony A4.
                        C
                        > o
                        > mamy w Polsce? Najbardziej zagmatwane przepisy podatkowe na świecie. Mało
                        tego,
                        > są one sprzeczne same ze sobą i mało stabilne. Do tego nasze prawo dopuszcza
                        > kilkaset interprtetacji prawa podatkowego.
                        > A Ty mi tu z progami wyskakujesz.


                        A to przepraszam - nie domyslilem sie, ze wyrazenie "podatek liniowy" uwazasz
                        za synonim wyraznia - "proste przepisy podatkowe". :-)

                        > > Jakie obietnice konkretnie masz na mysli?
                        >
                        > Reformę finansów publicznych.
                        > Z małych obietnic - definicja budownictwa społecznego.
                        >

                        to prawda, poki co sa zapowiedzi, Gilowska twardo przy tym obstaje. zobaczymy
                        co z tego wyjdzie.


                        > A teraz mamy rok... 2007.
                        > Dalej czekam na konkrety. Ile wynosi akcyza w Polsce? Co mówi prawo unijne?
                        Jak
                        > stosują to w praktyce inne kraje (szczególnie starej) Unii? Czy nie jest to
                        aby
                        > fajna przykrywka (w stylu słynnych już zielonych strzałek) dla rządzaących
                        > podnoszących podatki?

                        Konkretow tak "z marszu" ci nie podam. Musialbym chwile poszukac, a wlasnie
                        musze na jakis czas wyjsc. Musisz sie uzbroic w cierpliwosc lub sam poszukac.
                        Jesli chodzi o to, ze akcyza jest podnoszona za szybko, to chodzi o to, zeby
                        nie walic znienacka wielkiej podwyzki - lud latwiej lyknie male podwyzki, a jak
                        sie rabnie z grubej rury, to zadne tlumaczenie, ze to wina UE nie pomoze. Czeka
                        nas do tego podwyzka VAT - tez ze wzgledu na zakonczenie okresow przejsciowych.
                        I znowu bedzie PiS winien....


                        • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 17:43
                          michal00 napisał:

                          > Pisząc "podatek liniowy" miałem na myśli prosty podatek, gdzie z wypełnieniem
                          > > zeznania podatnik nie ma problemów. Proste zeznanie to jedna, dwie strony
                          > A4.
                          > C
                          > > o
                          > > mamy w Polsce? Najbardziej zagmatwane przepisy podatkowe na świecie. Mało
                          >
                          > tego,
                          > > są one sprzeczne same ze sobą i mało stabilne. Do tego nasze prawo dopusz
                          > cza
                          > > kilkaset interprtetacji prawa podatkowego.
                          > > A Ty mi tu z progami wyskakujesz.
                          >
                          >
                          > A to przepraszam - nie domyslilem sie, ze wyrazenie "podatek liniowy" uwazasz
                          > za synonim wyraznia - "proste przepisy podatkowe". :-)

                          Oczywiście. Podatek liniowy to nie tylko jedna skala, ale także brak ulg
                          zwolnień, a co za tym idzie proste, jasne, spójnie i nieinterpretowalne przepisy
                          podatkowe. Naprawdę nie zdawałeś sobie z tego sprawy?

                          >
                          > > > Jakie obietnice konkretnie masz na mysli?
                          > >
                          > > Reformę finansów publicznych.
                          > > Z małych obietnic - definicja budownictwa społecznego.
                          > >
                          >
                          > to prawda, poki co sa zapowiedzi, Gilowska twardo przy tym obstaje. zobaczymy
                          > co z tego wyjdzie.

                          Tak samo jak są zapowiedzi dalszych obciążeń fiskalnych, o których wspomniałem. ;)
                          A co z podatkiem od lokat i giełdy? To była sztandarowa obietnica PiS.

                          >
                          >
                          > > A teraz mamy rok... 2007.
                          > > Dalej czekam na konkrety. Ile wynosi akcyza w Polsce? Co mówi prawo unijn
                          > e?
                          > Jak
                          > > stosują to w praktyce inne kraje (szczególnie starej) Unii? Czy nie jest
                          > to
                          > aby
                          > > fajna przykrywka (w stylu słynnych już zielonych strzałek) dla rządzaącyc
                          > h
                          > > podnoszących podatki?
                          >
                          > Konkretow tak "z marszu" ci nie podam. Musialbym chwile poszukac, a wlasnie
                          > musze na jakis czas wyjsc. Musisz sie uzbroic w cierpliwosc lub sam poszukac.

                          Nie muszę, bo ja fakty znam.

                          > Jesli chodzi o to, ze akcyza jest podnoszona za szybko, to chodzi o to, zeby
                          > nie walic znienacka wielkiej podwyzki - lud latwiej lyknie male podwyzki, a jak
                          >
                          > sie rabnie z grubej rury, to zadne tlumaczenie, ze to wina UE nie pomoze.

                          Obawiam sie, że nie wiesz o czym piszesz. Dlatego też spokojnie poczekam do
                          jutra na Twoją wersję konkretów.

                          > Czeka
                          >
                          > nas do tego podwyzka VAT - tez ze wzgledu na zakonczenie okresow przejsciowych.

                          Co masz na myśli?

                          >
                          > I znowu bedzie PiS winien....
                          >
                          To może PiS powinien obniżyć podstawowy VAT do 15%.
                          PiS winien będzie grzechu zaniechania. Z Unią trzeba rozmawiać. Ta do podatków
                          nastawiona jest bardzo liberalnie (w przeciwieństwie do niektórych
                          poszczególnych rządów starej UE). Trzeba, walczyć o kolejne okresy przejściowe,
                          lobbować na rzecz obniżania podatków, upraszczania systemu...
                          Póki co wysyłamy do Brukseli sprzeczne sygnały. I temu winien jest PiS - jako
                          partia mająca władzę absolutną (rzecz bez precedensu od '89 roku).
                          • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 20:32
                            Oczywiście. Podatek liniowy to nie tylko jedna skala, ale także brak ulg
                            > zwolnień, a co za tym idzie proste, jasne, spójnie i nieinterpretowalne
                            przepis
                            > y
                            > podatkowe. Naprawdę nie zdawałeś sobie z tego sprawy?
                            >

                            Naprawde nie zdawalem sobie sprawy, ze osoba zarzucajaca PiSowi zaniechanie
                            przywrocenia ulgi remontowej moze byc jednoczesnie zwolennikiem braku ulg
                            podatkowych i uzywac sformulowania "podatek liniowy" w rozszerzajacym znaczeniu
                            obejmujacym poza postulatem prostej proporcjonalnosci podatku w stosunku do
                            podstawy opodatkowania rowniez brak zwolnien i ulg podatkowych. Jesli chodzi o
                            prostote i "nieinterpretowalnosc", to glownym problemem moim zdaniem w naszych
                            warunkach jest kwestia kosztow uzyskania przychodow, a nie ulgi i zwolnienia
                            podatkowe.

                            Tak samo jak są zapowiedzi dalszych obciążeń fiskalnych, o których wspomniałem.
                            > ;)
                            > A co z podatkiem od lokat i giełdy? To była sztandarowa obietnica PiS.
                            >

                            To prawda, tutaj niestety obietnicy nie zrealizowano.

                            >
                            > Nie muszę, bo ja fakty znam.
                            >
                            >

                            To sie swietnie sklada, ze znasz fakty. W takim razie z pewnoscia bez trudnosci
                            obronisz teze, ze podniesienie akcyzy nie ma zwiazku z istnieniem minimalnych
                            stawek ustanowionych przez eurokolchoz, a ja nie bede musial sie trudzic.

                            >
                            > Obawiam sie, że nie wiesz o czym piszesz. Dlatego też spokojnie poczekam do
                            > jutra na Twoją wersję konkretów.
                            >
                            > >

                            Ja zas poczekam na uzasadnienie twojej tezy, ze z PiS podatki globalnie
                            podwyzszyl w stosunku do stanu wyjsciowego i bez zwiazku z przepisami
                            eurokolchozu.

                            > nas do tego podwyzka VAT - tez ze wzgledu na zakonczenie okresow przejsci
                            > owych.
                            >
                            > Co masz na myśli?
                            >

                            Mam na mysli koniecznosc podniesienia stawek vat na towary objete okresami
                            przejsciowymi.

                            To może PiS powinien obniżyć podstawowy VAT do 15%.
                            > PiS winien będzie grzechu zaniechania. Z Unią trzeba rozmawiać. Ta do podatków
                            > nastawiona jest bardzo liberalnie (w przeciwieństwie do niektórych
                            > poszczególnych rządów starej UE). Trzeba, walczyć o kolejne okresy
                            przejściowe,
                            > lobbować na rzecz obniżania podatków, upraszczania systemu...
                            > Póki co wysyłamy do Brukseli sprzeczne sygnały. I temu winien jest PiS - jako
                            > partia mająca władzę absolutną (rzecz bez precedensu od '89 roku).

                            Moze i bedzie winien zaniechania, to kwestia pozostajaca raczej w sferze
                            spekulacji, ale my rozmawiamy o podwyzkach podatkow z winy PiS, a nie o
                            potencjalnych mozliwosciach obnizek.
                            • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 21:02
                              michal00 napisał:

                              > > Oczywiście. Podatek liniowy to nie tylko jedna skala, ale także brak ulg
                              > > zwolnień, a co za tym idzie proste, jasne, spójnie i nieinterpretowalne
                              > przepis
                              > > y
                              > > podatkowe. Naprawdę nie zdawałeś sobie z tego sprawy?
                              > >
                              >
                              > Naprawde nie zdawalem sobie sprawy, ze osoba zarzucajaca PiSowi zaniechanie
                              > przywrocenia ulgi remontowej moze byc jednoczesnie zwolennikiem braku ulg
                              > podatkowych i uzywac sformulowania "podatek liniowy" w rozszerzajacym znaczeniu
                              >
                              > obejmujacym poza postulatem prostej proporcjonalnosci podatku w stosunku do
                              > podstawy opodatkowania rowniez brak zwolnien i ulg podatkowych.

                              Sprytnie, ale nie do końca.
                              Po pierwsze, nie ma dla mnie znaczenia czy zarzucam to PiS-owi, SLD, PO czy
                              jakiejkolwiek innej partii. Liczą się czyny.
                              Po drugie, to PiS powinien wybrać sobie drogę, którą będzie podążał. Czy będzie
                              to rozwiązanie popularne w starej UE - stosunkowo skomplikowany system fiskalny
                              z dużą ilością ulg, czy też to co preferują Słowacy, Pribałtika...

                              > Jesli chodzi o
                              > prostote i "nieinterpretowalnosc", to glownym problemem moim zdaniem w naszych
                              > warunkach jest kwestia kosztow uzyskania przychodow, a nie ulgi i zwolnienia
                              > podatkowe.

                              Owszem, tym także można "manipulować". Tylko trzeba mieć wizję, pomysł...

                              > > A co z podatkiem od lokat i giełdy? To była sztandarowa obietnica PiS.
                              > >
                              >
                              > To prawda, tutaj niestety obietnicy nie zrealizowano.

                              Którą więc obietnicę zrealizowano? Podatek od spadków i darowizn to chyba trochę
                              za mało, nie sądzisz?
                              A co z obiecywaną prorodziną? Może warto by spojrzeć na rozwiązanie francuskie?

                              >
                              > >
                              > > Nie muszę, bo ja fakty znam.
                              > >
                              > >
                              >
                              > To sie swietnie sklada, ze znasz fakty. W takim razie z pewnoscia bez trudnosci
                              >
                              > obronisz teze, ze podniesienie akcyzy nie ma zwiazku z istnieniem minimalnych
                              > stawek ustanowionych przez eurokolchoz, a ja nie bede musial sie trudzic.

                              To jest Twoje zadanie. Sam postawiłeś tezę, to teraz sam sobie ją dowiedź. :)))

                              >
                              > >
                              > > Obawiam sie, że nie wiesz o czym piszesz. Dlatego też spokojnie poczekam
                              > do
                              > > jutra na Twoją wersję konkretów.
                              > >
                              > > >
                              >
                              > Ja zas poczekam na uzasadnienie twojej tezy, ze z PiS podatki globalnie
                              > podwyzszyl w stosunku do stanu wyjsciowego i bez zwiazku z przepisami
                              > eurokolchozu.
                              >

                              Nie odbijaj piłeczki. Ja nie muszę niczego dowodzić, bo nikogo nie bronię. ;)
                              Ja co najwyżej MOGĘ, to zrobić. ;)

                              > > nas do tego podwyzka VAT - tez ze wzgledu na zakonczenie okresow przejsci
                              > > owych.
                              > >
                              > > Co masz na myśli?
                              > >
                              >
                              > Mam na mysli koniecznosc podniesienia stawek vat na towary objete okresami
                              > przejsciowymi.
                              >

                              Jakie to są towary? Usługi także?

                              > To może PiS powinien obniżyć podstawowy VAT do 15%.
                              > > PiS winien będzie grzechu zaniechania. Z Unią trzeba rozmawiać. Ta do pod
                              > atków
                              > > nastawiona jest bardzo liberalnie (w przeciwieństwie do niektórych
                              > > poszczególnych rządów starej UE). Trzeba, walczyć o kolejne okresy
                              > przejściowe,
                              > > lobbować na rzecz obniżania podatków, upraszczania systemu...
                              > > Póki co wysyłamy do Brukseli sprzeczne sygnały. I temu winien jest PiS -
                              > jako
                              > > partia mająca władzę absolutną (rzecz bez precedensu od '89 roku).
                              >
                              > Moze i bedzie winien zaniechania, to kwestia pozostajaca raczej w sferze
                              > spekulacji, ale my rozmawiamy o podwyzkach podatkow z winy PiS, a nie o
                              > potencjalnych mozliwosciach obnizek.

                              Po prostu solidaryzm społeczny kosztuje.
                              Już pisałem, najlepszym przykładem są akcyzy, które Zyta podniosła.
                              Jest to nieprzyjemne i odczuwalne dla przeciętnego kowalskiego. Najgorsze jednak
                              jest to (i tu winię PiS), że nie wykorzystuje koniunktury do reformy systemu
                              finansów.

                              Następna niezrealizowana obietnica, to brak obniżenia kosztów pracy.
                              • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 21:48
                                > Którą więc obietnicę zrealizowano? Podatek od spadków i darowizn to chyba
                                troch
                                > ę
                                > za mało, nie sądzisz?
                                > A co z obiecywaną prorodziną? Może warto by spojrzeć na rozwiązanie
                                francuskie?
                                >

                                Rozwiazania francuskiego nie znam. Poki co mamy ulge 120 zl/szt/rok. Jesli
                                chodzi o realizacje obietnic, to bedzie zmiana stawek z 19-30-40 na 18-32 od
                                2006 roku - odpowiednia ustawa zostala juz uchwalona.

                                >
                                > To jest Twoje zadanie. Sam postawiłeś tezę, to teraz sam sobie ją
                                dowiedź. :)))
                                >
                                > >

                                O przepraszam - to ty postawiles przedtem teze, ze podatki generalnie wzrosly,
                                a ja tylko wyrazilem powatpiewanie, czy uda ci sie dowiesc tej tezy jesli
                                uwzglednic przepisy eurokolchozu i stan poprzedni. Ciezar dowodu spoczywa na
                                tobie. :-) Coz to w koncu za problem, skoro ponoc masz w malym palcu przepisy
                                dotyczace akcyzy w UE? :-)

                                >
                                > Jakie to są towary? Usługi także?
                                >

                                Rozne. Np. niektore produkty spozywcze, ksiazki, uslugi budowlane. Ale to chyba
                                wiesz, prawda?

                                Po prostu solidaryzm społeczny kosztuje.
                                > Już pisałem, najlepszym przykładem są akcyzy, które Zyta podniosła.
                                > Jest to nieprzyjemne i odczuwalne dla przeciętnego kowalskiego. Najgorsze
                                jedna
                                > k
                                > jest to (i tu winię PiS), że nie wykorzystuje koniunktury do reformy systemu
                                > finansów.

                                Solidaryzm spoleczny kosztuje, to fakt i zawsze mozna bardziej obnizyc podatki
                                lub cos ulepszyc, ale my tu rozmawiamy o podwyzkach podatkow z winy PiS -
                                powtarzam po raz kolejny.
                                • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 06.02.07, 09:08
                                  michal00 napisał:

                                  > > Którą więc obietnicę zrealizowano? Podatek od spadków i darowizn to chyba
                                  >
                                  > troch
                                  > > ę
                                  > > za mało, nie sądzisz?
                                  > > A co z obiecywaną prorodziną? Może warto by spojrzeć na rozwiązanie
                                  > francuskie?
                                  > >
                                  >
                                  > Rozwiazania francuskiego nie znam. Poki co mamy ulge 120 zl/szt/rok. Jesli
                                  > chodzi o realizacje obietnic, to bedzie zmiana stawek z 19-30-40 na 18-32 od
                                  > 2006 roku - odpowiednia ustawa zostala juz uchwalona.

                                  Serio? Będzie? W którym roku? Czy będzie jeszcze wtedy rządził PiS.
                                  Obietnica była jasna - niższe stawki od 2006.
                                  Te 120 zł to żart, prawda? :))) Szczególnie jak się to zestawi z ostatnimi
                                  wypowiedziami Piłki.

                                  >
                                  > >
                                  > > To jest Twoje zadanie. Sam postawiłeś tezę, to teraz sam sobie ją
                                  > dowiedź. :)))
                                  > >
                                  > > >
                                  >
                                  > O przepraszam - to ty postawiles przedtem teze, ze podatki generalnie wzrosly,
                                  > a ja tylko wyrazilem powatpiewanie, czy uda ci sie dowiesc tej tezy jesli
                                  > uwzglednic przepisy eurokolchozu i stan poprzedni. Ciezar dowodu spoczywa na
                                  > tobie. :-) Coz to w koncu za problem, skoro ponoc masz w malym palcu przepisy
                                  > dotyczace akcyzy w UE? :-)

                                  Nie prawda. Zgodziliśmy się już, że podatki generalnie wzrosły. Próbujesz z tego
                                  wybrnąć następująco: Unia nam kazała je podnieść. Czekam więc ma dowody.
                                  Przypominam, że UE to także my. ;))))
                                  Pamiętam także szczerą wypowiedź Zyty, że co prawda Unia nie wymaga od nas w tej
                                  chwili podwyżki akcyzy, ale te dodatkowe 1,5 (+ dodatkowe 2) mld zł będą bardzo
                                  ważne dla budżetu.
                                  Byłbym zapomniał - obniżono akcyzę na kosmetyki. Odmrożono progi podatkowe,
                                  zwiększono kwotę wolną od opodatkowania.
                                  Za to podwyższono na piwo i co najważniejsze na olej opałowy. Zwiększono składkę
                                  zdrowotną.

                                  >
                                  > >
                                  > > Jakie to są towary? Usługi także?
                                  > >
                                  >
                                  > Rozne. Np. niektore produkty spozywcze,
                                  > ksiazki, uslugi budowlane. Ale to chyba
                                  >
                                  > wiesz, prawda?

                                  W Traktacie Akcesyjnym, udało się nam wynegocjować okresy przejściowe na
                                  obniżone stawki VAT. VAT na żywność powinien wzrosnąć z 3 do 7 proc. od maja
                                  2008 r., na książki i czasopisma specjalistyczne – z 0 do 7 proc. (od stycznia
                                  2008 r.), a na usługi w restauracjach i barach – z 7 do 22 proc. (także od
                                  początku 2008 r.).
                                  Jest to więc doskonały moment na renegocjacje, wydłużenie okresów przejściowych.
                                  Za tego hurtowo korzystają inne kraje - patrz np. sprawa budownictwa społecznego.

                                  > > Już pisałem, najlepszym przykładem są akcyzy, które Zyta podniosła.
                                  > > Jest to nieprzyjemne i odczuwalne dla przeciętnego Kowalskiego. Najgorsze
                                  >
                                  > jedna
                                  > > k
                                  > > jest to (i tu winię PiS), że nie wykorzystuje koniunktury do reformy syst
                                  > emu
                                  > > finansów.
                                  >
                                  > Solidaryzm spoleczny kosztuje, to fakt i zawsze mozna bardziej obnizyc podatki
                                  > lub cos ulepszyc, ale my tu rozmawiamy o podwyzkach podatkow z winy PiS -
                                  > powtarzam po raz kolejny.

                                  Pewnie nie chcesz przyjąć do świadomości, że winą PiS jest także nie podjęcie
                                  rozmów w celu wydłużenia okresów przejściowych lub wynegocjowanie nowych
                                  warunków, okresów przejścioweych. Bezsprzeczną winą PiS jest podnoszenie kacyzy
                                  i innych parapodatków dużo wcześniej niż wymaga tego Unia i w zbyt dużym zakresie.

                                  Tylko po co było obiecywać...?
                                  • michal00 Re: Jesteś naiwniak :) 06.02.07, 12:20
                                    Serio? Będzie? W którym roku? Czy będzie jeszcze wtedy rządził PiS.
                                    > Obietnica była jasna - niższe stawki od 2006.

                                    w 2009 - tak stoi w ustawie. Mozna wiec powiedziec, ze obietnice sie realizuje,
                                    ale z opoznieniem.

                                    Te 120 zł to żart, prawda? :))) Szczególnie jak się to zestawi z ostatnimi
                                    > wypowiedziami Piłki.
                                    >

                                    Nie zart. Pytales o ulgi, wiec ci odpisuje co z ulgami.


                                    Nie prawda. Zgodziliśmy się już, że podatki generalnie wzrosły. Próbujesz z teg
                                    > o
                                    > wybrnąć następująco: Unia nam kazała je podnieść. Czekam więc ma dowody.
                                    > Przypominam, że UE to także my. ;))))

                                    Na nic takiego sie nie zgodzilismy, przeciwnie - wyrazilem swoje powatpiewanie,
                                    ze z uwzglednieniem stanu poprzedniego i stawek akcyzy eurokolchozu uda ci sie
                                    tego dowiesc. Podtrzymuje te watpliwosc. I czekam na odpowiednie wyliczenia.

                                    Pamiętam także szczerą wypowiedź Zyty, że co prawda Unia nie wymaga od nas w te
                                    > j
                                    > chwili podwyżki akcyzy, ale te dodatkowe 1,5 (+ dodatkowe 2) mld zł będą
                                    bardzo
                                    > ważne dla budżetu.
                                    > Byłbym zapomniał - obniżono akcyzę na kosmetyki. Odmrożono progi podatkowe,
                                    > zwiększono kwotę wolną od opodatkowania.
                                    > Za to podwyższono na piwo i co najważniejsze na olej opałowy. Zwiększono
                                    składk
                                    > ę
                                    > zdrowotną.

                                    Na piwo podwyzszono? Nie zauwazylem :-) Skladka zdrowotna sie nie liczy, bo to
                                    nie jest podwyzka przygotowana przez PiS, pamietaj.

                                    Pewnie nie chcesz przyjąć do świadomości, że winą PiS jest także nie podjęcie
                                    > rozmów w celu wydłużenia okresów przejściowych lub wynegocjowanie nowych
                                    > warunków, okresów przejścioweych. Bezsprzeczną winą PiS jest podnoszenie
                                    kacyzy
                                    > i innych parapodatków dużo wcześniej niż wymaga tego Unia i w zbyt dużym
                                    zakres
                                    > ie

                                    Oczywiscie ze nie przyjme do wiadomosci, ze wina PiS-u jest nie wynegocjowanie
                                    korzystniejszych zapisow, gdyz jest to poki co czcza gadanina. Zapisy
                                    traktatowe negocjowal rzad Millera, Belka zdaje sie nic nie wskoral, a i
                                    Gilowskiej sie to nie udaje. Jezeli mi udowodnisz, ze inne nowe panstwa UE z
                                    latwoscia uzyskuja nowe okresy przejsciowe, to byc moze przyznam ci racje. Bo
                                    jak na razie widze tylko puste gadanie "inni to by wynegocjowali tyle, ze ho-
                                    ho, a moze i wiecej" :-)

                                    Bezsprzeczną winą PiS jest podnoszenie kacyzy
                                    > i innych parapodatków dużo wcześniej niż wymaga tego Unia i w zbyt dużym
                                    zakres
                                    > ie.

                                    Czesciowo masz racje z akcyza, a jesli chodzi o to "za wczesnie", to juz
                                    pisalem dlaczego dla rzadzacych lepsza jest pelzajaca podwyzka. Skoncentrujmy
                                    sie na tym, co podniesiono powyzej minimalnych "normalnych" limitow.
                                    • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 06.02.07, 13:56
                                      michal00 napisał:

                                      > Serio? Będzie? W którym roku? Czy będzie jeszcze wtedy rządził PiS.
                                      > > Obietnica była jasna - niższe stawki od 2006.
                                      >
                                      > w 2009 - tak stoi w ustawie. Mozna wiec powiedziec, ze obietnice sie realizuje,
                                      >
                                      > ale z opoznieniem.

                                      :))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      Przecież to już będzie po wyborach. Nie sądzę by je PiS wygrał.

                                      >
                                      > Te 120 zł to żart, prawda? :))) Szczególnie jak się to zestawi z ostatnimi
                                      > > wypowiedziami Piłki.
                                      > >
                                      >
                                      > Nie zart. Pytales o ulgi, wiec ci odpisuje co z ulgami.

                                      Rozumiem...

                                      >
                                      >
                                      > Nie prawda. Zgodziliśmy się już, że podatki generalnie wzrosły. Próbujesz z te
                                      > g
                                      > > o
                                      > > wybrnąć następująco: Unia nam kazała je podnieść. Czekam więc ma dowody.
                                      > > Przypominam, że UE to także my. ;))))
                                      >
                                      > Na nic takiego sie nie zgodzilismy, przeciwnie - wyrazilem swoje powatpiewanie,
                                      >
                                      > ze z uwzglednieniem stanu poprzedniego i stawek akcyzy eurokolchozu uda ci sie
                                      > tego dowiesc. Podtrzymuje te watpliwosc. I czekam na odpowiednie wyliczenia.

                                      Nie mieszaj. Sprawa jest jasna.
                                      Teraz czakam na szczegóły.
                                      Na początek zajmijmy się piwem. Jakie są wymogi unijne? Ile wynosi akcyza w IV RP?

                                      >
                                      > Pamiętam także szczerą wypowiedź Zyty, że co prawda Unia nie wymaga od nas w t
                                      > e
                                      > > j
                                      > > chwili podwyżki akcyzy, ale te dodatkowe 1,5 (+ dodatkowe 2) mld zł będą
                                      > bardzo
                                      > > ważne dla budżetu.
                                      > > Byłbym zapomniał - obniżono akcyzę na kosmetyki. Odmrożono progi podatkow
                                      > e,
                                      > > zwiększono kwotę wolną od opodatkowania.
                                      > > Za to podwyższono na piwo i co najważniejsze na olej opałowy. Zwiększono
                                      > składk
                                      > > ę
                                      > > zdrowotną.
                                      >
                                      > Na piwo podwyzszono? Nie zauwazylem :-) Skladka zdrowotna sie nie liczy, bo to
                                      > nie jest podwyzka przygotowana przez PiS, pamietaj.

                                      A za czyjej kadencji wchodzi w życie? Przecież jest ciągłość władzy.
                                      Podwyższono na piwo, niestety. Widzę, że metoda małych kroczków jest skuteczna. ;)

                                      >
                                      > > Pewnie nie chcesz przyjąć do świadomości, że winą PiS jest także nie podjęcie
                                      > > rozmów w celu wydłużenia okresów przejściowych lub wynegocjowanie nowych
                                      > > warunków, okresów przejścioweych. Bezsprzeczną winą PiS jest podnoszenie
                                      > kacyzy
                                      > > i innych parapodatków dużo wcześniej niż wymaga tego Unia i w zbyt dużym
                                      > zakres
                                      > > ie
                                      >
                                      > Oczywiscie ze nie przyjme do wiadomosci, ze wina PiS-u jest nie wynegocjowanie
                                      > korzystniejszych zapisow, gdyz jest to poki co czcza gadanina. Zapisy
                                      > traktatowe negocjowal rzad Millera,

                                      A wcześniej rząd Buzka, gdzie Kaczyński był ministrem.

                                      > Belka zdaje sie nic nie wskoral,

                                      Belka obniżył akcyzę na paliwo.
                                      Zresztą tamten rząd jedynie administrował, niestety.

                                      > a i
                                      > Gilowskiej sie to nie udaje. Jezeli mi udowodnisz, ze inne nowe panstwa UE z
                                      > latwoscia uzyskuja nowe okresy przejsciowe, to byc moze przyznam ci racje. Bo
                                      > jak na razie widze tylko puste gadanie "inni to by wynegocjowali tyle, ze ho-
                                      > ho, a moze i wiecej" :-)

                                      Wicepremier Lepper rzeczywiście wiele obiecywał...
                                      Czyli co? Sugerujesz, że należy siąść i płakać?
                                      Przypominam, że inne nowe państwa UE, zdecydowanie obniżyły w ostatnich latach
                                      obciążenia podatkowe i zreformowały finanse.
                                      Pamiętaj także, że to my mamy jeden z najwyższych podatków VAT w UE. Może tu
                                      jest miejsce do obniżek? Z 22% do np. 18%? Wtedy nie bawimy się w żadne
                                      lobbowanie, renegocjacje, nie szarpiemy się (bo i tak nie mamy wiedzy jak tę
                                      Unie ugyźć). Wtedy też spokojnie podnosimy akcyzę, bo jak wiesz to ona jest
                                      głównym źródłem wpływów budżetowych.

                                      >
                                      > > Bezsprzeczną winą PiS jest podnoszenie akcyzy
                                      > > i innych parapodatków dużo wcześniej niż wymaga tego Unia i w zbyt dużym
                                      > zakres
                                      > > ie.
                                      >
                                      > Czesciowo masz racje z akcyza, a jesli chodzi o to "za wczesnie", to juz
                                      > pisalem dlaczego dla rzadzacych lepsza jest pelzajaca podwyzka. Skoncentrujmy
                                      > sie na tym, co podniesiono powyzej minimalnych "normalnych" limitow.

                                      Więc daj wreszcie te przykłady.

                                      Stary, nie oszukujmy się. Skoro wydatki z budżetu są takie same (lub nawet
                                      większe) jak u poprzedników, nie ma siły by zmniejszyć wpływy (inaczej
                                      podwstanie większy deficyt, a tego Unia też nie lubi). Te pochodzą z podatków
                                      lub prywatyzacji. Prywatyzacja na z woli Kaczyńskich stoi, więc pozostają
                                      podatki. Jedne zostały minimalnie obniżone, inne podwyższone - chodziło o
                                      zrobienie wrażenia, ze coś się dzieje. Generalnie PiS ma to szczęście (i
                                      nieszczęście), że korzysta z koniunktury, co przekłada się na większą konsumpcję
                                      i wpływy do budżetu. Co będzie jednak w 2009 r. kiedy koniunktura się skończy? A
                                      wpływy zmaleją? Tym bardziej, że będzie to pewnie rok wyborczy.

                                      Za parę lat ten rząd będzie nazywany "rządem wielkiego zaniechania".
          • reakcjonista1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 16:45
            Obiciążenia podatkowe rosną nieprzerwanie od początku III RP.
            • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 17:44
              reakcjonista1 napisał:

              > Obiciążenia podatkowe rosną nieprzerwanie od początku III RP.

              Zaryzykuję tezę, że od początku PRL-u także.
              Chyba, że chce powiedzieć, że w Polsce Ludowej podatki były niziutkie? ;))))
              • reakcjonista1 Re: Jesteś naiwniak :) 05.02.07, 18:16
                Nie wiem jak ty ale ja PRL-u nie zaliczam w poczet państw, które w jakikolwiek
                sposób mogłyby być porównywane do niepodległego ponoć państwa zwanego III RP.
                Jest to inna kategoria i wiekszość zdaje sobie sprawę ze zła jakim był system
                nakozowo-rozdzielczy sterowany przez beton partyjny i sługusów Sowietów.
                Interesuje mnie co sie działo w Polsce już wolnej... a działo się niewesoło...
                po odwilży ekonomicznej w 1988 roku (odrodzenie kapitalizmu w Polsce) każdy
                kolejny rząd robił wszystko by ten kapitalizm dławić i pętać ręce
                przedsiebiorczym Polakom. PiS nie ma zamiaru tego trendu zmieniać a takie
                niespodziewanki jak ta z podatkami od spadkó i darowizn są miłe i burzą
                czarno-białe widzenie świata. Chociaż dla mnie antysystemowca te zmiany to
                kolejne pudrowanie Systemu Socjalistycznego.
                • 1tomasz1 Re: Jesteś naiwniak :) 06.02.07, 09:18
                  O ile pamiętam, to najbardziej do tego przyczynił się rząd Olszewskiego (czyli
                  częścio ci sami ludzie, którzy rządzą teraz) wprowadzając koncesje i pozwolenia
                  na masową skalę.
    • bu2m Re: Wczoraj zszokował mnie Ryszard Bugaj 05.02.07, 09:43
      A bladzia chciała go na prezesa NBP:)
    • indris Szok Ci zmącił widzenie 05.02.07, 11:08
      Nie zauważyłeś bowiem tego, ze Bugaj nie tylko wypowiedział się krytycznie o
      zniesieniu podatku od spadków, ale PRZEDE WSZYSTKIM o kompletnym braku reakcji
      na to ze strony partii określających się jako "lewicowe", zarówno polskich jak
      europejskich. A dla autentycznego lewicowca TO właśnie powinno byc szokujące.

      Dostarczę Ci wiadomości jeszcze bardziej szokującej. Oto w USA przeciw
      pomysłowi zniesienia podatku spadkowego wypowiedzieli się zdecydowanie znani
      KONSERWATYŚCI
      • karbat Re: Szok Ci zmącił widzenie 05.02.07, 11:28
        podatek od spadkow ,,, w male majatki ,mieszkania ,male domki na potrzeby
        wlasne sa sa symbolicznie opodatkowane .W przeciwienstwie do duzych
        posiadlosci ,majatkow ,firm .

        w Polsce chodzi o to aby niektore majatki politykierow , "biznesmenow "
        uzyskane w czasie transformacji byly nietykalne i mogly byc latwo
        przepisane ,usankcjonowane prawnie po wieki wiekow .
        Odbieranie majatkow od zlodzieji ,jak glosi kaczka ,staje sie mitem .
      • qqazz Re: Szok Ci zmącił widzenie 05.02.07, 11:57
        indris napisał:
        > Nie zauważyłeś bowiem tego, ze Bugaj nie tylko wypowiedział się krytycznie o
        > zniesieniu podatku od spadków, ale PRZEDE WSZYSTKIM o kompletnym braku
        reakcji na to ze strony partii określających się jako "lewicowe", zarówno
        polskich jak europejskich. A dla autentycznego lewicowca TO właśnie powinno
        byc szokujące.

        Otórz to właśnie dla p. Bugaja szokujace było że obecna lewica tak gardłuje za
        promocja róznych dziwactw i relatywizmem moralnym, a o tym co stanowi lewicowa
        tradycje chyba za bardzo nie ma pojecia.



        pozdrawiam
    • frau_pranajtis Chory czlowiek! 05.02.07, 11:23

    • qqazz Zszokował cię? 05.02.07, 12:08
      Przecierz p. Bugaj ma takie same poglady juz od wielu lat, mnie tam one nie
      dziwią i nie szokuje mnie to co mówi, to autentyczny lewicowiec z mocno
      ugruntowanymi przekonaniami nie poddajacy sie modom srodowiskowym, co prawda
      patrzacy na swiat zazwyczaj przez czerwone okulary, ale potrafiacy też madrze i
      sensownie mówic na niektóre tematy (tak jak mówił o euro czy lustracji), nie
      jest bynajmniej relatywistom moralnym (tutaj jest chyba nawet bardziej
      konserwatywny i konsekwentny niz co niektórzy "prawicowcy).



      pozdrawiam
      • karbat Re: Zszokował cię? 05.02.07, 12:18
        W wiekszosci krajajow ,ktore uznajemy powszechnie za bardziej od nas
        cywilizowane ,Europa ,USA , male masy spadkowe ,mieszkania ,male domki na
        potrzeby wlasne sa sa symbolicznie opodatkowane .
        W przeciwienstwie do duzych posiadlosci ,majatkow ,firm .

        w Polsce chodzi o to aby niektore majatki politykierow , "biznesmenow "
        uzyskane w czasie transformacji byly nietykalne i mogly byc latwo
        przepisane ,usankcjonowane prawnie po wieki wiekow .

        Odbieranie majatkow od zlodzieji ,grabiezcow majatku narodowego,
        prywatyzacji z przekretami , jak glosi kaczka ,w ten sposob staje sie kaczym
        mitem .
        • qqazz Nie musisz powtarzać 05.02.07, 12:35
          Czytałem wszystkie posty w tym wątku, a ta decyzję akurat uwazam za słuszną,
          podatek od spadków jest z gruntu niemoralny gdyz dotyczy osób które juz
          dotknęła tragedia i stanowi dodatkowy cios, a niezadko jest powodem znacznych
          komplikacji i problemów (zas wpływy z niego sa raczej mizerne), oprócz tego
          jest on podatkiem od tego co juz było zazwyczaj kiedys wczesniej opodatkowane.



          pozdrawiam
          • joannabarska Z czego tu sie cieszyć? 05.02.07, 12:58
            Ucieszony wnuczek nie zaplaci podatku od mieszkanka dziadków, a inny wnuczek
            nie zaplaci podatku od majatku dziadków wartych miliardy złotych. Z czego sie
            cieszyc? Myslec,internauci,nie zaszkodzi!
            • qqazz A co ja robię? 05.02.07, 13:14
              joannabarska napisała:
              > Ucieszony wnuczek nie zaplaci podatku od mieszkanka dziadków, a inny wnuczek
              > nie zaplaci podatku od majatku dziadków wartych miliardy złotych. Z czego sie
              > cieszyc? Myslec,internauci,nie zaszkodzi!

              Zgodnie z lewicowa logika zabrac biednemu to źle, ale bogatemu dobrze, w
              praktyce pojawia sie w końcu jakiś nadgorliwiec który sobie przypomina o tym ze
              przeciez wszyscy sa równi i nalezałoby zabierac wszystkim po równo,. bogaty
              jakos sobie poradzi zeby zminimalizować negatywne skutki takiej daniny,
              biednego niestety na to nie stać i musi zapłacic.



              pozdrawiam
          • karbat Re: Nie musisz powtarzać 05.02.07, 12:59
            nikt nie ODMAWIA w krajach cywilizowanych dziedziczenia spadkow
            ale zaplac od fortuny dziedziczonej od swych przodkow .

            Filozofia tam jest ( protestanzyzm) aby czlowiek swa praca swymi umiejetnosci
            przyczynil sie dla siebie i ogolu.
            Zaden Holender nie jest w stanie dzis zrozumiec ,dlaczego mialby profitowac i
            odcinac zyski od kapitalu ,,,bo jego dziadek mial plantacje w Azji .
            Tak samo rouzmuje Amerykanin ,podobnie Niemiec
            To nie ma nic wspolnego z ideologia ,bardziej z etyka spoleczna.
            Po prostu protestanci rozumija inaczej ,masz zycie to zrob znim cos , i tyle .

            chca aby kapital nie nakrecal kapitalu ,poprzez sam obrot KSA .Wiedza ,ze
            bogaci sie tam przez wlasny prace .Przynajmniej daza do takiej postawy
            etycznej ,moralnej spoleczenstwa

            Ale do takich postaw trzeba dorosnac ,oni zyjac w kapitalizmie od lat wiedza
            o czym mowia !!!
            • qqazz Re: Nie musisz powtarzać 05.02.07, 13:29
              karbat napisał:
              > nikt nie ODMAWIA w krajach cywilizowanych dziedziczenia spadkow
              > ale zaplac od fortuny dziedziczonej od swych przodkow .

              No jeszcze tego by brakowało zeby ktos odmawiał dziedziczenia. Nikt mi nie
              odmawia prawa do chodzenia po chodniku tez mam za to zapłacic?
              A podatek spadkowy to bynajmniej nie wymysł kapitalistów, tylko pazernego
              fiskusa dopracowany przez socjalistów.
              Twierdzisz ze zaden Holender nie jest w stanie zrozumiec dlaczego miałby nie
              płacic tego haraczu? Niby dlaczego miałbym ci uwierzyć?




              pozdrawiam
              • jack20 Re: Nie musisz powtarzać 05.02.07, 14:50
                Masz za ciasny mozdzek by zrozumiec, ze obywatelom USA, Japoni i innym
                (panstwom rzadzonych przez "komunisci i lewactwo") do glowy nie wpada
                likwidacja podatku spadkowego u siebie.
                Natomiast kaczorom to do lba wpada i dlaczego ?
                Bo nie chodzi tu o tych 90% spadkobiercow, ktorzy praktycznie nigdzie nie placa
                tego podatku tylko o ten 1% ktory chca kaczory obludnie kupic oklamujac
                spoleczenstwo.
                • qqazz Ja mam za ciasny? 05.02.07, 15:02
                  A to ciekawe bo z tego co mi wiadomo duza cześc obywateli USA (tych pracujacych
                  i zarabiajacych zwłaszcza przedsiebiorców) jest jemu zdecydowanie przeciwna,
                  jest to też istotna kwestia w wielu wyborach, wpływy z jego stosowania sa tam
                  raczej dość mizerne, stanowi on tez ulubiona zagrywkę populistów liczących na
                  głos nierobów ze slumsów którzy zyja z pomocy społecznej.



                  pozdrawiam
          • x2468 Re: Nie musisz powtarzać 05.02.07, 13:08
            Nigdy nie slyszales o wnuczku ktory wyprawil na tamten swiat babcie aby
            odziedziczyc mieszkanie czy precjoza? Nieszczescie dla wielu jest wtedy kiedy
            zamach sie ni uda,lub spadkodaca zbyt dlugo zyje.
            To ma chronic majatki aferzystow w rodzaju doktora Leppera,
            Balzasa,Komorowskiego,Kulczyka itd.
            • qqazz Re: Nie musisz powtarzać 05.02.07, 13:21
              x2468 napisał:
              > Nigdy nie slyszales o wnuczku ktory wyprawil na tamten swiat babcie aby
              > odziedziczyc mieszkanie czy precjoza? Nieszczescie dla wielu jest wtedy kiedy
              > zamach sie ni uda,lub spadkodaca zbyt dlugo zyje.
              > To ma chronic majatki aferzystow w rodzaju doktora Leppera,
              > Balzasa,Komorowskiego,Kulczyka itd.

              A co to ma do tego o czym napisałem?
              Pierwszy raz słysze ze zniesienie podatku od spadków dotyczy tylko majatków
              kombinatorów i aferzystów.



              pozdrawiam
    • sawa.com To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 13:23
      Marks też był przeciw kumulacji kapitału droga dziedziczenia. Ale, kochani już
      to przerabialiśmy. Sprawiedliwość społeczna w myśl zasad głoszonych przez
      Marksa, Engelsa i ich uczniów i naśladowców Lenina i Stalina zaprowadziła
      ludzkość szczególnie Rosjan i narody przyległe na archipelag gułag i do
      ludobójstwa.

      Bugaj natomiast znany jest ze swego archaicznego fundamentalizmu lewicowego.
      Jest szczególnym miłośnikiem wysokich podatków.
      • qqazz Re: To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 13:32
        sawa.com napisała:
        Marks też był przeciw kumulacji kapitału droga dziedziczenia. Ale, kochani już
        to przerabialiśmy. Sprawiedliwość społeczna w myśl zasad głoszonych przez
        Marksa, Engelsa i ich uczniów i naśladowców Lenina i Stalina zaprowadziła
        ludzkość szczególnie Rosjan i narody przyległe na archipelag gułag i do
        ludobójstwa.

        Obawiam sie ze i tak cie nie zrozumieja i dalej beda pletli swoje, ze to niby
        takie słuszne i uwaga! moralne i etyczne.



        pozdrawiam
        • karbat Re: To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 14:17
          qqazz napisał:

          > Twierdzisz ze zaden Holender nie jest w stanie zrozumiec dlaczego miałby nie
          > płacic tego haraczu? Niby dlaczego miałbym ci uwierzyć?

          mentalnosc katolika i protestanta to dwie zasadniczo rozne sprawy ,
          wychodza z zalozenia ,tak byli wychowani przez wieki

          katolik ,modl sie a bedziesz zbawiony

          prostestat ,,, pracuja na chwale Boza ,poprzez prace dla siebie
          i dla ch dajesz wyraz milosci Bozej ,

          tak to z grubsza wyglada ,kwestia mentalnoscidlatego Holender godzi sie na
          wysoki poodatek od b duzych spadkow .To nie ma nic wspolnego z ideologia .

          • qqazz Re: To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 14:30
            Primo: masz raczej błedne wyobrazenie o katolickiej mentalnosci, postawa typu
            módl sie a bedziesz zbawiony jest akurat właściwa kosciołom reformowanym, dla
            katolika najwazniejsze sa jego uczynki (to oczywiscie ujecie teoretyczne z
            praktyka jak wiadomo róznie jest u róznych ludzi).
            Secundo: to sprawa Holendrów jakie maja podatki nie moja i nie zamierzam sie do
            nich mieszac czy krytykować, ale dalej nie rozumiem dlaczego jestes przekonany
            ze tak własnie uwazaja? Byłem kiedys w Holandii zdazyłem poznac Holendrów,
            przyjrzec sie ich zwyczajom ale nie natrafiłem na nic co by potwierdzało twoja
            tezę.




            pozdrawiam
            • joannabarska Re: To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 14:37
              qqazz - szukasz argumentów, ale mnie nie przekonasz.
              • qqazz Re: To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 14:47
                joannabarska napisała:
                > qqazz - szukasz argumentów, ale mnie nie przekonasz.

                Wiem ale zawsze mozemy podyskutować, kulturalna wymiana pogladów jeszcze nikomu
                nie zaszkodziła.



                pozdrawiam
            • karbat Re: To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 14:39
              qqazz napisał:

              > Primo: masz raczej błedne wyobrazenie o katolickiej mentalnosci, postawa typu
              > módl sie a bedziesz zbawiony jest akurat właściwa kosciołom reformowanym, dla
              > katolika najwazniejsze sa jego uczynki (to oczywiscie ujecie teoretyczne z
              > praktyka jak wiadomo róznie jest u róznych ludzi).

              praktyka niezgodna z naukami heheheh ,,,to wynik nauczania

              jakie to uczynki robi katolik wobec blizniego swego ,pod wplywem 1 000 lat
              historii i nauczynia kosciola ?
              Ryba gnije od glowy i proznego gadania ,w krajach katolickich nie ma i nie bylo
              nigdy eposu pracy
              Przyklady ksiezy cwaniakow , kapusiow ,
              pedofilow ,politykierow ,mataczy ,nierobow sa liczne
              • qqazz Re: To co mówi Bugaj to klasyka marksistowska 05.02.07, 14:50
                Oj niebezpiecznie obnizyłes poziom naszej dyskusji, ja tutaj staram sie
                mozliwie konkretnie i zwieźle, jak sam to robiłes, a teraz z taka propaganda i
                oszczerstwami wyjezdzasz, nieładnie nieładnie.



                pozdrawiam
              • indris Frazesy Maxa Webera 05.02.07, 15:11
                "w krajach katolickich nie ma i nie bylo nigdy etosu pracy"

                G...o prawda. Belgia była przez cały XIX wiek krajem katolickim (to dlatego
                oddzieliła się od protestanckiej Holandii). Katolicka była też - i pozostaje -
                Bawaria, a także pewne kantony Szwajcarii. Katolickie były Włochy, gdzie etos
                pracy NIE zależał od dominującej religii (bo wszędzie był to katolicyzm), ale
                od regionu. Katolicka była też - mimo silnych prądów laickich - Francja przez
                cały XIX wiek.
                • sawa.com Re: Frazesy Maxa Webera 05.02.07, 15:21
                  Tak, rzeczywiście, to tylko teza Maxa Webera, ze etos pracy wyrasta z
                  protestantyzmu. Nie wszyscy sie z tym zgadzają. Faktem jest, ze z tym etosem
                  pracy w naszym katolickim kraju jest slabo. Chociaz mamy filozofa, który
                  napisał "traktat o dobrej robocie"... i Polacy potrafią dobrze pracować za
                  granicą.
                • qqazz Otóz to 05.02.07, 15:34
                  Protestanci niestety mieli duze tendencje do przypisywania sobie zasług, a
                  odbierania ich katolikom, zaś do tego spisu dodałbym tez Irlandię.


                  pozdrawiam
      • indris marksistowska ??? 05.02.07, 14:40
        Przeciw pomysłowi zniesienia podatku spadkowego stanowczo zaprotestowali
        amerykańscy KONSERWATYŚCI. Jak najdalsi od marksizmu.
        • sawa.com Re: marksistowska ??? 05.02.07, 15:17
          indris napisał:

          > Przeciw pomysłowi zniesienia podatku spadkowego stanowczo zaprotestowali
          > amerykańscy KONSERWATYŚCI. Jak najdalsi od marksizmu.

          Widocznie nie znają nauk Marksa. Niestety nie jestem w stanie szybko wskazać
          odpowiednie cytaty z Marksa... i to w sieci. Ale wiem na pewno, że to
          marksistowska klasyka, i że wg tejże klasyki własnośc zniewala i deprawuje.
          Prawdziwi marksiści są też przeciw podatkom. No bo oczywiście, jeśli nie ma
          własności i dziedziczenia to i nie ma od czego płacić podatku.
          I jeśli spojrzy się na Bugaja od strony czystego marksizmu... to trzeba
          przyznać, ze jest to lewica nowoczesna... dopuszczająca dziedziczenie pod
          warunkiem, ze się je opodatkuje jak najwyżej.
          • michal00 Re: marksistowska ??? 05.02.07, 15:23

            > I jeśli spojrzy się na Bugaja od strony czystego marksizmu... to trzeba
            > przyznać, ze jest to lewica nowoczesna... dopuszczająca dziedziczenie pod
            > warunkiem, ze się je opodatkuje jak najwyżej.

            :-))))))))))))))

            Dobre.
          • indris Bronię konserwatystów amerykańskich 05.02.07, 15:45
            Nie należy im imputowac nieznajomości Marksa. Zwłaszcza, że wielu z nich było
            dawniej marksistami, a dokładniej trockistami. Jestem ich ideowym
            przeciwnikiem, ale nie uważam ich za idiotów, którzy odrzucają jakąś tezę TYLKO
            dlatego, że mozna ja znaleźć u Marksa.
            Jeżeli ci konserwatyści wypowiedzieli się za podatkiem spadkowym, to
            NIEZALEZNIE od tego co w tej sprawie twierdził Marks.
        • qqazz Re: marksistowska ??? 05.02.07, 15:46
          indris napisał:
          > Przeciw pomysłowi zniesienia podatku spadkowego stanowczo zaprotestowali
          > amerykańscy KONSERWATYŚCI. Jak najdalsi od marksizmu.

          W USA jest to dosc nosny temat, mozna by powiedziec taka kiełbasa wyborcza, a
          zdanie konserwatystów w tym temacie bywa rózne i poszczególnych ich członków i
          jezeli popatrzec jak ono sie kształtowało w czasie, zazwyczaj postawa taka jak
          obecnie była prezentowana w okresach słabosci i zejscia do defensywy, zas w
          czasach siły i popularnosci konserwatyści ostro sie brali za ten podatek, choć
          o ile pamietam chyba nigdy go nie zlikwidowali całkowicie.



          pozdrawiam
          • karbat Re: Bieda a religia 05.02.07, 17:12
            indrys napisal ;

            >Katolicka była też - i pozostaje -
            >Bawaria, a także pewne kantony Szwajcarii. Katolickie były Włochy, gdzie etos
            >pracy NIE zależał od dominującej religii (bo wszędzie był to katolicyzm), ale
            >od regionu. Katolicka była też - mimo silnych prądów laickich - Francja przez
            >cały XIX wiek.

            etos pracy panowal zawsze w krajach jak Holandia i innych krajach
            skandynawskich , polnocne Niemcy - reformacja

            Nigdy jako takiego nie bylo go w biednych krajach katolickich ,,
            bogatych krajow katolickich poza Watykanem ;) nie stwierdzono .

            Bawaria byla zawsze krajem uwstecznionym ,zadupiem ,posmiewiskiem dla reszty
            Niemiec ,jej rozkwit nastapil po II WS .
            Po II WS cale Niemcy placily b .duze pieniadze na bidna ,katolicka zacofana
            Bawarie przez lata !!

            Szwajcaria byla zawsze siedliskiem ciemnoty religijnej ,najwiecej spalen na
            stosie w calej europie , potem nastapil wplyw innych pradow religijnych ,,,,itd
            • qqazz Re: Bieda a religia 05.02.07, 17:32
              A ty dalej swoje i do tego sam sobie zaprzeczasz

              karbat napisał:
              etos pracy panowal zawsze w krajach jak Holandia i innych krajach
              > skandynawskich

              Skoro zawsze to znaczy ze równiez przed reformacją misiu.
              Przypomne ci tez o komunistycznym etosie pracy w sowietach o którym jakos
              dziwnie zapomniałeś, siejac swa antykatolicką, pełna uprzedzeń propagandę,
              Kompleksy jakies masz czy co?



              pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja