kataryna.kataryna
19.04.03, 13:12
Za Onetem:
"Rzeczpospolita" opisuje, jak działa rodzinna produkcja dyrektora generalnego
TVP Macieja Kosińskiego. Córka dyrektora - jak się okazało - jest największym
udziałowcem w firmie, która przygotowuje programy dla telewizji publicznej.
"Patologia" - oceniła krótko sytuację Julia Pitera, szefowa polskiej sekcji
Transparency International.
Córka dyrektora generalnego TVP, ma 42 proc. udziałów w spółce Euromedia TV,
która żyje ze współpracy z publiczną telewizją. O Euromediach, które
produkują dla TVP m.in. teleturniej "Jeden z dziesięciu", zrobiło się głośno
przy okazji opisywania przez dziennikarzy interesów Włodzimierza Czarzastego,
sekretarza Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Sekretarz jest uznawany za autora rynkowego sukcesu wydawnictwa Muza. W 1999
roku Czarzasty, z nominacji prezydenta, wszedł do Krajowej Rady Radiofonii i
Telewizji, co nie przeszkodziło mu zachować udziałów w Muzie. Sprawa budziła
kontrowersje, chociażby z tego powodu, że Muza od 1997 roku jest udziałowcem
spółki Euromedia, która działa na rynku telewizyjnym.
"Tak więc Czarzasty zajmuje się regulowaniem rynku jako członek Rady i
jednocześnie jest pośrednim udziałowcem firmy, która na tym rynku działa"-
podsumowuje gazeta.