kruder76
14.02.07, 07:49
"Zdaniem jednego z polityków, który przeczytał całe sprawozdanie komisji
likwidacyjnej Antoniego Macierewicza, nie będzie to polityczne trzęsienie
ziemi. Rozmówca "Dziennika" ocenił, że dokument jest chaotyczny, nie ma w nim
rewelacji i głośnych nazwisk. "Większość agentów w ogóle nie znam, ani o nich
nie słyszałem"- twierdzi polityk.
Osoba znająca treść dokumentu opowiada ponadto, że raport nie dowodzi tego, że
służby wojskowe w niebezpieczny sposób oplotły państwo."
wiadomosci.onet.pl/1485421,11,item.html
Po raz kolejny góra urodziła mysz.