petrucio
06.02.07, 11:11
To sa mili Panstwo ludzie z klasa. Wiekszosc pewnie nawet nie wie o czym
piszę, bo w dzisiejszym spoleczenstwie czlowiek z klasą to ten, co piekne
garnitury nosi, silk ties i pokazuje sie w TVN, a jeszcze jesli studiowal w
Oksfordzie to ho, ho (przypominam, ze w Oksfordzie studiuja dzieci rozmaitych
bandytow i kacykow z calego swiata - m.in. z Afryki, Rosji i Azji; nie zeby
pomniejszac te studia, ale zeby widziec calosc rzeczy). Wymienieni przeze
mnie panowie to elita z racji swojego stosunku do spoleczenstwa i swojego
otoczenia - oddani sluzbie, misji, lojalni wobec sprawy, wobec siebie i
innych oddanych sprawie naprawy Polski. Tu nie ma mowy o konszachtach i grze
pod stolem. Tego sie po prostu nie robi. Nie ten poziom. Trafili nam sie w
ich osobach politycy najwyszego formatu. Zalicze jeszcze do nich Min. Ziobre,
choc ze wzgledu na mlody wiek i ryzyko wody sodowej w glowie powstrzymam sie
z pelna aprobatą.