No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale

14.02.07, 15:00
walki z siepaczami pisowskimi wzial w obrone prawie "niewinnego"
kardiochirurga podejrzewanego o lapowkarstwo:
"Lekarz brał? Jeszcze nie wiadomo, ale władza już wydała wyrok"
www.gazetawyborcza.pl/1,75968,3917017.html
A tymczasem dzis jego macierzysta gazeta grzmi na pierwszej stronie swego
wydania netowego:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3918121.html
    • melisa-bb Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 15:02
      ale go wypuscili
    • l.o.r.t.e.a Von Pacewicz i Der Stasiński to jednak nie 14.02.07, 15:02
      ten refleks co Szechter. Gubią się w swoich nagonkach.
    • woda.woda czy ty rozumiesz, co czytasz? 14.02.07, 15:03
      przytoczony artykuł traktuje o zakuwaniu w kajdanki bez uzasadnionej potrzeby
      • mietowe_loczki Re: czy ty rozumiesz, co czytasz? 14.02.07, 15:04
        Na przemian z magnatem.olejowym piszemy o tym pod artykułem Pacewicza. Nie
        pytaj, z jakim skutkiem.
        • woda.woda Nie pytam. Domyślam się, niestety. 14.02.07, 15:05
      • magnat.olejowy Re: czy ty rozumiesz, co czytasz? 14.02.07, 15:05
        Otóż to. Zawsze jednak lepiej udawać niegramotnego.
        • flamengista nie udają 14.02.07, 19:16
          Prawda jest niestety taka, że społeczeństwo mamy głupawe. Większość nie rozumie
          tego, co czyta...
          • krwawy.zenek Re: nie udają 14.02.07, 19:25
            Większość oglądających TV nie słucha fonii. Spośród słuchających większość i
            tak nie rozumie. Stąd na konferencjach Ziobry te kuriozalne fajerwerki - a to
            bryła lodu, a to niszczarka a to dzisiejszy film z koniakami i sztućcami. Tępak
            zapamięta obrazek. To mu wystarczy.
    • nurni kazdy jest niewinny wg Pacewicza 14.02.07, 15:03
      no chyba ze chodzi o Leppera ....
      Wtedy Pacewicz wydaje wyrok nie przejmujac sie dowodami.

      Kto tego idiote jeszcze bierze serio....?
      • magnat.olejowy Nie według Pacewicza 14.02.07, 15:04
        Według zasady domniemania niewinności.
    • magnat.olejowy ty się wydurniasz 14.02.07, 15:03
      frank_drebin napisał:

      > walki z siepaczami pisowskimi wzial w obrone prawie "niewinnego"
      > kardiochirurga podejrzewanego o lapowkarstwo

      Nie kłam. Wyraźnie podkreślił, że w żaden sposób nie odnosi się do meritum.
      Pisał o naganności urządzania takich spoektakli i miał bez wątpliowości rację.

    • t-800 "Dziennikarze"... 14.02.07, 15:04
      Pozdrawiam Wydział Propagandy "GW".
      • pisuarro "Inteligent" 14.02.07, 15:08
        .
    • magnat.olejowy Dzisiejsze popisy Ziobry 14.02.07, 15:06
      ... w niczym nie umniejszają trafnosci tezy Pacewicza. Urządzanie takich
      spektakli dla gawiedzi jest bez wątpienia naganne.
    • pisuarro Pacewicz krytykował cyrk związany... 14.02.07, 15:06
      ...z aresztowaniem, a wydurniasz się - tradycyjnie - sam.
      • magnat.olejowy ... i miał niewątpliwe rację 14.02.07, 15:07
        • deszcz.jesienny Re: ... i miał niewątpliwe rację 14.02.07, 16:06

          Przecież to Pacewicz robi spektakl:
          "Słynny kardiolog, o rękach cenniejszych niż wirtuoz pianista, bo ratujący nimi życie, idzie przez główny hol swego szpitala, ręce
          ma skute. Pacjenci patrzą. Może nawet ktoś złapie się za serce".

          Powinien raczej pisać dla niedorozwiniętych kucharek.

          W jaki sposób doprowadzać na przesłuchanie ludzi podejrzanych
          o popełnienie poważnego przestępstwa?
          Wysyłać im zaproszenie na papierze czerpanym?
          Dowozić limuzyną?
          A może sposób zatrzymania powinien być uzalezniony od kroju garnituru i fasonu butów delikwenta?
          Postulujesz relatywizację procedur prawnych?
          Jaką?
          Personalną? Grupową? Czy według innych jeszcze kryteriów?

          • woda.woda Odpowiedź jest prosta. 14.02.07, 16:22

            > W jaki sposób doprowadzać na przesłuchanie ludzi podejrzanych

            Dyskretnie.
            • deszcz.jesienny Re: Odpowiedź jest prosta. 14.02.07, 16:24
              woda.woda napisała:

              >
              > > W jaki sposób doprowadzać na przesłuchanie ludzi podejrzanych
              >
              > Dyskretnie.


              I z nalezytą atencją.

              Chyba że chodziłoby o brzydkich, z małego miasta i niewykształconych.

              • woda.woda To już sobie sama dośpiewałaś 14.02.07, 16:25
                • bat_na_szuje A niby dlaczego ma to być "dyskretnie"? 14.02.07, 17:06
                  Po to, aby Gazety Wyborczej przy tym nie było?
                  • woda.woda A dlaczego ma byc przedstawienie? 14.02.07, 17:14
                    • bat_na_szuje chcielibyście mieć monopol na przedstawienia, ale 14.02.07, 17:35
                      to już se ne vrati

                      W tym przypadku zresztą - żadnego "przedstawienia" nie było.
                      • woda.woda A poza tym wszyscy zdrowi? 14.02.07, 17:35
                        • bat_na_szuje Re: A poza tym wszyscy zdrowi? 14.02.07, 17:47
                          oprócz tych, którzy waszych sympatycznych kardiochirurgów nie przeżyli
    • enrico.palazzo Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 15:07
      A jak by kolega uzasadnił koniczność (potrzebę?) użycia kajdanek?
      • nurni Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 15:20
        enrico.palazzo napisał:

        > A jak by kolega uzasadnił koniczność (potrzebę?) użycia kajdanek?

        Trzeba by rzeczywiscie zmienic przepisy tak by zaden zatrzymany za korupcje nie byl juz nigdy zakuwany w kajdanki. W kajdanki powinno zakuwac sie jedynie tych ktorych zatrzymano za nieplacenie alimentow.

        A nalepiej w ogole nie kluc zatrzymaniami w oczy.
        "Niech pan teraz wyjdzie na sale i powie ze wyjezdza na dluzej bo przyjechali po pana koledzy z wojska".
        Trzeba w koncu cos zrobic bo po takiej spektakularnej akcji jeszcze zaczna zglaszac sie na policje zmuszeni do dawania lapowek.
        • enrico.palazzo Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:13
          Czyli zachodzi podejrzenie korupcji to należą się kajdanki?
          • deszcz.jesienny Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:15
            enrico.palazzo napisał:

            > Czyli zachodzi podejrzenie korupcji to należą się kajdanki?


            Zachodzi podejrzenie korupcji i zabójstwa.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57330294&a=57334567


            • enrico.palazzo Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:18
              deszcz.jesienny napisała:


              > Zachodzi podejrzenie korupcji i zabójstwa.

              Mam jednakowoż wrażenie, że Pacewicz (którego skądinąd nie lubię) pisząc ten
              tekst nie wiedział o zarzutach zabójstwa. A zdaje się głownym wątkiem wątku
              jest naśmiewanie się z głupoty Pacewicza? To znaczy, że skoro zatrzymali z
              użyciem kajdanek to powinien się był domyślić, że chodzi o zabójstwo?
              • deszcz.jesienny Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:23
                enrico.palazzo napisał:

                > deszcz.jesienny napisała:
                >
                >
                > > Zachodzi podejrzenie korupcji i zabójstwa.
                >
                > Mam jednakowoż wrażenie, że Pacewicz (którego skądinąd nie lubię) pisząc ten
                > tekst nie wiedział o zarzutach zabójstwa. A zdaje się głownym wątkiem wątku
                > jest naśmiewanie się z głupoty Pacewicza? To znaczy, że skoro zatrzymali z
                > użyciem kajdanek to powinien się był domyślić, że chodzi o zabójstwo?


                Możliwe, że nie wiedział.
                Dziennikarz, który nie jest czegoś pewnien, powinien powstrzymać się przed ferowaniem radykalnych ocen.
                Najwidoczniej różnimy się co do oceny warsztatu dziennikarskiego Pacewicza,
                a być może co do interpretacji dziennikarskiego kodeksu etycznego takze.
                • enrico.palazzo Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:28
                  deszcz.jesienny napisała:

                  > Możliwe, że nie wiedział.
                  > Dziennikarz, który nie jest czegoś pewnien, powinien powstrzymać się przed
                  fero
                  > waniem radykalnych ocen.


                  Nie rozumiem. To co Pacewicz zaferował, to negatywna ocena faktu zatrzymania
                  doktora i wyprowadzenia go w kajdankach na oczach pacjentów. Równie dobrze
                  można by oburzać się na dziennikarza tak samo krytykującego zatrzymanie
                  Modrzejewskiego czy Wąsacza, bo przecież też mogło się okazać, że oprócz tego
                  że sa podejrzani o przestępstwa gospodarcze, to równiez o zabójstwo.


                  > Najwidoczniej różnimy się co do oceny warsztatu dziennikarskiego Pacewicza,
                  > a być może co do interpretacji dziennikarskiego kodeksu etycznego takze.

                  Po ilu dniach wolno by było skrytykować zatrzymanie Modrzejewskiego?
                  • deszcz.jesienny Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:43
                    enrico.palazzo napisał:

                    > deszcz.jesienny napisała:
                    >
                    > > Możliwe, że nie wiedział.
                    > > Dziennikarz, który nie jest czegoś pewnien, powinien powstrzymać się prze
                    > d
                    > fero
                    > > waniem radykalnych ocen.
                    >
                    >
                    > Nie rozumiem. To co Pacewicz zaferował, to negatywna ocena faktu zatrzymania
                    > doktora i wyprowadzenia go w kajdankach na oczach pacjentów. Równie dobrze
                    > można by oburzać się na dziennikarza tak samo krytykującego zatrzymanie
                    > Modrzejewskiego czy Wąsacza, bo przecież też mogło się okazać, że oprócz tego
                    > że sa podejrzani o przestępstwa gospodarcze, to równiez o zabójstwo.


                    Czy jeśli powiem, że "równie dobrze", to już zrozumiesz?

                    Nie widzę nic niestosownego w tym, że podejrzani o przestępstwa
                    zagrożone wysokimi wyrokami, są doprowadzani w kajdankach.
                    Skoro zostały użyte, to można domniemywać, że był ku temu powód.
                    Jesli okaze się, że go nie było, to wtedy dopiero niech wkracza oburzony Pacewicz ze swoimi łzawymi opowiastakami o ludzich łapiących się (być może!)
                    za serce. Myślę, że samopoczucie ich samych oraz ich rodzin mogłoby być dużo gorsze, gdyby jednak okazało się, że podejrzenia są słuszne.

                    Nie ma rozwiązań idealnych.
                    Nie widzę najmniejszego powodu, by fukcjonariusze mieli skradać się opłotkami,
                    byle tylko nie robić "spektaklu dla gawiedzi". Nonsens.
                    • enrico.palazzo Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:51
                      deszcz.jesienny napisała:

                      > Czy jeśli powiem, że "równie dobrze", to już zrozumiesz?


                      >
                      > Nie widzę nic niestosownego w tym, że podejrzani o przestępstwa
                      > zagrożone wysokimi wyrokami, są doprowadzani w kajdankach.
                      > Skoro zostały użyte, to można domniemywać, że był ku temu powód.


                      Rozumiem. "Można postawic pytanie, czy musiało do tego dojść. Widocznie
                      musiało, skoro doszło". (c) Stanisław Bareja, Miś, 81.

                      > Nie widzę najmniejszego powodu, by fukcjonariusze mieli skradać się opłotkami,
                      > byle tylko nie robić "spektaklu dla gawiedzi". Nonsens.

                      Można człowieka wyprowadzić w kajdankach bez robienia z tego spektaklu. I są na
                      to dowody w postaci nie innej, jak niedawne wyprowadzenia.
                      • deszcz.jesienny Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 16:54
                        enrico.palazzo napisał:

                        > Można człowieka wyprowadzić w kajdankach bez robienia z tego spektaklu.


                        Można. Teoretycznie.
                        Odpowiedź ponizej. Napisałam przed przeczytaniem Twojego postu.
                    • deszcz.jesienny A jeśli przypadkiem.. 14.02.07, 16:52
                      rzeczywiście jesteś ciekaw mojej opinii, to nie nad kajdankami bym się zastanawiała, a raczej nad tym, co robił tam Pacewicz i inni dziennikarze.
                      Irytuje mnie to filmowanie akcji zatrzymywania podejrzanych.
                      Czy nie wystarczyłaby informacja podana w serwisie informacyjnym?
                      Tego jednak nie zmienimy - tak było, jest i będzie.
                      I to niezależnie od tego, kto będzie sprawował władzę.
                      Policja daje cynk, a dziennikarze lecą jak muchy do miodu.
                      I dzięki temu interes medialny się kręci.

                      • enrico.palazzo Re: A jeśli przypadkiem.. 14.02.07, 16:54
                        deszcz.jesienny napisała:

                        > rzeczywiście jesteś ciekaw mojej opinii, to nie nad kajdankami bym się
                        zastanaw
                        > iała, a raczej nad tym, co robił tam Pacewicz i inni dziennikarze.

                        Chyba nie przypuszczasz, że Pacewicz tam był. A może jednak?


                        • deszcz.jesienny Re: A jeśli przypadkiem.. 14.02.07, 16:56
                          enrico.palazzo napisał:

                          > deszcz.jesienny napisała:
                          >
                          > > rzeczywiście jesteś ciekaw mojej opinii, to nie nad kajdankami bym się
                          > zastanaw
                          > > iała, a raczej nad tym, co robił tam Pacewicz i inni dziennikarze.
                          >
                          > Chyba nie przypuszczasz, że Pacewicz tam był. A może jednak?
                          >
                          >


                          Nie mam pojęcia.
                          W końcu pisze tak sugestywnie...
                          Tak się tym przejął, że chyba musiał to nieszczęście widzieć na własne oczy.
                          Przecież nie sugerujesz chyba, że poniosła go wyobraźnia? :))

                      • nurni Re: A jeśli przypadkiem.. 14.02.07, 17:06
                        deszcz.jesienny napisała:

                        > Irytuje mnie to filmowanie akcji zatrzymywania podejrzanych.
                        > Czy nie wystarczyłaby informacja podana w serwisie informacyjnym?

                        Najlepiej juz po procesie. Bez zadnych szczegolow by nie zrobil sie z tego smrod.

                        Sad w W-wie skazal za korupcje jedna osobe. Na piec lat. Koniec notatki bo wszelkie inne szczegoly mogly by dac do zrozumienia ze cos w strukturze peka.
                        Zdecydowanie lepiej (dla kogo?) jest utrzymywac ludzi w przeswiadczeniu ze na uklady nie ma rady i wisly nie przeskoczysz.

                        Lapowkarz w kajdankach wyprowadzany ze szpitala czy ministerstwa to wszak bardzo grozny sygnal. Ludzie jeszcze uwierza ze haraczy wcale nie trzeba placic i jest ta no jak jem tam : sprawiedliwosc.

                        A sprawiedliwosci podobnie jak prawdy przeciez nie ma :)
                        po co ludziom macic w glowach?
                        • deszcz.jesienny Re: A jeśli przypadkiem.. 14.02.07, 17:19
                          nurni napisał:

                          > deszcz.jesienny napisała:
                          >
                          > > Irytuje mnie to filmowanie akcji zatrzymywania podejrzanych.
                          > > Czy nie wystarczyłaby informacja podana w serwisie informacyjnym?
                          >
                          > Najlepiej juz po procesie. Bez zadnych szczegolow by nie zrobil sie z tego smro
                          > d.


                          Przesadzasz, Nurni.
                          Czy rzeczywiście właśnie taki wniosek wynika z moich słów?
                          Że już po procesie? Albo że bez szczegółów?
                          Albo ze w przeciwnym przypadku zrobi się z tego smród?
                          Jeśli tak, to albo ja niewyraźnie napisałam, albo Ty za szybko przeczytałeś :)

                          Nie mogę podejmować dyskusji z tym, co poniżej, bo opiera się na tej
                          właśnie, fałszywie wywnioskowanej przesłance i z moim spostrzeżeniem
                          nie ma nic wspólnego.



                          > Sad w W-wie skazal za korupcje jedna osobe. Na piec lat. Koniec notatki bo wsze
                          > lkie inne szczegoly mogly by dac do zrozumienia ze cos w strukturze peka.

                          > Zdecydowanie lepiej (dla kogo?) jest utrzymywac ludzi w przeswiadczeniu ze na u
                          > klady nie ma rady i wisly nie przeskoczysz.
                          >
                          > Lapowkarz w kajdankach wyprowadzany ze szpitala czy ministerstwa to wszak bardz
                          > o grozny sygnal. Ludzie jeszcze uwierza ze haraczy wcale nie trzeba placic i je
                          > st ta no jak jem tam : sprawiedliwosc.
                          >
                          > A sprawiedliwosci podobnie jak prawdy przeciez nie ma :)
                          > po co ludziom macic w glowach?
                          >
                          >
                          >
                          • nurni uhm... :) 14.02.07, 17:23
                            deszcz.jesienny napisała:

                            > Czy rzeczywiście właśnie taki wniosek wynika z moich słów?
                            • deszcz.jesienny Re: zadne tam - uhm :) 14.02.07, 17:38
                              nurni napisał:

                              > deszcz.jesienny napisała:
                              >
                              > > Czy rzeczywiście właśnie taki wniosek wynika z moich słów?


                              W czterech punktach będzie - po żołniersku :)

                              1. Jeśli słyszę informację, że w wypadku zgnięło 5 osób,
                              to nie muszę ZOBACZYĆ ułożonych przy sobie 5 trupów,
                              by ta informacja do mnie dotarła. Zgadza się?

                              2. Jeśli słyszę informację, że został zatrzymany X
                              z tego to a tego powodu, to nie musze WIDZIEĆ X-a
                              z kulą u nogi, by uwierzyć, że został zatrzymany.
                              Mało tego - rzeczowa informacja o tym, co mu się zarzuca, mowi
                              mi znacznie więcej niż reportaż filmowy z akcji antyterorystów,
                              przydusznie gościa do ziemi, zakuwanie w kajdany
                              i penetrowanie kamerą zakamarków jego domu.
                              Mnie to po prostu jest niepotrzebne dla zrozumienia
                              stawianego mu zarzutu.

                              3. Wspomniana przez Ciebie sprawiedliwość, to dla mnie nie
                              ilość reportaży z zatrzymań, ale ilość udowodnionych
                              spraw i wydanych wyroków.

                              4. Powyższe uwagi dotyczą mnie i wyłącznie MNIE.
                              Zresztą i moja poprzednia wypowiedź okreslała JEDYNIE
                              moje własne preferencje.
                              Twoje uwagi mogą być słuszne przy pewnym (dla mnie
                              dosyć kontrowersyjnym, choć go nie wykluczam)
                              założeniu: że ludzie rozumieją tylko pismo obrazkowe :)
                              • nurni zabrac policjantom palki 14.02.07, 18:00
                                deszcz.jesienny napisała:
                                .
                                > Twoje uwagi mogą być słuszne przy pewnym (dla mnie
                                > dosyć kontrowersyjnym, choć go nie wykluczam)
                                > założeniu: że ludzie rozumieją tylko pismo obrazkowe :)

                                Tego wykluczyc nie mozna. Nie bez powody kiedys bylo tak ze zatrzymywani za pobieranie haraczy (zatrzymywani bez kamer oczywiscie) i niemal natychmiast wypuszczani ruszali w miasto i przypominali sie swoim widokiem wszystkim "ochranianym". Jakby nie rozumieli ze historyjki obrazkowe sa zalosne....

                                Nie bez powodu Pacewicz tworzy inne lzawe historyjki.

                                Moze dojsc bowiem do bardzo niebezpiecznego precedensu. Wybitni specjalisci nie tylko od kardiochirurgii (sa zapewne wybitni monetarysci, prawnicy, sedziowie, ba...dziennikarze) maja teraz byc moze dobre powody by zaczac obawiac sie tych ktorzy rozumieja wylacznie "pismo obrazkowe".

                                To zupelnie jak zatrzymac jakiegos bejzbola na osiedlu. Przy wszystkich!
                                Jak maja sie czuc koledzy bandyty przyzwyczajeni do tego ze od demonstracji sily sa wylacznie oni. To przeciez grozi jakimis bardzo niepozadanymi zmianami w swiadomosci spolecznej. Przeciez na uklady nie ma rady!

                                Trzeba by jeszcze zabrac policjantom palki. Powinni trzymac je schowane gleboko w rajtuzach - niepotrzebna demonstracja sily.

                                Ja doskonale rozumiem Pacewicza i bardzo niesprawiedliwie nazwalem go "idiota".
                                • deszcz.jesienny Re: OK. Niech Ci będzie :) 14.02.07, 18:18
                                  Masz rację :)
                                  Choć....


                                  nurni napisał:


                                  > Tego wykluczyc nie mozna. Nie bez powody kiedys bylo tak ze zatrzymywani za pob
                                  > ieranie haraczy (zatrzymywani bez kamer oczywiscie) i niemal natychmiast wypusz
                                  > czani ruszali w miasto i przypominali sie swoim widokiem wszystkim "ochraniany
                                  > m". Jakby nie rozumieli ze historyjki obrazkowe sa zalosne....

                                  ...ja akurat raczej byłabym skłonna wierzyć dzisiejszemu
                                  wymiarowi sprawiedliwości, niż kierować się niedobrym
                                  doświadczeniem poprzednich lat.
                                  Być może zbyt jestem ufna :)



                                  >
                                  > Nie bez powodu Pacewicz tworzy inne lzawe historyjki.
                                  >
                                  > Moze dojsc bowiem do bardzo niebezpiecznego precedensu. Wybitni specjalisci nie
                                  > tylko od kardiochirurgii (sa zapewne wybitni monetarysci, prawnicy, sedziowie,
                                  > ba...dziennikarze) maja teraz byc moze dobre powody by zaczac obawiac sie tych
                                  > ktorzy rozumieja wylacznie "pismo obrazkowe".
                                  >
                                  > To zupelnie jak zatrzymac jakiegos bejzbola na osiedlu. Przy wszystkich!


                                  Nie znam sposobu myslenia bandytów.
                                  To mowisz, że zatrzymanie przy wszystkich ma dla nich jakies zasadnicze znaczenie? Może to byc.



                                  > Jak maja sie czuc koledzy bandyty przyzwyczajeni do tego ze od demonstracji sil
                                  > y sa wylacznie oni. To przeciez grozi jakimis bardzo niepozadanymi zmianami w s
                                  > wiadomosci spolecznej. Przeciez na uklady nie ma rady!
                                  >
                                  > Trzeba by jeszcze zabrac policjantom palki. Powinni trzymac je schowane gleboko
                                  > w rajtuzach - niepotrzebna demonstracja sily.



                                  Pałek bym nie zabierała. Wszak w wątku tym usilnie bronię doprowadzania
                                  w kajdankach. Piszę to teraz wyraźnie, bo chyba jeszcze tego nie zauważyłeś :)



                                  >
                                  > Ja doskonale rozumiem Pacewicza i bardzo niesprawiedliwie nazwalem go "idiota".
                                  >
                                  >

                                  A co do Pacewicza, nie zgadzam się.
                                  On JEST idiotą.



                                  • nurni nie ma zadnego "choc" :) 14.02.07, 18:20
                                    deszcz.jesienny napisała:

                                    > Masz rację :)
                                    > Choć....
                                    • deszcz.jesienny Re: oj, jest :) 14.02.07, 18:23

                                      Ale nie będę się o to wykłócać.
                                      W końcu i tak okaże się, że choć mówię całkiem sensownie,
                                      to przecież, jak zawsze, to właśnie TY masz rację :)
    • nurni okazuje sie ze duzo trace nie czytajac Pacewicza 14.02.07, 15:07
      "Słynny kardiolog, o rękach cenniejszych niż wirtuoz pianista, bo ratujący nimi życie, idzie przez główny hol swego szpitala, ręce ma skute. Pacjenci patrzą. Może nawet ktoś złapie się za serce"

      :))
    • dr.krisk No i widzisz? Wyszedłeś na idiotę, który pisze... 14.02.07, 15:13
      .. nie czytając.
      Tak to jest jak rewolucyjny zapał zagłusza rozsądek.
    • t-800 Żal mi tego biednego Pacewicza 14.02.07, 15:16
      Niedługo zejdzie od tej nienawiści do PiS-u.
    • frank_drebin Komputery na Czerskiej sie grzeja. W obronie 14.02.07, 15:22
      wybitnego "publicysty" GW ;)
      • mietowe_loczki Re: Komputery na Czerskiej sie grzeja. W obronie 14.02.07, 15:23
        No tak. Przecież musisz to sobie jakoś wytłumaczyć.
        • dr.krisk No musi.... 14.02.07, 15:26
          Jak się wyszło na idiotę, który nie jest w stanie zrozumieć sensu prostego
          tekstu, to teraz trzeba podjąc działania odwracające uwagę. Zaraz napisze coś o
          Michniku, albo łże-elitach. Zobaczysz!
          • pisuarro Re: Zaraz napisze coś o Michniku 14.02.07, 15:36
            Nie, od wtrętów tak całkiem "od czapy" to jest na tym forum piecyk ;)
        • frank_drebin Re: Komputery na Czerskiej sie grzeja. W obronie 14.02.07, 15:28
          Ciekawe, ze jak sie napisze cos be o GW to zawsze "przypadkiem" w watku pojawia
          sie pare tych samych nickow broniacych GW i jej dziennikarzy jak niepodleglosci ;)
          mietowe_loczki napisała:

          > No tak. Przecież musisz to sobie jakoś wytłumaczyć.
          • woda.woda Ponownie masz problemy 14.02.07, 15:29
            z rozumieniem tekstu.

            Tu nikt nikogo nie broni(bo i nie ma przed czym), tylko pokazujemy ci to, że
            nie zrozumiałes tekstu, który "omawiasz".
            • pisuarro Obawiam się, że to daremny trud - skoro nie... 14.02.07, 15:38
              ...rozumiał tamtego tekstu, to jak ma zrozumieć ten ? ;)
          • dr.krisk A mówiłem? 14.02.07, 15:30
            Już zaczął :)
            Fajny jest. Jakbym miał dużo pieniędzy tobym sobie takiego głupka trzymał dla
            rozrywki.
            • mietowe_loczki Re: A mówiłem? 14.02.07, 15:35
              Zaksztusiłam się mandarynką.
          • krwawy.zenek Re: Komputery na Czerskiej sie grzeja. W obronie 14.02.07, 15:31
            Ciekaw jestem, czy robisz to z bezmyślności, czy za pieniądze?
          • mietowe_loczki Re: Komputery na Czerskiej sie grzeja. W obronie 14.02.07, 15:33
            Nie jesteś pierwszą osobą, która 'zarzuca' mi pracę na Czerskiej. Pierwszą była
            acmilansubotic (also known as xxx), ale jej już to nie ma, a ktoś normę
            wyrabiać musi.
      • l.o.r.t.e.a Adiustator Maleszka obsługuje 2 klawiatura 14.02.07, 15:35
        jednocześnie.
        • woda.woda Nawet trzy klawiatura 14.02.07, 15:37
          • pisuarro ...i myszka (Edwina ;) 14.02.07, 15:40
            .
            • woda.woda : )) A co to? 14.02.07, 15:40
            • mietowe_loczki Re: ...i myszka (Edwina ;) 14.02.07, 15:41
              Apeluję o zachowanie powagi. W końcu nie jesteśmy tu dla własnej przyjemności
              (copyright by ję).
              • woda.woda Ale jakiego Edwina? 14.02.07, 15:41
                • pisuarro Re: Ale jakiego Edwina? 14.02.07, 15:44
                  tinyurl.com/35ayto
                  • woda.woda O kurcze ... 14.02.07, 15:45
                    • pisuarro Przypadkiem trafiłem na smakowite fragmenty 14.02.07, 15:59
                      [pisze Anna Walentynowicz]


                      "Po latach, z niedowierzaniem i przykrością, słuchałam słów
                      prezesa NIK, Lecha Kaczyńskiego: na niektóre afery trzeba przymknąć oko dla
                      dobra reformy."

                      "Dowiedzieliśmy się, że [Myszk] jest agentem służby bezpieczeństwa"

                      "Leszek Kaczyński, któremu przekazałam wiadomość o zdemaskowaniu Myszka,
                      wykrzyknął:

                      - To niemożliwe. Ja mu bardziej ufałem niż Borusewiczowi!"


                      www.ivrzeczpospolita.pl/walent.html


                      Ciekawe komu dzisiaj ufa "Leszek" ? ;)




    • frank_drebin Pacewicz nie bronil gdziezby tam ;) Korekta przy 14.02.07, 15:31
      tym tekscie pewnie poplakala sie rzewnymi lzami ze wzruszenia ;)
      "Słynny kardiolog, o rękach cenniejszych niż wirtuoz pianista, bo ratujący nimi
      życie, idzie przez główny hol swego szpitala, ręce ma skute. Pacjenci patrzą.
      Może nawet ktoś złapie się za serce."
      • krwawy.zenek Re: Pacewicz nie bronil gdziezby tam ;) Korekta p 14.02.07, 15:32
        Czy potrafisz wskazać głowną tezę tego felietoniku i do niego się ustosunkować?
        Wybór ozdobnika nieistotnego dla meritum wynika z kompletnej nieumiejętnosci
        czytania ze zrozumieniem, czy jest zamierzoną manipulacją?
        • frank_drebin Re: Pacewicz nie bronil gdziezby tam ;) Korekta p 14.02.07, 15:36
          Chlopaki z Czerskiej wy sie porozumiewajcie troche w tych korytarzach pionowych
          bo wszyscy o tym samym piszecie. No chyba, ze Pacewicz kazal wam przyjac taka
          linie obrony ;)
          krwawy.zenek napisał:

          > Czy potrafisz wskazać głowną tezę tego felietoniku i do niego się ustosunkować?
          >
          > Wybór ozdobnika nieistotnego dla meritum wynika z kompletnej nieumiejętnosci
          > czytania ze zrozumieniem, czy jest zamierzoną manipulacją?
          • mietowe_loczki Re: Pacewicz nie bronil gdziezby tam ;) Korekta p 14.02.07, 15:37
            Wypraszam sobie. Nie jestem chłopaki.
            • frank_drebin Re: Pacewicz nie bronil gdziezby tam ;) Korekta p 14.02.07, 15:40
              A rozumiem dziewczeta na Czerskiej porozumiewaja sie w korytarzach poziomych ;)
              mietowe_loczki napisała:

              > Wypraszam sobie. Nie jestem chłopaki.
              • mietowe_loczki Re: Pacewicz nie bronil gdziezby tam ;) Korekta p 14.02.07, 15:42
                Tak. I nakładają zielone skarpetki. Czy jakoś tak.
        • johndoe Re: Pacewicz nie bronil gdziezby tam ;) Korekta p 14.02.07, 15:55
          krwawy.zenek napisał:

          > Czy potrafisz wskazać głowną tezę tego felietoniku i do niego się ustosunkować?
          >
          > Wybór ozdobnika nieistotnego dla meritum wynika z kompletnej nieumiejętnosci
          > czytania ze zrozumieniem, czy jest zamierzoną manipulacją?

          glowna teza jest taka, ze nie nalezy zakuwac w kajdanki lekarzy, a zwlaszcza rodzicow posiadajacych kalekie dzieci. a pomyslal tu ktos broniacy jasnie wielmoznego oberredaktora, kto i w jakim stopniu odpowiada za aresztowanego? moze prowadzacy go kapral czy sierzancina nie zamierza sie zastanawiac, czy szanownemu panu dochtórowi nie przyjdzie ochota zrobic cos glupiego? faktycznie prowadzenie kogos w kajdankach to trauma, z ktorj sie do konca zycia nie otrzasnie.
          • woda.woda Nie. 14.02.07, 15:57
            Główna teza jest taka, że zakuwanie w kajdanki bez widocznej potrzeby - czyli
            robienie pokazówki jest zbędne i szkodliwe.
      • dr.krisk Wolałbyś oczywiście, aby wytarzano go w smole.. 14.02.07, 15:33
        .. i pierzu, prawda. Przepędzenie drągami dookoła szpitala też byłoby mile
        widziane. Ach, ta IV RP, ta Wolska. Ten dyskretny urok chamstwa...
      • indris Może ktoś Ci głośno przeczyta... 14.02.07, 15:36
        ...tekst Pacewicza. Bo ze zrozumieniem "pisanego" masz najwidoczniej trudności.
        • mietowe_loczki Re: Może ktoś Ci głośno przeczyta... 14.02.07, 15:38
          Nie. Głośne czytanie jeszcze bardziej przeszkadza. Słowo.
          • woda.woda Mozna powtarzac każdy akapit do skutku 14.02.07, 15:39
    • frank_drebin Czy Pacewicz grzmial jak Popeckiego prowadzono 14.02.07, 15:34
      tez w swietle fleszy i tez w kajdankach ???? :)
      • nurni Re: Czy Pacewicz grzmial jak Popeckiego prowadzon 14.02.07, 15:39
        Piszeszs jakbys nie znal tutejszych hipokrytow.
        • obraza.uczuc.religijnych A ty znasz siebie dobrze? 14.02.07, 15:43

          • nurni natarlem troche uszu ostatnio? :) 14.02.07, 15:45
            Nie martw sie - tak latwo ci nie minie :)))))
            • dr.freud Re: natarlem troche uszu ostatnio? :) 14.02.07, 15:48

              Uszy? = Dziwne
              Przeważnie nacierasz inne cżesci ciala.
              Z lala.laleczna zreszta. :-)
              • nurni zieeeeewanko :) 14.02.07, 15:52
                dr.freud napisał:

                >
                > Uszy? = Dziwne
                > Przeważnie nacierasz inne cżesci ciala.
                > Z lala.laleczna zreszta. :-)
    • dr.freud Wy poruczniku ja zwykle swoje ... 14.02.07, 15:47
      "To nie są wynalazki PiS. 2 lipca 2002 r. nad ranem do domu biznesmena Romana
      Kluski wtargnęła policja. Zakuto go w kajdanki i przewieziono do aresztu.
      Oskarżenia okazały się bezpodstawne, Kluska wywalczył odszkodowanie. Ale SLD też
      chciało pokazać, że w walce o sprawiedliwość nie cofnie się przed niczym."

      To NIE Pacewicz sie wygłupił, to ZIOBRO się wygłupia.
      • mietowe_loczki Re: Wy poruczniku ja zwykle swoje ... 14.02.07, 15:49
        "Fakty nie pasujące do naszej tezy pomijamy dyskretnym milczeniem."
        • frank_drebin Re: Wy poruczniku ja zwykle swoje ... 14.02.07, 15:54
          O przepraszam Pacewicz napisal w dziale publicystyka. A publicystyke kazdego
          rodzaju odbiera sie subiektywnie. Ja jego "madrosci" odebralem tak jak opisalem
          w watku :)
          mietowe_loczki napisała:

          > "Fakty nie pasujące do naszej tezy pomijamy dyskretnym milczeniem."
          • mietowe_loczki Re: Wy poruczniku ja zwykle swoje ... 14.02.07, 15:58
            Nie dorabiaj taniej ideologii. Można się sprzeczać o to, kto zabił Fiodora
            Pawłowicza Karamazowa, ale nie artykuł, w którym jasno i wyraźnie postawiono
            jakąś tezę.
      • ukos Nadgorliwiec Zi0br0 doczeka się swojego Kluski 14.02.07, 16:06
        Ma to jak w banku - najbardziej zaufani ludzie mu to załatwią.
    • l.o.r.t.e.a Antykaczyści zwariowali do reszty, bronią lekarza 14.02.07, 16:08
      mordercy.
      mordercy.

      Rozumiem że można za wiele rzeczy nie lubić PIS-u, sam wieszam na PIS-ie psy za politykę zagraniczną.

      Ale bronić mordercy i łapówkarza, po to tylko żeby dokopać znienawidzonemu
      Ziobrze?

      Bronić korupcji byleby tylko dokopać Ziobrze?

      Młodzież mówi w takich sytuacjacjach "leczcie nogi, bo na głowę za póxno".
      • obraza.uczuc.religijnych Jakiego mordercy? 14.02.07, 16:11

      • woda.woda Pragnę zauważyć, 14.02.07, 16:11
        że ci ludzie - póki co - sa zaledwie podejrzanymi.

        A tekst pacewicza traktuje ogólnie o tym, że pokazowe zakuwanie w kajdanki jest
        szkodliwe. Inaczej - zatrzymywać należy dyskretnie.
        • l.o.r.t.e.a Pragnę zauważyć, że w sprawie Krawczyk i Leppera, 14.02.07, 16:25
          i w każdej innej sprawie gdzie jest możliwość dokopania PIS-owi, media
          rozstrzeliwują pisowców na całego, bez przejmowania się domniemaniem i tak dalej.

          I teraz nagle jest fuuj, bo lekarza zakuli w kajdanki?

          Bidula! Tak samo niewinny i skrzywdzony jak łowcy skór z Łodzi.
          • woda.woda Nie uważasz, że 14.02.07, 16:28
            Nie uważasz, że policja czy tam inne CBŚ powinno podejrzanych zatrzymywać
            dyskretnie - tak, aby nie robić taniej sensacji?
            • l.o.r.t.e.a W tej sprawie nie. Łapówkarstwo w służbie 14.02.07, 16:31
              zdrowia na na egzaminach na prawo jazdy to dwie strzsne patologie, z którymi
              większość Polaków styka się w swoim życiu.

              W tych dwu sprawach żadnej litości i żadnej dyskrecji, imiona i nazwiska
              łapówkarzy na pierwsze strony gazet.
              • woda.woda Ja myślę, że 14.02.07, 16:33
                zakuwanie w kajdanki lekarza na oczach jego pacjentów chorych na serce było
                niewłaściwe.

                Trzeba było wyprowadzić go tak, aby ci chorzy ludzie tego nie widzieli.
                • l.o.r.t.e.a Zakuto go w gabinecie a nie na sali. A pacjentm 14.02.07, 16:38
                  dobrze zrobi swiadomość że następnym razem gdy jakiś ordynator wyciągnie łapę,
                  bedą mu mogli odpowiedzić " A chce pan skończyć jak Garlicki?".
                  • woda.woda Hmm 14.02.07, 16:39
                    Masz w rodzinie kogoś, kto leczy sie na serce?
                    • l.o.r.t.e.a To nie ma nic do rzeczy. 14.02.07, 16:42

            • rydzyk_smigly Wodo, kamery dla ciemnego ludu to jedna sprawa, 14.02.07, 16:35
              ten rząd potrzebuje spektakularnych sukcesów jak kania dżdżu. Ale procedury
              policyjne przewidują skuwanie kajdankami aresztowanego/podejrzanego - jak
              wolisz, nawet na odcinku kilku metrów z aresztu do radiowozu oraz asystę 2
              policjantów. Pisanie o "delikatnych rękach chirurga skuwanych kajdankami" jest
              takim samym picem dla ciemnego ludu jak światło kamer przy aresztowaniu.
              • woda.woda Być może. 14.02.07, 16:38
                Niemniej jednak ja sobie wyobraziłam moją Mamę - często leczącą się na serce w
                szpitalu - jak zareagowałaby na taki widok.
                • rydzyk_smigly Z całym szacunkiem dla Twej Mamy - 14.02.07, 16:41
                  ale policja nie jest od sentymentów.
                  • woda.woda Nie o to chodzi. 14.02.07, 16:44
                    Od policji można również wymagac tego, aby zachowywała się stosownie do
                    okoliczności.
                    • rydzyk_smigly Nie. 14.02.07, 16:51
                      Policja ma przestrzegać procedur w wykonywaniu rozkazu. Dlatego często nie puka
                      uprzejmie do drzwi a wywala je w powietrze zaś podejrzanego rzuca na ziemię.
                      Tak jest na całym świecie.
                      • woda.woda To powiedz mi 14.02.07, 16:53
                        czy twoim zdaniem nie mozna było podejrzanego wyprowadzić w kajdankach tak, aby
                        nie robić przedstawienia?
                        • rydzyk_smigly Oczywiście, że można było. 14.02.07, 16:55
                          Pisałem to w pierwszym poście do Ciebie. Jest zapotrzebowanie na igrzyska, ten
                          rząd ich dostarcza.
                          • woda.woda No i o to właśnie chodzi: można było. 14.02.07, 16:57
                            O tym pisze Pacewicz i o tym piszę ja :)
                            • rydzyk_smigly Zgoda, ale ja się odnoszę do tego 14.02.07, 17:05
                              fragmentu, mocno łzawego: ".. kardiolog, o rękach cenniejszych niż wirtuoz
                              pianista, bo ratujący nimi życie, (...) ręce ma skute". Toż to jak Waryński i
                              Szlisselburg - "już dziąsła przeżarte szkorbutem, już płuca wyplute nie bolą,
                              lecz palą się" itd.
                              Befehl ist Befhel.
                              • woda.woda Re: Zgoda, ale ja się odnoszę do tego 14.02.07, 17:15
                                No dobra, trochę pojechał :))
          • dr.krisk Zawsze zastanawiałem się, skąd brali się widzowie. 14.02.07, 16:28
            l.o.r.t.e.a napisał:

            > Bidula! Tak samo niewinny i skrzywdzony jak łowcy skór z Łodzi.
            ... publicznych egzekucji. Ci, którzy o winie "wiedzą" już w momencie
            zatrzymania.
            Przyznaj, poszedłbyś sobie na jakąś ładną egzekucję, prawda?
            • w11mil z relacji w GW wynikac moze ze egzekucji dokonywal 14.02.07, 16:31
              ten lekarz - stad tez Twoj komentarz jest idiotyczny

              dr.krisk napisał:
              > Przyznaj, poszedłbyś sobie na jakąś ładną egzekucję, prawda?
            • l.o.r.t.e.a A ty się zatanawiałeś skąd takie poczucie u 14.02.07, 16:35
              łapówkarzy w Polsce?

              Między innymi dlatego że nawet jeśli kogoś złapią, znajdzie się od razu stado
              pożytecznych baranów, takich jak ty, którzy zamiast przyklasnąć sukcesowi
              śledczych z policji lub CBŚ, łapią za klawiaturę i piszą mantrę o złym PIS-ie.

              Takie rzeczy trzeba robić w świetle fleszy, niech następna kreatura wie że ją
              może też to spotkać, może się wtedy zastanowi.
              • mietowe_loczki Re: A ty się zatanawiałeś skąd takie poczucie u 14.02.07, 16:36
                Po co zatem sądy, skoro już w momencie zatrzymania wiadomo, że osoba jest winna?
                Odpowiedz, proszę.
                • magnat.olejowy Re: A ty się zatanawiałeś skąd takie poczucie u 14.02.07, 18:01
                  To dla niego zbyt trudne.
                  Aż pewnego pięknego dnia "złapią" kogoś z jego rodziny albo jego samego.
          • krwawy.zenek Re: Pragnę zauważyć, że w sprawie Krawczyk i Lep 14.02.07, 17:20
            lorneta, może byś najpierw przeczytał ten tekst Pacewicza, co?
      • dr.krisk Oczywiście najlepiej od razu go powiesić.... 14.02.07, 16:12
        .. na szpitalnym podwórcu. Ty już wiesz, że morderca i łapówkarz. Bo pan Ziobro
        powiedział.
        Nie sądzisz, ze robi się trochę straszno?
        Nie razi cię, że wywleka się człowieka PODEJRZANEGO, tak jakby był zbiegłym z
        ciężkiego więzienia zbrodniarzem?
        • l.o.r.t.e.a Jesteś durniejszy niż moje buty. Policja z reguły 14.02.07, 16:29
          ma doczynienia z ludźmi podejrzanymi, bo skazanych "obsługuje" Służba Więzięnna.
          A skoro ma owa Policja kajdanki, to są między innymi po to by zakuwać
          podejrzanych, o ile zachodzi podejrzenie użycia siły lub ucieczki.

          W tym przypadku policjanci uznali za stwosowne użyć kajdanek i chorzy
          psychicznie antypisowcy nie mają najmniejszego prawa z decyzji kilku policjantów
          robić spektaklu przecie PIS-owi.
          • woda.woda Hmm 14.02.07, 16:31
            Jak grupa silnych mężczyzn zakuwała w kajdanki Jakubowską, tez zachodziło
            podejrzenie, że uzyje ona wobec nich siły lub im ucieknie?
            • l.o.r.t.e.a Tam gdzie w tle jest kontrola nad rynkiem 14.02.07, 16:41
              medialnym wartym miliardy dolarów, wszystko może się zdarzyć.
              • woda.woda No tak, 14.02.07, 16:43
                ja przecież nie bronię Jakubowskiej, ale bądźmy poważni, czy wyobrażasz sobie,
                że jest ona silniejsza od gromadki osiłów? :)

                Spokojnie można by podejrzaną wyprowadzić tak, aby nie narażać na zbędny stres
                jej chorego dziecka.
                • l.o.r.t.e.a O przyszłości syna, Jakubowscy powinni 14.02.07, 16:56
                  pomyśleć zanim zrobili oboje rzeczy za które mogą iść do więzienia i zostawić go
                  bez opieki.
          • magnat.olejowy Re: Jesteś durniejszy niż moje buty. Policja z re 14.02.07, 18:03
            l.o.r.t.e.a napisał:

            > ma doczynienia z ludźmi podejrzanymi, bo skazanych "obsługuje" Służba
            Więzięnna.
            > A skoro ma owa Policja kajdanki, to są między innymi po to by zakuwać

            Automatycznie, zawsze, bez zwracania uwagi na podstawy i przesłanki faktyczne?
            Policjanta, który miałby podejście "mam kajdanki to się będę nimi bawił"
            należałoby natychmiast wydalić ze służby.

            Bronisz czegoś niemożliwego do obrony.
          • dr.krisk Pozdrowienia dla twoich łapci..... 14.02.07, 22:08
            l.o.r.t.e.a napisał:

            > A skoro ma owa Policja kajdanki, to są między innymi po to by zakuwać
            > podejrzanych,
            Jesteś genialny inaczej. Policja ma również broń palną - może jeszcze dla
            pewności postrzelić zatrzymanego?
            Zadziwiające, jak ludzie ogłupieli w tej Wolsce. Ślepią w ten telewizor i tylko
            płetwami plaskają...
      • mietowe_loczki Re: Antykaczyści zwariowali do reszty, bronią lek 14.02.07, 16:14
        W którym miejscu? Wypunktuj bezlitośnie. Nikogo nie oszczędzaj.
    • haen1950 CBA - najlepiej opłacana policja 14.02.07, 16:20
      oczko w głowie Kaczorka i Ziobry. Łaknie sukcesu, kosztuje okropny szmal bez
      żadnych korzyści. Normalna policja i CBS to przy nich pariasi.
      Muszą zrobić coś na pokaz, z hukiem. Obawiam się, że forsę biora za całkiem
      inną robotę, np. podsłuchiwanie i swoich i opozycji. Paranoicy potrzebują
      kolejnych dowodów na istnienie układu i zdrady.
    • janbezziemi Pacewicz i GW to nie to samo 14.02.07, 16:23
      Członek zespołu redakcyjnego to jedna sprawa, a gazeta - jako całosc to druga.
    • xioncpb [...] 14.02.07, 16:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • compor Re: No to sie Pacewicz wydurnil. Wczoraj w zapale 14.02.07, 17:19
      nierozumiem dlaczego Michnik trzyma jeszcze tego lysego brzydala. Ten czlowiek
      dziala na opinie publiczna jak kiedys urban lub bubel. Łysemy odprawe i na
      taczke go za drzwi wywiez i na zbity pysk wylac. Łysy odejdz!!!
    • wiosnaludzikow a bo to pierwszy raz Pacewicz wydurnil się ? 14.02.07, 17:38
      frank_drebin napisał:

      > walki z siepaczami pisowskimi wzial w obrone prawie "niewinnego"
      > kardiochirurga podejrzewanego o lapowkarstwo:
      > "Lekarz brał? Jeszcze nie wiadomo, ale władza już wydała wyrok"
      > www.gazetawyborcza.pl/1,75968,3917017.html
      > A tymczasem dzis jego macierzysta gazeta grzmi na pierwszej stronie swego
      > wydania netowego:
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3918121.html
      Pacewicz jak i inni jak np Stasiński nawet jak pis powie , że 2+2 = 4 to będa
      twierdzili inaczej. Mówiąc językiem forumowym to są trolle. Po prostu. Pełne
      nienawiści do wszytskiego co wolne i pełne frustracji, że to już nie GW rozdaje
      karty w Polsce. Staje się tylko gazetą !
      • frank_drebin Re: a bo to pierwszy raz Pacewicz wydurnil się ? 14.02.07, 23:17
        Nie no Pacewicz a Stasinski to jednak niebo a ziemia. Pacewicz przy totalnym
        histeryku Stasinskim to naprawde jest wywazony. Problem widze gdzie indziej -
        GW broni heroicznie doktorka - czyzby ....
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57357702
        wiosnaludzikow napisał:

        > frank_drebin napisał:
        >
        > > walki z siepaczami pisowskimi wzial w obrone prawie "niewinnego"
        > > kardiochirurga podejrzewanego o lapowkarstwo:
        > > "Lekarz brał? Jeszcze nie wiadomo, ale władza już wydała wyrok"
        > > www.gazetawyborcza.pl/1,75968,3917017.html
        > > A tymczasem dzis jego macierzysta gazeta grzmi na pierwszej stronie swego
        > > wydania netowego:
        > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3918121.html
        > Pacewicz jak i inni jak np Stasiński nawet jak pis powie , że 2+2 = 4 to będa
        > twierdzili inaczej. Mówiąc językiem forumowym to są trolle. Po prostu. Pełne
        > nienawiści do wszytskiego co wolne i pełne frustracji, że to już nie GW
        rozdaje
        >
        > karty w Polsce. Staje się tylko gazetą !
    • asienka32 A mnie niezmiennie fascynuje styl komentarzy 14.02.07, 18:41
      Pacewicza, czyli pisanie krótkimi zdaniami, dające efekt górnolotnego
      moralizującego wykładu nasyconego emocjami, oczywiscie skierowanymi we
      wlasciwym kierunku.

      "Bez kajdanek byłoby gorzej. Jacyś faceci po cywilnemu prowadziliby lekarza w
      białym fartuchu. Gdzie tu news? Gdzie siła władzy? "
      • krwawy.zenek Re: A mnie niezmiennie fascynuje styl komentarzy 14.02.07, 18:42
        Też byś chciała tak umieć, nie?
        • asienka32 Re: A mnie niezmiennie fascynuje styl komentarzy 14.02.07, 18:47
          krwawy.zenek napisał:

          > Też byś chciała tak umieć, nie?

          Nie. Nie jest mi to w życiu do niczego potrzebne.
          • krwawy.zenek Re: A mnie niezmiennie fascynuje styl komentarzy 14.02.07, 19:25
            No to skąd ta brzydka zazdrość?
Pełna wersja