emerytka2006
12.02.07, 19:37
Ten apel kieruję nie tylko do zwolenników lewicy i centrum, ale również
sympatyków umiarkowanej prawicy, którym na sercu leży dobro Polski i
praworządność w kraju nad Wisłą.
Można Helenie Wolińskiej wytykać zbyt pochopny udział w zwalczaniu podziemia
(oskarżała gen. Fieldorfa), ale trzeba znać czasy stalinowskie (słynne
ukąszenie heglowskie), by zachować umiar w ocenach.
Pragnę zaznaczyć, że zysk z odebrania 1600 złotych i co za tym idzie
prawdopodobnej śmierci głodowej Woilińskiej (nie będzie miała funtów na wykup
leków) jest dla społeczeństwa i państwa polskiego mniejszy niż strata
wynikająca ze złamania prawa - emeryturę odebrać może jedynie sąd, a nie
minister arbitralną decyzją.
Jako Polka - szary obywatel RP - apeluję więc do wszystkich ludzi dobrej
woli: zasypmy skrzynkę mejlową MON listami w obronie Wolińskiej! I niech
zrobią to także ci, którzy mają jej za złe udział w sądzeniu gen. Nila. Niech
wykażą się wielkodusznością i udowodnią, że nie chcą w walce z przeciwnikiem
politycznym sięgać do arsenału środków znanych z okresu stalinizmu, gdy wroga
należało wdeptać w błoto.
Piszmy zatem do ministra Szczygło w obronie Heleny Wolińskiej i resztek
praworządności w RP!
www.mon.gov.pl/